Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

dzieci dwujęzyczne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Rodzina=dzieci,mąż
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iskra
za stara na te numery



Dołączył: 15 Sie 2013
Posty: 4531
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wlkp
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:26, 05 Wrz 2015    Temat postu:

Karafka napisał:
Jeżeli ma nazwisko i imię typowe dla Kanady to nikt nawet nie pomyśli. A jak sie pokaże paszport z Władysławem kowalskim to hmm... Prawdopodobieństwo większe Mruga
ma typowo polskie nazwisko. Inna sprawa, że Kanada to jednak zlepek narodowości i nikogo nie dziwi Kowalski, bez polskiego obywatelstwa Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 17102
Przeczytał: 40 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:44, 05 Wrz 2015    Temat postu:

Gdzie indziej to przecież obojętne, tylko w Polsce mogą sie przypieprzyć jak sie kanadyjskimi dokumentami przedstawi.

Agu poprostu wolno przetłumaczyłam słowo anmelden. A chodziło mi o rejestracje dziecka w polskim usc.

A po co dziecku leczenie specjalistyczne w Polsce jak mieszka za granica? Jak sie jest w Polsce i jest wypadek to lekarz starczy.


Ostatnio zmieniony przez Karafka dnia Sob 9:50, 05 Wrz 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iskra
za stara na te numery



Dołączył: 15 Sie 2013
Posty: 4531
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wlkp
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:00, 05 Wrz 2015    Temat postu:

chodziło mi o powroty do Polski.
Może po prostu miał takie "szczęście"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agu
za stara na te numery



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 3192
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:38, 05 Wrz 2015    Temat postu:

Karafka napisał:
Gdzie indziej to przecież obojętne, tylko w Polsce mogą sie przypieprzyć jak sie kanadyjskimi dokumentami przedstawi.

Agu poprostu wolno przetłumaczyłam słowo anmelden. A chodziło mi o rejestracje dziecka w polskim usc.

A po co dziecku leczenie specjalistyczne w Polsce jak mieszka za granica? Jak sie jest w Polsce i jest wypadek to lekarz starczy.


Koleżanka chce wrócić na co najmniej rok do Polski, a dziecko musi być pod opieką ortopedy. Jest w trakcie załatwiania papierów, jak nie załatwi, to po prostu mały będzie miał ubezpieczenie kiedy ona podejmie pracę. Problemem było to, że nie bardzo mogła dostać się do ortopedy, w Polsce ze względu na brak ubezpieczenia (dziecku wystarczyłoby obywatelstwo), w Anglii przez drogę lekarz rodzinny-> lekarz pediatra -> lekarz ortopeda. W Niemczech do żadnego z nich nie trzeba skierowania, w Polsce tylko do ortopedy, z dziećmi od razu idzie się wszędzie do lekarza dziecięcego, chociaż zakres badań i leczenia tych lekarzy zdecydowanie lepiej wygląda w DE (nie muszę tu mieć dodatkowo endokrynologa). Moja rodzina ma niemieckie ubezpieczenie przy mężu, ale dzieci mogą tez w pełnym zakresie leczyć się w Polsce, więc w Polsce korzystałam i może jakiś czas nadal będę korzystać z jednej dobrej poradni specjalistycznej dla dzieci (wizyty raz na rok).

W Polsce trzeba zgłosić dziecko w ciągu dwóch tygodni, ale nie jestem pewna jak jest z zameldowaniem (konkretnym adresem). Niektórzy nie mają, więc dziecko też nie ma skąd mieć chyba?
Moi mają zameldowanie na adres od dnia zgłoszenia w urzędzie, a w sumie chyba powinni mieć od dnia urodzenia albo od dnia przyjścia do domu chociaż. Zwróciłam na to uwagę dopiero, jak zbierałam papiery dla niemieckiego urzędu, bo w Polsce nikogo to nie obchodziło. W Polsce zameldowanie i stałe zamieszkanie to dwie różne rzeczy. Dużo jest takich drobnych różnić, które jednak utrudniają przestawienie się z jednego kraju do drugiego. Ciągle leczę się z myślenia, że powinno działać podobniej. Mruga

Niemiecki paszport ułatwia latanie do kilku krajów, do których z polskim trzeba mieć wizę, w tym do USA. Nie wiem, czy są jeszcze jakieś różnice w praktyce istotne?
No głosowanie na pewno.


Od poniedziałku przedszkole... Nie jestem w stanie określić, ile moje dziecko rozumie z Niemieckiego. Wstydzi się mówić, ale jak w przedszkolu jej coś tłumaczą, to część już rozumie. Boję się tylko, że problem będzie z komunikacją z dziećmi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 17102
Przeczytał: 40 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:29, 05 Wrz 2015    Temat postu:

Agu to koleżanka jakbedzie w pl to niech załatwi i ominie konsula.

Niemiecki paszport fakt ułatwia podróże tam gdzie dla Polaków jest wiza. Ułatwia tez funkcjonowanie w de, zakładanie kont, etc. Bo tu zawsze wołają adres zameldowania a ten masz tylko w dowodzie. Inaczej wiecznie latach po urzędach Mruga ale najważniejsze to właśnie prawo do głosowania. Wkincu to ważne mieć wpływ na funkcjonowanie państwie którym sie żyje, pracuje u płaci spore podatki Mruga dobrze jest byc pełnym praw obywatelem. Szczególnie jak sie z tym krajem łączy swoją przyszłość na zawsze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 4973
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:29, 08 Wrz 2015    Temat postu:

Karafka zapytałam się młodej mamy jak wygląda sprawa z dzieckiem i podwójnym paszpotem.
Dziecko znajomej ma matkę Polkę i ojca Niemca, mieszkja razem w DE. Dziecko ur. w DE, śłub w PL.
Dziecko ma obywatelstwo niemieckie i dok. niem. O polskie musiała się postarać, ale wyrobiła polski paszport. Jest potrzebny dokument akt urodzenia polski, umiejscowiony gdzieś w Polsce. Z tym aktem załawiasz dokumenty. Umawianie w necie w ambasacie czy konsulacie nie pamiętam, tam oboje rodziców musza sie na to zgdzić. Do tego potrzebne są tez akty urodzenia rodziców. Jest jakiś koszt tego dokumentu ok.35 E.
Ten paszport jest jej potrzebny w trakcie pobytu w Polsce. Przy przejściu przez granice tez lepiej miec dokumenty dla dziecka, zeby mozna było udowodnić pokrewieństwo z dzieckiem, dzieci mogą być uprowadzone.

W PL nie meluduje się dziecka w USC, odbiera się akt urodzenia. Po tym automatycznie jest zameldowane w miejscu zameldowania matki. Tak było rok temu tak to wytłumaczono męzowi. Kiedyś zgłaszano urodzenia dziecka w USC.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 17102
Przeczytał: 40 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:39, 14 Wrz 2015    Temat postu:

Dziękuje krówko! Przegapiłam tego posta. Czyli jeszcze odpisy od rodziców, matko co za biurokracja. Zdecydowaliśmy sie z mężem , ze sprawę polskiego obywatelstwa dla dziecka na razie olewamy.

No ale... Wkurzyłam sie, bo z tego co czytam jak chciałabym w Polsce zrobic chrzest) to musze dać księdzu polski akt urodzenia... Niech mi ktoś powie, ze to nie prawda...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agu
za stara na te numery



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 3192
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:41, 01 Paź 2015    Temat postu:

Karafka, nie wiem, czy sam akt urodzenia to dość. Ale wszystko zależy na kogo trafisz, najlepiej spytać proboszcza parafii, w której chcesz chrzcić. Standardowo chrzest jest tam, gdzie się mieszka. Ale to pewnie Emma się lepiej orientuje.

W przedszkolu młodej jest chłopiec, który ma kontakt z polskim od 2 lat - jego mama zaczęła do niego i jego młodszej siostry mówić po niemiecku. Zosia mówi, że chłopiec "zna cały polski". Zna nieźle, akcent też w sumie spoko Wesoly sam się chwalił "moja mama szprist do mnie po polsku. Mruga

Moja córka pomału się uczy, szkoda mi jej, że tak późno. Wielu prostych zdań nie rozumie. Smutny Dzisiaj jej tłumaczyłam pytanie o kolor czegoś tam. Za to natychmiast odpowiedziała "rosa!" (różowy)... Nauczycielka mówi, że powinna mówić za jakieś pół roku. Mam nadzieję... Ta dwujęzyczność kształtująca się do 6 lat w 6 roku życia to jeszcze zadziała? heh...


Ostatnio zmieniony przez agu dnia Sob 0:45, 03 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 17102
Przeczytał: 40 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:10, 01 Paź 2015    Temat postu:

No mama pójdzie sie dowiedzieć do kościoła u niej. Proboszcza znamy wiec moze przejdzie.

Agu a jak twój niemiecki? Chodzisz na kurs?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mamma
za stara na te numery



Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 7557
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:01, 01 Paź 2015    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

przypadkowo trafiłam, o podwójnym obywatelstwie i paszporcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Rodzina=dzieci,mąż
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
Strona 8 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin