Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

brak miesiączki a NPR?
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ańdźka
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 04 Lut 2011
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:04, 05 Lip 2011    Temat postu: brak miesiączki a NPR?

Mam gruczolaka przysadki. Przez to moja prolaktyna jest ponad 30 razy ponad normę, a w konsekwencji nie mam okresu od kilku lat. Niedawno zaczęłam brać bromergon, ale usłyszałam (od mojej endokrynolożki), że okres mogę mieć za pół roku, albo za rok, albo kiedyś, jak prolaktyna się unormuje, ale owulacja może być właściwie w każdej chwili.
Wszystko zmierza ku dobremu, ale...
Za 3 miesiące wychodzę za mąż. Nie możemy sobie pozwolić na dziecko z powodów materialnych, mieszkaniowych (na razie mamy tylko kawalerkę pracowniczą) i nie tylko. Jeśli zajdę w ciążę zanim dostanę okresu, to nie będę wiedziała kiedy przerwać leczenie. Nawet nie wiem czy ciąża nie zagroziłaby mojemu zdrowiu.
Czy to oznacza, że mam zrezygnować z seksu z mężem do pojawienia się okresu? Czy takie małżeństwo będzie ważne? Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
micelka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 10003
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 21:20, 05 Lip 2011    Temat postu:

Ciężka sprawa... Nie wiem, co Ci doradzić. Może pogadaj z jakimś zaufanym księdzem?
Masz zamiar stosować w przyszłości NPR? Jeśli tak, to spróbuj prowadzić obserwacje, może uda Ci się wyłapać zbliżająca się owulację. Może w takiej sytuacji można stosować regułę taką jak dla osób po porodzie? Spróbuj się skonsultować z jakimś doświadczonym nauczycielem NPR.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 16199
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 6:30, 06 Lip 2011    Temat postu:

Nie ryzykowałabym z regułą szczytu, przy braniu bromergonu prolaktyna może gałtownie spaść i owulacja może być szybciej niż za pół roku, nawet w ciągu miesiąca - po prostu nie wiadomo kiedy. Chyba najlepiej porozmawiać z doświadczonym duszpasterzem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ańdźka
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 04 Lut 2011
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 7:08, 06 Lip 2011    Temat postu:

Dziękuję za odpowiedzi, chociaż liczyłam na coś konkretniejszego.
Rozmawiałam tylko z panią, która prowadzi poradnię rodzinną. Jedyne co mi doradziła to modlić się. Co do mojego księdza proboszcza to trudno mi będzie z min porozmawiać. On jest bardzo specyficzny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ika
junior admin



Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15329
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 7:13, 06 Lip 2011    Temat postu:

To nie idź do proboszcza, skoro wiesz, że jest specyficzny. Poszukałabym jakieś na prawdę dobrego księdza, a nie takiego, co przy spowiedzi recytuje naukę wymyśloną na poczekaniu i do widzenia. Napisz skąd jesteś, może któraś z dziewczyn mogłaby Ci kogoś polecić zaufanego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 16199
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 7:19, 06 Lip 2011    Temat postu:

najlepsi są zakonnicy, jeśli chodzi o kierownictwo duchowe i doradzanie w trudnych sprawach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ańdźka
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 04 Lut 2011
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 7:24, 06 Lip 2011    Temat postu:

Co do mojego proboszcza to jego specyficzność nie jest związana z brakiem zrozumienia dla grzeszników, ale bardziej ze sposobem rozmowy. Szybko i niespodziewanie zmienia temat. Poza tym krępuję się.

Aktualnie mieszkam w Warszawie, ale pochodzę z małej miejscowości , około 30 km od Sochaczewa na zachód. Myślę, że w Warszawie w kościele św Anny mogę popróbować. Tam robiłam kurs przedmałżeński. Ale jeśli znacie jakiegoś fajnego księdza to napiszcie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18152
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 7:28, 06 Lip 2011    Temat postu:

ja nie widze problemu...
jestes chora i sie leczysz. twoje zdrowie jest wazniejsze niz npr!!

poprostu wspolzyjecie z antykoncepcja (wiadomo, ze nie tabletki czy spirala) do momentu powrotu cykli.

zawsze mozesz poszukac jakiegos zaufanego ksiedza, ale dla mnie to tak delikatna i wasza prywatna sprawa ze bym nie robila tego. trafisz na jakiegos pogladowego betona i dopiero zacznie sie jazda z wyrzutami, etc.

ale to MOJE zdanie Wesoly


Ostatnio zmieniony przez Karafka dnia Śro 7:28, 06 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
elusiaczek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 3793
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:27, 06 Lip 2011    Temat postu:

ańdźka, polecam przejść się do INERu (jeśli jesteś z Warszawy to nie będziesz miała problemu, gdzieś tam w centrum mają siedzibę) (www.iner.pl). Może słyszeli o podobnym przypadku i mogą coś doradzić. Poza tym, tam na pewno dadzą namiary na lekarzy znających się na npr, którzy też może mogą pomóc. Może nawet będą w stanie doraszić do jakiego księdza się udać, bo moim zdaniem nie każdy ksiądz taki problem zrozumie, głównie dlatego, że księża to przecież nie lekarze, nie muszą się na takich sprawach znać, i nie muszą wiedzieć jak działa npr, jakie są zagrożenia itp. Jeśli rzeczywiście ciąża mogłaby być dużym zagrożeniem ze względu na zdrowie, ja bym się bała antykoncepcji, nawet gdyby nie byłby to w takim przypadku grzech, bo wiadomo że ciąża się może zdarzyć.. Nie wiem jak jest w takim wypadku z (nie)ważnością małżeństwa, ale do rozmowy na ten temat tym bardziej potrzebny jest ksiądz, który ma trochę większe pojęcie na tematy zdrowia.. bo rozmowa może się skończyć tak jak w poradni - "proszę się modlić"..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hermiona
za stara na te numery



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 4089
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 18:49, 07 Lip 2011    Temat postu:

moja droga żeby nie wiem co to nie możesz nie uprawiać seksu przez pół roku albo rok po ślubie. to jest naprawdę nienormalne. jeśli żaden ksiądz nie zgodzi się na antykoncepcję w tych szczególnych warunkach to byłoby to po prostu podłe.
Ale oczywiście to jest moje zdanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18152
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:25, 07 Lip 2011    Temat postu:

zreszta co ma ksiadz do pozwalania, matko!! czlowiek ma swoje sumienie i rozum.

podle to malo powiedziane, ale dam se reke uciac ze znalazlby sie nie jeden ksiadz co by powiedzial NIE dla antykoncepcji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
elusiaczek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 3793
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:06, 07 Lip 2011    Temat postu:

ańdźka, a kiedy w ogóle zaczęłaś myśleć o problemie seksu (albo jego braku) w małżeństwie? Zaczęło Cię to nurtować już wcześniej, czy dopiero jak się zaczęły nauki przedmałżeńskie, jak się uczyłaś npr itp? A co Twój narzeczony myśli na ten temat?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ańdźka
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 04 Lut 2011
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:36, 08 Lip 2011    Temat postu:

Dziękuję, Elwiraaa za podpowiedź. Napisałam, zadzwoniłam i umówiłam się na spotkanie. Pomogło, przynajmniej trochę. Okazuje się, że się da. W moim przypadku jest podobnie jak dla kobiet po porodzie lub w okolicach menopałzy. Mam skupić się na obserwacjach: jest śluz nie ma seksu przez min 3 dni. Jeśli śluz się skończył po 3 dniach i nie ma skoku temperatury to znowu można. Trochę się boję o skuteczność, ale podobno to działa. Poza tym będę mogła kontrolować skuteczność terapi:)

Odpowiadając na pozostałe pytania:
Już wcześniej o tym myślałam, ale najpierw brałam tabletki, jak ich nie brałam to nie miałam krwawienia i były gumki. Skoro i tak przed ślubem... W końcu zaczęłam drążyć temat, dlaczego nie mam okresu i po roku poszykiwań usłyszałam, że mam gruczolaka i że dopuki nie będę się leczyć to nie mam problemu z antykoncepcją. Ale, że powinnam się leczyć to coś stosować powinnam. Nie mogę brać tabletek, bo mi szkodzą, gumki są nie wygodne, a po ślubie chciałabym wreszcie żyć z czystym sumieniem. Mój narzeczony ma podobne zdanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bystra
za stara na te numery



Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1339
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:20, 08 Lip 2011    Temat postu:

elwiraaa napisał:
ańdźka, polecam przejść się do INERu ... Poza tym, tam na pewno dadzą namiary na lekarzy znających się na npr, którzy też może mogą pomóc. Może nawet będą w stanie doraszić do jakiego księdza się udać, bo moim zdaniem nie każdy ksiądz taki problem zrozumie, głównie dlatego, że księża to przecież nie lekarze, nie muszą się na takich sprawach znać, i nie muszą wiedzieć jak działa npr, jakie są zagrożenia itp. .


Nietrafna ta rada. Polski INER jest mocno antyantykoncepcyjny i zakłada, że każdy stosujący NPR ma "otwartość na życie". Zalecą co najwyżej abstynencję i intensywne leczenie.

Reguła szczytu nie jest pewna w sytuacji ańdżki, bo to jednak jest inny stan niż w okresie karmienia piersią lub premenopauzy. Skuteczność w tej sytuacji jest na pewno niższa niż 98%, według mnie jak dzieci nie ma w planach, to ryzyko jest nie do przyjęcia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ańdźka
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 04 Lut 2011
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:37, 08 Lip 2011    Temat postu:

Bystra, nie wiem jakie masz doświadczenia z INERem. Ja może nie do końca ufam tej metodzie, ale Pani z którą rozmawiała nie mówiła nic o otwartości na nowe życie. Chyba rozumiała, że ze względów zdrowotnych wskazane jest odłożenie planów ciążowych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 1 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin