Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Narzekalnia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 30, 31, 32  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konstancja
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 1048
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:09, 08 Maj 2012    Temat postu:

Każdy wyjazd za granicę to poważna decyzja. Fantada, najlepszy czas w UK już chyba minął (jakieś 6 lat temu funt był chyba prawie dwa razy więcej wart niż po kryzysie)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
abeba
Gość






PostWysłany: Wto 15:09, 08 Maj 2012    Temat postu:

chodzilismy ponad rok do psychiatry-psychoterapeuty we Wloszech. Nie pomoglo. Tzn pomoglo na to czym sie zajelismy- na rodzicielstwo, ogarniecie mlodego. Problem z mezem pozostal niezauwazony. I to faktycznei kosztowalo....

To nie byl dobry pomysl, to byl moj pomysl, zwiazany z moja praca. To NIE jest ten sam kraj co w 2004-5 roku. Nie ma jak tu zaczac zycia od zera. Nie ma prac na zmywaku, przy kanapkach i na budowie na kazdym kroku. Na tym sie przejechalismy. no ale zeby zadnej pracy w 3 mce?!?
Powrót do góry
konstancja
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 1048
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:14, 08 Maj 2012    Temat postu:

abebo, to w takim razie nie lepiej pomyśleć o powrocie? co prawda Polska jest w ruinie finansowej i na rynku pracy, ale przynajmniej opłaty mimo wszystko są mniejsze, bo wynajem w UK to sporo kasy. A teraz idzie lato, można coś podłapać przynajmniej sezonowego
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ika
junior admin



Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15329
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:18, 08 Maj 2012    Temat postu:

A ja myślę, że jakby chciał to by jednak znalazł byle jaką pracę nawet. To się wydaje, ze aż tak nie ma pracy, ale trzeba działac. Mam kolegę co znalazł na wakacjach jeszcze jak był w liceum super pracę ale rozniósł prawie 150 CV w 3 dni ! A własnie teraz idzie lato i ludzie beda tam się zdjeżdżać studenci i licealiści, dlatego lepiej, żeby się teraz przyłozył do szukania póki rok szkolny trwa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
abeba
Gość






PostWysłany: Wto 15:26, 08 Maj 2012    Temat postu:

no wlasnie o sezonowa prace to chyba latwiej w Londynie (olimpiada, jubileusz krolowej, masa turystow) niz w Polsce.
wyglada na to ze stad wyjedziemy w lipcu/sieprniu, ale podkreslam, obawiam sie ze nawet w Polsce problem bedzie nadal.
z punktu widzenia niektorych wierzacych, to powinnismy isc na zywiol, zaszlabym w caize i wtedy w magiczny sposb zaraz jakis dobry czlowiek by mu podarowal sweitna prace...
Powrót do góry
konstancja
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 1048
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:58, 08 Maj 2012    Temat postu:

W to to nie wierzę, ale z tego co wiem to UK płaci całkiem niemałe zasiłki na dziecko Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
abeba
Gość






PostWysłany: Wto 16:07, 08 Maj 2012    Temat postu:

z polskiego punktu widzenia niemale (80funtow czyli >400pln/mc na kazde pierwsze dziecko, troche mniej na nastepne). Ale za to opieka jest niemilosiernei droga. Przedszkolak 3-4letni ma od panstwa 15h tygodniowo przedszkola. To jest zwykle 3 razy w tygodniu sesja przed lub poobiednia. Jak syn w marcu chodzil codziennie na 8h, to zaplacilismy z uwzgledneiniem tego panstwowego 15h 670gbp za meisiac przedszkola. Teraz 3 razy w tygodniu na caly dzien - placimy 260 funtow za meisiac. Nawet jak odliczysz te 80gbp zasilku (nawaiasem mowiac, na niego sie czeka do pol roku, jeszcze nie mamy), to i tak raczej dokladamy do brytyjskiego budzetu niz z niego korzystamy. Sa tez bardzo duze ulgi podatkowe na dzieci - ale do tego trzeba byc pracujacym i miec od czego te ulgi odliczac.... a moje styypendium jest spoza UK, nie podlega pod tutejsze podatki.
Powrót do góry
silva
Moderator



Dołączył: 05 Maj 2010
Posty: 5888
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:34, 08 Maj 2012    Temat postu:

mój mąż po MBA, biegły francuski, upper- ang., komunikatywny ros.
15 lat doświadczenia w finansach, kontrolingu i zarządzaniu
szuka pracy od listopada
wysyła CODZIENNIE po kilka CV - dosłownie codziennie, szuka po ogłoszeniach pracy, idzie ulicą i spisuje nazwy firm, by wysłać do nich potem oferty spontaniczne
do dziś wysłał ich ponad 1000 - nie przesadzam
nie dostał nigdzie pracy
od 1 marca siedzi w domu, bo skończył mu się kontrakt - firma z 60 osób zatrudnia dziś 20

nie chcą go zatrudnić nawet przy frytkach w KFC, choć kiedyś pracował tam jako student
mamy kredyt na mieszkanie i samochód
żyjemy tylko z mojej pensji i oszczędności
mojej pensji wystarcza na kredyty, ale już brakuje na czynsz i jedzenie, szkołę, ubranie dzieci
zaczęłam udzielać korepetycji, czego już nie robiłam od 5 lat
jeśli nic się nie zmieni od lipca zaczniemy miesięcznie przyrastać długiem jak Abeba, bo nie przestaniemy przecież pić i jeść

wczoraj mój mąż nie poszedł na basen, choć tak bardzo lubi to robić i zawsze to robił w poniedziałki
zamiast tego położył się spać, była 15:30...
jak to zobaczyłam, myślałam, że się zapadnę w sobie z rozpaczy... kto jak kto, ale on?!

Abebo, jedynym rozwiązaniem jest znalezienie pracy przez męża albo znalezienie kolejnej, dorywczej przez Ciebie... niestety... cudowna ciąża nie rozwiąże problemu

A Twojemu sercu może pomóc jedynie spowiedź i modlitwa...
ja zaczęłam w ostatni piątek oddawać wszystko Matce Boskiej
mnie to przerasta, jeśli Ona mi nie pomoże, to ja zwariuję
mąż oczekuje ode mnie optymizmu i radości, a ja od 6 lat walczę samotnie z depresją... no zajebiś*
staję znów na rzęsach, by walczyć z życiem i ze sobą
by zawalczyć jeszcze raz o być albo nie być...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
abeba
Gość






PostWysłany: Wto 16:45, 08 Maj 2012    Temat postu:

silva, bardzo wspolczuje
(i boje sie co tez ze mna bedzie po powrocie, chyba bede zmyslac, ze we Wloszech jako niania pracowalam, a nie ze doktorat robilam...)
ja jestem w kropce, bo ja bym chyba latwiej znalazla tu prace niz on, w sensie, np. w jakichs kawiarenkach wola dziewczyne niz malego grubego faceta... mam lepszy angielski. Ale moja praca naukowa wymaga calkowitego zaangazowania (ktorego jej zreszta nie poswiecam, bo mnie zzeraja nerwy o niego, i szukam mu ofert, i wystwiam rzeczy na sprzedaz...). I tak w zeszlym roku wzielam chalture (badawcza, za 1500eur) to sie mocno przejechalam na tym.... promotor ledwo mnie przepuscil na nastepny rok bo zawalilam wlasne badanie.
i tak sobie mysle jak daleko jestem w zyciu od tego co sama bym chciala robic (miec drugiego maluszka, byc lepsza mama niz poprzednio, odzyskac kontakt z synkiem, zajac sei swoim zdrowiem fizycznym i psychicznym, typu ruch + psychoterapia). Teraz nie mam nic dla siebie.... we Wlsozech chociaz na zajecia taneczne chodzilam, bo na uczelni byly tanie....
Powrót do góry
AnnaMaria
za stara na te numery



Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 21:16, 08 Maj 2012    Temat postu:

abeba napisał:


To nie byl dobry pomysl, to byl moj pomysl, zwiazany z moja praca. To NIE jest ten sam kraj co w 2004-5 roku. Nie ma jak tu zaczac zycia od zera. Nie ma prac na zmywaku, przy kanapkach i na budowie na kazdym kroku. Na tym sie przejechalismy. no ale zeby zadnej pracy w 3 mce?!?



podobnie jest w ie. przyjazd tutaj ma sens jedynie wtedy, gdy ktoś nagra Ci pracę, albo gdy przyjeżdzasz na kontrakt. Inaczej jest bardzo ciężko....heh najlepiej było przyjechać tutaj na samym początku...znam dziewczynę, która znalazła pracę w administracji uniwerku bez praktycznie znajomości angielskiego....teraz z biegłą znajomością by nie znalazła...cóż...to se newrati
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edwarda
junior admin



Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 12519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 21:16, 08 Maj 2012    Temat postu:

abeba napisał:
ale zaufanie Bogu obejmowaloby np. powrot do ortonpr i wiazaloby sie z mozliwoscia poczecia dziecka - a to bardzo szybko mogloby pogorszyc nasza sytuacje, szybciej niz pomoc.


Zaufanie Bogu to zaufanie Bogu! Wesoly
Przyjście do Niego w modlitwie, wylanie serca, np. Jezu nie wiem czemu nas tak doświadczasz, przepłakanie życia, problemów, powiedzenie Mu, że uważasz, że Was każe (straszna myśl Smutny ) i prośba o pomoc, bo sama wysiadasz. O to w tym chodzi Wesoly
Co ma do tego npr

Nie wiem o jakich wierzących Ci chodzi Mruga ja wierzę, ale nigdy na żywioł nie idę i nie ma magicznych sposobów bez 100% naszego zaangażowania Wesoly
100% nasze zaangażowanie + 100% Bożej łaski to jest mój przepis na życie Wesoly
No czasem zdarzają nam się jakieś cuda, ale nie można bezczynnie na nie czekać

Silva, wierzę, że Bóg Was nie zostawi! Swoje 100 (a nawet 1000%) daliście, oczekuj Jego łaski. Ściskam Wesoly


Ostatnio zmieniony przez Edwarda dnia Wto 21:18, 08 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
AnnaMaria
za stara na te numery



Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 21:25, 08 Maj 2012    Temat postu:

[quote="Edwarda"]
abeba napisał:



Nie wiem o jakich wierzących Ci chodzi Mruga ja wierzę, ale nigdy na żywioł nie idę



poczytaj forum wielodzietnych...tam się dowiesz wielu rzeczy łącznie z tym, że stosując npr tak naprawdę nie jesteś wierząca.



a wracając do npr to cóż ja uważam, że tak jak ludzie różne mają nosy tak samo różne mają potrzeby seksualne i kazanie wszystkim zachowywać się w ten sam sposób jest chybione, bo jeśli jednemu wystarczy 4 razy w miesiącu to nie znaczy, że drugiemu też. pomijam tutaj takie inne kwestie takie jak nastrój, choroba, problemy itd które dodatkowo ograniczają działalność małżonków w tej dziedzinie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Annka
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 202
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:33, 08 Maj 2012    Temat postu:

Silva - wierzyć się nie chce, że osoba z takim doświadczeniem jak Twój mąż ma kłopoty z pracą.... Smutny Ale to czasem tak jest, że b.wykwalifikowanemu specjaliście trudniej znaleźć pracę, bo niektórzy wolą mniej doświadczonych, żeby im mniej zapłacić. Jednak przecież w końcu na pewno coś znajdzie.

Abebo - mam nadzieję, że nie zrozumiałaś mojej sugestii o zaufaniu Bogu jako zachętę do płodzenia kolejnego dziecka Chodziło mi o całkowite zawierzenie swojej sytuacji Bogu, co wszak nie oznacza beztroski w sypialni.
To jest ogromnie mega trudne. Podobnie jak ogromnie trudne jest pojednanie z Bogiem w takiej sytuacji. Jednak spróbuj pomyśleć o tym na trzeźwo: teraz jesteś nieszczęśliwa, zestresowana i wszystko się sypie. Kto może Ci pomóc jeśli nie Wszechmocny? Kto może Cię wyzwolić z tej niewoli, w której się znalazłaś? Kto może dać prawdziwy Pokój?

Lęk to pomiot diabła. Nie jest łatwo z nim walczyć. A zwyciężyć całkiem samemu - to niemożliwe. Pozwól Jezusowi, by Ci pomógł.

Ja naprawdę nie jestem lekkoduchem, który plecie trzy po trzy, żeby się oszukiwać wiarą i nadzieją. Jestem obrzydliwie pragmatyczna. Po prostu polecam mój "sprawdzony sposób" na kłopoty wszelkiego rodzaju.

A tak z praktycznego pkt widzenia, to na miejscu Twojego męża bym się nie przyznawała w CV do tej 3 letniej przerwy zawodowej. COŚ przecież w tym czasie robił - można to jakoś sensownie "podrasować" i "sprzedać" w CV.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edwarda
junior admin



Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 12519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 21:38, 08 Maj 2012    Temat postu:

[quote="AnnaMaria"]
Edwarda napisał:
abeba napisał:



Nie wiem o jakich wierzących Ci chodzi Mruga ja wierzę, ale nigdy na żywioł nie idę



poczytaj forum wielodzietnych...tam się dowiesz wielu rzeczy łącznie z tym, że stosując npr tak naprawdę nie jesteś wierząca.


Na szczęście nie mam potrzeby czytania takich rewelacji. Cool

Jak dla mnie to są to ludzie bardzo skrzywieni przez ideologię. Nie wszyscy, bo i wielu wartościowych jest Wesoly , ale większość niestety robi swoim dzieciom krzywdę Smutny
Jakoś z moich obserwacji wynika, że w rodzinach wielodzietnych jednak nie ma tyle czasu, żeby każdemu dziecku czas poświęcić, a potem w okresie buntu wielu z nich wpada w narkotyki, pojawiają się niechciane ciąże. "Katolicka tresura" stosowana względem dzieci, w wielu przypadkach nie zdaje egzaminu.
Ech, pewnie znów dyskusję wywołam.

A moją wiarę to niech Pan Bóg ocenia, nie wielodzietni, czy inni katolicy opcji tej czy odmiennej Mruga Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cera
za stara na te numery



Dołączył: 17 Lip 2009
Posty: 8024
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:41, 08 Maj 2012    Temat postu:

Silva, bardzo to smutne i deprymujące. Naprawdę idzie popaśc w stan apatii i dołów wszelkiej maści.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 30, 31, 32  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 30, 31, 32  Następny
Strona 12 z 32

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin