Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wspólne zamieszkanie a współżycie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:11, 29 Paź 2011    Temat postu:

Kryśka napisał:
Susa, jedenaste przykazanie: nie cuduj!

Gives thy a finger Gives thy a finger Gives thy a finger Gives thy a finger Rotfl

a zwlaszcza nie cudołóż Mruga


Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Sob 11:18, 29 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18887
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:40, 29 Paź 2011    Temat postu:

nie pamiętam o jakie karteczki do chrztu chodziło - u nas tylko chrzestni musieli od proboszcza przynieść, że "chodzą do kościoła" - z kancelarii się brało.

Susa - na takiej zasadzie jak wspólne wyjazdy - śpicie osobno i już Mruga
u nas było mniej miejsca, więc ja spałam w łóżku, a narzeczony na podłodze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14231
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:26, 29 Paź 2011    Temat postu:

Susa, kiedy odwiedzasz ciocię na drugim końcu Polski i nocujesz u niej, to wcale nie znaczy, że razem mieszkacie, a nawet, że pomieszkujecie.
To tylko odwiedziny.
Poza tym, jeśli i tak będziecie spać w osobnych pokojach, to ja problemu w ogóle nie widzę. Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 6:08, 30 Paź 2011    Temat postu:

Tak faktycznie to tylko odwiedziny, a nie wspólne zamieszkiwanie. Tym bardziej że widujemy się tylko w weekend ze względu na pracę.

Bardzo nie lubię gdy ktoś mówi że bedziemy tylko we dwoje i możemy upaść. SKoro mam bać się bycia we dwoje w narzeczeństwie nie wyobrażam sobie harmonijnego życia małżeńskiego, gdzie we dwoje jest się cały czas. Uważam że narzeczeństwo jest po to by się z sobą oswoić, przygotować do tego by być z sobą całe życie. Dlatego tak ważne by narzeczeni przebywali z sobą jak najdłużej. To ma pomóc w dobrym przygotowaniu.
Z tym że weekend u narzeczonego jest traktowany jak wspólne zamieszkiwanie namieszała mi koleżanka która wcześniej wychodzi za mąż. Powiedziała bym nie jeżdziła do niego na noc, bo będzie tylko jedna spowiedź przedślubna.
Ale muszę wyjaśnić te wątpliwości ze spowiednikiem i przełamać opór narzeczonego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olenkita
za stara na te numery



Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 4904
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:46, 30 Paź 2011    Temat postu:

Bez przesady,nie sluchaj tej kolezanki, nigdzie nie jest powiedziane, ze wspolny weekend=zamieszkanie razem Shocked Trzeba miec troche zdrowego rozsadku bo inaczej to mozna popasc w paranoje. Mowilas tez, ze nie bedziecie sami tylko z jego mama i siostra, tak wiec w ogole nie zastanawialabym sie Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:00, 31 Paź 2011    Temat postu:

Zeby "upasc" trzeba widziec cos fajnego w "celu". Nikt kto nieznosi kawy nie bedzie jej podkradal nielegalnie, zeby sie napić, choć mu zabraniają. Śmieszy mnie teoria o uprawianiu seksu przedmałżeńskiego przez kogoś, kto ma milion powodów, by tego nie robić, a praktycznie żadnego (poza okazją), by to zrobić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:23, 31 Paź 2011    Temat postu:

Nie za bardzo rozumiem, o co Ci chodzi Smużko. Nie jestem autorką teorii, by bać się bycia we dwoje, bo można upaść. A wręcz śmieszy mnie ta teoria i uważam ją stekiem bzdur.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
minnesota
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 11 Cze 2010
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dolny Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:03, 31 Paź 2011    Temat postu:

Smużce chodzi o to chyba, że Ty przecież wcale nie masz ochoty na seks.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:25, 31 Paź 2011    Temat postu:

Ja wiem, że my oboje mamy taki system wartości, trwały, że nie będziemy współżyli przed ślubem. A co będzie po ślubie to się okaże.
Ale ja pisałam o "dobrych radach" z forum pomocy katolika, by bać się bycia we dwoje bo można upaść. Nie wiem co to co napisała Smużka ma wspólnego z tą "dobrą radą"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:14, 31 Paź 2011    Temat postu:

minnesota dobrze zrozumiała. O to właśnie mi chodziło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:14, 31 Paź 2011    Temat postu:

nie współżyję przed ślubem bo taki mam system wartości. Ale nie wiadomo co będzie po ślubie. To wielka niewiadoma. Nie wiadomo czy będę czy nie będę miała ochoty na seks. To się okaże.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ania M
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 166
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 18:20, 31 Paź 2011    Temat postu:

po ślubie to nie jest tylko Twoja ochota...

Nic nie piszesz o pragnieniach współżycia męża, który przecież jako zdrowy facet będzie miał. Więc to nie jest tak, że Ty nie masz ochoty to on się zawsze będzie musiał dostosować.
A Ty nie będziesz miała ochoty np przez 3 lata. I co?

Masz bardzo egoistyczne podejście do małżeństwa, wszędzie tylko JA i JA. Jakby mężczyzny i Jego pragnień w ogóle w tym nie było. Tobie ma pasować i już. Oj Susa, zderzenie z małżeńską rzeczywistością będzie dla Ciebie BARDZO bolesne.

No ale było już o tym w 50 innych Twoich wątkach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:43, 31 Paź 2011    Temat postu:

Ania M napisał:
po ślubie to nie jest tylko Twoja ochota...

Nic nie piszesz o pragnieniach współżycia męża, który przecież jako zdrowy facet będzie miał. Więc to nie jest tak, że Ty nie masz ochoty to on się zawsze będzie musiał dostosować.
A Ty nie będziesz miała ochoty np przez 3 lata. I co?

Masz bardzo egoistyczne podejście do małżeństwa, wszędzie tylko JA i JA. Jakby mężczyzny i Jego pragnień w ogóle w tym nie było. Tobie ma pasować i już. Oj Susa, zderzenie z małżeńską rzeczywistością będzie dla Ciebie BARDZO bolesne.

No ale było już o tym w 50 innych Twoich wątkach.

dokladnie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18887
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:07, 31 Paź 2011    Temat postu:

dajcie spokój. to nie temat na to.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:47, 31 Paź 2011    Temat postu:

Przesadzacie. Już dawno nie było o tym, że napalony jak zwierzak mąż susy, będzie ją gwałcił i zmuszał do sesku.
Jeśli facet tyleee lat wytrzymywał bez seksu (zakładając, że wytrzymywał), to jakoś się powinni dogadać.
Swoją drogą każde zamieszkanie razem pary na początku bywa bardzo trudne i bolesne.
Dla mnie to było szalenie ciężkie doświadczenie. Moje dotychczasowe życie legło w gruzach i wszystko trzeba było budować od nowa, już we dwójkę. To bywało bolesne, bo przez 29 lat zdążyłam się całkiem nieźle urządzić w moim własnym singlowym świecie. Dopasowywanie się, docieranie, kompromisy lub ich brak, walka i godzenie się... To nie jest słodkie i różowe.
Owczem upijaliśmy się szczęściem miłości. Byliśmy zakochani, radośni, seksiliśmy się jak króliki... Ale i tak było bardzo ciężko. Mruga
Po pół roku zrobiło się względnie spokojnie, po roku jeszcze lepiej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 9 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin