Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

satysfakcja z seksu - kłopoty z orgazmem :-(
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 35, 36, 37 ... 61, 62, 63  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:51, 08 Paź 2011    Temat postu:

Ja nie widzę większej różnicy między NPR a antykoncepcją.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 22:53, 08 Paź 2011    Temat postu:

jejku, po co? bo tak wynika z rozeznania
przykład: ja nie wyobrażałam sobie studiowania z małym dzieckiem
musiałam dojeżdżać ponad 100km, jechałam na 2-3dni i nocowałam u rodziny albo u znajomych
nie miałbym z kim zostawić dziecka a mąż przecież w pracy
na opiekunkę to i teraz nas nie stać a co mówić wtedy
dla Ciebie może to by był pryszcz a dla mnie nie
i takich przykładów można by podać wiele
Powrót do góry
Zobacz profil autora
channel
za stara na te numery



Dołączył: 04 Lip 2006
Posty: 4451
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 22:55, 08 Paź 2011    Temat postu:

Fantada - przepraszam ale to co piszesz jest naiwnością. Głodem nie przymieram, oboje pracujemy, mamy dwójkę dzieci i obecne KOSZTY ich utrzymania powoli mnie zaczynają przerażać. Nie liczę wydatków w dziesiątkach zł, ale w setkach! Jak za rok syn pójdzie na studia, a za nim córka do LO to powiem, że będzie cienko z pieniędzmi. Otwartość na życie - ok, ale i zdrowy rozsądek należy mieć. Nie wyobrażam sobie iż mówię dziecku że na studia nie pójdzie bo mnie nie stać. Chciałabym chociaż mieć możliwość opłacić dzieciom po 3 lata studiów zanim zaczną uczyć się i pracować. Tak w wyjaśnieniu syn jako uczeń pracuje w soboty i niedziele w McDonaldsie. Dla mnie NPR to odkładanie aż do okresu przekwitnięcia. Nie czuję się iż stosuję antykoncepcję. Jedynie PLANUJĘ rozsądnie liczbę posiadanych dzieci.

No chyba że akurat Wasza sytuacja materialna jest tak dobra że będzie Was stać utrzymać 4-5 dzieci do wieku 25 lat i wszystkim zapewnić wykształcenie na miarę ich potrzeb.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 23:03, 08 Paź 2011    Temat postu:

bo to jest przerażające...
koszt samego jedzenia i podstawowych duperelki + jak dziecko się rozchoruje... to setka za setką leci
wizyta w aptece to jest masakra
+ opłata za przedszkole + wieczne podwyżki opłat za mieszkanie
a jak mi znajoma powiedziała, ile wydała na podręczniki dla dzieci...

i na to wszystko haruje mój mąż (bo ja nie mam pracy a na razie to i szans na nią też nie), który właśnie zmęczony śpi - jeszcze w ubraniu, nie rozebrał się, nie umył, nie mogę go dobudzić aby to zrobił
tak nam mija III faza

a taki jeszcze przykład na pytanie "po co" - państwo Zdulscy (ta pani z INEru) wypowiadała się, jak zastanawiali się nad kolejnym dzieckiem, po czym stwierdzili, że muszą się zająć lepiej tymi dziećmi, które już mają, najstarsza weszła w wiek nastoletni, zrozumiałam, że jakiś buntowniczy czy po prostu trudny i stwierdzili, że tym muszą się zająć...
tak więc różni są ludzie, różne powody...


Ostatnio zmieniony przez walecznaS dnia Sob 23:20, 08 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 15731
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 6:34, 09 Paź 2011    Temat postu:

gdybym miała stałą pracą od początku a nie po 10 latach, kiedy to otrzymałam pierwszą umowę na stałe, gdybym nie musiała emigrować z mojego rodzinnego miasta właśnie za tą pracą, gdybym nie musiała zaciągać w związku z tym gigant kredytu na 30 lat to myślę, że moja córka nie byłaby jedynaczką...no ale cóż fantada, myślę, że życie zweryfikuje Twoje plany, choć życzę Ci abyś zawsze była zdrowa i żeby Twoja sytuacja materialna pozwalała Ci na rodzinę wielodzietną.Taki przykłąd jak waleczna napisała o chorobach i rachunkach z apteki to nie jest wyssane z palca. Pamiętam jak Amelka 2 lata temu nam poważnie zachorowała na grypę z powikłaniami, zostawiliśmy wtedy około 400 zl(apteka plus lekarz) a nawet ponad bo do lekarza musiałąm dojechać 130 km więc jeszcze koszty dojazdu...może dla kogoś to jest mało, ale gdybym miała 5 dzieci i wszystkie na tę grypę byłyby chore, możesz łatwo pomnożyć jaki rachunek by wyszedł.teraz nasiliła jej sie astma(idzie jesień) pokasłuje od 2 tyg, byliśmy u lekarza wczoraj dostała syrop-prawie 30 zł, właściwie powinnam dokupić jeszcze sinupret na zatoki bo katar też juz ma więc rachunek jest prosty za 2 leki prawie 70 zł.....aha.nie zdziw się jak krok po kroku Twoi znajomi zaczną się wycofywać z wcześniej założonych celów-postaraj się ich zrozumieć...Przed ślubem byłam gotowa pójść na wojnę krzyżową fanatycznie wręcz broniąc npru...ach jaka ja byłam krótkowzroczna i zwyczajnie...głupia Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 13986
Przeczytał: 40 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 7:34, 09 Paź 2011    Temat postu:

No ja dzieci też nie mam, ale wydaje mi się, że jestem świadoma jakie są koszty życia codziennego, a jakie realia średnich zarobków.
Tak naprawdę mało kto może sobie pozwolić na kolejne dziecko (i jasne, że gdyby się pojawiło, to życie się tak poukłada, że da się radę).

A może to rzeczywiście kwestia trochę braku zaufania?
Ale samemu człowiek jeszcze sobie od ust odejmie, zje coś gorszego, nie kupi, ale powoływać świadomie na świat dziecko, bez przynajmniej rozsądnej szansy na zapewnienie mu chociaż podstawowej jakości życia (a zdrowie chyba się tu zalicza), nie jest odpowiedzialne i tutaj "jakoś to będzie" nie działa. Smutny

No i znów pojawia się pytanie: skoro ufam Panu Bogu, to wierzę, że nie zostawi mnie z tym samej itd...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 15318
Przeczytał: 44 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:48, 09 Paź 2011    Temat postu:

fantada napisał:
fiamma75 napisał:

Co do chcenia dzieci - mamy już dwójkę, nie uważasz, że starczy?


Hm, no może wam starczy. Dla mnie 3 to absolutne minimum. Nie wiem, co musiałoby się dziać, abyśmy przestali na dwójce (chyba tylko kwestie zdrowotne albo koszmarne warunki życiowe).


Myśmy zawsze chcieli 2, mimo że maż pochodzi z wielodzietnej rodziny (a może on właśnie dlatego, bo zakosztował prawdziwej biedy). Poza tym dziwienie się, że w moim wieku (a mąż jest sporo starszy), nie chcemy kolejnego dziecka, świadczy raczej o naiwności. Z wiekiem naprawdę trudniej się przechodzi ciążę i trudy rodzicielstwa - choćby nocne wstawanie.
Zresztą czemu dziwne, że ktoś chce 2? Ty chcesz wiele dzieci, inny 2, ktoś inny 1? Nie ma odgórnego nakazu posiadania min. 3 dzieci.
Zresztą moje dywagacje ile byśmy chcieli dzieci, to i tak w tej chwili czysta teoria. Nie wolno mi zachodzić w kolejną ciążę - dla własnego dobra i dobra rodziny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:49, 09 Paź 2011    Temat postu:

hmm..
Mój mąż ma 5cioro rodzeństwa. W jego rodzinie to normalne. "Wszyscy" wokół tyle mają.
Bieda była straszna. Książki tylko się pożyczało. Samochodu nigdy nie mieli, na wakacjach to tylko gdy z pracy rodziców coś taniej było. Gnieździli się wiele lat w jednym pokoju u dziadków!
A jednak zawsze chciał mieć wiele dzieci. Uważa, że to jest piękne i że rodzina powinna być duża.
Ja zawsze chciałam co najmniej 3-4 dzieci.
Tylko jak widać Bóg/los/cokolwiek trochę sobie kpi z naszych marzeń i poglądów. Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 16628
Przeczytał: 46 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:23, 09 Paź 2011    Temat postu:

Smużko, tylko teraz książek nie pożyczysz. Te, z których ja uczyłam się 6 lat temu są niedobre, więcej - zmieniły się już ze 2 razy!
Moja szwagierka ma córki z różnicą 3 lat i i tak musi co roku 2 komplety kupować, bo te, z których uczyła się starsza (w tej samej szkole) są już niedobre.

nigdy w życiu nikt mi nie zaproponował umowy o pracę. po urodzeniu małego nie dostawałam NIC. Od państwa też praktycznie nic, bo nikogo nie obchodzi ile się realnie zarabia (a zresztą rodzinne w wysokości 68 zł na co ma niby tak naprawdę wystarczyć?).

ze studiami też "jakoś nie było". wykładowcy nie zawsze są przyjaźni. jeden nie zgodził się, żebym przychodziła z inną grupą, kiedy to mąż mógłby się zająć dzieckiem i dojazd kosztowałby mnie ok 12 zł, tylko musiałam jechać samochodem (benzyna ok. 40 zł) i płacić opiekunce (kolejne 45 zł), co tydzień w tydzień było sporą sumką, na którą po prostu nie było mnie stać. Teraz żałuję tylko zmarnowanych w ten sposób pieniędzy.

nie mam jak wrócić do pracy, bo musiałabym mieć 700 zł, żeby zapłącić z góry za państwowy żłobek. kolejne pieniążki na dojazdy, bo żłobek jest w miejscowości obok. Zaproponowano mi pracę - oczywiście na zlecenie, netto - 1000 zł, do której musiałabym jeszcze doliczyć kolejne dojazdy, bo jest w miejscowości obok, ale w przeciwną stronę niż żłobek. Jakbym chciała zostawić dziecko w klubiku w tej samej miejscowości, co zaproponowano mi pracę, to koszt 1200 zł, więc wychodzi na to, że musiałabym jeszcze dokładać....

bardzo chętnie miałabym jeszcze jedno dziecko, ale na razie wychodzi na to, że nie stać mnie nawet na obecne.
oczywiście Fantado pożyczysz mi polepszenia sytuacji materialnej, za co dziękuję. Już na mnie nie robią wrażenia pobożne życzenia. (które nijak się mają do tematu - seksu w małżeństwie, który ma głównie jednoczyć małżonków i im służyć. A myślę, że każdy czuje, co dla niego najlepsze
nie wiem jak teraz, ale kiedyś na stronie INERu wyraźnie było napisane, że chcąc mieć 100% pewność nie zajścia w ciążę trzeba ograniczyć się tylko do fazy BEZWZGLĘDNEJ niepłodności, a która w stosunku do całego cyklu jest dość krótka)


Ostatnio zmieniony przez strzyga dnia Nie 11:39, 09 Paź 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 15318
Przeczytał: 44 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:28, 09 Paź 2011    Temat postu:

zresztą samo chcenie to za mało. Samo życie moze szybko zweryfikować - brak pracy, problemy ze zdrowiem, itd.

Ostatnio zmieniony przez fiamma75 dnia Nie 16:20, 09 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8740
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:30, 09 Paź 2011    Temat postu:

A ja choc mam zupelnie odmienne zdanie niz F i osobiscie uwazam, ze taka pewnosc tego co sie mowi zanim przejdzie sie przez ciaze i oby lekki porod i okres poporodowy-to bardzo naiwne, ALE przez slubem tez ja 'straszylysmy' i co? Dzielnie dziewczyna stoi przy swoim Wesoly Wiec moze jej sie uda, czego zycze Wesoly

Ostatnio zmieniony przez Maria dnia Nie 12:31, 09 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 24827
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:35, 09 Paź 2011    Temat postu:

i tam.. mnie żesta tez poporodowym okresem straszyły Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8740
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:24, 09 Paź 2011    Temat postu:

Ale Ty chyba dosc szybko mialas okres przy jednym z chlopakow, nie?

Ja przyznaje, jest ciezko. Bardziej niz sobie wyobrazalam. Bo dopoki chce karmic, w ciaze nie wolno mi zajsc wiec ryzykowne reguly odpadaja.


Ostatnio zmieniony przez Maria dnia Nie 13:37, 09 Paź 2011, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 24827
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:45, 09 Paź 2011    Temat postu:

Maria napisał:
Ale Ty chyba dosc szybko mialas okres przy jednym z chlopakow, nie?


no tak, ale mam dwóch :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fantada
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:57, 09 Paź 2011    Temat postu:

Dziewczyny, popadacie w skrajności...

Przecież ja nie mówię, żeby od razu rzucać npr w cholerę, niezależnie od warunków kochać się w każdej fazie cyklu. Chodzi mi o to, że w I fazie (np. z Doringa) szanse poczęcia są naprawdę bardzo, bardzo niskie, więc wychodzę z założenia, że jak dziecko pocznie się w takiej sytuacji to wtedy Pan Bóg ewidentnie w tym palce macza i już coś zaradzi na wszystkie problemy Wesoly

Wiem, że dzieci kosztują, że jest zła sytuacja na rynku itd. Ale słysałam również piękne świadectwa ludzi, dla których podjęcie decyzji o 3 albo 4 dziecku było trudne, ale tak go pragnęli, że zaufali Panu Bogu, że się jakoś ułoży. I się ułożyło. Podobno w Hiszpanii jest przysłowie, że każde dziecko rodzi się z bochenkiem chleba pod pachą Wesoly

Poza tym wolę zaciskać pasa przez kilka lat i potem wiedzieć, że mam kilkoro cudownych dzieci niż do końca życia sobie wyrzucać: "Boże, czemu my mamy tylko dwójkę".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 35, 36, 37 ... 61, 62, 63  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 35, 36, 37 ... 61, 62, 63  Następny
Strona 36 z 63

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin