Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

satysfakcja z seksu - kłopoty z orgazmem :-(
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22 ... 61, 62, 63  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fantada
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 15:03, 27 Cze 2010    Temat postu:

Intencja to nie to samo co wymówka albo usprawiedliwienie się.

A jeśli chodzi o podejście: nie lubię portalu Knotza, więc nie będę czytać jego książek to ja może już nie będę komentować, bo to tylko świadczy o Tobie Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 17102
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:06, 27 Cze 2010    Temat postu:

szybko mnie osadzasz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:40, 27 Cze 2010    Temat postu:

Ja też nie lubię portalu Knotza - juz od początku za sam fakt, że na forum małżonków mogą się rejestrować i wypowiadać TYLKO małżonkowie. Gdy szukałam odpowiedzi, czy wolno mi brać ślub kościelny, choc nie chcę stosować orto NPR, bo moje serce sie przeciwko temu bardzo buntuje i nie rozumie... okazało sie, że aby sie pojawic na portalu Knotza, musiałabym skłamać, że juz jestem po ślubie.. Zniechęciło mnie to.
Ale mimo to przeczytałam praktycznie wszystkie tematy na forum.
Przeczytałam też "Seks jakiego nie znacie" - choć z wieloma rzeczami sie nie zgadzam (np. z tym, że to zawsze mąż nalega, a żona sie łaskawie zgadza lub z tym, że napalony mąż w okresie II fazy, wyraża swą miłość, gdy jest miły, bo wie, że seksu i tak nie będzie. Podczas gdy napalony mąż stosujący ak jest miły dla żony, bo chce seksu, a nie dlatego, że ją kocha!) itd... itd..
Ale jestem pełna podziwu dla wiedzy o.Knotza. Zaskoczyło mnie, że tyle wie o relacjach łóżkowych małżonków... Gdy czytałam o żonie, która ma ochotę się przytulać i rozmawiać na poważne tematy, uśmiałam sie, bo to wypisz wymaluj ja z większości wieczorów. Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
channel
za stara na te numery



Dołączył: 04 Lip 2006
Posty: 4451
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 8:40, 28 Cze 2010    Temat postu:

fantada napisał:
Intencja to nie to samo co wymówka albo usprawiedliwienie się.

A jeśli chodzi o podejście: nie lubię portalu Knotza, więc nie będę czytać jego książek to ja może już nie będę komentować, bo to tylko świadczy o Tobie Wesoly


Szybko fetujesz wyroki. Nie czytałam i nie zamierzam czytać. To znaczy że jestem nic nie warta????
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dracena
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 10:27, 28 Cze 2010    Temat postu:

Ja tam nie znam prawie nikogo, kto lubi ten portal. Szczególnie wśród małżeństw. Wesoly A książka niczym się nie różni, więc myślę, że Kasik słusznie nie traciła czasu.

Ostatnio zmieniony przez Dracena dnia Pon 10:28, 28 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
abeba
Gość






PostWysłany: Pon 10:51, 28 Cze 2010    Temat postu:

Knotza pierwsza książka jest bardziej naukowa, to chyba jego doktorat. "Akt małżeński". Cały rozdział o orgazmie, polecam
poem to juz faktycznie blelble jak ze strony.
Powrót do góry
Olenkita
za stara na te numery



Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 4904
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:53, 28 Cze 2010    Temat postu:

kasik napisał:

tyle lat na forum walkuje sie ten problem, tyle niezadowolonych osob jest, pretensje jaki KK zly ale dzielnie dalej sie robi. Ja tego nie rozumiem poprostu. Albo cos biore bo chce,albo nie biore. Nie wiem, jak mozna w takiej waznej dziedzinie cos robic, co jest wewnetrznie przeciwko samemu sobie! Bo gdyby nie bylo przeciwne, to by nie bylo tyle zali.
.


Kasik, to nie takie proste jak myslisz... Ja moge uwazac inaczej, ale jesli mam dokonac wyboru miedzy szczesciem doczesnym a wiecznym...to juz wszystko inaczej sie uklada... Nie rozumiem ani roche nauczani KK w tym wzgledzie dlatego sie buntuje. I nie wiem, jak dalej sie to wszystko potoczy, czy nie przejde w koncu na FAM. Ale Chrystus w wielu objawieniach, przez wielu mistykow podkreslal, ze Bogu mile jest posluszenstwo Kosciolowi, nawet jesli sie z czyms nie zgadzamy, nawet jesli jest o dla nas niewygodne, za cene zaparcia sie siebie. I tu jest problem i rozdwojenie... Stad te bunty, narzekania, bo ja czuje inaczej a trzeba by sie podporzadkowac..;
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 24827
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:18, 28 Cze 2010    Temat postu:

Olenkita napisał:
kasik napisał:

tyle lat na forum walkuje sie ten problem, tyle niezadowolonych osob jest, pretensje jaki KK zly ale dzielnie dalej sie robi. Ja tego nie rozumiem poprostu. Albo cos biore bo chce,albo nie biore. Nie wiem, jak mozna w takiej waznej dziedzinie cos robic, co jest wewnetrznie przeciwko samemu sobie! Bo gdyby nie bylo przeciwne, to by nie bylo tyle zali.
.

Ale Chrystus w wielu objawieniach, przez wielu mistykow podkreslal, ze Bogu mile jest posluszenstwo Kosciolowi, nawet jesli sie z czyms nie zgadzamy, nawet jesli jest o dla nas niewygodne, za cene zaparcia sie siebie. I tu jest problem i rozdwojenie...

o to, to, z tego powodu mam własnie postawę takla a nie inną (chodzi o to zaufanie jako decyzję, co było w innym wątku). między innymi z tego powodu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 11:35, 28 Cze 2010    Temat postu:

Olenkita napisał:
kasik napisał:

tyle lat na forum walkuje sie ten problem, tyle niezadowolonych osob jest, pretensje jaki KK zly ale dzielnie dalej sie robi. Ja tego nie rozumiem poprostu. Albo cos biore bo chce,albo nie biore. Nie wiem, jak mozna w takiej waznej dziedzinie cos robic, co jest wewnetrznie przeciwko samemu sobie! Bo gdyby nie bylo przeciwne, to by nie bylo tyle zali.
.


Ale Chrystus w wielu objawieniach, przez wielu mistykow podkreslal, ze Bogu mile jest posluszenstwo Kosciolowi, nawet jesli sie z czyms nie zgadzamy, nawet jesli jest o dla nas niewygodne, za cene zaparcia sie siebie. I tu jest problem i rozdwojenie... Stad te bunty, narzekania, bo ja czuje inaczej a trzeba by sie podporzadkowac..;


Dokładnie!!!
Ostatnio pożaliłam się koleżance i ona mi właśnie o tym posłuszeństwie przypomniała...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 15731
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:54, 28 Cze 2010    Temat postu:

Mnie jedynie bardzo zabolała teza wygłoszona na jednej z ostatnich spowiedzi, ze KAZDY grzech seksualny to grzech smiertelny. czyli niewazne czy zdradzam meza, czy wspolzyje przed slubem, czy stosuje spirale, czy pieszczoty w 2 fazie z mezem, niemezem,kolezanka,zwierzakiem,nieboszczykiem,dzieckiem,ksiedzem-wszystko do jednego worka...w materii seksulanej pedofil popelnia taki sam grzech(oprocz przestepstwa oczywiscie) jak ja z wlasnym rodzonym mezem pieszczac sie w fazie plodnej... dla mnie to jest hipokryzja.

a co do posluszenstwa- dla mnie tez wazniejsze jest zycie po smierci, wiec musze sobie poradzic z ta niedogodnoscia w tej jednej dziedzinie...poprostu ufam, ze to musi byc dla mnie w przyszlym zyciu najwazniejsze wiec staram sie temu podporzadkowac... a ze czasem sie buntuje? kazdemu ciezko i mamy problemyw roznych dziedzinach zycia i tez narzekamy wiec czemu tu nie ponarzekac Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:59, 28 Cze 2010    Temat postu:

Sugerujecie, że np. dla mnie życie po śmierci nie jest ważne?
Ja po prostu mam pewność, że na moje życie po smierci seks tutaj nie ma wpływu.
Nie wierzę w Boga, który myśli takimi kryteriami jak KK w dziedzinie seksu.
A jeśli jednak taki Bóg istnieje, to wybieram piekło, bez Niego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 15731
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:21, 28 Cze 2010    Temat postu:

smuzko ja nie sugeruje, napisalam o moim osobistym odczuciu Mruga tez bym wolala z osobistej perspektywy gdyby zlagodnieli w tej dziedzinie Mruga ale nie moge sie kierowac jedynie wlasnym chceniem i widzimisiem, nie mam pewnosci, a moze Bog chce aby Jemu oddac i powierzyc te najbardziej intymna czesc zycia nawet za cene niedogodnosci. skoro nie mam pewnosci ze tak nie jest, nie moge zyc kierujac sie jedynie wlasnym sumieniem, bo jesli sie okaze po smierci, ze sie mylilam i ranilam przez to Boga...zalowalabym bardzo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marcinu
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 21:09, 28 Cze 2010    Temat postu:

Co do posłuszeństwa Kościołowi - niestety wiele razy w historii wiarę w siebie KK podkopał. Choćby ostatnio kwestia apb. Peatza i pogłosek o cofnięciu sankcji, bądź ich złagodzeniu. Nawet nie chodzi o ostatnią awanturę, co o całą sprawę. Watykan zadział bardzo mocno wobec Paetza, ale nie podał do publicznej wiadomości dlaczego (nie trzeba szczegółów wystarczy informacja, że zachowanie nie było godne biskupa). A tu cisza. Fakt nie było procesu sądowego, bo nikt z pokrzywdzonych sięnie zgłosił. Bo księża byli posłuszni i się nie przyznali. Nie chce mi się wierzyć żeby Watykan na podstawie samych pogłosek podjął decyzję o cofnięciu uprawnień biskupowi.
Z tego idzie następny wniosek - ci skrzywdzeni ludzie pewnie zostali księżmi i pytanie jak ich rany, pewnie zostawione bez wsparcia, wpływają na ich posługę.
No i czy takie posłuszeństwo jest dobre?

A co do meritum.

Wydaje mi się, że posłuszeństwo prawu kanonicznemu de facto może usypiać sumienie i powodować kazuistyczne podejście do grzechu. Nie ja oceniam co dobre, a co złe, a prawo. Co zatem idzie jest to regres życia duchowego.

Ale podjęcie samemu decyzji też nie jest proste. W końcu KK mówi, że to grzech śmiertelny i ranię Boga. Za co mogę zostać potępiony.

Podsumowując: Z jednej strony ryzykuję biorąc na siebie decyzję wbrew nauce KK. Z drugiej strony bez podejmowania decyzji też ryzykuję, że stoję duchowo w miejscu zajmując się jednym aspektem życia inne zaniedbując i nie rozwijając sumienia.

Nie widzę tu dobrego wyjścia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edwarda
junior admin



Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 12518
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 21:36, 28 Cze 2010    Temat postu:

Fresita, pięknie napisane!
Podpisuję się pod tym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 15731
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:43, 28 Cze 2010    Temat postu:

dziękuję Edwardo Mruga
Marcinu- też się nad tym regresem zastanawiałam, obserwuję jak narazie różne "stany skupienia mojej duszy", ale zobacz, idąc twoim tokiem myślenia trzeba by walczyc z KK prawie przy kazdym przykazaniu. Jeden ci powie, ze on nie potrzebuje chodzic do kosciola, patrzec na kleche co ma gorsze grzechy od niego, on woli sobie pojsc na lake i sie pomodlic do Boga bezposrednio' dla drugiego niedziela bez Eucharystii to jak dzien stracony wiec leci jak na skrzydlach czy to deszcz czy snieg, grad, wichura czy ma goraczke czy nie itd., dla trzeciego bedzie to pewnego rodzaju tradycja, dla kolejnych osob jeszcze cos innego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22 ... 61, 62, 63  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22 ... 61, 62, 63  Następny
Strona 21 z 63

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin