Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mieszanie metod
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Skuteczność w zapobieganiu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy korzystasz z reguł/wskazań innych metod (mieszasz metody)?
TAK, bo nie stosuję konkretnej metody, tylko czerpię z różnych źródeł
16%
 16%  [ 3 ]
TAK, żeby uzyskać większą skuteczność
27%
 27%  [ 5 ]
TAK, żeby mieć więcej dni niepłodnych
5%
 5%  [ 1 ]
NIE, chciałabym, ale mam obawy
11%
 11%  [ 2 ]
NIE, metoda, którą stosuję, jest OK
38%
 38%  [ 7 ]
Wszystkich Głosów : 18

Autor Wiadomość
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:28, 14 Maj 2016    Temat postu:

Ale zauważ, że Ty znasz już te metody na tyle dobrze, że jesteś w stanie to stwierdzić. Elementarna, brzydko pisząc, idiotoodporność metody wymaga założenia, że przeciętny (początkujący) użytkownik nie ma na razie żadnej wiedzy w temacie. Jak się napisze w podręczniku, że można mieszać, o ile się rozumie, co się robi, to na pewno znajdą się tacy, którym wryje się w pamięć tylko ta pierwsza część, bez koniecznego warunku Mruga. Albo takie dziewczyny, które usłyszą coś od jednej koleżanki, coś od innej, a jeszcze coś na kursie przedmałżenskim, i w efekcie stosują nieświadomie jakiś niezbyt sensowny i skuteczny misz-masz. A jak się napisze stanowczo, że nie, bo nie, to może będą się nad tym zastanawiać tylko Ci, którzy to rozumieją i znają metody i różnice między nimi wystarczająco dobrze, żeby widzieć, kiedy mieszanie jest bezpieczne i sensowne...

A drugi powód to pewnie ułatwienie pracy instruktorom – dużo łatwiej interpretować zawsze wg tych samych reguł, niż trochę się przestawiać za każdym razem.


Ostatnio zmieniony przez Muflon dnia Sob 18:29, 14 Maj 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5594
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:52, 14 Maj 2016    Temat postu:

zgadzam sie z Muflonem.
Ja juz sie tak przyzwyczaiłam do moich mieszanych metod, ze ze mna zostaną... ale poczatkującej nie powiem rób jak ja tylko trzymaj sie zasad jednego podrecznika.
Choć u mnie za wielkiego mieszania nie ma. Ja mam szczyt sluzu z ang. zamiast R. i wtedy nie mam przedwczesnie podwyzszonych... nigdy, choć szczyt sluzu wg R. zaznaczam ale co mi po nim jak dwa dni po mam czasem jeszcze nikłe/ trochę pojawiające się 1x lub 2x Bj i nie potrafię tego zignorować...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18837
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:08, 14 Maj 2016    Temat postu:

Jak to dlaczego nie można? Żeby uzyskać większą skuteczność.
Jestem świadoma, że moje "odwały" mogą doprowadzić do dwóch kresek na teście, choć się tego nie spodziewam. Bynajmniej nie będę miała wtedy pretensji do metody tylko do siebie.
Natomiast mam wrażenie, że inni mogą mieć inne zdanie... i zrazić się do npr.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:34, 14 Maj 2016    Temat postu:

Krówko, ale chyba u Roetzera patrzy się na jakość, nie ilość? Więc dopóki jest BJ, nawet mało, to szczytu nie można wyznaczyć. Chyba, że u Ciebie BJ to już pogorszenie jakości (albo to jest takie „trochę gorsze” BJ – ja w takich sytuacjach też czasem mam wątpliwości i czekam na wyraźniejsze pogorszenie, więc w sumie też trochę mieszam...).

Strzygo, przecież można też mieszać tak, że powstaje bardziej restrykcyjna interpretacja. Jeśli się np. oznacza szczyt śluzu wg metody angielskiej (ostatni dzień śluzu o jakichkolwiek cechach płodnych, zgadza się?), a cała reszta wg Roetzera, to III faza może być tylko później. Podobnie Doering – jak się liczy bez przedwczesnych, stosując Roetzera, można dostać tylko krótszą I fazę. I w takich sytuacjach skuteczność nie ma prawa być mniejsza.

Ale masz rację, że przy nieprzemyślanym mieszaniu, jeśli akurat zadziała rozluźnieniem reguł, łatwo winę zrzucać na metodę. Jak mieszanie jest świadome, to jest i świadomość odpowiedzialności za ewentualny błąd.


Ostatnio zmieniony przez Muflon dnia Sob 19:37, 14 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5594
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:07, 14 Maj 2016    Temat postu:

u mnie jest rasowe Bj i mokro a potem pogorszenie łacznie z odczuciem ale mozna w nim sie dopatrzeć jeszcze cech płodnych choć w mniejszym stopniu... Dlatego dla mnie szczyt jest wg ang. i wtedy nie mam wątpliwości... co z tym zrobić... ale to raczej bardziej restrykcyjne podejscie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
heidi
za stara na te numery



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1870
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:31, 15 Maj 2016    Temat postu:

Żaby nie było - nikogo na mieszanie metod nie namawiam i początkującym też zdecydowanie odradzam. Tylko często ludzie czepiają się takiego "nieszkodliwego" w moim przekonaniu mieszania. W stylu szczyt śluzu wg angielskiej w Roetzerze - prędzej ogranicza III fazę i zwiększa skuteczność. Zapisywanie sobie wnikliwej obserwacji w angielskiej. Doering zamiast reguły obliczeniowej w angielskiej - może zwiększać, może zmniejszać skuteczność, ale zauważmy, że Doeringa stosuje niemiecka w takiej wersji i są na to badania, że to nie jest z kosmosu. Z drugiej strony może być stosowanie reguły szczytu w normalnym cyklu, bo ktoś akurat nie odkłada ani się nie stara i tak sobie testuje granice płodności...

Wypisałam przykład, który faktycznie obniża skuteczność. I jestem ciekawa, czy jest jeszcze jakiś, który też ma takie działanie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5594
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:17, 15 Maj 2016    Temat postu:

reguły szczytu w cyklach z wiecej z jednym podejsciem do owu to rozumiem ale w zwykłym gdzie jest rozwój sluzu a potem szczyt to nie kumam...

Ja czasem jak tempki były zaburzone podrózą lub innymi czynnikami wyznaczałam III faze szczyt sluzu wg ang. + 4 dzień - niepłodność wieczorem.

Bardziej ufam wnikliwej obserwacji "W" niz suchej statystyce choć PI jest tu odwrotny.

Zgadzam sie, ze mieszanie metod musi byc z głową i wiedzą co z czego i dlaczego pochodzi...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Skuteczność w zapobieganiu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin