Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

npr nie ok
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
okoani
za stara na te numery



Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 1873
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Roztocze ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:33, 24 Sty 2011    Temat postu:

Maria napisał:
a co do tolerancji- wlasnie mamy dzis w Irlandii wielkie nabozenstwo prowadzone wspolnie przez ksiezy i pastorow dla wszystkich chrzescijan z mojego miasteczka. i o zgrozo pastor przemawial na mszy wczoraj a ksieza podczas nabozenstw u protestantow.

Ostatnio właśnie zastanawiałam się gdzie są granice dialogu międzywyznaniowego... Bo skoro są różne wyznania, każde uważa się za to "najlepsze", to jak to się ma do takich wspólnych mszy? Czy to jakoś nie zaciera granic? Nie mówię oczywiście, że wyznania powinny się separować od siebie tylko ciekawa jestem właśnie tej granicy we wzajemnych relacjach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:37, 24 Sty 2011    Temat postu:

okoani, przecież piszę że zamierzam w małżeństwie stosować NPR i wspólżyć w III fazie, ale uważam tą metodę za niedoskonałą.
A nie rozumiem takiego działania, by precyzyjnie wyznaczyć III fazę by współżyć, jest to znakiem jakiegoś działania rozumnego, ale co za celowość tych działań? Ja tylko piszę co jest rozwiązaniem najdoskonalszym. Bo wtedy człowiek kieruje sie rozumem i jest odpowiedzialny za swoje postępowanie.
Inaczej może skończyć się jak w sprawie Alicji Tysiac, będą nakazywać komuś urodzić dziecko kosztem zdrowia psychicznego i fizycznego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
okoani
za stara na te numery



Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 1873
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Roztocze ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:47, 24 Sty 2011    Temat postu:

Czyli co - jak zajdziesz w ciąże i będzie Ci groziła utrata wzroku, to usuniesz dziecko, bo masz do tego prawo? Coś pokrętna jest ta Twoja religijność... za grosz zaufania do Boga i pokory wobec Jego planów...
Tak, zamierzasz współżyć... tyle, że z Twoich słów wychodzi, że będziesz robić to tylko po to by małżeństwo było ważne, żeby mieć dziecko, że właściwie to będzie to z Twojej strony poświęcenie. A to co piszesz o rozwiązaniu najdoskonalszym bardzo bliskie jest już stawianiu siebie w roli Boga - JA i tylko JA będę decydować. Abstynencja nie jest wyrazem jedynego słusznego wyboru rozumu i jedynym przejawem odpowiedzialności. Ale to też staramy się już kilka m-cy Tobie "wtłoczyć".
Dobra - zrobił się off topic.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:51, 24 Sty 2011    Temat postu:

okoani napisał:
Czyli co - jak zajdziesz w ciąże i będzie Ci groziła utrata wzroku, to usuniesz dziecko, bo masz do tego prawo?

Nie, głupotą i tą straszną głupotą tej kobiety było podejmowanie współżycia, gdy wiedziała, że może utracić wzrok w wyniku ciąży i była samotną matką wychowywującą dwoje dzieci.
Swiadczy to o jej ogromnej głupocie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 9521
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:56, 24 Sty 2011    Temat postu:

susa napisał:
okoani napisał:
Czyli co - jak zajdziesz w ciąże i będzie Ci groziła utrata wzroku, to usuniesz dziecko, bo masz do tego prawo?

Nie, głupotą i tą straszną głupotą tej kobiety było podejmowanie współżycia, gdy wiedziała, że może utracić wzrok w wyniku ciąży


Ale to nie zawsze jest wiadome czy zacznie się tracić wzrok, zanim się nie zajdzie w ciążę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:06, 24 Sty 2011    Temat postu:

Kierowała nią troska o dwoje urodzonych już dzieci i siebie samą. Ale nie mogła pomyśleć o tym wcześniej? Przez to, ze unikała by wcześniej współżycia. Tak postępuje człowiek kierujący się odpowiedzialnością i świadomy konsekwencji swych czynów. Ale ona tego nie miała. Po co współżyła? To był przejaw jej ogromnej głupoty. Potem miała pretensje o to do całego świata, i biegała po sądach po odszkodowania.
NPR jest dobrą metodą aby tego wszystkiego uniknąć, ale niedoskonałą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
okoani
za stara na te numery



Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 1873
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Roztocze ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:21, 24 Sty 2011    Temat postu:

justek_w - z tego co kojarzę, to ona wiedziała czym może grozić kolejna ciąża. Poza tym tam była jakaś zadyma z zaświadczeniami lekarskimi, że ostatecznie nie do końca było wiadome czy rzeczywiście takie zagrożenie stwierdzono, więc nie będę się kategorycznie wypowiadać. Cóż... biorąc pod uwagę, że pani A.T. katoliczką nie była, skoro dopuszczała i chciała aborcji (a więc argument o zaufaniu w Boży plan odpada) i wiedziała o ryzyku, to współżycie było głupotą (pytanie czy i jak sie zabezpieczała?). I w takim wypadku rzeczywiście abstynencja lub wycięcie sobie jajowodów byłoby jedynym rozsądnym wyjściem, jeśli na 1szym miejscu stawiałoby się siebie (ale zastrzegam - dla niekatolików). Ale jednak suso Ty jesteś chyba zupełnie innym "przypadkiem", prawda? Wesoly

Ostatnio zmieniony przez okoani dnia Pon 10:23, 24 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
minnesota
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 11 Cze 2010
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dolny Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:22, 24 Sty 2011    Temat postu:

Susa, czy Twój narzeczony ma PEŁNE pojęcie o Twoim podejściu do seksu? Niezależnie od Twojego własnego dyskomfortu, możesz go bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo skrzywdzić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 9521
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:31, 24 Sty 2011    Temat postu:

Niestety nie pamiętam szczegółów tej sprawy, ale chodziło mi ogólnie, że nie zawsze jest wiadomo jakie konsekwencje może mieć zajście w ciążę (chodzi mi o zdrowotne).

Z takim podejściem, że seks jest koniecznością, żadna metoda nie uchroni mnie przed ciążą to najlepiej zostać dziewicą do śmierci Tylko zastanawiam się tak samo jak minnesota czy narzeczony jest uświadomiony o Twoich poglądach?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:32, 24 Sty 2011    Temat postu:

Mam taki przykład: ktoś bawił się zapałkami a potem miał pretensje że wybuchnął pożar. Takie postępowanie jest głupotą. Podobnie jest ze współżyciem, gdy nie chce się mieć dzieci.
okoani, a jeśli zaufam Bogu, mam wejść niezgodnie ze zdrowym rozsądkim na cienki lód (bo przecież On nade mną czuwa) i potem mieć pretensje do Boga że się załamał? Nie lepiej kierując się zdrowym rozsądkiem nie wchodzić na cienki lód, bo wie się że może się załamać?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14229
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:40, 24 Sty 2011    Temat postu:

Powrót do góry
Zobacz profil autora
okoani
za stara na te numery



Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 1873
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Roztocze ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:42, 24 Sty 2011    Temat postu:

suso - problem w tym, że Ty masz trochę wypaczone pojęcie zdrowego rozsądku. Dla większości forumowiczek przejawem rozsądku jest właśnie stosowanie NPR (i nie zawsze ograniczające się tylko do III fazy), a nie życie tak jak słynni "wielodzietni". Dla Ciebie przejawem rozsądku jest natomiast całkowita abstynencja. Widzisz różnicę? I znów - nie chodzi tu o to, że "fizycznie" będziesz współżyć w małżeństwie, tylko o Twoje poglądy. Prawdopodobnie będziesz się bała ciąży, będziesz z niepokojem wpatrywała się w wykresy, a jeśli do tego zaliczylibyście "wpadkę", to skończyłabyś jak żona Raybana - z kompletną blokadą. My po prostu staramy Ci się uświadomić, że przy Twoim podejściu możesz Wasze małżeństwo zamienić w koszmar, bo czy Ci się to podoba, czy nie sfera seksualna jest ważną częścią związku i nie można jej ot tak "zawiesić na kołku" (zwłaszcza,że Twój narzeczony z tego co piszesz wykazuje się normalnym popędem). Tylko nie pisz o zwierzęcym popędzie, o trzech ołtarzach itp., bo o tym już napisałyśmy dziesiątki postów.

edit: wracając do tego lodu - gdyby się rzeczywiście załamał, to nie powinnaś mieć do Boga pretensji, tylko ufnie iść wytyczoną przez Niego drogą. Skąd wiesz co dla Ciebie Bóg planuje, jakie masz kompetencje by oceniać czy podjął złą decyzję? Trzeba po prostu umieć żyć rozsądnie, ale w zaufaniu do Bożych planów, a nie chcąc być dla siebie "sterem i okrętem", bo to już trąci byciem Bogiem dla samego siebie.


Ostatnio zmieniony przez okoani dnia Pon 10:47, 24 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 9521
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:44, 24 Sty 2011    Temat postu:

Twoje podejście zaskakuje mnie coraz bardziej z wypowiedzi na wypowiedź! No ale cóż każdy ma prawo myśleć co chce, a dalsza dyskusja raczej nie przyniesie większych rezultatów.

Tylko zastanów się nad tym czego tak naprawdę chcesz. Najlepiej byś nie współżyła-ale czujesz że musisz żeby było małżeństwo ważne, nie ufasz metodzie NPR- ale będziesz stosować bo musisz. Nie chcę źle Ci wróżyć, ale po ślubie będziesz żyła w ciągłej frustracji, bo nic nie będziesz robić dla siebie tylko dla innych! A wtedy jak rozpadnie Ci się małżeństwo stwierdzisz, że to przez stosowanie NPR-u! Ale niestety w tym przypadku będzie to tylko Twoja wyłączna wina.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8806
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:50, 24 Sty 2011    Temat postu:

okoani napisał:
Maria napisał:
a co do tolerancji- wlasnie mamy dzis w Irlandii wielkie nabozenstwo prowadzone wspolnie przez ksiezy i pastorow dla wszystkich chrzescijan z mojego miasteczka. i o zgrozo pastor przemawial na mszy wczoraj a ksieza podczas nabozenstw u protestantow.

Ostatnio właśnie zastanawiałam się gdzie są granice dialogu międzywyznaniowego... Bo skoro są różne wyznania, każde uważa się za to "najlepsze", to jak to się ma do takich wspólnych mszy? Czy to jakoś nie zaciera granic? Nie mówię oczywiście, że wyznania powinny się separować od siebie tylko ciekawa jestem właśnie tej granicy we wzajemnych relacjach.


Te nabozenstwa sa naprawde piekne, zwracaja uwage na to ze chrzescijanie to rodzina dziech Bozych i pomagaja sie otworzyc na innch. w mojej diecezji jest teraz tydzien modlitw o jednosc chrzescijan. Nawet jak diecezja np wydaje Pismo sw dla dzieci to robia to razem z protestantami, pomagaja sobie tez finansowo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
okoani
za stara na te numery



Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 1873
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Roztocze ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:59, 24 Sty 2011    Temat postu:

Mario - ja nie uważam tego za coś złego, tylko po prostu po poście bodajże AnnyMarii lub Olenkity, że we Francji KK "wypożycza" kościoły dla muzułmanów zaczęłam sie zastanawiać gdzie jest granica Wesoly Tylko pewnie inaczej jest jeśli chodzi o wyznania chrześcijańskie, a inaczej jeśli chodzi o inne religie. Bo chyba nie ma nic złego właśnie w takiej współpracy jak opisujesz Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 3 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin