Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

satysfakcja z seksu - kłopoty z orgazmem :-(
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 32, 33, 34 ... 61, 62, 63  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 24827
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:15, 07 Paź 2011    Temat postu:

mój młodszy też poczęty przy kp
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ika
junior admin



Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 14864
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:48, 07 Paź 2011    Temat postu:

Szczerze mówiąc chyba chciałabym, żebyśmy się o drugie dziecko w ogóle nie musili starać, tylko, żeby to wyszło spontanicznie z takiego własnie "niewytrzymania" w II fazie, niż po raz kolejny przechodzić przez starania i leczenia. Fakt, seksu bez ograniczeć, ale ta presja psychiczna jest dobijająca Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8740
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:55, 07 Paź 2011    Temat postu:

No...okres poporodowy, zmeczenie i kp sporo pozmienialy w moim podejsciu do seksu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 24827
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:02, 07 Paź 2011    Temat postu:

u mnie kp i zmeczenie na podejscie do seksu wplywu nie mialy
tylkoz eja z tych co to naprawde MUSZA UMIERAC zeby nei meic ochoty, a przy wstawaniu co dwie-trzy godz do umarcia mi daleko Mruga moze to kwestia przyzwyczajenia, nei wiem, ale od 4 lat nie przespalam ani 1 calej nocy bo starszy zaczal przesypiac cale noce jak juz mlody byl na swiecie
i juz mi sie tak organizm jakos przestawil, ze chyba gorzej byloby gdymym sie zaczela przez kilka lat wysypiac po calych nocach, a potem znow sie bym musiala co 2 godz budzic.
ja chyba w ogole z tych odpornych na warunki zewnetrzne jestem - ja ewidentnie ochoty to nie mam jak mam 38 st jedynie (a to mi sie zdarza raz na 5 lat srednio Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 15731
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:06, 07 Paź 2011    Temat postu:

a ja uważam, że jakość seksu w 2 fazie no limit jest nieporównywalna niż w 1 czy 3 Mruga i chodzi mi tu absolutnie o wszystko, o podejście, temperament,potrzeby, cały nastrój...ot u mnie rolę wielką grają feromony(widać to przede wszystkim po mężu, który się na mnie rzuca Mruga zauważyłąm też, że mimo stresów, zmartwień, natłoku obowiązków itd. im więcej tego seksu tym popęd większy(przynajmniej u mojego męża) a tak to no cóż rygor nprowy:można, nie można, trzeba się obejść smakiem...i tak się oto człowiek trochę tresuje i podporządkowuje swoje erotyczne życie pod termometr i śluz...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 9302
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:15, 07 Paź 2011    Temat postu:

Ja staram się jakoś rozbujać to moje życie "łóżkowe" bo wcześniej było bardzo budujące i chciałabym do tego wrócić Wesoly wiem za marzenia nie karają więc pomarzyć trzeba Wesoly a mój mąż gdzieś usłyszał że kobieta wg średniej krajowej kocha się 4x razy w tygodniu nie mam pojęcia gdzie to usłyszał ale jego pierwszym argumentem przy namowach na małe co nieco jest że trzeba wyrobić naszą normę tygodniową bo zrobi to ktoś za nas

Najbardziej denerwuje mnie że "popsuła" mi się moja ulubiona pozycja po porodzie która praktycznie gwarantowała mi orgazm. Trzeba będzie wymyślić inną... Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8740
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:23, 07 Paź 2011    Temat postu:

fresita napisał:
a ja uważam, że jakość seksu w 2 fazie no limit jest nieporównywalna niż w 1 czy 3 Mruga i chodzi mi tu absolutnie o wszystko, o podejście, temperament,potrzeby, cały nastrój..


Zgadzam sie i z tego tytulu nasz az 1 hyh cykl staraniowy wcale nie byl jakis lepszy od innych bo doszlo parcie na zajscie...czyli nastroj juz nie ten. Ale ochota i cala reszta ewidentnie lepsza byla.

Plodnosc i tak jeszcze nie wrocila i nie zanosi sie, bo biore leki wspomagajace laktacje (robia cos z dopamina i prolaktyna) a co za tym idzie ochota jeszcze mniejsza. Az mi sie przypomnialo jak na forum lmm pani orto npr sugerowala odstawienie dziecka od piersi by cykle wrocily i grzechu nie bylo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 21:23, 07 Paź 2011    Temat postu:

fresita napisał:
a ja uważam, że jakość seksu w 2 fazie no limit jest nieporównywalna niż w 1 czy 3 Mruga i chodzi mi tu absolutnie o wszystko, o podejście, temperament,potrzeby, cały nastrój...ot u mnie rolę wielką grają feromony(widać to przede wszystkim po mężu, który się na mnie rzuca Mruga zauważyłąm też, że mimo stresów, zmartwień, natłoku obowiązków itd. im więcej tego seksu tym popęd większy(przynajmniej u mojego męża) a tak to no cóż rygor nprowy:można, nie można, trzeba się obejść smakiem...i tak się oto człowiek trochę tresuje i podporządkowuje swoje erotyczne życie pod termometr i śluz...

z tymi feromonami to chyba u nas też tak właśnie jest - pisałam wyżej o zapachach, mnie to wkurza

co do rygoru nprowego - ostatnio usłyszałam od męża coś dla mnie niemiłego, w sumie w tej sferze to chyba pierwszy raz
tak w skrócie, że po tych dniach wstrzemięźliwości (na siłę przecież) przechodzi mu ochota... Smutny

i faktycznie, jeszcze jakiś czas temu to oczekiwał III fazy a teraz... jak jest to jest, jak nie to... co najwyżej jądra go pobolą (albo i nie, różnie)

nie przypuszczałam, że coś takiego mnie spotka Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:40, 07 Paź 2011    Temat postu:

Maria napisał:
Az mi sie przypomnialo jak na forum lmm pani orto npr sugerowala odstawienie dziecka od piersi by cykle wrocily i grzechu nie bylo.

Też o takim nastawieniu słyszałam.
Dla mnie to już jest ewidentny "człowiek dla szabatu".
Mnie to gorszy... Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 21:52, 07 Paź 2011    Temat postu:

Smużka napisał:
Maria napisał:
Az mi sie przypomnialo jak na forum lmm pani orto npr sugerowala odstawienie dziecka od piersi by cykle wrocily i grzechu nie bylo.

Też o takim nastawieniu słyszałam.
Dla mnie to już jest ewidentny "człowiek dla szabatu".
Mnie to gorszy... Sad

też to pamiętam
tak jak i osobne łóżka dla małżonków w II fazie - skomentowałam to wówczas i to był zdaje się ostatni mój post na tamtym forum
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 13986
Przeczytał: 40 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 8:16, 08 Paź 2011    Temat postu:

walecznaS napisał:
[co do rygoru nprowego - ostatnio usłyszałam od męża coś dla mnie niemiłego, w sumie w tej sferze to chyba pierwszy raz
tak w skrócie, że po tych dniach wstrzemięźliwości (na siłę przecież) przechodzi mu ochota... Smutny

i faktycznie, jeszcze jakiś czas temu to oczekiwał III fazy a teraz... jak jest to jest, jak nie to... co najwyżej jądra go pobolą (albo i nie, różnie)

nie przypuszczałam, że coś takiego mnie spotka Smutny



Waleczna, to na pewno przykre bardzo, ale tak naprawdę to wina NPRu, nie Twoja.
To chyba naturalne jest, że im rzadziej się kocha, tym rzadziej ma się ochotę. Smutny



Ja w II fazie zazwyczaj też mam dużo większą ochotę, wszystko mnie zachęca, a nie na odwrót.
Ale to nie znaczy, że nie może być super kiedykolwiek indziej (poza okresem, bo wtedy spinam się samą świadomością, że to ten dzień, jakoś niezbyt mi to pasuje), czasem nawet i jest lepiej.

Przykre jest moim zdaniem to, że w czasie, kiedy jednak jesteśmy tak ukierunkowane na współżycie ortoNPR zabrania.
A w końcu tu nie chodzi tylko o kaprys, ale wydaje mi się, że związkowi lepiej służy seks, z którego oboje ludzi ma większą przyjemność, ochotę, czas i nastrój.
W końcu Knotz za KK podkreśla jak ważny i piękny jest seks, po czym niejako "rzuca kłody pod nogi" tym, którzy uważają tak samo. Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 8:39, 08 Paź 2011    Temat postu:

Knotz to niech się zajmie tą nieszczęsną alkową, gdzie gołe piersi można oglądać i wypięte tyłki, jakby stroju na jakimś manekinie nie można było pokazać Mruga
To oczywiście moje zdanie.
Zmieniłam dosyć mocno zdanie zarówno o stronie Knotza jak i o nim samym, po tym, jak naczytałam się bzdur, których widać zmienić nie zamierza + odp. na jedno z moich pytań + ta alkowa.


buba napisał:
Waleczna, to na pewno przykre bardzo, ale tak naprawdę to wina NPRu, nie Twoja.

no raczej nie moja bo ja w III fazie nie jestem obojętna, staram się chyba nawet bardziej niż kiedykolwiek jak stosowaliśmy antykoncepcję itd.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 15318
Przeczytał: 44 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 8:51, 08 Paź 2011    Temat postu:

fresita napisał:
a ja uważam, że jakość seksu w 2 fazie no limit jest nieporównywalna niż w 1 czy 3 Mruga i chodzi mi tu absolutnie o wszystko, o podejście, temperament,potrzeby, cały nastrój..[...] a tak to no cóż rygor nprowy:można, nie można, trzeba się obejść smakiem...i tak się oto człowiek trochę tresuje i podporządkowuje swoje erotyczne życie pod termometr i śluz...


Zgadzam się zupełnie z Tobą. U nas mimo długich starań nie było presji na zajście, tylko cieszenie się seksem w naturalnym dla nas rytmie. I w sumie byłam dość rozczarowana, że synek począł się dośźć szybko. Liczyłam na kolejny rok fajnego seksu a tu

Jaka szkoda, że już nigdy nie będziemy mogli w II fazie Sad

A jak szwagierce (43 lata) wycięli macicę ze względu na mięśniaki, to normalnie jej zazdrościłam, ze teraz nie będzie musiała się ograniczać. Powiedzcie czy to normalne?

Smużka, zgadzam się z Tobą - dla mnie to też było i jest gorszące. Też już prawie od roku przestałam pisać na lmm, bo stwierdziłam, ze przynosi to szkodę mojej wierze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 24827
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:13, 08 Paź 2011    Temat postu:

a nam takie czekanie na siebie (czyt omijanie @ i 2 fazy) sluzy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olenkita
za stara na te numery



Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 4904
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:14, 08 Paź 2011    Temat postu:

walecznaS napisał:


co do rygoru nprowego - ostatnio usłyszałam od męża coś dla mnie niemiłego, w sumie w tej sferze to chyba pierwszy raz
tak w skrócie, że po tych dniach wstrzemięźliwości (na siłę przecież) przechodzi mu ochota... Smutny

nie przypuszczałam, że coś takiego mnie spotka Smutny


Tez cos takiego slyszalam, tzn.maz mi mowil, ze on tego nie wytrzymuje, nie moze spac, wiec stara sie zebym mu zobojetniala to wtedy bedzie mu wszystko jedno. On nie potrafil byc tylko czuly bo sie bardzo rozbudzal, a ja tej czulosci potrzebowalam. Powaznie, powiedzial mi, ze on pracuje usilnie nad tym, zebym go nie podniecala, stara sobie wmowic, ze wcale nie jestem seksowna, ze go nie ruszam, bo innego wyjscia nie ma Smutny Jak to uslyszalam (nie jeden raz zreszta) to jakby mi kto w leb obuchem przylozyl, ze jak to tak?! No i szlag mnie trafil na to wszystko, ja tak nie pozwole, ja sobie nie dam zabrac pociagu meza do mnie, przeciz jestem do jasnej anielki seksowna kobieta!!! Moj maz szalal na moim punkcie zawsze. Oczywiscie sadyzmem by bylo powiedziec mu, zeby tak nie myslal i jednoczesnie odmawiac mu seksu.Postanowilam, ze nie pozwole zadnej doktrynie zniszczyc naszego zycia seksualnego.


A tak a propos npr-pamietam jak ponad 3 lata temu zalogowalam sie na forum i ktos w jednym z pierwszych tematow jaki przeczytalam (nie pamietam co to za temat i kto to byl) powiedzial jak w towarzystwie nasmiewali sie z npru i jak wyjasnili skrot nazwy-nie p....... regularnie Laughing Laughing Laughing Strasznie mnie to rozbawilo, sama prawda przeciez!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 32, 33, 34 ... 61, 62, 63  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 32, 33, 34 ... 61, 62, 63  Następny
Strona 33 z 63

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin