Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Debata medyczna
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18847
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:04, 25 Lis 2009    Temat postu:

A gdzie mieszkasz Miluniu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
milunia
za stara na te numery



Dołączył: 17 Paź 2008
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:59, 25 Lis 2009    Temat postu:

pw
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ewa ?
pierwszy wykres



Dołączył: 20 Maj 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 4:56, 26 Lis 2009    Temat postu:

Cześć!



No to po kolei:


strzyga napisał:
są dwa spotkania, ale jako, że na pierwszym miałam okazję kiedyś byc i nie uznałam go za zbytnio interesujące, to podałam tylko debatę medyczną


Rozumiem, jeśli chodzi o to: http://www.youtube.com/view_play_list?p=A758FFCE99286561&search_query=m%C4%99skie+rozmowy+o+seksie+lista (?) - to właśnie dlatego, że było za dużo wątków (i kościelne i medyczne - co samo w sobie nie jest złe, ale sprawiło, że było mało czasu) i za mało konkretów, postanowiliśmy zrobić dwa oddzielne spotkania. Tak więc to zdecydowanie nie ma być to samo.



milunia napisał:

Bardzo doceniam to co robi Soli Deo, myślę że jednej takie konferencji organizowanej przez Was (Seks jest ok) zawdzięczam nawrócenie mojego męża Który swego czasu dał mi potężnego kosza ze względu na moje wyznanie.


Pewnie wtedy nie działałam jeszcze w Soli Deo (a na pewno nie brałam udziału w organizacji wspomnianego spotkania, bo działam przy zupełnie innym cyklu: "Poruszyć Niebo i Ziemię" - [link widoczny dla zalogowanych] ), ale w imieniu SD dziękuję za miłe słowa.



milunia napisał:
Właśnie przewertowałam książkę księdza Marka jeszcze raz żeby usprawiedliwić się z mojego małego ataku na niego, juz wiem co mnie zdenerwowało w tej książce - osoby stosujące antykoncepcję są przedstawiane jako nieumiejący panować nad sobą, niedojrzali seksoholicy, którzy się nie kochają i dokonują aborcji jeśli dochodzi do nieplanowanej ciąży

mimo że słyszę te zarzuty ciągle, wciąż bardzo mnie one bolą

słowo się rzekło i chyba muszę iść, chociaż moje skrzydła są nadal mocno podcięte...
[...]
Ja myślę że to wynika raczej ze wrzucania wszystkich do jednego worka - pewnie słowa księdza Marka można przypisać do znacznej grupy ludzi o hedonistycznym podejściu do życia w stylu sex, drugs and alcohol.

Rozumiem że Kościół stara się przeciwstawić tej fali rozpasanej seksualności, i totalnemu brakowi łączenia seksu z płodnością.

Tyle że większość ludzi sięgających po jego książki, to ludzie poważnie podchodzący do tematu (inaczej po co by w ogóle do takich książek sięgali), wierzący, dla których w głowie się nie mieści aborcja czy chociażby oddzielanie płodności od seksu. Niestety ja jestem wrzucana do tego pierwszego worka... stąd również mój bunt


Też znam te argumenty i rozumiem Twoje odczucia - choć teoretycznie nikt Ci nie mówi, że uważa Cię za płytką hedonistkę (więc teoretycznie nikt Cię nie obraża), to jednak używanie niektórych przykładów i sformułowań (hedonizm, zestawianie antykoncepcji z używaniem drugiej osoby i poniżeniem kobiety, zestawianie antykoncepcji z aborcją, hurraoptymizm w prezentowaniu NPRu) trudno odczytywać bez emocji. Niby nikt Ci nic nie zarzuca ani nie sugeruje (przecież niby nie mówi, że "wszyscy" zachowują się niedojrzale) a pisze książkę/artykuł (skierowane także do Ciebie, a może przede wszystkim do Ciebie -> jak sama napisałaś: do ludzi poważnie podchodzących do tematu) z takimi odniesieniami na pierwszym planie... Jasne, że boli, gdy musi się polemizować z tego typu argumentacją. Pewnie taka osoba nie chce zranić, ale rani... Nie wiem, czy to po prostu takie postrzeganie świata (którego nie rozumiem i pojąć nie mogę - postrzegania, choć świata też ), czy co...

Podcięcie i obawy też rozumiem - być może wysłuchasz po raz n-ty czegoś, z czym się nie zgadzasz, a czemu teoretycznie powinnaś się podporządkować, uszarpiesz się... a kłopot pozostanie, albo będzie jeszcze gorzej Confused Z drugiej strony - coś ciągnie, temat interesujący i bardzo ważny, jakaś nadzieja jest - to może warto Smile. I bądź tu człowieku mądry.



milunia napisał:

a ja myślę że książka z założenia kierowana jest do wszystkich - tamta była do młodzieży, a na konferencję przychodzi już tylko ta garstka zainteresowanych, "poważnych", więc i ton wywodu się zmienia
co nie zmienia faktu, że rzeczywiście słowo pisane tnie mocniej


IMHO - niezależnie od tego, czy to książka czy konferencja i kto jest odbiorcą - warto wystrzegać się pewnego sposobu "rozmowy" - nie mówię, że jest to łatwe, fakt faktem, że odbiorcy też są różni, ale taka argumentacja jest tak czy inaczej nie fair (nieuświadomionych lepiej uwrażliwiać w inny, bardziej zgodny z prawdą sposób). Może twarzą w twarz/w rozmowie mailowej jest o tyle łatwiej, że można o coś dopytać, czasem zobaczyć jasno, że druga strona nie miała złej woli - ale czy słowo pisane czy mówione i tak boli (chociażby sam fakt, że choć ktoś nie ma złych intencji to jednak myśli i czuje inaczej, a co za tym idzie używa takich a nie innych konstrukcji).



strzyga napisał:
od metra szybciej będzie przez główny i łącznikiem (chyba) wprost pod salę.


Myślę, że odległość jest podobna, a chyba jednak osobie spoza SGHu łatwiej trafić przez A niż przez łącznik



Smużka napisał:

Myślicie, że jest szansa na jakieś nagranie?


Mamy zgody gości na nagrywanie i publikację, planujemy nagrywać, więc jeśli nie zdarzy się jakaś nieprzewidziana sytuacja to nagrania będą. Co do nagrywania przez inne osoby na sali - na "Poruszyć Niebo i Ziemię" nigdy nie kontrolowaliśmy osób z sali, ale uważam, że jeśli ktoś indywidualnie nagrywa to powinien zapytać gości, czy się zgadzają. Z moich doświadczeń solideowych wynika, że większość nie ma nic przeciwko nagraniu i publikacji, ale mogą być przypadki, gdy ktoś sobie tego nie życzy, albo myśli o zgodzie na publikację w sieci dopiero po odsłuchaniu na spokojnie - myślę, że warto to uszanować.



Smużka napisał:
Myślałam jeszcze, czy by się nie spóźnić... bo pracuję przy metrze Plac Wilsona... Ale pewnie ze 20-30 minut by mi zajęło dotarcie, a ja się strasznie krępuję, jak mam wejść spóźniona (na wykładach nigdy nie umiałam się przełamać, chyba że z kimś jeszcze wchodziłam).


Rozumiem skrępowanie, ale u nas naprawdę sporo osób dojeżdża na konferencje z opóźnieniem, więc tym bardziej zapraszam - 20-30 minut to przy takiej debacie nie tak dużo, a bycie na miejscu to jednak co innego niż najlepsze nagranie. Reasumując: zapraszam, spóźnienie jak najbardziej dozwolone, jakby co będę Cię bronić przed tłumem rozzłoszczonych dewotów



@ Wszyscy - to jak, kto się wybiera ?


Ostatnio zmieniony przez Ewa ? dnia Czw 5:06, 26 Lis 2009, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:57, 26 Lis 2009    Temat postu:

ech...
Jak nie urok to sraczka....
Nie dam rady zupełnie...
Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie dziewczyna z lecznicy, że mi umówiła spaniela na trymowanie na 19.15 (dorabiam sobie jako psi fryzjer)... Chciałam to przesunąć na poniedziałek (jutro idę do teatru), ale właścicielce nie pasuje przyszły tydzień, a mi zależy na tej klientce....

Tak więc zostaje mi liczyć na nagranie.
Chciałam też wysłać swojego chłopaka... ale mnie wyśmiał (jest w opozycji do KK, choć w Boga wierzy). Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:17, 03 Gru 2009    Temat postu:

I jak?
Taka tu cisza, że aż się sama zapytam...
Byłyście??!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ewa ?
pierwszy wykres



Dołączył: 20 Maj 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 7:03, 11 Gru 2009    Temat postu: DEBATA MEDYCZNA - szczegóły !

@ Smużka - wygląda na to, że nikt (poza mną).




NPR VS ANTYKONCEPCJA - DEBATA MEDYCZNA


Debata lekarzy, z udziałem przedstawicieli dwóch stron, przygotowywana przez ASK Soli Deo we współpracy ze Studenckim Kołem Naukowym WUM przy II Katedrze i Klinice Położnictwa i Ginekologii. Porównamy ze sobą NPR i antykoncepcję - ich zastosowanie, skuteczność, wpływ na zdrowie, inne wady i zalety.

Goście - lekarze: Monika Grymowicz, Beata Pietraszewska, Ewa Śliżeń-Kuczapska, Marek Ślusarski, oraz dodatkowo: Coleen Norman (Director at The Fertility Education Trust z Wielkiej Brytanii)

Miejsce: Aula A w Centrum Dydaktycznym WUM (ul. Księcia Trojdena 2A)

Termin: poniedziałek 14 grudnia, godz. 18.30


[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]



Czy - zgodnie z zapowiedziami - reprezentacja forum się pojawi ?


Ostatnio zmieniony przez Ewa ? dnia Pią 7:05, 11 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:27, 11 Gru 2009    Temat postu:

Ja się wybieram, mój TŻ też i moja Przyjaciółka. Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dona
za stara na te numery



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 11801
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 22:41, 11 Gru 2009    Temat postu:

hmm, czy jest szansa, ze dowiem sie tam czegos nowego?....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ewa ?
pierwszy wykres



Dołączył: 20 Maj 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 6:16, 12 Gru 2009    Temat postu: ;-)

@ Smużka - fajnie, zapraszam.

@ Dona - kogo pytasz ?


@ wszyscy - no ładnie, silna reprezentacja forum się zapowiadała, były plany pytaniowo-ripostowe, a teraz co... ?


Ostatnio zmieniony przez Ewa ? dnia Sob 6:19, 12 Gru 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18847
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:32, 12 Gru 2009    Temat postu:

Dona, przypuszczam, że wątpię.

Ja bym się chętnie przeszła ale zobaczę czy czas mi pozwoli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dona
za stara na te numery



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 11801
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 20:42, 13 Gru 2009    Temat postu:

takie pytanie retoryczne..

bo my tutaj dyskusje npr vs antykoncepcja przerabiałysmy niejednokrotnie i wiemy raczej o co chodzi...

takie debaty sa przede wszystkim dla tych co nie maja pojecia o npr....

a u nas wypadaja jutro rekolekcje, wiec nie dam rady ....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:38, 13 Gru 2009    Temat postu:

Ja tam nie wiem.
Mój facet prawie nie ma pojęcia o NPR, więc mu sie przyda.
A moja Przyjaciółka praktykuje NPR od jakiegoś czasu, ale ze względu na problemy zdrowotne interesuje ja medyczność debaty.
W sumie jestem ciekawa, co i jak to będzie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:13, 14 Gru 2009    Temat postu:

Byliśmy na debacie.
Pierwsze wrażenie - W auli było duszno tak, że w połowie przestałam słuchać, a zaczęłam sobie do twarzy przykładać metalowy telefon kom., celem zmniejszenia wypieków na policzkach.
Szkoda, że p. Coleen Norman musiała tak szybko wyjść, bo ciekawie mówiła - niby banały, ale tak, że chciało się jej słuchać.
Natomiast lek.med. Marek Ślusarski zasłużył sobie u mnie i mojej Przyjaciółki na wpisanie do notatnika - jako ten, do którego należy nigdy nie iść jako do lekarza.
Zrobił na mnie wyjątkowo złe pierwsze wrażenie.

Ogólnie było ciekawie, ale mogłoby być lepiej.
Dowiedziałam się paru rzeczy o antykoncepcji, których nie byłam wcześniej świadoma... Może dlatego, że mało czytałam na ten temat (jedynie pobieżnie, bo z założenia nigdy nie brałam pod uwagę metod hormonalnych).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 16198
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:53, 15 Gru 2009    Temat postu:

A co takiego ten lekarz mówił, że zasłuzył aż na taką ocenę?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:21, 15 Gru 2009    Temat postu:

Tu zupełnie nie chodziło o to, co mówił... Większość mówił z sensem.
Ale w jego postawie było coś, co mnie odrzuciło. Jego sposób bycia mi bardzo nie pasuje.
Więcej nie powiem na publicznym forum, bo z doświadczenia wiem, że w internecie nie jest się wcale anonimowym.

Poza tym zabrakło mi trochę prezentacji ze strony NPRowej, bo o antykoncepcji były ciekawe slajdy, a o NPR nic.

I jeszcze coś..
Rozumiem, że to była debata dla wszystkich (moja przyjaciółka spotkała tam wiele znajomych osób, niezwiązanych z medycyną). Natomiast lekarze mówili jakby to był wykład tylko dla studentów medycyny... np. gdy przyjdzie do was pacjentka ze spiralą założoną za granicą.... albo: pacjenci zwracają uwagę na przybieranie na wadze po tabletkach, a wy powinniście na zakrzepicę...
Dla mnie to było zabawne, bo u nas się na wykładach mówiło: właściciele przyjdą i mówią to i to... Śmiesznie mi było się poczuć jako ktoś, kto miałby zostać lekarzem ludzi, nie zwierząt. Wesoly
Ale mojego faceta, który jest informatykiem, już takie teksty nie bawiły tak bardzo...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin