Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

moja pierwsza schiza ciążowa :P
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 65, 66, 67  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Skuteczność w zapobieganiu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dorotkl
znawca NPR



Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:44, 23 Sty 2010    Temat postu:

Nie powiedziałam, że pieszczoty z orgazmem nie są grzechem bo tak nie uważam. Powiedziałam, że nie zawsze są grzechem ciężkim (a grzechem są zawsze).
Co do księży np. o. Knotz pisze inaczej o pieszczotach małżeńskich, właśnie tak, że nie zawsze są grzechem ciężkim.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:56, 23 Sty 2010    Temat postu:

W moim sumieniu grzechem ciężkim są moje obecne pieszczoty z moim obecnie nie-mężem. Takim grzechem są nasze stosunki przerywane, nasz seks oralny, nasze wspólne oglądanie pornoli itd.
Za chiny nie mogę pojąć, że po ślubie nasze pieszczoty (załóżmy, że porno sobie już darujemy) nadal będą grzechem ciężkim. Moje sumienie to widzi inaczej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8806
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:08, 23 Sty 2010    Temat postu:

Dorotkl, przeciez w moich postach wyraznie mowie, ze mam na mysli grzech ciezki Very Happy
Tez napisalam, ze zalezy od okolicznosci, jednak okolicznosc okolicznosci nierowna i dobrze byloby miec oficjalny dokument by sie podeprzec nawet w konfesjonale. Bo kazdy ksiadz mowi inaczej, a znajomosc przepisow znacznie by ulatwila zycie. Na forum npr.pl watek poporodowy jest wrecz tragiczny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 18111
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:40, 23 Sty 2010    Temat postu:

powiem tak: gdybym stosowala FAM, bylabym 100% bardziej otwarta na dziecko, liczyłabym sie z zawodnością prezerwatywy i takie dziecko z wpadki gumkowej traktowałabym jako wyjątkowy prezent, wiedziałabym ze to oczywista konsekwencja stosowania przeze mnie tej metody, nie mialabym do nikogo zalu i mysle, ze przyjelabym dzieciatko z wieksza miloscia, niz gdybym wpadla przy stosowaniu orto npru.wtedy to mialabym mieszanke wybuchowa uczuć w stylu dlaczego, przeciez to idealna, 99% metoda itd itd. wydaje mi sie ze chcac zachowac otwartość na życie powinnam albo współżyć cały cykl, a tak 3 faza ma niewiele wspolnego z otwartoscia na powiekszenie rodziny. dla mnie to troche taki faryzeizm nie uwazacie? oczywiscie z zalozenia jestem otwarta, i bardzo pragne drugiego malucha, ale musze wziac pod rozwage okolicznosci ktore narazie nie sa sprzyjajace... Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dorotkl
znawca NPR



Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:51, 23 Sty 2010    Temat postu:

Mario to może Ty przytocz gdzie jest napisane jednoznacznie, że takie pieszczoty są zawsze grzechem ciężkim, bo po przeczytaniu encykliki "Humane Vitae" oraz rozdziałów dotyczących małżeństwa i 6 przykazania w KKK nic takiego nie znalazłam. Znalazłam za to wiele słów otuchy, miłości i pokrzepienia dla małżonków w trudnych sytuacjach w jakich nauka Kościoła ich stawia. Znalazłam zrozumienie Kościoła, że to czego wymaga nie jest łatwe i że jest podjęciem krzyża, że jest pójściem przez "ciasną bramę" - wyborem trudniejszej drogi ale prowadzącej do zbawienia.

Na potwierdzenie moich słów podaję dwa cytaty z KKK:

"2343 W dziedzinie czystości znane są prawa wzrostu, który dokonuje się etapami naznaczonymi niedoskonałością i dość często grzechem. "Człowiek cnotliwy i czysty formuje się dzień po dniu, podejmując liczne i dobrowolne decyzje; dlatego poznaje, miłuje i czyni dobro moralne odpowiednio do etapów swojego rozwoju"

"2352 Przez masturbację należy rozumieć dobrowolne pobudzanie narządów płciowych w celu uzyskania przyjemności cielesnej. "Zarówno Urząd Nauczycielski Kościoła wraz z niezmienną tradycją, jak i zmysł moralny chrześcijan stanowczo stwierdzają, że masturbacja jest aktem wewnętrznie i poważnie nieuporządkowanym". "Bez względu na świadomy i dobrowolny motyw użycie narządów płciowych poza prawidłowym współżyciem małżeńskim w sposób istotny sprzeciwia się ich celowości". Poszukuje się w niej przyjemności płciowej poza "relacją płciową, wymaganą przez porządek moralny, która urzeczywistnia «w kontekście prawdziwej miłości pełny sens wzajemnego oddawania się sobie i przekazywania życia ludzkiego»"94.
W celu sformułowania wyważonej oceny odpowiedzialności moralnej konkretnych osób i ukierunkowania działań duszpasterskich należy wziąć pod uwagę niedojrzałość uczuciową, nabyte nawyki, stany lękowe lub inne czynniki psychiczne czy społeczne, które zmniejszają, a nawet redukują do minimum winę moralną."
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8806
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:31, 24 Sty 2010    Temat postu:

Jestem dosc mocno zaskoczona musze przyznac, dzis i jutro nie mam czasu, ale posiedze nad sprawa. Nie zrozum mne zle, ja sie zgadzam z Twoim punktem widzenia i uwazam ze jest o wiele bardziej ludzki niz to czym mamy naszpikowane glowy. Ale znikad sie to nie wzielo. Przede wszystkim tak nam mowia ksieza.

Dorotkl, czy ja gdziekolwiek napisalam, ze to zawsze grzech ciezki? Caly czas mowie, ze zalezy od okolicznosci bo tak naprawde nie ma wielu grzechow ZAWSZE ciezkich. Powtarzam, JA osobiscie mysle tak jak i Ty, tez spotkalam ksiedza, ktory to i owo umie wytlumaczyc. Bardziej rozbija sie o to, ze to ZWYKLE taki a nie inny grzech, OGOLNIE. Lub przynajmniej tak nam mowia ksieza.

Przeczytaj prosze caly watek na forum npr.pl nt wstrzemiezliwosci po porodzie, tam dziewczyny szczegolowiej analizuja nauke KK, moze sama im podpowiesz to i owo? (Tam jezeli powiesz, ze cos wiesz od ksiedza, to z pewnoscia nazwa go ksiedzem 'liberalnym', ale nie 'katolickim').


Ostatnio zmieniony przez Maria dnia Nie 1:40, 24 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8806
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:45, 24 Sty 2010    Temat postu:

dorotkl napisał:
Znalazłam za to wiele słów otuchy, miłości i pokrzepienia dla małżonków w trudnych sytuacjach w jakich nauka Kościoła ich stawia.


Mruga (usmieszek bo to w sumie jako ciekawostka tylko...czy HV znosi czy uzupelnia CC?)

Cytat:
Ale niema doprawdy takiej przyczyny, choćby najbardziej ważnej, któraby zdołała z naturą uzgodnić i usprawiedliwić to, co samo w sobie jest naturze przeciwne. Otóż uczynek małżeński z natury swej zmierza ku płodzeniu potomstwa. Działa zatem przeciw naturze i dopuszcza się niecnego, w istocie swej nieuczciwego, czynu ten, kto spełniając uczynek, świadomie pozbawia go skuteczności.

Nie dziw więc, że według świadectwa Pisma św. Bóg w majestacie swoim haniebną tę zbrodnię straszliwym ścigał gniewem i niekiedy nawet karał śmiercią, jak o tem wspomina św. Augustyn: «Bezprawnie i haniebnie używa małżeństwa choć z własną żoną ten, kto unika potomstwa. Tak uczynił Onan, syn Judy, i dlatego uśmiercił go Bóg»47 .
i jest grzechem ciężkim
Ponieważ odniedawna niejedni, jawnie odstępując od nauki chrześcijańskiej, przekazanej od początku i niezłomnie zachowywanej, sądzili, że w obecnych czasach inną w tym przedmiocie należy głosić naukę, dlatego Kościół Katolicki, któremu sam Bóg powierzył zadanie nauczania i bronienia czystości i uczciwości obyczajów, Kościół ten, pragnąc pośród tego rozprzężenia obyczajów zachować związek małżeński czystym i od tej zakały wolnym, odzywa się przez usta Nasze głośno i obwieszcza nanowo: Ktokolwiek użyje małżeństwa w ten sposób, by umyślnie udaremnić naturalną siłę rozrodczą, łamie prawo Boże oraz prawo przyrodzone i obciąża sumienie swoje grzechem ciężkim


Casti Connubii, Pius XI


Ostatnio zmieniony przez Maria dnia Nie 1:36, 24 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 18111
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:21, 24 Sty 2010    Temat postu:

Właśnie na forum npr.pl dowiedziałam się, że pieszczoty z orgazmem u małżonków są nazywane wzajemną masturbacją a co za tym idzie posiadają rangę grzechu ciężkiego. Ta sama masturbacja już masturbacją nie jest jeśli przed jej końcem mężczyzna zdąży i włoży członek do pochwy, a kobieta ma pozwolenie na przeżycie orgazmu poza pochwa(cóż za wspaniałomyślność). Moim zdaniem to zakrawa na śmieszność; więc idąc podobnym tokiem myślenia czy kradzież jest zawsze zła? Jeśli buchniemy bułkę z marketu (w stanie wielkiego głodu), który wykorzystuje ludzi i płaci im haniebnie niskie płace będzie grzechem ciężkim czy już coś się da złagodzić w tej sprawie? Bo jeśli zwiniemy portfel babuleńce to nikt nie ma wątpliwości, że to okrucieństwo.Ja się nie dziwię, że potem ludzie uważają, że KK wchodzi do sypialni małżonków, no bo wchodzi i mówi dokładnie co mają robić albo czego nie.Dlatego trochę się buntuję w sprawie tej "etyki" seksualnej, pewnie to wynika z małej wiary u mnie i małego zaufania Bogu, choć przyznam, że myślę, że zaufanie u mnie jest całkiem spore...


Cytat:
Ale niema doprawdy takiej przyczyny, choćby najbardziej ważnej, któraby zdołała z naturą uzgodnić i usprawiedliwić to, co samo w sobie jest naturze przeciwne. Otóż uczynek małżeński z natury swej zmierza ku płodzeniu potomstwa. Działa zatem przeciw naturze i dopuszcza się niecnego, w istocie swej nieuczciwego, czynu ten, kto spełniając uczynek, świadomie pozbawia go skuteczności.


nio to rację maja tylko wielodzietni.org bo oni temperatury nie mierzą i przyjmują każde potomstwo.A my celowo i w celu antykoncepcyjnym (czy stosując inną grę słów-odkładamy poczęcie) mierzymy, obserwujemy, a wszystko to po to aby taki akt był w czasie niepłodnym, pozbawiamy go skuteczności

Wtedy to już chyba tylko wielodzietni mogliby przyjmować Komunię...


Ostatnio zmieniony przez fresita dnia Nie 9:29, 24 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:22, 24 Sty 2010    Temat postu:

nie zgadzam się z fresita. Pozbawiać tzn zabrać komuś lub czemuś co ten ktoś lub to cos posiada. Stąd płodności akt małżeński pozbawia antykoncepcja a nie npr. Npr wykorzystuje faktyczny stan niepłodności a NIE POZBAWIA płodności. Natomias finał poza pochwa (świadomie zaplanowany) to już pozbawienie tego aktu jego prawdopodobnej płodności
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8806
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:49, 24 Sty 2010    Temat postu:

A ja sie zgadzamz Fresita, bo HV mowi, ze:
Cytat:
Odrzucić również należy wszelkie działanie, które - bądź to w przewidywaniu zbliżenia małżeńskiego, bądź podczas jego spełniania, czy w rozwoju jego naturalnych skutków - miałoby za cel uniemożliwienie poczęcia lub prowadziłoby do tego.
I mimo ze encyklika dopuszcza NPR, to te zdanie jest dosc kontowersyjne, bo NPR jak najbardziej pod to podchodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:09, 24 Sty 2010    Temat postu:

działanie mające ZA CEL uniemozliwienie poczecia - obserwacja nie jest DZialaniem (zmieniajacym faktyczny stan rzeczy, jak to jest w antykoncepcji). tak ja to pojmuje
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:28, 24 Sty 2010    Temat postu:

A ja to pojmuje jak najbardziej jako takie działanie.
Nie rozumiem też tego, co jest zgodne z naturą, a co nie jest.
Co to jest natura?
Jako weterynarz wiem, że zwierzęta kopulują z czym popadnie, szympansy się masturbują itd. A samice dopuszczają do kopulacji tylko w trakcie rui. Czym jest natura w takim razie? I po co o niej mówimy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:32, 24 Sty 2010    Temat postu:

ale czlowiek ma jeszcze dusze i godnosc
Powrót do góry
Zobacz profil autora
okoani
za stara na te numery



Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 1873
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Roztocze ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:40, 24 Sty 2010    Temat postu:

Maria napisał:
Otóż uczynek małżeński z natury swej zmierza ku płodzeniu potomstwa. Działa zatem przeciw naturze i dopuszcza się niecnego, w istocie swej nieuczciwego, czynu ten, kto spełniając uczynek, świadomie pozbawia go skuteczności.
Ktokolwiek użyje małżeństwa w ten sposób, by umyślnie udaremnić naturalną siłę rozrodczą, łamie prawo Boże oraz prawo przyrodzone i obciąża sumienie swoje grzechem ciężkim

Jakby nie patrzeć wydaje mi się, że NPR pod to też podpada i rzeczywiście "najlepsze" podejście mają Ci wymienieni wielodzietni. Oczywiście zawsze można usprawiedliwiać NPR, że to "nie działanie", "nie do końca zamykanie", itp., ale przecież ludzie stosujący antykoncepcje podobnie się usprawiedliwiają :>
Gdyby katolik chciałby być "fair" wobec nauki KK, to współżyć powinien niezależnie od fazy cyklu, a jeśli odkłada poczęcie, to po prostu powinien zaufać Bogu i się do Niego modlić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 18111
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:13, 24 Sty 2010    Temat postu:

uważam, że npr jest łagodną formą antykoncepcji, na która kościół "pozwala", bo wie czym to jest okupione(wstrzemięźliwość - to taka kara aby nie doszło do rozpasania owieczek). Gdyby zabronił całkowicie, to liczba osób wierzących/praktykujących/oraz przystępujących do Komunii Św zmalałaby drastycznie.I mając tego świadomość usprawiedliwiając się ze npr jest zgodny z naturą dopuszcza ostentacyjnie taka metodę, wiedząc, że jak postraszy piekłem to ci bardziej bojaźliwi po gumki nie sięgną a ci najbardziej bojaźliwi będą wyrzucą termometr i zarzucą obserwacje i będą się modlić co miesiąc aby w kolejną ciąże nie zajść podczas gdy w domu czeka 7 dzieci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Skuteczność w zapobieganiu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 65, 66, 67  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 65, 66, 67  Następny
Strona 8 z 67

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin