Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Obrona świętości życia - gdzie w tym sens?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 40, 41, 42  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:08, 30 Kwi 2011    Temat postu:

buba napisał:
kukułka napisał:
miałam go sobie dać do stopki, ale za długa by mi wyszła.
on jakos oddaje to, co jest we mnie _Ze chrzescijanstwo jest tak niesamowite, ze cżłowiek by w życiu tego nie wymyslił - tak uważam.


Racja.
W sumie ten dzisiejszy świat bezinteresowność, umartwienie, honor zamiast pójścia na łatwiznę uznaje za głupotę.
I nie tylko dzisiejszy.
w Rzymie też było "chleba i igrzysk", w Koryncie za czasów Pawła totalne rozpasanie i prostytucja (był nawet czasownik "koryntować" - inaczej:puszczac się na prawo i lewo), w starożytnym kulcie kananejskim był nierząd sakralny, ofiary z ludzi itd.
Nihil novi sub sole - przez wieki to samo, tylko pod ciut inną postacią.
Skoro tak nielogiczne "głupstwo krzyża" ostało się przez tyle wieków, to MUSI być prawdziwe. Nie ma opcji :)
Ale przyznam szczerze, ze gdyby Jezus tylko oczekiwał, a swoim życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem nie poświadczył wszystkiego, to ja bym takiemu Jezusowi nie wierzyła - gdyby zszedł z krzyża byłby dla mnie tylko filozofem, jeszcze jednym w ciągu stuleci, niewiele różniącym się od Kanta np.
susa - chrześcijaństwo jest jedyną religią na świecie, która uznaje, ze Bóg stał się faktycznie człowiekiem, nie przestając być Bogiem, że prawdziwie umarł i prawdziwie wstał z martwych. To nie ma nigdzie precedensu.
Powiedz, susa, w której religii Bóg daje się opluć, w której myje nogi ludziom jak niewolnik? Który człowiek by to wymyślił? Który? Przecież zgodnie z logiką ludzką to są takie "bzdury", że nie powinny się ostać ani stulecia. A tymczasem...Tymczasem mamy rok 2011 , niespełna dwa tysiące lat po śmierci haniebnej na krzyżu - a my.. obserwujemy już lada moment beatyfikację człowieka wiernego temu Skazańcowi sprzed 2 tysięcy lat - wiernemu do końca -Chrystusowi i Ewangelii. To co to jest, jak nie cud "głupstwa krzyża", o którym mówi św. Paweł?
Gdyby to były tylko ludzkie wymysły - już dawno powinny się skończyć. A tymczasem miliony jutro o 10.00 będą siedzieć przed TV lub myślą wędrować do Watykanu. A ile ludzi po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat pójdzie na Mszę, wróci do spowiedzi... To już Bóg jeden wie.

Bóg w Trójcy, Ojciec, Syn, Duch Święty - totalny Wariat z miłości do człowieka. Wiesz czemu chrześcijaństwo jest prawdziwe? Bo takich dwóch jak Ich Trzech to nie ma ani jednego :P (o czym trąbi cały Stary i Nowy Testament)


Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Sob 13:23, 30 Kwi 2011, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:23, 23 Cze 2011    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Denerwuje mnie zachowanie obrońców życia ludzkiego podejmujących akcję napastowania i nacisku na posłów by przyjąć ustawę narzucającym kobietom że mają rodzić dzieci. Jak najbardziej jestem przeciwna aborcji, uważam że życie człowieka zaczyna się od poczęcia, a dokonanie aborcji wywołuje syndrom poaborcyjny w kobiecie, jednak KK walczy o zarodki a nie przejmuje się losem już urodzonych dzieci, kobiet które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej. Ta ustawa moze przynieść o wiele więcej zła i cierpienia ludzkiego. I nie jest dobre narzucanie społeczeństwu co ma robić, decyzja o rodzicielstwie powinna być wolną decyzją każdego człowieka.


Ostatnio zmieniony przez susa dnia Czw 11:23, 23 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14231
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:53, 23 Cze 2011    Temat postu:

susa napisał:
I nie jest dobre narzucanie społeczeństwu co ma robić, decyzja o rodzicielstwie powinna być wolną decyzją każdego człowieka.


Proponuję zatem znieść prawo, niech każdy robi co chce.


Susa, myślałam o Tobie ostatnio, co u Ciebie itd., sądząc po wypowiedzi stoisz dalej w tym samym miejscu.
Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:59, 23 Cze 2011    Temat postu:

Prawo ma obowiązywać, ale nie w kwestii wyboru drogi życia przez człowieka, a taką jest decyzja o rodzicielstwie. To ma być wolny wybór człowieka. Za równie złe uważam narzucanie singlom że mają zawierać związki małżeńskie. Zaowocowałoby to mnóstwem nieudanych, nieszcześliwych małżeństw.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14231
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:34, 23 Cze 2011    Temat postu:

Ok, a co powiesz o wyborze drogi życia przez nienarodzonego jeszcze człowieka?
Za niego też nie mamy prawa decydować: będziesz żył, albo nie - bo my tak chcemy.
Każdy ma prawo do życia i nawet niechęć do macierzyństwa matki, nie odbiera dziecku tego prawa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:40, 23 Cze 2011    Temat postu:

Ale tutaj prawo do życia nienarodzonego dziecka stoi w konflikcie z prawem do życia kobiety. Dlatego potrzeba wiele delikatności, a prawne narzucenia że kobieta ma rodzić dzieci nie rozwiąże problemu. Kobieta ma prawo do życia, prawo do swoich pragnień, marzeń, planów na przyszłość. A prawo do drogi życia dziecka nienarodzenego jest od niej uzależnione, to dziecko przynajmniej przez 25 lat będzie uzależnione od matki. Więc powinna ona mieć prawo wyboru czy tego chce, by tak ograniczyć swoje życie na kolejne 25 lat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 18153
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:34, 23 Cze 2011    Temat postu:

ale to prawda, że kościół chroni tylko zarodki, a dziećmi urodzonymi mało się przejmuje... gdzie słychać na kazaniu jak być dobrym ojcem/ matką, o rodzicielstwie bliskości, o zakazie bicia małego cżłowieczka bo to grzech? to juz sprawa drugorzedna dla koscioła, a ja nawet słyszałam na kazaniu jak ksiądzmówił, że bicie jest dobre bo kształtuje charakter człowieka-mnie to doprowadza do furii. krzykaczem moze byc kazdy i rzucac hasla ale niech da cos w zamian-co robi pro life dla matek stojacych przed dylematem? finansuje np.rehabilitacje dziecka i placi matce poswiecajacej zycie dla takiego chorego malucha zasilek ? kosciol placi? nie... urodzilas to twoja sprawa, martw sie sama...nawet czesto nie chca orzcic za darmo wiedzac jaka jest sytuacja... niech ofiaruja kobietom/rodzinom konkretna pomoc (chociazby opiekunke na kilka godzin) a wtedy mysle, że wiele matek podjeloby decyzje o urodzeniu.zeby byla jasnosc-jestem przeciwnikiem aborcji, ale panstwo powinno cokolwiek oferowac w zamian jesli chce zaostrzyc ustawe-wtedy bedzie to z korzyscia dla wielu ludzkich istnien i tych doroslych i tych poczetych
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:31, 23 Cze 2011    Temat postu:

susa decyzja o rodzicielstwie zapada przed poczęcien albo w jego trakcie. Po poczęciu to już mie jest decyzja o rodzicielstwie tylko o życiu lub śmierci dziecka. Po poczęciu już rodzicem się jest na zawsze. Można co najwyżej być rodzicem dziecka żywego lub martwego ale zawsze rodzicem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aglaia
za stara na te numery



Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 1563
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 14:42, 23 Cze 2011    Temat postu:

fresita napisał:
ale to prawda, że kościół chroni tylko zarodki


Ale i tutaj wykazuje się daleko posuniętą niekonsekwencją - zarodek (człowiek) umieszczony w macicy ma prawo do życia a ten zamrożony już nie bo "adopcja" takich zarodków według KK (przynajmniej oficjalnie) jest be Smutny . Lepiej więc żeby taki człowiek umarł w tym zamrożonym azocie albo doczekał w nim dnia sądu ostatecznego niż dać mu szansę na normalne życie. Dla mnie to bardzo smutne Smutny .


Ostatnio zmieniony przez Aglaia dnia Czw 14:45, 23 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aglaia
za stara na te numery



Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 1563
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 14:44, 23 Cze 2011    Temat postu:

kukułka napisał:
susa decyzja o rodzicielstwie zapada przed poczęcien albo w jego trakcie.


Szczególnie jeśli ciąża jest wynikiem gwałtu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 18153
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:48, 23 Cze 2011    Temat postu:

no właśnie- adopcja dzieci urodzonych jest wielkoduszna ale dzieci poczetych i zamrozonych przez pary bezplodne czy plodne, ale takie ktore dalyby swoja macice i wydalyby na swiat i wychowaly-juz nie. nie rozumiem tego. o ile na temat iv mam swoje konserwatywne zdanie to uwazam ze adopcja takich ludzkich malenkich zyc tez jest wielkoduszna-para decyduje sie wychowac nieswoje dziecko narazajac sie dodatkowo na trudy ciazy, porodu czy pologu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:24, 23 Cze 2011    Temat postu:

gwałt czy mi'e gwałt rodzicem się już jest więc to mie jest kwestia decyzji być rodzicem czy nie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 18153
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:08, 23 Cze 2011    Temat postu:

tak decyzja bycia rodzicem obarczona trauma na cale zycie...dla mnie gwalt pownien byc przestepstwem jednych z najsurowiej karanych, bo to w pewnym sensie jest zabójstwo.duszy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14231
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:13, 23 Cze 2011    Temat postu:

fresita napisał:
no właśnie- adopcja dzieci urodzonych jest wielkoduszna ale dzieci poczetych i zamrozonych przez pary bezplodne czy plodne, ale takie ktore dalyby swoja macice i wydalyby na swiat i wychowaly-juz nie. nie rozumiem tego. o ile na temat iv mam swoje konserwatywne zdanie to uwazam ze adopcja takich ludzkich malenkich zyc tez jest wielkoduszna-para decyduje sie wychowac nieswoje dziecko narazajac sie dodatkowo na trudy ciazy, porodu czy pologu.


Myślę, że tu chodzi nie tyle o niedbanie o zarodki, tylko o godność ich ponownego "powołania do życia" (mam na myśli umieszczenie w macicy).
Tzn. chodzi mi o to, że skoro KK potępia IV, to nie może zgodzić się na IV w wypadku gdy... (...).
Chodzi o to, że cel nie uświęca środków.
Tak ja to widzę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:16, 23 Cze 2011    Temat postu:

buba napisał:
fresita napisał:
no właśnie- adopcja dzieci urodzonych jest wielkoduszna ale dzieci poczetych i zamrozonych przez pary bezplodne czy plodne, ale takie ktore dalyby swoja macice i wydalyby na swiat i wychowaly-juz nie. nie rozumiem tego. o ile na temat iv mam swoje konserwatywne zdanie to uwazam ze adopcja takich ludzkich malenkich zyc tez jest wielkoduszna-para decyduje sie wychowac nieswoje dziecko narazajac sie dodatkowo na trudy ciazy, porodu czy pologu.


Myślę, że tu chodzi nie tyle o niedbanie o zarodki, tylko o godność ich ponownego "powołania do życia" (mam na myśli umieszczenie w macicy).
Tzn. chodzi mi o to, że skoro KK potępia IV, to nie może zgodzić się na IV w wypadku gdy... (...).
Chodzi o to, że cel nie uświęca środków.
Tak ja to widzę.

ja też
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 40, 41, 42  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 40, 41, 42  Następny
Strona 15 z 42

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin