NPR - Naturalne Planowanie Rodziny

czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie.

Forum NPR - Naturalne Planowanie Rodziny Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym -> Nerwica spowodowana katolicką etyką seksualną Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27 ... 53, 54, 55  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Wto 8:53, 23 Lis 2010
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR

 
Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta





kukułka napisał:
mnie sie cos wydaje, ze Ty, susa, masz za lekkie podejscie do pracy i tyle, wziawszy pod uwage to, co opisujesz w wątku na forum katolika (mas ztam ten sam nick, od dawna mowisz, ze na tym forum pisujesz, wiec jakas tajemnia to chyba nie jest, i daletgo tu o tym piszę- wiesz, w kazdej pracy sie najda antyklerykaly i ludzie niewierzacy, ale zeby z tego powodu milczec w rpzmowach z klientami to tego nie roumiem.

kukulko, rady otrzymane na tamtym portalu brzmiały by nie wdawać się w dyskusję z ta panią (szefową). Bo praca jest miejscem gdzie się pracuje, a nie wymienia poglądy polityczne i religijne. I dla mnie tak było lepiej. Praca jest dla mnie miejscem neutralnym światopoglądowo, a było to dziwne biuro rachunkowe skoro dyskutowali tam o polityce i religii. Nie zniosłam atmosfery tej pracy i poczułam ulgę gdy mnie zwolnili.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 8:56, 23 Lis 2010
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR

 
Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta





kukułka napisał:
aaa, i nie kazdy musi pracowac preciez w swoim zawodzie. mam mnostwo znajomych pracujacych nie w swoim zawodzie, sami z mezem tez oprocz pracy w zawodzie (mąż ma 3 zawody, ja dwa) robimy rózne inne rzeczy. takie czasy, zreszta to fajnie rozwija

Ale nie potrzebnie traciłabym czas i umiejętności zdobyte na studiach skoro ten czas mogłabym wykorzystać na zdobycie praktyki w zawodzie. Potem byłabym pracownikiem niewykwalifikowanym pracując jako zwykły pracownik biurowy, a zależy mi na tym by zdobywać bogate doświadczenie w księgowości.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 8:58, 23 Lis 2010
kukułka
za stara na te numery

 
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 20434
Przeczytał: 55 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta





a na katoliku ludzie Ci calkiem snsownie, uwazam, odpowiedzieli, w kwestii pracy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 8:59, 23 Lis 2010
gaga
mistrz NPR-u

 
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





susa napisał:
wzajemne wspieranie sie w dziedzinie utrzymania.


Właśnie WZAJEMNE, a ty ciągle podkreślasz, że chcesz opierać się na mężu. To jest postawa egoistyczna.
A jesli po ślubie twój mąż ulegnie wypadkowi i zostanie sparaliżowany?
Przecież nie możesz tego wykluczyć.
Zgadzam się, że facet musi wziąć odpowiedziałność za rodzinę, ale nie utożsamiam tego z posiadaniem stałej i dobrze płatnej pracy

P.S. Ja też skończyłam rachunkowość i pracuję jako fakturzystka od 6 lat.
Nie mam żadnego doświadczenia w księgowości ale mam stały etat, przeciętne zarobki i dość korzystny system premiowy. Poza tym nie muszę wydawać kasy na dojazdy. Czy ty nie masz zbyt wygurowanych ambicji?


Ostatnio zmieniony przez gaga dnia Wto 8:59, 23 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 8:59, 23 Lis 2010
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR

 
Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta





Wiem, że sensownie odpowiedzieli w kwestii pracy, zwłaszcza odpowiedź użytkownika xc, dlatego też unikałam wdawania się w dyskusję z tą panią i milczałam gdy ona coś mówiła.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:11, 23 Lis 2010
gaga
mistrz NPR-u

 
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





kukułka napisał:
trzeba umiec podjac prace niekonieczni w swoim zawodzie, czasme marzenia odloyc na pozniej - tylko z tu jest kwstia, co sie bardziej kocha - wlasne marzenia i studia czy rodzine


Właśnie miałam to napisać dobrze, że doczytałam, nie będę się powtarzać
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:16, 23 Lis 2010
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR

 
Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta





gaga napisał:

P.S. Ja też skończyłam rachunkowość i pracuję jako fakturzystka od 6 lat.
Nie mam żadnego doświadczenia w księgowości ale mam stały etat, przeciętne zarobki i dość korzystny system premiowy. Poza tym nie muszę wydawać kasy na dojazdy. Czy ty nie masz zbyt wygurowanych ambicji?

Ale jesli uczyłam się zawodu, tracę czas i umiejętności pracując jako fakturzystka. Poza tym dla pracodawców liczą się umiejętności i doświadczenie. W momencie utraty pracy dla fakturzystki bez doświadczenia w księgowości trudniej będzie znależć dobrą pracę niż dla księgowej z doświadczeniem w zawodzie. Fakturowania może nauczyć się dziewczyna po liceum, a do księgowania trzeba w końcu mieć jakies kwalifikacje (przynajmniej ukończony kurs).Jeśli ma się doświadczenie w zawodzie łatwo można znaleźć nowe źródło zatrudnienia. I właśnie na tym doświadczeniu mi najbardziej zależy, nawet kosztem tego, że warunki pracy będą mniej atrakcyjnie.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:30, 23 Lis 2010
gaga
mistrz NPR-u

 
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





susa napisał:
gaga napisał:

P.S. Ja też skończyłam rachunkowość i pracuję jako fakturzystka od 6 lat.
Nie mam żadnego doświadczenia w księgowości ale mam stały etat, przeciętne zarobki i dość korzystny system premiowy. Poza tym nie muszę wydawać kasy na dojazdy. Czy ty nie masz zbyt wygurowanych ambicji?

Ale jesli uczyłam się zawodu, tracę czas i umiejętności pracując jako fakturzystka. Poza tym dla pracodawców liczą się umiejętności i doświadczenie. W momencie utraty pracy dla fakturzystki bez doświadczenia w księgowości trudniej będzie znależć dobrą pracę niż dla księgowej z doświadczeniem w zawodzie. Fakturowania może nauczyć się dziewczyna po liceum, a do księgowania trzeba w końcu mieć jakies kwalifikacje (przynajmniej ukończony kurs).Jeśli ma się doświadczenie w zawodzie łatwo można znaleźć nowe źródło zatrudnienia. I właśnie na tym doświadczeniu mi najbardziej zależy, nawet kosztem tego, że warunki pracy będą mniej atrakcyjnie.


Patrz post powyżej bo już nie mam siły

Życie to szuka wyboru.
Zdobywaj doświadczenie w zawodzie, i daj sobie spokój ze ślubem i dziećmi.
Z tego co piszesz wynika, że chciałabyś mieć dobrze płatną pracę w wyuczonym zawodzie, męża z grubym portfelem, który będzie cię wspierał zawsze i nie wymagał współżycia oraz dziecko, które nie będzie chorować i zbyt wiele wymagać od matki, która przecież zajęta jest robieniem kariery Rotfl Rotfl Rotfl
Życzę powodzenia Mruga
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:37, 23 Lis 2010
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR

 
Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta





gaga napisał:

Życie to szuka wyboru.
Zdobywaj doświadczenie w zawodzie, i daj sobie spokój ze ślubem i dziećmi.

A ja chce pogodzić pracę zawodową z planami ślubnymi.
gaga napisał:

Z tego co piszesz wynika, że chciałabyś mieć dobrze płatną pracę w wyuczonym zawodzie, męża z grubym portfelem, który będzie cię wspierał zawsze i nie wymagał współżycia oraz dziecko, które nie będzie chorować i zbyt wiele wymagać od matki, która przecież zajęta jest robieniem kariery Rotfl Rotfl Rotfl
Życzę powodzenia Mruga

O żadne robienie kariery mi nie chodzi, ale o zapewnienie rodzinie podstawowego bytu. Chodzi mi o usamodzielnienie się i osiągniecie stabilizacji życiowej. A póki co, to usamodzielnienie się jest nierealne bo nie mam 120 tys zł na zakup choćby najmniejszego mieszkania.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:41, 23 Lis 2010
kukułka
za stara na te numery

 
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 20434
Przeczytał: 55 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta





susa napisał:
kukułka napisał:
aaa, i nie kazdy musi pracowac preciez w swoim zawodzie. mam mnostwo znajomych pracujacych nie w swoim zawodzie, sami z mezem tez oprocz pracy w zawodzie (mąż ma 3 zawody, ja dwa) robimy rózne inne rzeczy. takie czasy, zreszta to fajnie rozwija

Ale nie potrzebnie traciłabym czas i umiejętności zdobyte na studiach skoro ten czas mogłabym wykorzystać na zdobycie praktyki w zawodzie. Potem byłabym pracownikiem niewykwalifikowanym pracując jako zwykły pracownik biurowy, a zależy mi na tym by zdobywać bogate doświadczenie w księgowości.

to nie zakladaj rodziny, tylko sie poswiec pracy
pS nie za dobrze bys chciala?
strasznie nierealistycznie patrzysz na rzeczywistosc
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:43, 23 Lis 2010
kukułka
za stara na te numery

 
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 20434
Przeczytał: 55 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta





susa napisał:
Wiem, że sensownie odpowiedzieli w kwestii pracy, zwłaszcza odpowiedź użytkownika xc, dlatego też unikałam wdawania się w dyskusję z tą panią i milczałam gdy ona coś mówiła.

łomatko, ale to nie o to chodzi,z emialas milczec jak grób
po prostu trzeba byc milym,zachowywac sie normalnie
"Miłujcie swoich nieprzyjacół"


Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Wto 9:46, 23 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:46, 23 Lis 2010
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR

 
Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta





kukulko napisał:
to nie zakladaj rodziny, tylko sie poswiec pracy
pS nie za dobrze bys chciala?
strasznie nierealistycznie patrzysz na rzeczywistosc

kukulko chciałam Ci zwrócić uwagę na co napisałam w poście
susa napisał:
Ale jesli uczyłam się zawodu, tracę czas i umiejętności pracując jako fakturzystka. Poza tym dla pracodawców liczą się umiejętności i doświadczenie. W momencie utraty pracy dla fakturzystki bez doświadczenia w księgowości trudniej będzie znależć dobrą pracę niż dla księgowej z doświadczeniem w zawodzie. Fakturowania może nauczyć się dziewczyna po liceum, a do księgowania trzeba w końcu mieć jakies kwalifikacje (przynajmniej ukończony kurs).Jeśli ma się doświadczenie w zawodzie łatwo można znaleźć nowe źródło zatrudnienia. I właśnie na tym doświadczeniu mi najbardziej zależy, nawet kosztem tego, że warunki pracy będą mniej atrakcyjnie.


Chodzi o to, że księgowej z doświadczeniem w zawodzie zawsze będzie łatwiej znaleźć pracę niż niewykwalifikowanej fakturzystce.


Ostatnio zmieniony przez susa dnia Wto 9:47, 23 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:47, 23 Lis 2010
kukułka
za stara na te numery

 
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 20434
Przeczytał: 55 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta





susa napisał:
kukułka napisał:
mnie sie cos wydaje, ze Ty, susa, masz za lekkie podejscie do pracy i tyle, wziawszy pod uwage to, co opisujesz w wątku na forum katolika (mas ztam ten sam nick, od dawna mowisz, ze na tym forum pisujesz, wiec jakas tajemnia to chyba nie jest, i daletgo tu o tym piszę- wiesz, w kazdej pracy sie najda antyklerykaly i ludzie niewierzacy, ale zeby z tego powodu milczec w rpzmowach z klientami to tego nie roumiem.

kukulko, rady otrzymane na tamtym portalu brzmiały by nie wdawać się w dyskusję z ta panią (szefową). Bo praca jest miejscem gdzie się pracuje, a nie wymienia poglądy polityczne i religijne. I dla mnie tak było lepiej. Praca jest dla mnie miejscem neutralnym światopoglądowo, a było to dziwne biuro rachunkowe skoro dyskutowali tam o polityce i religii. Nie zniosłam atmosfery tej pracy i poczułam ulgę gdy mnie zwolnili.

ale nie mozesz miec takigo podejscia do pracy majac rodzine, bo zostaniesz wiecznie bezrobotna
pS mozna nie gadac o polityce i religii, ale o tysiacu inncyh rzeczy - milych.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:50, 23 Lis 2010
gaga
mistrz NPR-u

 
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Wszystko sie pogodzić da, ale trzeba wybrać co jest ważniejsze. Bo jak praca to niestety trzeba się jej poświęcić do reszty (wszystkie osoby które znam dobrze zarabiające na wysokich stanowiskach są singlami) Tak jak sama pisałaś zajdziesz w ciążę - strach przed utratą pracy. Nawet jak jej nie stracisz a np dziecko będzie chorowite - często L4 i też nie wiadomo czy pracodawca będzie to tolerował.
Ja jako fakturzystka wraz z mężem zapewniamy podstawowy byt naszej rodzinie. I nie mieszkamy z rodzicami, wszystkie rachunki sami opłacamy i jeszcze trzeba na remonty oszczędzić. Da się.
Ale ambicje zawodowe trzeba zawiesic na kołku, bo gdybym chciała tak jak ty szukać pracy w wyuczonym zawodzie to pewnie do dziś stawiałabym się co miesiąc w urzędzie pracy albo zarabiała grosze na jakichś stażach.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:57, 23 Lis 2010
gaga
mistrz NPR-u

 
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





[quote="susa]Chodzi o to, że księgowej z doświadczeniem w zawodzie zawsze będzie łatwiej znaleźć pracę niż niewykwalifikowanej fakturzystce.[/quote]

W zawodzie może i tak, ale wogóle to na pewno nie.
A na jakiej podstawie wnioskujesz, że fakturzystka to na pewno niewykwalifikowana?
Ty myślisz, że ja się nie dokształcam, nie szkolę? Wypraszam sobie


Ostatnio zmieniony przez gaga dnia Wto 9:58, 23 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Nerwica spowodowana katolicką etyką seksualną
Forum NPR - Naturalne Planowanie Rodziny Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 26 z 55  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27 ... 53, 54, 55  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin