Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Strach i obawy. Proszę o pomoc
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 25, 26, 27  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5594
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:37, 28 Gru 2015    Temat postu:

MIG ta czy inna kobieta kazda ma inne problemy zdrowotne. Nie ma bez problemów. Jak nie długie cykle to długie miesiączki i bolesne. Jak regularne cykle to infekcje stefy V. Sa moze panie co latami na nic sie leczą ani nie narzekają ale to nie reguła. W takim przypadku facet powinnien wybierać tylko z tych kobiet policjantek co są zdrowe i odporne na stres...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MIG
pierwszy wykres



Dołączył: 27 Gru 2015
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 14:40, 28 Gru 2015    Temat postu:

No wiem, właśnie dlatego mnie to trochę przeraża. Wcześniej nie wspomniałem jeszcze o jednej rzeczy, bo kiedyś jeden ksiądz mi właśnie powiedział, że można dostać "dyspensę" na prezerwatywę, z kolei drugi to zanegował.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5594
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:43, 28 Gru 2015    Temat postu:

jak twoja dziewczyna dost. terapię hormonalną to npr odpada. Choć widziałam wykresy na antykach tych nowszych i byłam w szoku ze są takie podobne jak nasze fazowe. To było gdzies o działaniu antyków ze bie blokuja owu do końca.

Kurs polecam jak najszybciej, bo im wieksze dosw. i wiecej wykresów tym lepiej dla seksu i psychiki- średnio.

Dobry ksiądz kapłan, zakonnik co zajmuje sie problemami małze. odpowie ci na pytania o moralne aspekty stos. tego czy innego środka. Takich "fachowców" trudno sie szuka ale czasem ktos podpowie nazwisko z danego miasta.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tilia
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 25 Sty 2014
Posty: 1139
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:27, 28 Gru 2015    Temat postu:

Oj jeszcze jest I faza. Nam wychodzi z nią w porywach do 17 dni (cykle zwykle 30-35 dni), skutecznie bez nieplanowanej ciąży. Ale jakby to miało być raz na 2 miesiące to i tak byśmy się wściekli albo zaczęli ryzykować...

Moja znajoma z PCOS miała cykle raz na jakiś czas i nie wiem czy coś w ogóle stosowali. Stosować to musieli zacząć (stymulację hormonami) jak chcieli się starać, żeby w ogóle owulacja była.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4049
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:42, 29 Gru 2015    Temat postu:

wiesz w praktyce w życiu bardzo wielu małżeństw próbujących stosować npr - to jest tak, że jest ciągła walka ze sobą, z zasadami, z Bogiem (??), i w każdej nowej sytuacji nowe dylematy. A każdy kasiądz powie trochę coś innego. Brakuje osób z którymi możnaby o tym porozmawiać, i jest to dość dołujące. W sumie nawet jakbyś znalazł "zdrową" dziewczynę, to i tak nie wiesz co będzie za 5 czy 10 lat, co będzie w okresie poporodowym (u mnie się wtedy za pomocą reguły szczytu nie udało ani jednego dnia niepłodnego wynaleźć - taka moja uroda). Teraz w ciąży też mam prawie codziennie rozciągliwy śluz - i sprawdzałam już (test ze szklanką wody) - to jest śluz, nie mogę uzanć, że to stała wydzielina skoro się w wodzie nie rozpuszcza, a jest ciągle. Więc u nas po prostu npr poporodowy pewnie znów nie będzie miał zastosowania żadnego. I każda nowa sytuacja to nowe dylematy. A jak ci dziecko będzie chorowało - to przy najlepszych chęciach nie da się prowadzić pełnych obserwacji. U mnie miesiacami całymi, jak syn poszedł do żłobka, praktycznie nie dało sie zgodnei z zasadami wyznaczyć III fazy cyklu. Stosowaliśmy npr (a raczej fam) "na oko". A do tego często dochodzą jeszcze problemy z poczęciem dziecka lub/i utrzymaniem ciąży. Wszystko się na siebie nakłada. To jest po prostu codzienne dokonywanie jakichś wyborów na nowo. I niestety w kręgach kościelnych nie ma z kim o tym porozmawiać. Często to mówienie do ściany. Zostaje się samemu ze swoimi dylematami moralnymi. Tak wygląda sytuacja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
heidi
za stara na te numery



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1870
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:15, 29 Gru 2015    Temat postu:

MIG napisał:
Mam nadzieję, że się nie obrazisz. Chciałbym zapytać jak przy takich cyklach wygląda możliwość tzw. "bezpiecznego" współżycia? Przepraszam z góry za pytania, jeżeli uważasz, że przegiąłem - nie odpowiadaj. PS. Cieszę się, że tutaj trafiłem. Na "katoliku" solidnie mnie nastraszyli i chyba poniekąd utwierdzili mnie w wizji tego surowego, złośliwego Boga, która we mnie narastała. Tutaj, po tym co pisała kukułka, czuję, że pan Bóg to faktycznie nie księgowy, który rachuje przewinienia, ale widzi, co i ile może komu dać. PS2. Na "katoliku" zostałem dodatkowo potraktowany jako troll, który chce zniechęcić ludziom NPR...


Przy samych cykach jeszcze nie próbowaliśmy, bo od razu po ślubie staraliśmy się o dziecko i udało nam się od razu, teraz jestem w okresie poporodowym, w którym ciągle mam objawy płodności i wychodzi już 3 miesiąc wstrzemięźliwości. Chociaż przyznaję, że raz zaszaleliśmy, wbrew regułom, ale trafił się akurat suchy dzień... Z tego punku widzenia nawet 70-dniowy cykl wydaje mi się idyllą, bo wiadomo, że niepłodność w końcu przyjdzie. Musisz też mieć na uwadze, że jeśli w przyszłości urodzi Wam się dziecko, to może być jeszcze trudniej.

Łatwo nie jest, ale nie chodzimy po ścianach, jesteśmy szczęśliwi, nie kłócimy się z Bogiem Wesoly Ale oboje jesteśmy wierzący, zależy nam na sakramentach, nauczanie Kościoła nas generalnie przekonuje. Ale wciąż liczymy, że w przeciągu pół roku maksymalnie wróci mi miesiączka

NPRowa rzeczywistość jest dość brutalna: to dużo wstrzemięźliwości, wbrew temu, co głosi propaganda NPRowa. Gdy czytam, ile to przy NPRze poprodowym jest seksu, to mnie pusty śmiech bierze, bo rzeczywistość nie jest różowa. W przypadku zwykłych cykli tak samo. Religia nieraz wymaga od ludzi heroizmu. Zawsze wymagała.

W przypadku, gdy jedna ze stron nie chce NPRu, druga wg o. Knotza nie ma grzechu, stosując prezerwatywę...

Pamiętaj, że małżeństwo jest najważniejsze Wesoly


Ostatnio zmieniony przez heidi dnia Wto 10:33, 29 Gru 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4049
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:25, 29 Gru 2015    Temat postu:

to jest kluicz w sumie do wszystkiego - to co Heidi napisała:
"oboje jesteśmy wierzący,"

o wiele łatwiej jest, jeśli oboje mają te same poglądy i pragnienia i chcą tę samą sytuację rozwiązywać w ten sam sposób. Inna jest sytuacja pary gdzie jest właśnie tak - oboje są przekonani do npr w każdej sytuacji, a inna u ludzi z których choć jedno ma wątpliwości. W tym drugi przypadku npr stosowany za wszelką cenę się raczej nie sprawdzi. Nawet jak jedna ze stron się zgodzi na rozwiązanie zaproponowane przez drugą stronę, to i tak inaczej stosuje się coś ze swojego przekonania, a inaczej coś narzuconego "z zewnątrz". to też trzeba wiedzieć. Ja nawet nie próbowałam wprowadzać w krytycznych momentach 100% npr bo byłoby to wbrew mojemu mężowi. Sama bym nie wytrzymała 3 miesięcy obok siebie bez seksu - a co dopiero jemu kazać wytrzymać skoro on nie ma do tego przekonania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bakteria
za stara na te numery



Dołączył: 13 Lis 2007
Posty: 10155
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 11:39, 29 Gru 2015    Temat postu:

no i jeszcze dodam, że LATA z npr też zakrzywiają człowieka i mogą go skutecznie zniechęcić. starania i ciąża to naprawdę najlepszy czas na seks w życiu katolika.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agu
za stara na te numery



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 3302
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:48, 29 Gru 2015    Temat postu:

ale heroizm nie może być normą moralną. tzn. jako ideał do naśladowania jak najbardziej powinien istnieć, dobrze do tego dążyć, ale nie może być powszechnym obowiązkiem pod groźbą grzechu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4049
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:51, 29 Gru 2015    Temat postu:

agu - AMEN Wesoly

wszystko byłoby ok - gdyby chęć poświęcanai się dla idei była ideałem do którego ammy dążyć DOBROWOLNIE, a nie z powodu tego, że nas straszą piekłem - bo to znaczy, że każdy MUSI się poświęcać - takie uszczęśliwianie kogoś na siłę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:52, 29 Gru 2015    Temat postu:

starania wcale nie sa rózowe, a ciąze lubia byc zagrozone...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bakteria
za stara na te numery



Dołączył: 13 Lis 2007
Posty: 10155
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 11:55, 29 Gru 2015    Temat postu:

a, jasne, jasne, sama miałam zagrożoną ciążę. Ale najczęściej jest w porządku, nie ma odliczania faz itd., o to mi chodziło
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:04, 29 Gru 2015    Temat postu:

rozumiem, ale to tez pod warunkiem, z elatwo zajsc, jak sie rok nie da zajsc, to i fazy czlowiek zaczyna liczyc. niektory przynajmniej Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MIG
pierwszy wykres



Dołączył: 27 Gru 2015
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 13:31, 29 Gru 2015    Temat postu:

heidi napisał:
MIG napisał:
Mam nadzieję, że się nie obrazisz. Chciałbym zapytać jak przy takich cyklach wygląda możliwość tzw. "bezpiecznego" współżycia? Przepraszam z góry za pytania, jeżeli uważasz, że przegiąłem - nie odpowiadaj. PS. Cieszę się, że tutaj trafiłem. Na "katoliku" solidnie mnie nastraszyli i chyba poniekąd utwierdzili mnie w wizji tego surowego, złośliwego Boga, która we mnie narastała. Tutaj, po tym co pisała kukułka, czuję, że pan Bóg to faktycznie nie księgowy, który rachuje przewinienia, ale widzi, co i ile może komu dać. PS2. Na "katoliku" zostałem dodatkowo potraktowany jako troll, który chce zniechęcić ludziom NPR...


Przy samych cykach jeszcze nie próbowaliśmy, bo od razu po ślubie staraliśmy się o dziecko i udało nam się od razu, teraz jestem w okresie poporodowym, w którym ciągle mam objawy płodności i wychodzi już 3 miesiąc wstrzemięźliwości. Chociaż przyznaję, że raz zaszaleliśmy, wbrew regułom, ale trafił się akurat suchy dzień... Z tego punku widzenia nawet 70-dniowy cykl wydaje mi się idyllą, bo wiadomo, że niepłodność w końcu przyjdzie. Musisz też mieć na uwadze, że jeśli w przyszłości urodzi Wam się dziecko, to może być jeszcze trudniej.

Łatwo nie jest, ale nie chodzimy po ścianach, jesteśmy szczęśliwi, nie kłócimy się z Bogiem Wesoly Ale oboje jesteśmy wierzący, zależy nam na sakramentach, nauczanie Kościoła nas generalnie przekonuje. Ale wciąż liczymy, że w przeciągu pół roku maksymalnie wróci mi miesiączka

NPRowa rzeczywistość jest dość brutalna: to dużo wstrzemięźliwości, wbrew temu, co głosi propaganda NPRowa. Gdy czytam, ile to przy NPRze poprodowym jest seksu, to mnie pusty śmiech bierze, bo rzeczywistość nie jest różowa. W przypadku zwykłych cykli tak samo. Religia nieraz wymaga od ludzi heroizmu. Zawsze wymagała.

W przypadku, gdy jedna ze stron nie chce NPRu, druga wg o. Knotza nie ma grzechu, stosując prezerwatywę...

Pamiętaj, że małżeństwo jest najważniejsze Wesoly


No właśnie obawiam się, że moja dziewczyna może tego nie zaakceptować i co wtedy? Tak jak mówiłem, jeden ksiądz wypalił mi, że nie musze z nią być. Kocham ją, znamy się ponad 5 lat. Wiem, że z perspektywy kogoś kto nie zna sytuacji łatwo palnąć "znajdź sobie inną". Trochę mnie pocieszyłaś z tym brakiem grzechu jeśli jedna ze stron jest poniekąd zmuszona, ale z drugiej strony to mało satysfakcjonujące. Bo co wtedy z nią? Według Kościoła grzeszy, a ja nie, bo mam dobre intencje, a jej po prostu zdrowie nie pozwala na NPR? ech.. PS. Mógłbym prosić o jakiś link w związku z tą kwestią?


Ostatnio zmieniony przez MIG dnia Wto 13:37, 29 Gru 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18152
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:40, 29 Gru 2015    Temat postu:

Mimo tego, okres ciazy to dla mnie czas bezseksia i cykl 70 dniowy byłby marzeniem Mruga ale ciąża mija Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 25, 26, 27  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 25, 26, 27  Następny
Strona 4 z 27

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin