Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

cesarki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:16, 23 Kwi 2007    Temat postu:

Przecież nie musisz rodzic w swoim mieście.
Ja tez bym wolała rodzic w domu, nie w szpitalu (ze względu na komfort nasz i dziecka), ale na tyle nie ufam ekspresowości naszej służby zdrowia,z ę w razie czeog udałoby się dowieźć mnie na cesarkę do szpitala, który jest naprawde niedaleko, ze pójdę do szpitala.
Abeba, nie ma co dramatyzować, ajk sie nastawisz, ze sie bedizesz stresowac, to bedziesz sie stresowac tym bardziej (chyba). Ja sobie mówię: urodze normalnie i nic sie nie stanie, w nagłym wypadku zrobić mi cesarkę i tez sie nic nie stanie. Kropka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kajanna
za stara na te numery



Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 8:03, 26 Kwi 2007    Temat postu:

A mnie nurtuje jeszcze jedna sprawa. Jak to jest, że skoro ponoć psn jest dla dziecka lepszy (przejście przez kanał rodny, wyciśnięcie płynu z płuc, odpowiednia reakcja hormonalna), to w sytuacjach, gdy rzeczywiście zależy nam na tym, żeby poród zakończył się 100% sukcesem (na przykład ciążę po leczeniu niepłodności) to jednak sami lekarze polecają i wykonują cesarkę...
Szczerze mówiąc dla mnię się to kupy nie trzyma...
Niby śmiertelność okołoporodowa przy psn jest niższa, ale czy statystyki biorą pod uwagę te wszystkie urazy, zamartwice,porażenia możgowe?
I czy mówiąc o większej śmiertelności przy cesarkach nie wrzuca się przypadkiem do jednego worka tych planowych i tych wykonywanych w sytuacji zagrożenia życia, gdy psn się nie powiódł - jest oczywiste, że to grupa druga odpowiadałaby wtedy za wysoki procent zgonów.
Ja bym chciała zobaczyć statystyki porównujące psn+cesarki w sytuacji zagrożenia w jednej grupie z planowymi cesarkami.
Albo przynajmniej psn z cesarkami wyłącznie planowymi...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:24, 26 Kwi 2007    Temat postu:

dzis w pracy ułyszałam,z ę kolezanka z bliźniakami ma mieć palnową cesarkę. bo bliźniaki, a u tych zawsze zagrozenie dla drugiego dziecka jest . pierwszy raz słyszałam coś takiego.
A co do tego, że cc po leczeniu niepłodnosci, to tak na chłopski rozum... może to jest tak, że przy problemach z płodnoscią moga byc też problemyz oksytocyną? Nie wiem, czy to ma zwiazek jedno z drugim, ale takie cos mi przyszło spontanicznie do głowy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 16220
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:11, 26 Kwi 2007    Temat postu:

Akurat bliźniaki zazwyczaj stanowią wskazanie do cesarki. Często jedno tylko jest ułożone prawidłowo, poród bywa też przedwczesny, istnieje ryzyko niedotlenienia drugiego dziecka. Córka koleżanki jest położną, sama też urodziła bliźnięta - stąd to wiem. A znowu koleżanka z pokoju w szpitalu mojej koleżanki mimo bliźniąt miała poród sn (nie miała kasy na to, żeby dać w łapę a miała wskazania do medycznej cesarki) - i przypłaciła to bardzo złym stanem swoim i dzieci (nota bene koleżance tez nie chcieli zrobić cesarki, mimo wksazań medycznych - wada anatomiczna macicy, wcześniak, ulożenie twarzyczkowe - dziecko nie miało szans na poród sn, brak regularnej akcji skurczowej i tylko dzięki interwnecji jej kuzynki-położnej w ostatniej chwili zrobiono cc - dziecko dostało tylko 1 pkt.!!! - na szczęściewszystko już dobrze).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kajanna
za stara na te numery



Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 12:51, 26 Kwi 2007    Temat postu:

Fiammo dość przerażające jest to, co piszesz. I tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że wtedy, kiedy trzeba, bywa o cesarkę ciężko...

kukułka napisał:

A co do tego, że cc po leczeniu niepłodnosci, to tak na chłopski rozum... może to jest tak, że przy problemach z płodnoscią moga byc też problemyz oksytocyną?

Nie, nie chodzi o to, spotkałam się z wypowiedziami lekarzy, którzy prosto z mostu mówią, że ponieważ ciąża po in vitro zdarza się tak rzadko i nie można liczyć na następną, to nie należy ryzykować porodu sn.
Co imho jest kompletnym zaprzeczeniem tezy o cc niebezpiecznym dla dziecka... (choć oczywiście zawsze jako operacja jest to bardziej obciążające dla organizmu matki).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
channel
za stara na te numery



Dołączył: 04 Lip 2006
Posty: 4797
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 16:50, 26 Kwi 2007    Temat postu:

Moja koleżanka( zresztą też położna) - urodziła bliźniaki siłami natury. Jeden ważył 3300g a drugi 3400g. Ułożenie jednego główkowe drugiego pośladkowe. Nie twierdzi że było łatwo. Ale przy wprawnej położnej przeszła gładko przez poród. Wolała taki sn niż cesarkę. Jeżeli nie ma medycznych wskazań nie powinno robić się cesarek "na życzenie". Ale najgorsze są przypadki gdy są wskazania medyczne, nie ma się pieniędzy a lekarze odmawiają wykonania zabiegu. Moja bratowa jest w 28 tyg. ciązy. Ze względu na poważną wadę serca nie może rodzić sn. Juz teraz odkłąda kasę na poród - niestety.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kajanna
za stara na te numery



Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 18:07, 26 Kwi 2007    Temat postu:

Channel, ale jak to? Shocked
Ma poważną wadę serca i lekarz jej powiedział, że to nie jest wskazanie i nie zaleci cesarki? Czy ona tak na wszelki wypadek, bo boi się, że w szpitalu nie potraktują poważnie skierowania od prowadzącego?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dalia
pierwszy wykres



Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 8:50, 27 Kwi 2007    Temat postu:

Zupelnie nie rozumiem tych przepychanek o cesarke w Polsce. Nie rozumiem, jak mozna jej odmowic, gdy sa ku temu zdrowotne wskazania, gdy jest zagrozenie dla dziecka.
We Francji nigdy nie slyszalam o takich problemach. Natomiast, kobiety tu wola rodzic naturalnie, cesarka daje im wrazenie, ze nie spelnily sie jako kobiety, ze nie wywiazaly sie z powierzonego sobie zadania. W rozmaitych poradnikach i dla ciezarnych, i dla mlodych matek pisze sie, by nie obarczaly sie wina za cesarke. Ot, i inne podejscie do sprawy. Raczej sie powie: lekarz zrobil wszystko, bym uniknela ciecia, niz: nie szukal powodow, tylko zrobil cesarke!
Moze panuje tu taka mentalnosc dlatego, ze wiekszosc porodow odbywa sie przy znieczuleniu okoloprzeponowym (takie rodzenie to przyjemnosc Wesoly, nawet stosuje sie je przy cesarskim cieciu, nie usypia sie matki calkowicie.

to tyle gwoli porownania polsko-francuskiego Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dona
za stara na te numery



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 11829
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 9:17, 27 Kwi 2007    Temat postu:

Dalia napisał:

Moze panuje tu taka mentalnosc dlatego, ze wiekszosc porodow odbywa sie przy znieczuleniu okoloprzeponowym (takie rodzenie to przyjemnosc Wesoly, nawet stosuje sie je przy cesarskim cieciu, nie usypia sie matki calkowicie.



Dalia, w Polsce tez stosuje sie do cesarek znieczulenie zewnatrzoponowe..

(Chyba ze jest to cesarka "w ostatniej chwili", to wówczas usypia sie "połoznicę"...)

dla mnie poród ze znieczuleniem nie byłby az taka "trauma", jaka dostrzegam obecnie..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 7:49, 28 Kwi 2007    Temat postu:

To mozę ja jestem z francji? Bo ja własnie ze względu na poczucie spełnienia sie chciałabym sn urodzić. oczywiscie nie za wszelka cenę.
natomiast czytałam tu:http://pro-life.pl/_ow/read.php?y=Sluzba_Zyciu&n=od_poczecia&a=07_prawda w Niezwykłym swiecie w łonie matki, ze poród cc jest psychicznie mneij korzystny dla dziecka, bo wytwarza w nim mechanizm rozwiazywania problemów pt "niech mnei ktoś stad wyciagnie natychmiast, zrobi cos za mnie". Słowem podobno urodzonym sn łatwiej zamgac się z rzeczywistoscią później, bo jest sie po doswiadczeniu powolnej zmiany środowiska, w którą to zmaine wkłada sie własny wysiłek i przezywa ja stopniowo. ja jestem urodzona sn i mam podejscie właśnie pt "brać sie z problemem za bary" , ale nei znam nikogo, o kim bym wiedizał na pewno,ze jest cc, wiec nie wiem, jak to sie sprawdza.
Ta teza moze brzmiec dziwnie, ale ksiazka jets naprawde moim zdaniem niegłupia, dobrze zrobiona, może więc i teoria sensowna?


hehe, a tak na marginesie, widziałyście to? ktos to fajnie napisał Wesoly [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kryśka
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 13:04, 28 Kwi 2007    Temat postu:

kukułka napisał:
Ta teza moze brzmiec dziwnie, ale ksiazka jets naprawde moim zdaniem niegłupia, dobrze zrobiona, może więc i teoria sensowna?

Dla mnie brzmi nawet bardzo dziwnie. Niestety link sie nie otwiera, więc nie mogę poczytać więcej. W ostatniej "Polityce" w rubryce humorystycznej jest taki fragment komentarza: "Śmieszne wydają sie przy tym zastrzeżenia kobiet, że poród naturalny jest dla dziecka niebezpieczny, bo wiąże się z okresowym niedotleniem i szokiem. Mówi się: trudno, niech się dzieciak przyzwyczaja, w końcu jeszcze większy szok przeżyje, gdy dorośnie i uświadomi sobie, w jakim kraju żyje." Myslałam, ze to żart, ale widzę, że ktoś taka tezę wysnuł na poważnie.

Ja jestem urodzona sn i akurat lubię, kiedy ktoś coś robi za mnie. Jestem leniwa, choć skoro rodziłam się 14 godzin, to powinnam być: odporna na stres, silna i pracowita. Nic się nie zgadza )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:16, 28 Kwi 2007    Temat postu:

Ja sprecyzowanego zdania na temat psychiki i sn nie mam, bo to zbyt mało mierzalne jest, ale jesli mozna rodzic sn, nei ma przeciwwskazań, to czemu nie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8806
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:16, 28 Kwi 2007    Temat postu:

Wiekszosc ludzi jest urodzona sn, tych silnych, zdecydowanych i asertywnych jest powiedzialabym zdecydowanie mniej Yellow_Light_Colorz_PDT_04 Ja naleze do drugiej opcji. Yellow_Light_Colorz_PDT_07
Ale to juz raczej Juka bedzie wiedziec jak to wyglada
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:23, 28 Kwi 2007    Temat postu:

Szczerze to ja wątpie, ze sa jakieś miarodajne wyniki. a asertywnosc uważam razcej za nabyta, wyrobiona w sobei swiadomie niz wrodzoną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kryśka
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 14:33, 28 Kwi 2007    Temat postu:

kukułka napisał:
(...) ale jesli mozna rodzic sn, nei ma przeciwwskazań, to czemu nie?

Może nie od razu dlatego, że kobieta jest wygodna i dba tylko o swój tyłek. Może np.
1. bardzo sie boi
2. przy poprzednim porodzie sn ją wystarczająco źle potraktowali (np. moja matka, kiedy krzyczała przy porodzie usłyszała: "trza się było nie pieprzyć")
3. nasłuchała się koszmarnych opowieści
4. dziecko z jej otoczenia doznało urazu okołoporodowego i chce tego uniknąć (np. moja kuzynka pracuje z takimi dziećmi i bała się rodzić sn, ale jak przyszło co do czego, to urodziła i nawet twierdzi, że nie było tak źle)
5. jest słaba fizycznie i wydaje jej się, że nie podoła (Fiamma pisała, ze ponoć wysiłek przy porodzie jest równy wysiłkowi podczas maratonu)
5. bezwzględnych wskazań nie ma, ale kobieta nie jest okazem zdrowia (kto jest?) i nie chce ryzykować.
Powodów może być dużo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin