Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

satysfakcja z seksu - kłopoty z orgazmem :-(
Idź do strony 1, 2, 3 ... 61, 62, 63  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
vanillka
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:05, 27 Lis 2008    Temat postu: satysfakcja z seksu - kłopoty z orgazmem :-(

Dziewczyny, pomóżcie!
Już sama nie wiem co mam o tym myśleć. Pół roku małżeństwa (=pół roku współżycia) i 2 (słownie dwa) orgazmy w wyniku stosunku. Podczas seksu oralnego jak najbardziej, prawie zawsze orgazm, ale podczas stosunku... smutek i żal.
Myślałam, że to normalne, że kobiety nie przeżywają zawsze orgazmu, że to przecież nie tak prosto, że pewnie z czasem się nauczę (NPR nie daje zbyt wiele okazji do nauki, ale to inna bajka). Ale minęło juz pół roku i jakoś się nie nauczyłam. Potem poczytałam Wasze wpisy w wątku orgazm pilnie poszukiwany czy jakoś tak i tam się okazuje, że to ja jestem jakaś dziwna, że wszyscy mają orgazm, uważają to za oczywiste i w ogóle jakby mogło być inaczej.
Ja nie wiem czemu jest tak jak jest i nie mam już pomysłów co z tym zrobić Smutny Może jakaś książka, kurcze... Nie wiem, może problem tkwi w jakiejś technice?
Żadna z przyczyn przytaczanych we wspomnianym wątku mnie nie dotyczy. Mąż jest absolutnie cudowny, stara się jak może, ciągle pyta co może zrobić (ale ja sama nie wiem, i co mam mu powiedzieć?) i tak właściwie to chyba on się jeszcze bardziej martwi tą sytuacją niż ja. Ale ja też zaczynam się czuć coraz bardziej... wybrakowana. Coś ze mną musi być nie tak, że nie jestem zdolna do pełni satysfakcji. Smutno mi strasznie Sad
Podczas seksu oralnego czy innych pieszczot, tak jak pisałam, mam orgazm prawie zawsze, więc niby powinnam wiedzieć czego mi potrzeba, nie wchodzi w grę żadna blokada psychiczna, żaden wstyd czy brak akceptacji siebie. Zresztą przy tak wspaniałym mężu trudno by było siebie nie akceptować. Mam ochotę na seks, sama do niego dążę, podczas samego stosunku jest przyjemnie i w ogóle wszystko jest fajnie, tylko wiem, że On czeka na mnie a ja nic Sad No więc mówię mu, żeby kończył, a on że nie, że może jeszcze spróbujemy, a ja wiem, że nie ma sensu (w końcu już tyle razy próbowaliśmy i nic). To jest takie przykre Sad
Dobra, dość, bo się zaraz poryczę.
Gdybyście mogły cokolwiek poradzić... Może jakąś lekturę? Będę wdzięczna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
micelka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 9747
Przeczytał: 20 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 12:29, 27 Lis 2008    Temat postu: Re: satysfakcja z seksu - kłopoty z orgazmem :-(

vanillka napisał:

Podczas seksu oralnego czy innych pieszczot, tak jak pisałam, mam orgazm prawie zawsze, więc niby powinnam wiedzieć czego mi potrzeba, nie wchodzi w grę żadna blokada psychiczna, żaden wstyd czy brak akceptacji siebie.

Jesteście dopiero pół roku po ślubie! To bardzo krótko.Ja jestem prawie 2,5 roku mężatką i wciąż się uczę w tej dziedzinie...
Jeśli to możliwe, poproś męża, aby te pieszczoty, które sprawiają Ci przyjemność, pojawiły się w czasie samego współżycia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8740
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:37, 27 Lis 2008    Temat postu:

Dziewczyno szalona, zaraz po glowie dostaniesz!!

Nasluchalas sie glupot w stylu "tylko orgazm pochwowy sie liczy"i w nie uwierzylas.

Przede wszystkim, mowisz ze wszystkie maja orgazmy a nie Ty. To pierwsza glupotka, bo moja droga zaliczasz sie do szczesliwego grona, ktory MA orgazmy.

Statystycznie rzecz ujmujac, wiekszosc kobiet nigdy nie bedzie miala orgazmu tylko w wyniku wspolzycia i nie ma co sie tym martwic, gdyz po cos Bog dal nam reszte tego calego interesu, po cos to sluzy Mruga I to trzeba wykorzystac tak, by dawalo wam obojgu jak najwiecej radosci. A na to macie czas do konca zycia. Moze sie okazac, ze wypracujecie taka technike, ktora pozwoli na osiagniecie orgazmu podczas stosunku, kwestia odkrycia ajaki sposob stymulacji jest najlepszy.
Jezeli nie stanie sie to jutro czy pojutrze to i tak Vanillko masz sie z czego cieszyc i docen ten dar i wykorzystajcie go jak najlepiej.

Powodzenia!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kajanna
za stara na te numery



Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 4040
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 13:49, 27 Lis 2008    Temat postu:

Maria napisał:

Nasluchalas sie glupot w stylu "tylko orgazm pochwowy sie liczy"i w nie uwierzylas.

Albo naoglądałaś filmów, w których kobiety zawsze dochodzą w trakcie klasycznego stosunku.
Ja też mam orgazm wyłącznie łechtaczkowy i kiedyś się przejmowałam,że coś jest ze mną nie tak. (trzy i pół roku małżeństwa też nie pomogły, taka moja uroda i już. Wcale się tym nie przejmuję, bo jak napisała Maria:
Maria napisał:

Statystycznie rzecz ujmujac, wiekszosc kobiet nigdy nie bedzie miala orgazmu tylko w wyniku wspolzycia i nie ma co sie tym martwic, gdyz po cos Bog dal nam reszte tego calego interesu, po cos to sluzy Mruga

Dokładnie tak. Wesoly


Ostatnio zmieniony przez kajanna dnia Nie 10:29, 02 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomek
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 231
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Śląsk - obecnie: Dolny

PostWysłany: Czw 17:04, 27 Lis 2008    Temat postu:

Napiszę krótko - zbytnia koncentracja na sprawie orgazmu już jest jakąś blokadą. Pomyślcie o innych aspektach przytulania, które sprawiają Wam radość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vanillka
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:23, 27 Lis 2008    Temat postu:

Ufff... No to mnie uspokoiłyście(-liście) trochę...

Ja się naprawdę nie naczytałam i nie naoglądałam, naprawdę myślałam, że to normalne, że wszystko przyjdzie z czasem. Jednak po upływie pół roku i po wczorajszej kolejnej błagalnej minie męża, żeby jeszcze chwilę spróbować, postanowiłam sprawdzić czy mam rację myśląc, że to normalne. No i trafiłam na ten wątek:
http://www.naturalnemetody.fora.pl/pogaduszki,8/orgazm-pilnie-poszukiwany,81.html
i tam wyczytałam, że w ogóle to wszystkie mają i jak można nie mieć itp. Ponieważ myślałam, że mowa o orgaźmie podczas stosunku, to doszłam do wniosku, że chyba jednak odstaję od normy (no bo mieć zawsze a mieć raz na rok to jednak różnica).

Cytat:
Napiszę krótko - zbytnia koncentracja na sprawie orgazmu już jest jakąś blokadą. Pomyślcie o innych aspektach przytulania, które sprawiają Wam radość.

Tomku, właśnie tą zasadę wyznawałam przez ostatnie 6 miesięcy, skutek niestety marny. No ale może na efekty trzeba poczekać dłużej, znacznie dłużej, jak radzą dziewczyny. Skoro tak to ja chętnie poczekam Very Happy

Hmm... tylko jeśli to normalne, to jak to wytłumaczyć mężowi, który (w najlepszej wierze) spodziewa się po mnie nie wiem jakich uniesień... I nie chce wierzyć, że to nie jest takie oczywiste, że kobieta nie osiąga orgazmu podczas stosunku (chyba to on się filmów naoglądał ).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8740
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:41, 27 Lis 2008    Temat postu:

Pokaz mu ten watek

Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vanillka
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:10, 27 Lis 2008    Temat postu:

Nie no, odpada Wesoly
Jakby zobaczył, że ja tu tak publicznie o naszych najintymniejszych sprawach, to mógłby się chyba poczuć niezręcznie Confused
A właśnie - Wasi mężowie czytają Wasze wątki na forum? Hmm, chyba był już kiedyś taki temat, muszę spojrzeć.

Ale wracając do rzeczy, to faktycznie najprościej by było, gdyby mógł sobie poczytać. A zwłaszcza Twoje "dziewczyno szalona", Maria Podobało mi się to Very Happy


Ostatnio zmieniony przez vanillka dnia Czw 21:17, 27 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
novva
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4864
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mała Wieś przy Drodze

PostWysłany: Czw 21:25, 27 Lis 2008    Temat postu:

vanillka napisał:
Hmm... tylko jeśli to normalne, to jak to wytłumaczyć mężowi, który (w najlepszej wierze) spodziewa się po mnie nie wiem jakich uniesień... I nie chce wierzyć, że to nie jest takie oczywiste, że kobieta nie osiąga orgazmu podczas stosunku (chyba to on się filmów naoglądał ).

Jeśli nie wierzy Tobie, to może uwierzy autorytetom Niech zajrzy np. do "Sztuki kochania" Wisłockiej. Skądinąd tam jest też rozdział o tym, jak powoli uczyć się orgazmu podczas stosunku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vanillka
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:31, 27 Lis 2008    Temat postu:

O! I tak zrobię novva, dzięki.
Prawdę mówiąc, właśnie nosiłam się z zamiarem kupna Wisłockiej, a skoro tam takie mądre rzeczy piszą Hyhy to tylko mnie utwierdziłaś.
Właśnie poszło zamówienie Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olenkita
za stara na te numery



Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 4904
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:02, 28 Lis 2008    Temat postu:

Vanillka, nie jestes sama, ja 3 miesiace po slubie i tez mam "tylko " orgazm lechtaczkowy. Ale ze mna to inna sprawa, jeszcze sie wystarczajaco nie otworzylam, na razie walcze z bolem podczas wspolzycia, nie moge sie rozluznic. Wiec ciesz sie ze , jak piszesz, czujesz sie przyjemnie podczas stosunku. Ja tego nie moge powiedziec, czekam na koniec jak na zbawienie, chociaz nie moge nic zarzucic mezowi, jest delikatny, stara sie jak moze. Ty czekasz na orgazm we wspolzyciu, ja na wspolzycie bez bolu. To tyle z osobistych doswiadczen, zeby Cie troche pocieszyc.


Aha, no i tak jak pisalas, npr nie daje faktycznie zbyt wiele okazji, zeby sie oswoic ze wspolzyciem, nauczyc itd. W moim przypadku podczas 3 tygodnoiwego czekania na 3 faze zapominam jak to jest sie rozluznic . Potem na nowo jestem spieta i odzwyczajona. Nastepnie po kilku dniach @ no i ... rdv w przyszlym miesiacu Confused ( jak mawia moj maz ). Czarno to widze na razie przy takiej czestotliwosci, bo podejrzewam, ze gdyby mozna bylo robic to czesciej, z kilkudniowymi przerwami to bardziej by to sluzylo mojej nauce i oswajaniu sie z seksem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dracena
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 16:33, 28 Lis 2008    Temat postu:

Olenkita, spokojnie... ile trzecich faz, to są trzy miesiące? Masz jeszcze naprawdę duuuużo czasu! Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8740
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:39, 28 Lis 2008    Temat postu:

Dokladnie Wesoly

Zreszta z autopsji wiem, ze taki bol mija w koncu. Bedzie dobrze!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
abeba
Gość






PostWysłany: Pią 17:30, 28 Lis 2008    Temat postu:

kiedyś będzie dobrze.....a potem problem wróci po porodzie Laughing
nie można odbierać wartości takiemu przezyciu - moim zdaniem to naprawdę fajneijsze -własnei pod kątem poczucia zjednoczenia psychocznego duchowego czy jakkolwiek to nazwać - niz takie "na zmianę".... dlatego nie dziwię sie że vanilce tego brak.
Powrót do góry
joka_m
pierwszy wykres



Dołączył: 17 Lut 2008
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 17:38, 28 Lis 2008    Temat postu:

to ja się też dołączę 5 lat współżycia i na prawdę niewiele było tych orgazmów podczas stosunku klasycznego , ale przecież wystarczy dodać trochę pieszczot innych części naszego wspaniałego ciała i orgazm jak się patrzy, myśle że na wszystko trzeba czasu kto wiem może kiedyś stosunek klasyczny też będzie kończył się orgazmem u niektórych z nas a niektórym pewnie zostanie tylko albo aż łechtaczkowy, no cóż taka uroda... ja nie narzekam i cieszę się tym co mam Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Idź do strony 1, 2, 3 ... 61, 62, 63  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 61, 62, 63  Następny
Strona 1 z 63

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin