Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dyskusja o npr z forum wielodzietnych
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
milunia
za stara na te numery



Dołączył: 17 Paź 2008
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:35, 02 Lip 2009    Temat postu:

Cytat:
Propagatorzy NPR często podkreślają "naturalność" tej metody. Jednak, jak pisał o. Lavaud OP: "Trudno dostrzec coś naturalnego w sztuczce, mającej na celu oszukać naturę". Wykorzystywanie naturalnych okresów płodności i bezpłodności w taki sposób, jak się to obecnie odbywa, jest całkowicie nienaturalne. Wymaga, by małżonkowie "współżyli według kalendarza", a więc według wykresów, przyrządów, grafików – a nie z miłości i wzajemnego oddania. Niektórzy lekarze zapewniają nas, że pragnienie zjednoczenia małżeńskiego u żony jest największe w okresie płodności. Wydaje się, że nawet praktyki żydów, zachowujących wstrzemięźliwość w okresach bezpłodności (Leviticus) były bardziej naturalne. Nawet dr Ogino, twórca tej metody NPR, przedstawiał ją głównie jako środek mający na celu prokreację. "Cykl na odwrót", odnoszący się do dni płodnych, stosowany dla zwiększenia prawdopodobieństwa poczęcia, jest czymś naturalnym.

Innym ukrytym kosztem jest niewierność. (...) Oziębłość i sprzeczki spowodowane przez "naturalne planowanie rodziny" mogą przynieść nieobliczalne szkody. Wypełnienie małżeństwa jako powołania wymaga, by mąż i żona służyli sobie nawzajem przez czułość i zrozumienie, często najlepiej wyrażone przez miłosne intymne zjednoczenie, które NPR usiłuje podporządkować kalendarzykowi cyklu płodności.


Bardzo mi się podoba ten artykuł

Znaleźliśmy sprzymierzeńców w krytyce npr'u. Tyle że dla nich rozwiązaniem jest jazda bez trzymanki a dla nas- gumowy szatan


Ostatnio zmieniony przez milunia dnia Czw 20:36, 02 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18149
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:41, 02 Lip 2009    Temat postu:

brunette napisał:
Podobało mi się, jak jedna pani na forum napisała,że ona nie ogranicza swoich stosunków z mężem i kocha się jak tylko najdzie ich ochota. Może jest ze mną coś nie tak,ale to mi trochę jakimś zwierzęcym instynktem zalatuje. Bo w końcu tylko człowiek umie swoje popędy hamować.


wlasnie dla mnie takie podejscie jest zdrowe, tak w zyciu powinno byc. seks pownien byc wtedy kiedy jest na niego ochota i nie rozumiem co to ma ze zwierzeciem. tylko problem zaczyna sie jak ktos nie chce uzywac sztucznej antykoncepcji...gdyby orto npr-owcy mogli uzywac np. gumek, to nie wierze, zeby sie nie kochali wtedy, kiedy by mieli ochote
Powrót do góry
Zobacz profil autora
juka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 20:45, 02 Lip 2009    Temat postu:

milunia napisał:
Znaleźliśmy sprzymierzeńców w krytyce npr'u. Tyle że dla nich rozwiązaniem jest jazda bez trzymanki a dla nas- gumowy szatan

coś w tym jest - może problem polega na tym, że nprowcy chcieliby stosowac npr jak antykoncepcję, a on w pierwotnym zamysle miał być przeznaczony tylko do wyjątkowych sytuacji? może stąd trudności z orto nprem, ze on się do do celu antykoncepcyjnego po prostu kiepsko nadaje?

coś w takim razie trzeba wybrać, masz rację Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8806
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:27, 02 Lip 2009    Temat postu:

Jadzia napisał:
Maria napisał:
Zapodajcie prosze link do tych rewelacji!!!


[link widoczny dla zalogowanych]


Chodzilo mi o te kawalki o orgazmach Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 21:46, 02 Lip 2009    Temat postu:

Maria napisał:
Jadzia napisał:
Maria napisał:
Zapodajcie prosze link do tych rewelacji!!!


[link widoczny dla zalogowanych]


Chodzilo mi o te kawalki o orgazmach Mruga

np.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
ale to nie wszystko, jest więcej
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8806
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:14, 02 Lip 2009    Temat postu:

Brzydko, zlosliwie i wrednie a na dodatek personalnie jada po ...(jak odmienic o.Knotz??) - no teksty typu ze maja watpliwosci co do jego kaplanstwa i postawy katolickiej, no naprawde masakra. Przykro mi sie zrobilo.

My tu moze obgadywalismy pana Pulikowskiego, ale nie pamietam by ktokolwiek kiedykolwiek ocenial go jako meza czy ojca, rzucal obelgi czy obrazliwe komentarze, albo poddawal w watpliwosc jego szczere intencje. Odnosilismy sie raczej wylacznie do tego, ze poglady swoje przedstawia jako jedyne sluszne i nie zawsze logicznie je wiaze.

Nie udzielalabym sie na takim forum pelnym jadu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 9:14, 03 Lip 2009    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
o dredach, gówniarzu (dziecku) i innych
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18149
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:31, 03 Lip 2009    Temat postu:

szefowa na instytucie w ktorym pracuje chodzi w dredach, pani profesor Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
abeba
Gość






PostWysłany: Pią 9:57, 03 Lip 2009    Temat postu:

Tu o. Lavaud OP w szerszym kontekście:
[link widoczny dla zalogowanych]
wiecie co, ja już zaszłam w taki ślepy zaułek, że się z tym zgadzam...
Powrót do góry
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:17, 03 Lip 2009    Temat postu:

link nie dziala, abeba
Powrót do góry
Zobacz profil autora
milunia
za stara na te numery



Dołączył: 17 Paź 2008
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:20, 03 Lip 2009    Temat postu:

kukułka, to ten sam artykuł co na forum wielodzietnych. Cytowałam go wyżej.

Wiecie co mnie ten artykuł bardzo przekonał co do nienaturalności npr'u i jego szkodliwości Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
abeba
Gość






PostWysłany: Pią 10:41, 03 Lip 2009    Temat postu:

u mnie działa. W tym artykule jest dużo ostrzej... są wnioski wyciągnięte z tego Lavauda.... i mnie włąśnei dziwi, że ja się z tymi wnioskami juz zgadzam... małżeństwo=grzech w każdej sytuacji poza swobodnym współżyciem:((((( nie ma miejsca na wybór małzonków, tylko spontan jest zgodny z wolą Bożą. Jedyna dopuszczalna moralnie postawa chrześcijanina to "Oto ja służebnica Twoja niech mi sie tanei wg słowa Twego". Metoda ks Dobro-Dobro też jest zła
Powrót do góry
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8806
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:46, 03 Lip 2009    Temat postu:

Stek bzdur i belkot. Bo z tego artykulu nie mozna tylko wyciac tego ze npr jest bee. Jest be BO np

Cytat:
Katolicy otrzymali nagle dziecinnie prostą metodę "współżycia według kalendarza"?, skutecznie niweczącą stwórcze zamiary Boga. Wystarczy to, by Bóg wyrzucił ze swych ust (Apok 3, 16) stworzenia, które ignorują zupełnie cele, jakie On wyznaczył małżeństwu.


A to przeciez nie jest powod dla ktorego my NPR nie kochamy nad zycie Mruga

Jedyna alternatywa jest seks kiedy tylko i dziecko za dzieckiem bo tak chce Bog. Nie ma jak zaslepienie i wmawianie innych swoich pogladow, ktore Bogu dzieki z nauka Kosciola nie sa zgodne
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vanillka
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:54, 03 Lip 2009    Temat postu:

Dziewczyny, nie zapędzajcie się!
To co pisze ten ksiądz (a raczej co napisał ponad 60 lat temu, bo tak aktualny jest ten artykuł) to jego prywatny pogląd!! Nauka Kościoła mówi wyraźnie, że korzystanie z naturalnych okresów niepłodności jest dozwolone, a nie jak twierdzi ksiądz "niechętnie tolerowane".
Wrzucam jeszcze raz fragment z Humanae Vitae (wytłuszczenie moje):
Cytat:
16. Temu nauczaniu Kościoła na temat moralnego postępowania w życiu małżeńskim przeciwstawiają dziś niektórzy - jak to już wyżej zaznaczyliśmy (w p. 3) - twierdzenie, iż rozum ludzki ma prawo i zadanie opanowywać siły, jakich mu dostarcza nierozumna natura i skierowywać je ku celom odpowiadającym dobru człowieka. Stąd niektórzy stawiają pytanie, czy w danym wypadku, z uwagi na tyle różnych okoliczności, nie jest rzeczą zgodną z rozumem sztuczna kontrola urodzeń, jeżeli osiąga się przez nią większy spokój i zgodę rodzinną oraz stwarza lepsze warunki do wychowania dzieci już urodzonych. W odpowiedzi na to pytanie trzeba stwierdzić z całą jasnością: Kościół nie da się nikomu prześcignąć w chwaleniu i zalecaniu korzystania z rozumu w działaniu, co człowieka jako rozumne stworzenie tak ściśle zespala z jego Stwórcą. Stwierdza wszakże jednocześnie, że winno się to dokonywać z poszanowaniem ustalonego przez Boga porządku.

Jeśli więc istnieją słuszne powody dla wprowadzenia przerw między kolejnymi urodzeniami dzieci, wynikające bądź z warunków fizycznych czy psychicznych małżonków, bądź z okoliczności zewnętrznych, Kościół naucza, że wolno wówczas małżonkom uwzględniać naturalną cykliczność właściwą funkcjom rozrodczym i podejmować stosunki małżeńskie tylko w okresach niepłodności, regulując w ten sposób ilość poczęć, bez łamania zasad moralnych, które dopiero co wyłożyliśmy.

Kościół jest zgodny z samym sobą i ze swoją nauką zarówno wtedy, gdy uznaje za dozwolone uwzględnianie przez małżonków okresów niepłodności, jak i wtedy, gdy potępia, jako zawsze zabronione, stosowanie środków bezpośrednio zapobiegających poczęciu, choćby nawet ten ostatni sposób postępowania usprawiedliwiano racjami, które mogłyby się wydawać uczciwe i poważne. W rzeczywistości między tymi dwoma sposobami postępowania zachodzi istotna różnica.

W pierwszym wypadku małżonkowie w sposób prawidłowy korzystają z pewnej właściwości danej im przez naturę. W drugim zaś, stawiają oni przeszkodę naturalnemu przebiegowi procesów związanych z przekazywaniem życia. Jest prawdą, że w obydwu wypadkach małżonkowie przy obopólnej i wyraźnej zgodzie chcą dla słusznych powodów uniknąć przekazywania życia i chcą mieć pewność, że dziecko nie zostanie poczęte.

Jednakże trzeba równocześnie przyznać, że tylko w pierwszym wypadku małżonkowie umieją zrezygnować ze współżycia w okresach płodności (ilekroć ze słusznych powodów przekazywanie życia nie jest pożądane), podejmują zaś współżycie małżeńskie w okresach niepłodności po to, aby świadczyć sobie wzajemną miłość i dochować przyrzeczonej wzajemnej wierności. Postępując w ten sposób dają oni świadectwo prawdziwej i w pełni uczciwej miłości.


Napisane jak byk, że nawet jeśli małżonkowie chcą mieć pewność, że dziecko się w danym czasie nie pocznie, to jeśli korzystają z naturalnych okresów niepłodności by okazywać sobie miłość, to "dają świadectwo prawdziwej i w pełni uczciwej miłości".


Ostatnio zmieniony przez vanillka dnia Pią 11:04, 03 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8806
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:07, 03 Lip 2009    Temat postu:

Cytat:
Zwolennicy NPR używają często pewnego sentymentalnego argumentu. Brzmi on mniej więcej tak: "Przecież Bóg chce, by ludzie okazywali roztropność w powoływaniu dzieci na świat. Ani On, ani Kościół nie wymagają od nas, byśmy mieli tyle dzieci, ile to tylko możliwe. To małżonkowie, rozważywszy uczciwie wszystkie okoliczności, powinni decydować, jak zaplanować swe rodziny. Czy nie lepiej, jeśli kilkoro dzieci jest dobrze odżywionych, ubranych i wykształconych, niż gdy liczna rodzina cierpi ubóstwo?"?. Brzmi rozsądnie, prawda? Ludzie używających tych argumentów często rzeczywiście przekonani są o ich słuszności. Z faryzejskim zadowoleniem z siebie wyrażają współczucie wobec "nierozważnych ciąży"? naszych biednych przodków. Mnie jednak na ich widok robi się niedobrze


Dobrze, ze nie zostal papiezem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10, 11, 12  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10, 11, 12  Następny
Strona 5 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin