Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Moim marzeniem chrześcijańskie bezalkoholowe wesele-ale mama
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Catsy
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kielce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:19, 09 Lis 2011    Temat postu:

U mnie na weselu pamietam, ze tylko 2 osoby sie upily, tak to wszyscy pili z umiarem i nie mialam sie czego

obawiac. Zreszta jak moi bracia cioteczni robili wesela bezalkoholowe (jeden z nich byl abstynentem), to owszem na

sali weselnej bylo trzezwo, ale podczas przyjecia podjezdzal samochod z dostawa alkoholu i ci co chcieli sie napic,

wychodzili w trakcie wesela i pili przed samochodem. Wygladalo to niezrecznie. A u drugiego brata podczas wesela

nikt nie pil, ale po weselu zgromadzila sie grupka chetnych, by "poprawic" przyjecie wódką...
Więc sama nie wiem, czy opłaca się robic wesela bezalkoholowe skoro ci co chca sie napic beda sie kryli po katach z

butelkami...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kropla
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:37, 28 Lis 2011    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
brain
za stara na te numery



Dołączył: 08 Kwi 2013
Posty: 2904
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:46, 19 Kwi 2014    Temat postu:

byłam na takim jednym weselu bezalkoholowym... jak sąsiedzi robili bramy (jest u Was taki zwyczaj?) to młodzi dawali cukierki, niby fajnie że coś w zamian, ale zapanowała konsternacja ogólnie to wesele o najgorszym klimacie na jakim byliśmy. nie za bardzo było wiadomo co w takim układzie wolno, czego nie wolno i dlaczego ktoś nie wprowadził choćby wina do obiadu (czyżby miał nas za pijaków? bał się, że narobimy po alkoholu "obory"? że nie umiemy się zachować?).. zabawy też mega sztywne i tak samo żenujące, jak przekładanie jajka przez nogawkę. wg mnie był wprowadzony bardzo dziwny klimat, goście czuli się nieswojo, bo panowało takie odczucie, że para młoda narzuca gościom sposób spędzania czasu na tym weselu, tak jakby nie miała wystarczającego zaufania do gości, że jak zostaną puszczeni wolno, to zachowają się wystarczająco kulturalnie, czyli że zachowają się jak chamy i prostaki. kiepski sposób na ugoszczenie kogokolwiek, no ale wesele mieli takie jak chcieli, od A do Z Mruga

ja osobiście nie rozumiem uprzedzenia do alkoholu w ogóle, mimo że praktycznie go nie piję, bo nie lubię. moje wesele było alkoholowe, ale goście tak się dobrze bawili, że nie mieli czasu na drinkowanie (zostało nam trochę różnych butelek na różne okazje)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 17609
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:07, 20 Kwi 2014    Temat postu:

Brain, a dlaczego młodzi nie mogą się bawić tak jak chcą? tylko mają się dostosowywać pod gości. Ja dziękuję za takie wesele, które miałabym zrobić tylko pod innych, a nie pod siebie. I dziękuję za takich gości, którzy by mi to potem wyrzucali. Szczerze to miałabym potem do siebie w duchu o to pretensje - że ich zaprosiłam.
I sorry, ale chyba jednak widać, że jest coś takiego w tym alkoholu, skoro lampka wina decyduje o tym, że ktoś się źle bawi, bo czuje się urażony.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
brain
za stara na te numery



Dołączył: 08 Kwi 2013
Posty: 2904
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:51, 20 Kwi 2014    Temat postu:

strzyga napisał:
Brain, a dlaczego młodzi nie mogą się bawić tak jak chcą? tylko mają się dostosowywać pod gości. Ja dziękuję za takie wesele, które miałabym zrobić tylko pod innych, a nie pod siebie. I dziękuję za takich gości, którzy by mi to potem wyrzucali. Szczerze to miałabym potem do siebie w duchu o to pretensje - że ich zaprosiłam.
I sorry, ale chyba jednak widać, że jest coś takiego w tym alkoholu, skoro lampka wina decyduje o tym, że ktoś się źle bawi, bo czuje się urażony.


Strzyga ok - możesz sobie myśleć co chcesz, ale to w żadnym stopniu nie zmienia moich odczuć, których Ty nie powinnaś nawet próbować oceniać. Na dodatek wypowiadam się na temat konkretnego wesela, na którym Ciebie nie było i nie masz żadnego wglądu w to o czym mówię, więc dopowiadasz sobie zdecydowanie za dużo, a ja nie chcę być oceniania na podstawie Twojej bujnej wyobraźni.

_____________________
Moja prywatna opinia jest taka, że:
- Młodzi mają prawo mieć takie wesele jakie chcą,
- ... pod warunkiem, że bawią się na nim sami,

jeśli nie - w dobrym tonie jest wziąć pod uwagę preferencje gości, wszystko jest kwestią zdrowego rozsądku i kompromisów - bo nie chodzi o to, żeby robić wesele TYLKO pod siebie lub TYLKO pod gości, w takim układzie ktoś zawsze będzie nieszczęśliwy. Dotyczy to tak alkoholu, jak i muzyki, doboru zabaw, czy choćby serwowanego gościom menu. Wg uznania, jednej prawdy tu nie ma.

A alkohol prawdę mówiąc, mógłby dla mnie nie istnieć.
Może teraz łatwiej będzie zrozumieć, co poeta miał na myśli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
babajaga
za stara na te numery



Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 2638
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:08, 05 Maj 2014    Temat postu:

Mimo, że wiele lat w ogóle nie piłam alkoholu i mam wielu niepijących znajomych to teraz nie wyobrażam sobie imprezy bez alkoholu.
W moich bezalkoholowych czasach zawsze nad ranem było mi niedobrze i zaczynała mnie boleć głowa od jedzenia i popijania wodą, colą czy sokiem. Miałam coś w rodzaju kaca bez alkoholu.
Jednak wino i piwo sprzyja trawieniu i choćby z tego względu uważam że alkohol jest potrzebny na tekiej całonocnej imprezie. Wódki nie piję i nie wiem co w tym fajnego.


Ostatnio zmieniony przez babajaga dnia Pon 22:09, 05 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin