Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Strach i obawy. Proszę o pomoc
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 25, 26, 27  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:36, 01 Lut 2016    Temat postu:

Teoretycznie, praktycznie znam osoby, ci chodzą do kosciola co 2 dzoen, ich małżeństwem r, a dzieci teściowa, a dzieci rozpuszczalna jak dziadoowskie bicze.
Lepiej być porządnym niewierzącym niż wierzącym chamem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olenkita
za stara na te numery



Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 4904
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:39, 01 Lut 2016    Temat postu:

No jasne ze tak, ale chyba za daleko wybieglysmy w tej duskusji, az do wierzacych chamow Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:27, 01 Lut 2016    Temat postu:

Rozmowy z zycia, no co Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MIG
pierwszy wykres



Dołączył: 27 Gru 2015
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 15:59, 01 Lut 2016    Temat postu:

Nie wiem jak będzie. Po kilku dniach rozlaki zaczęliśmy rozmawiac. Nie jest tak latwo sie rozstać wbrew pozorom. Jestem w jakims pieprzonym potrzasku, bo ksieza mi mówią, ze mam isc za dobrem, tylko czym w tej kwestii jest dobro? Troche sie pospieszylem z tym wpisem chyba, bo bylem w strasznym stanie, ale widzę jeszcze iskierkę nadziei
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:08, 01 Lut 2016    Temat postu:

Powtórze, co pisałam kilka stron temu:
Ksiądz za Ciebie życia nie przeżyje.
I o pewnych rzeczach nigdy nie bedzie miec pojęcia.
tak naprawdę musisz zdecydować SAM.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14229
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:12, 01 Lut 2016    Temat postu:

Podpisuję się pod Kukułką...
Ale tak po ludzku się dziwię, że w ogóle się zastanawiasz.
Moi rodzice mają ślub jednostronny, bo tata jest niewierzący i co z tego...
Chodzi z mamą do kościoła, ja jestem wierząca... to nie jest jakaś przeszkoda, która by miała rozwalać związek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MIG
pierwszy wykres



Dołączył: 27 Gru 2015
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 16:36, 01 Lut 2016    Temat postu:

Co do mojego nawrócenia, to po prostu nagle poczułem, że jestem bardzo daleko od Boga. Ze skazuje się na potępienie swoim zachowaniem. I chciałem to wszystko zacząć nadrabiać, a mam wrażenie, że zacząłem grzeszyć jeszcze bardziej, bo mam dni kiedy nie da się ze mną porozmawiać, bo zwyczajnie jestem tak poddenerwowany tym wszystkim, że nie mam ochoty na interakcję z kimkolwiek. Wiem, że to nie jest normalne. Nie chce tutaj dowalać księżom, nie mam takie zamysłu. Tylko po prostu ich rady w stosunku do mojego nawrócenia zawsze były takie same. Sztywne egzekwowanie kościelnych zasad. Tylko w żaden sposób nie byłem w stanie wynieść tej miłości. Jak mialbym się tak zastanowić to jedyna miłośc jaką czuje, taka prawdziwa, namacalna, to jest właśnie do tej dziewczyny. Co do współżycia przedmałżeńskiego, to się zgadzam. I się przeciwko temu nie buntuje. Co innego jeżeli chodzi o te późniejsze kwestię. Korespondowałem przez jakiś czas z ks. Pierzchalskim, nie wiem czy mogę tutaj to zdradzać, ale powiedział, że decydującym czynnikiem ma być miłośc do drugiej strony a nie NPR.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:42, 01 Lut 2016    Temat postu:

Religijność neurotyczna, pogooglaj w tym kierunku.

człowiek sie nawraca przez SPOTKANIE z Bogiem, a nie ze strachu.

ja wiem, co bym zrobila na twoim miejscu, ale Ci nie powiem.
Bo to musi być TWOJA decyzja.
powiem tyle, ze nPr jest w stanie rozwalac malzenstwa. nawet jesli nie konczy sie to rozwodem, to ludize sie od siebie oddalaja.
Nie w kazdym malzenstwie z NPR tak bywa, ale nie ma co udawac, ze takie zjawisko nie istnieje.


Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Pon 16:45, 01 Lut 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tilia
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 25 Sty 2014
Posty: 1139
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:18, 01 Lut 2016    Temat postu:

Ja bym nie powiedziała, że NPR sam w sobie rozwala, tylko prędzej to, że staje się celem, a nie środkiem. Ze staje się ważniejszy od drugiego człowieka. Ludzie i ich złe podejście mogą coś rozwalić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:26, 01 Lut 2016    Temat postu:

Nie, czasem sam npr też.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 16199
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:24, 01 Lut 2016    Temat postu:

jak najbardziej sam npr moze rozwala a przynajmniej zle wpywa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gościówa
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 245
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 18:29, 01 Lut 2016    Temat postu:

MIG napisał:
Co do mojego nawrócenia, to po prostu nagle poczułem, że jestem bardzo daleko od Boga. Ze skazuje się na potępienie swoim zachowaniem. I chciałem to wszystko zacząć nadrabiać


Czy to nagłe poczucie, że skazujesz się na potępienie, było związane z jakimś wydarzeniem? Jak to się stało, że najpierw przez lata nie miałeś problemu z seksem przedmałżeńskim i nie myślałeś o potępieniu, a potem nagle zacząłeś być przekonany, że to cię skazuje na potępienie? Co się takiego zadziało, że zacząłeś myśleć aż o potępieniu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5594
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:33, 01 Lut 2016    Temat postu:

sam NPR moze nie ale skazanie na sam NPR to tak brrr...mimo wszystko wymaga podporzadkowanie pod wykres wbrew wszystkim innym rzeczom i okolicznościom. Dla mnie to uprzedmiotowienie dopiero zeby siebie i relację traktowac jak trybik do wykresu i jeszcze cieszyc sie i radować takim zyciem...
Jak bym miała wybór metody to wybrałabym FAM. Choć z drugiej strony czuje ze NPR ma gdzies na dnie swoj sens i warto o niego walczyć ile sie da. Rozdwojenie mam...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
muzykalna22575
pierwszy wykres



Dołączył: 13 Sty 2016
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:51, 01 Lut 2016    Temat postu:

MIG napisał:
Co do mojego nawrócenia, to po prostu nagle poczułem, że jestem bardzo daleko od Boga. Ze skazuje się na potępienie swoim zachowaniem. I chciałem to wszystko zacząć nadrabiać, a mam wrażenie, że zacząłem grzeszyć jeszcze bardziej, bo mam dni kiedy nie da się ze mną porozmawiać, bo zwyczajnie jestem tak poddenerwowany tym wszystkim, że nie mam ochoty na interakcję z kimkolwiek. Wiem, że to nie jest normalne.


Mi to tlumaczono, ze to szatan sie denerwuje ze ktos sie nawrocil i stad takie poddenerwowanie u Ciebie.
Wiesz, zalezy jakich ksiezy spotykasz na swojej drodze...
są tacy, z ktorymi pogadasz i czujesz ulge, a sa tacy, ktorzy niestety np. w czasie spowiedzi wgl nie chca gadac. Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MIG
pierwszy wykres



Dołączył: 27 Gru 2015
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 21:01, 01 Lut 2016    Temat postu:

Mi też to mówiono, tyle, że u mnie przeradza się w to jakąś paranoje, bo ja zamiast szukać jakiejś relacji z Bogiem wszystko postrzegam jako grzech. Obawiam się, że życia mi nie starczy, żeby zbudować relację z Bogiem, bo będę myślał czy akurat nie grzeszę. To jest chore i ja doskonale o tym wiem. Myślę. Tylko wpadłem w jakąś pułapkę. Kościół zaczął mnie męczyć. Słucham Ewangelii, przestroga przed czymś tam. Lampka. Aha musisz uważać. Spowiedź: ksiądz powie to i tamto. Kolejna lampka. Później poczytam coś na jakimś katolickim portalu. Oho, to jednak to też jest grzechem. Po tym wszystkim wpada mi w łapy jakiś artykuł jakiejś wesolutkiej osoby, która mówi "Zaufaj panu Bogu" i w tym momencie mam ochotę ją udusić, bo ja nie wiem jak temu Bogu zaufać. Zewsząd szprycuje się mnie tylko nakazami i zakazami, nie wiem może to moja obsesja, ale czuje jakbym był tym zalewany. Tego ci nie wolno, tego ci nie wolno, tego ci nie wolno. Ja nie mówię tu o jakichś rzeczach typu kradzież, uprawianie seksu na prawo i lewo czy swobodne obrażanie innych ludzi, ale np. ostatnio przeczytałem jakiś artykuł, żeby omijać szerokim łukiem filmiki na YouTube, które są zatytułowane "Ktoś tam ZMASAKROWAŁ, czy ZAORAŁ kogoś tam". To tylko przykład, ale trafiam na coraz więcej takich pierdół. Do tego wręcz agresję budzi we mnie np. taki Terlikowski, który rozprawia jak to fajnie mieć piątkę dzieci. No jak się ma pięciocyfrową wypłatę, to pewnie fajnie. I on tak, więc mierzy swoją miarą innych ludzi. Nie wiem, czasami mam wrażenie, że to wszystko nie poszło w tę stronę. Że to całe moje nawrócenie to inspirował jakiś zły duch, który mnie na samym początku do tego wszystkiego zraził, tak żeby paradoksalnie było mi trudniej, żeby mi to wszystko obrzydzić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 25, 26, 27  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 25, 26, 27  Następny
Strona 15 z 27

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin