Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nowoczesna technika w NPR.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> NPR
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nitka88
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:13, 07 Mar 2016    Temat postu:

"Nie należy badać śluzu z wkładki/bielizny, bo szybko zasycha, zmienia się kolor i konsystencja, i może to być mylące." ----- > no wlasnie tak mam, zmienia sie kolor i zasycha ale co zrobic jak nie mam jak isc do toalety, nie wiem jak inne kobiety sobie z tym radza Smutny
"Tak w ogóle to chyba wkładki na co dzień nie są najzdrowszym rozwiązaniem (no i utrudniają obserwacje)..."--> co masz na mysli dokladnie?
wiem, ze Lady Comp traci na skutecznosci przez sluz Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
heidi
za stara na te numery



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1870
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:17, 07 Mar 2016    Temat postu:

No chyba czasem chodzisz do toalety (siusiu)?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:32, 07 Mar 2016    Temat postu:

nitka88 napisał:
"Nie należy badać śluzu z wkładki/bielizny, bo szybko zasycha, zmienia się kolor i konsystencja, i może to być mylące." ----- > no wlasnie tak mam, zmienia sie kolor i zasycha ale co zrobic jak nie mam jak isc do toalety, nie wiem jak inne kobiety sobie z tym radza Smutny


Właśnie dlatego śluz bada się przez przesunięcie papierem toaletowym po sromie, tak, jak przy podcieraniu się po siku Mruga . Na wargach sromowych i przy ujściu pochwy przeważnie jednak coś zostaje, nawet, jeśli część wypłynęła na bieliznę... Kurczę, ale techniczny się ten wątek robi .

nitka88 napisał:
"Tak w ogóle to chyba wkładki na co dzień nie są najzdrowszym rozwiązaniem (no i utrudniają obserwacje)..."--> co masz na mysli dokladnie?


Z tymi wkładkami to jest bardzo indywidualna sprawa – co dla kogo jest komfortowe – ale mnie do porzucenia wkładek na co dzień (używam tylko na plamienia po @, i kiedy już spadnie mi temperatura pod koniec cyklu, bo tego samego dnia mam już zwykle początki krwawienia) przekonały dwie rzeczy: właśnie kwestia zdrowia (wkładki ograniczają dostęp powietrza, przez co mogą ułatwić rozwój bakterii/grzybów, i wysuszają; dla mnie zdrowiej i jakoś bardziej naturalnie jest bez, można zresztą w razie czego zmieniać bieliznę w ciągu dnia, jeśli jest taka potrzeba...) i właśnie obserwacje śluzu (jak nie nosi się wkładek, to nie ma tego problemu). Nie wiem, jak robią inne dziewczyny – ja nie bardzo wyobrażam sobie obserwowanie śluzu przy noszeniu wkładek na co dzień .

No niestety, tak to już jest z tymi naturalnymi metodami, że trzeba czasem pewne rzeczy w życiu do nich dostosować. Ale z drugiej strony każda metoda antykoncepcji tak ma (może poza sterylizacją Yellow_Light_Colorz_PDT_07 )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nitka88
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:33, 07 Mar 2016    Temat postu:

chodze, jasne ze chodze. Ale sa chwile kiedy sie nie da. no i sluz na wkladce gotowy...
no serio moze tego nie rozumiecie ale mam takie zycie w biegu ze nie zawsze w toalecie jest czas, szybkie siku i dalej do roboty albo przez kilka godzin nie moge isc do WC, taka praca, takie zycie...

A jeszcze poradze sie Was co do mierzenia, ja mierze oczywiscie Lady Compem i mysle ze to ok nawet jak bym uzywala NPR ale moja kumpela ktorej czasem podesle swoj wykres twierdzi ze lepiej jakbym miala tez zwykly termometr, serio to jakas roznica?

............

Do Muflona:

A robie tak ze przesuwam papierem toaletowym po sromie, ale mam malutko sluzu, tak ledwie ledwie tyci tyci
No mialo byc o Lady Comp a jest o technicznych sprawach

ja wkładke wkladam tylko jak mam mega duzo sluzu, bo majtki brudzi na zolto i wole wkladke wtedy miec. nie nosze w zadne inne dni. A na okres nosze normalne podpaski, czasem przed okresem tez wloze wkladke bo jak wiem ze bede caly dzien poza domem i jesli niespodziewanie dostane okres to nie chce miec majtek brudnych od krwi

"No niestety, tak to już jest z tymi naturalnymi metodami, że trzeba czasem pewne rzeczy w życiu do nich dostosować. Ale z drugiej strony każda metoda antykoncepcji tak ma" ---> no wlasnie, a ja sie innych metod boje, dlatego wybralam Lady Comp


Ostatnio zmieniony przez nitka88 dnia Pon 20:43, 07 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:42, 07 Mar 2016    Temat postu:

Nitko, nikt Cię tu nie namawia na siłę do niczego Wesoly . No ale tak to już jest – albo trzeba sobie wyrobić takie nawyki, żeby jednak znaleźć czas na pewne czynności (15 sekund dłużej w WC, pomiar temperatury rano, prowadzenie wykresu/notatek), albo pogodzić się z mniejszą skutecznością, albo szukać innych rozwiązań.

Nie wiem, na jakim jesteś etapie w życiu, czy planujesz ślub, jeśli tak, to czy chcesz na początku odkładać, jeśli tak, to na jakiej skuteczności Ci zależy, itd. Każdy ma inną sytuację i inne wymagania wobec metod zarządzania płodnością, to, co jednemu pasuje, innemu nie musi, i na odwrót Wesoly .

Jeśli chodzi o termometry, to zależy od dokładności tego z LadyCompa (powinny być dwa miejsca po przecinku) i metody, którą wybierzesz. Niektóre, np. Roetzer, są „konserwatywne”, tzn. dopuszczają tylko cieczowy (z elektronicznym nie dają gwarancji skuteczności – „używasz na własne ryzyko“), inne dają w tej kwestii dowolność, o ile jest odpowiednio dokładny. Jeśli chcesz dołączyć metodę objawowo-termiczną do używania LadyCompa, to najlepiej wybierz jakąś metodę, i w podręczniku/instrukcji przeczytaj zalecenia co do termometru.


Ostatnio zmieniony przez Muflon dnia Pon 20:47, 07 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5595
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:51, 07 Mar 2016    Temat postu:

nitka w WC to jest wszystko jakby przy okazji a nie specjalnie ogladanie i mierzenie to jeset kwesta sekund. Jesli mało chodziśz do WC w ciagu dnia to moze pwodowac kilka kłopotów wstrzymywanie moczu jest dyskomfortem ale tez moze powodować infekcje, zbyt mało płynów zle wpływa na sluz i jego obserwacje. Sluz to woda jak nie ma wody to sluzu tez nie bedzie albo bedzie mało i słabo widoczny i rozpoznawalny. Z drugiej strony regulane wizyty w WC sprzyjają obserwacji. Tyle o tym.
Badanie szyjki to przy okazji wieczornej kąpieli kwestia wprawy. NPR wymaga ale tez moze lepiej pewnej regularności w zyciu.
Wkładki kiedys byłam ich fanem teraz ograniczyłam do czasu około@ i poczułam inną jakość zycia mniej infecji i stanu jakby cos za chwilę miało sie przytrafić...
Kazdy musi poszukac rozwiazań dla siebie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4060
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:55, 07 Mar 2016    Temat postu:

nawet jak miałam potrzebę nosić wkładki to i tak śluz obserwowałam normalnie na papierze toaletowym. Spróbuj przynajmniej patrzeć na ten papier, tam zwykle jednak jest śluz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tilia
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 25 Sty 2014
Posty: 1139
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:39, 08 Mar 2016    Temat postu:

nitka88 napisał:

A robie tak ze przesuwam papierem toaletowym po sromie, ale mam malutko sluzu, tak ledwie ledwie tyci tyci

ale wcale nie musi być go dużo, ważna jest jakość - czy jest rozcągliwy, przejrzysty, błyszczy się. U mnie po parciu na kupkę jest go więcej Mruga

nitka88 napisał:
ja wkładke wkladam tylko jak mam mega duzo sluzu, bo majtki brudzi na zolto i wole wkladke wtedy miec. nie nosze w zadne inne dni.

to może zanotuj, kiedy masz te dni, w których masz tak dużo śluzu, że potrzebujesz wkładek? Może zaobserwujesz u siebie odczucie "mokro"? A to już by było coś pomocnego.
Ja używałam wkładek czasem na wyjazdach, żeby spać w majtkach. Czułam się zapocona z nimi... Z samą bielizną mam dni kiedy nie muszę nic specjalnie sprawdzać, bo jest mokra od śluzu i nie da się tego nie zauważyć (oczywiście powoduje to pewien dyskomfort, ale tak jak ktoś napisał bieliznę można zmienić w ciągu dnia).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
heidi
za stara na te numery



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1870
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:52, 08 Mar 2016    Temat postu:

Mając Lady Comp, nie musisz kupować innego termometru Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nitka88
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:10, 08 Mar 2016    Temat postu:

heidi napisał:
Mając Lady Comp, nie musisz kupować innego termometru Wesoly



Dzieki!! juz sie martwilam ze nie moge tym mierzyc przy NPR...

widze ze nie dodalo mojej dalszej czesci wiadomosci Smutny drugi raz nie bede juz pisac bo za duzo pisania
napisze po krotce co pamietam, wiem ze pisalam o tym termometrze, ze bardzo mnie zaskoczylo ze metody wymagaja innych termometrow, myslalam ze to wszystko jest jeden pies.. no to ja tego Roetzera stosowac nie moge, to bede musiala stosowac cos innego, tylko co... bo mi kolezanka tlumaczyla "zwykly NPR" nie nazywala tego jakos konkretnie, tylko mowila o skoku i tyle. hmm...
cos o tych wkladkach pisalam ale juz nie p[amietam


Ostatnio zmieniony przez nitka88 dnia Wto 20:07, 08 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4060
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:57, 08 Mar 2016    Temat postu:

są różne metody Rotzera, Kipleyów, angielska i trochę się różnią m.in. szczegółami przy wyznaczaniu 3 fazy. Można stosować coś "pośredniego", "na oko" - ale to ci nie zagwarantuje skuteczności metody jako antykoncepcji. Jeśli chcesz skuteczności - potrzebujesz nie zajść w ciążę - to musisz poznać zasady określonej metody i do nich się stosować - nie mieszać metod. Chyba łatwiej "na oko" stosować "jakąś" metodę jak się człowiek stara o dziecko bo wyznacza się okno płodności i tyle. Ale jak masz cykl który nie jest modelowy i nie chcesz zajść w ciążę to musisz się stosować do konkretnej metody. Np. metoda określi co robić jak brakuje ci jakiegoś pomiaru, co robić jak nie możesz zmierzyć temp. o stałej godzinie, co robić jak temp. w 3 fazie spadła na linię podstawową lub niżej, itp. itd.. W takich wypadkach sposoby postępowania mogą się różnić w różnych metodach. Pomieszanie zasad lub ich nieznajomość może spowodować, że zignorujesz jakieś objawy - które mogą oznaczać, że potencjalnie jesteś płodna i tym sposobem będzie wpadka.
Mam nadzieję, że zrozumiale wytłumaczyłam.
Co do stosowania LadyComp jako wspomagania, nie wypowiem się, bo nie znam urządzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nitka88
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 0:52, 09 Mar 2016    Temat postu:

Busola napisał:
są różne metody Rotzera, Kipleyów, angielska i trochę się różnią m.in. szczegółami przy wyznaczaniu 3 fazy. Można stosować coś "pośredniego", "na oko" - ale to ci nie zagwarantuje skuteczności metody jako antykoncepcji. Jeśli chcesz skuteczności - potrzebujesz nie zajść w ciążę - to musisz poznać zasady określonej metody i do nich się stosować - nie mieszać metod. Chyba łatwiej "na oko" stosować "jakąś" metodę jak się człowiek stara o dziecko bo wyznacza się okno płodności i tyle. Ale jak masz cykl który nie jest modelowy i nie chcesz zajść w ciążę to musisz się stosować do konkretnej metody. Np. metoda określi co robić jak brakuje ci jakiegoś pomiaru, co robić jak nie możesz zmierzyć temp. o stałej godzinie, co robić jak temp. w 3 fazie spadła na linię podstawową lub niżej, itp. itd.. W takich wypadkach sposoby postępowania mogą się różnić w różnych metodach. Pomieszanie zasad lub ich nieznajomość może spowodować, że zignorujesz jakieś objawy - które mogą oznaczać, że potencjalnie jesteś płodna i tym sposobem będzie wpadka.
Mam nadzieję, że zrozumiale wytłumaczyłam.
Co do stosowania LadyComp jako wspomagania, nie wypowiem się, bo nie znam urządzenia.



DZiekuje Busola za wyjasnienie:)
musze to jeszcze jakos "przetrawic" bo mi sie zawsze wydawalo ze jest jeden skok temperatury i po nim te dni kiedy nie mozna i wtedy juz III faza i myslalam ze te rozne metody roznie wyznaczaja skok i te dni po, a teraz widze ze te metody po prostu roznia sie tym co robic w wrazie klopotu; Dziekuje, juz cos wiecej wiem:)
poczytam troche o tych metodach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4060
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 7:54, 09 Mar 2016    Temat postu:

to jeszcze dodam ze nie wymieniłam wszystkich metod. Jest jeszcze kilka innych. są też różne zalecenie odnośnie stosowania termometrów w różnych metodach. W podręczniku do met. Rotzera są różne porady odnośnie higieny (jest tam też o wkładkach). Różny w różnych metodach jest też sposób postępowania w okresie poporodowym. Generalnie zasada jest ta sama, ale takich niby drobnych różnic jest bardzo dużo.
Zasadnicza różnica - w jednych metodach trzecią fazę wyznacza się albo 3 dni od skoku temp, albo 3 dni od szczytu śluzu - decyduje ten objaw co wystąpi później. A np. Rotzera odliczanie dni z wyższą temp. zaczyna się dopiero po skoku. Jakby ktoś by pomieszał te zasady to mógłby źle wyznaczyć 3 fazę. Dodatkowo inaczej wyznacza się szczyt śluzu w różnych metodach - też jak się np. szczyt wyznaczy wg. jednej metody a na temp. patrzy wg. zasad innej to można mieć potem "problem". Więc to jest dość ważne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
heidi
za stara na te numery



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1870
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:23, 09 Mar 2016    Temat postu:

Z tego, co wiem, to w metodzie Roetzera poleca się używanie termometrów cieczowych, szklanych, bo ta organizacja doszła do wniosku, że elektroniczne nie osiągają tej precyzji pomiaru. W innych popularnych metodach, jak angielska, Kippleyów, niemiecka - twórcy metod pozwalają na stosowanie elektronicznych, pod warunkiem, że wybiera się te bardziej precyzyjne - np. Microlife MT16C2 lub starszy MT1622, lub taki Lady Comp Wesoly To nie jest tak, że stosując metodę Roetzera, nie możesz używać elektronicznego. Możesz, tylko "na swoją odpowiedzialność" i gdybyś zaszła w nieplanowaną ciążę, to obwinią termometr Wesoly

A zalecenia higieny nie dotyczą tylko kobiet stosujących daną metodę, tylko wszystkich

Można pomieszać zasady na swoją "korzyść" - wyznaczając szczyt śluzu z angielskiej (ostatni dzień, kiedy śluz ma jakąkolwiek wysoce płodną cechę) i odliczając temperatury po szczycie wg Roetzera - choć to może niepotrzebnie wydłużyć fazę płodną. A można wyznaczyć szczyt śluzu wg Roetzera (dzień z relatywnie najlepszym śluzem), odliczać temperatury wg angielskiej, a tu akurat w tym cyklu zdarzyłyby się przedwcześnie podwyższone... I wtedy istnieje prawdopodobieństwo, że zamiast fazy 100% niepłodnej zaczynasz współżycie akurat w czasie owulacji Plus jak wspomniała Busola, postępowanie w przypadku braku temperatur/zaburzeń jest zupełnie inne w różnych metodach.

W Polsce są trzy główne metody: Roetzera, angielska i LMM.


Ostatnio zmieniony przez heidi dnia Czw 11:32, 22 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 16220
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:21, 09 Mar 2016    Temat postu:

heidi napisał:
Z tego, co wiem, to w metodzie Roetzera poleca się używanie termometrów cieczowych, szklanych, bo ta organizacja doszła do wniosku, że elektroniczne nie osiągają tej precyzji pomiaru.

Ta organizacja po prostu nie zrobiła żadnych wiarygodnych badań i odrzuciła tak po prostu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> NPR
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 7 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin