Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gadżety i zaspokojenie Małżonki - problem/pytanie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:50, 07 Paź 2014    Temat postu:

gościówa plizzzz

Nie ma równości między Bogiem a Kościołem, jest on pośrednikiem.
Przecież to jest jedna z fundamentalnych różnic w wyznaniach chrześcijańskich!


Cytat:
Nie rozumiem jak ten argument o niebezpieczeństwie eksperymentowania ma się do sytuacji kościelnej. Ja bym rozumiała ten argument, gdyby Kościół delikatnie doradzał, że to czy tamto może nieść takie czy inne zagrożenie w takich a takich okolicznościach. Ale sytuacja w Kościele jest taka, że on zabrania. Pod karą grzechu. Pod wymogiem posłuszeństwa


Gościów, w kwestii gadżetów kościół właśnie doradza, nie zabrania ani nie wyrokuje.
Natomiast jasno sie wypowiedział w kwestii obezpładniania stosunków, czyli antykoncepcji, no ale to jest inna dyskusja
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:56, 07 Paź 2014    Temat postu:

gościówa napisał:
Chcesz przez to powiedzieć, że Kościół instytucjonalny = Bóg?

Łomatko i córko....
Odsyłam do Katechizmu Kościoła Katolickiego
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Itka
nauczyciel NPR



Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 608
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:34, 07 Paź 2014    Temat postu:

Cytat:
Nie ma równości między Bogiem a Kościołem, jest on pośrednikiem.


To w takim razie jesteśmy dziećmi Boga a niekoniecznie Kościoła. W tym właśnie jest problem, KK tworzą ludzie omylni. Stąd różnice zdań w niektórych kwestiach.

Co do spowiedników to przecież wiadomo że oni też mają różne zdania na różne sprawy. Jak każdy powie co innego to komu być posłusznym? Zazdroszcze Kukułko że to dla ciebie takie proste. A siostra Faustyna to miała wyjątkową sytuacje bo miała objawienie, trudno to odnieść do każdej sytuacji w życiu każdego innego człowieka. Zresztą "zwykli" katolicy nie mają obowiązku nawet wierzyć w prywatne objawienia.KK do tego zachęca ale nie jest to przymus.

Czasem mam wrażenie że w Kościele bardziej chodzi o posłuszeństwo i o władzę nad ludźmi niż o prawdę. Smutny

Kościół "dopuszcza" do zbawienia inne wyznania (choć kiedyś chyba miał inne zdanie) w których są różne zdania na pewne sprawy, ale jak się już jest katolikiem to nie można mieć innego zdania...Nie wiem jak Bóg się na to zapatruje. Dla mnie to wszystko jest pokręcone.

I dalej nie wiem po co szukać prawdy jak sie ma wątpliwości skoro wystarczy otworzyć katechizm i poznać zdanie KK a następnie wbić sobie to do głowy, nawet bez zrozumienia.Bo inaczej to trzeba żyć pod groźbą potępienia. Sad


Ostatnio zmieniony przez Itka dnia Wto 13:36, 07 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:05, 07 Paź 2014    Temat postu:

"Szukajcie a znajdziecie"

Szukałam, wiele lat. W rożnych dziwnych miejscach. Znalazłam.
W Kościele.
Najciemniej pod latarnią...
Temat braku przymusowości wiary w objawienia wraca, szczególnie w Twoich wpisach - nie wiem, po co.
Przecież wiemy o tym wszyscy.
Ale ja nie widzę powodu, dla którego miałabym w objawienia NIE wierzyć.
Ktoś Pana Jezusa widział, z Nim rozmawiał, ktoś, kto wcale o to nie zabiegał. Dlaczego bym miała z tego nie skorzystać?

Całe życie wolałam wiedzieć więcej niż mniej, nawet jako ateistka czy potem antyteistka i antyklerykał Mruga


Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Wto 14:11, 07 Paź 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:39, 07 Paź 2014    Temat postu:

Cytat:
To w takim razie jesteśmy dziećmi Boga a niekoniecznie Kościoła. W tym właśnie jest problem, KK tworzą ludzie omylni.


ojejej

Itka to trochę nie tak. Nie czuję się na siłach tu na forum objaśniać dokładnie, ale z tego co mi pamięć podpowiada jeszcze z lekcji katechezy Objawienie Boże to pewna ciągłość. Od Noego, przez Abrahama itd aż do pełni w Chrystusie. Bóg zawsze posługiwał się swoim niedoskonałym stworzeniem jakim jest człowiek (oczywiście za wyjątkiem Jezusa, ale on też pozostawił depozyt wiary swoim apostołom)

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

A w kwestii nieomylności to można sobie zadać pytanie: co zbawia? Fakt, że ktoś jest idealny i nigdy nie zgrzeszył? Czy łaska?
Jesteśmy dziećmi Boga w kościele który tworzymy. Wierzymy że to w nim jest pełne Objawienie czyli prawda, która prowadzi do zbawienia. Nie

Itka, masz mnóstwo pytań i ja ci się nie dziwię bo sama sobie czasem takie zadaję. Ale też trzeba w związku z nimi czasem poszukać. Możesz nie ufać Kościołowi, ale nie daj się zapędzić w uprzedzenia. Bo pytania które zadajesz to są tematy katechez szkolnych... Ja wiem, że często one pozostawiają wiele do życzenia, jednak chyba warto sięgnąć do podstaw.

Czytałam kiedyś książkę o. Jacka Salija "Dlaczego kocham Kościół?" fantastyczna pozycja dająca do myślenia watpiącym. Nie za długa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:55, 07 Paź 2014    Temat postu:

Nie czytałam tej książki, ale właśnie przejrzałam i zaczynam czytać.
I Bingo! Widzę, że to jest dokładnie kubek w kubek to, co ja myślę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Itka
nauczyciel NPR



Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 608
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:07, 07 Paź 2014    Temat postu:

Cytat:
Bóg zawsze posługiwał się swoim niedoskonałym stworzeniem jakim jest człowiek (oczywiście za wyjątkiem Jezusa, ale on też pozostawił depozyt wiary swoim apostołom)


Ja sobie zdaje z tego sprawę, całe Pismo Święte jest napisane przez ludzi. I wierzymy w to że Bóg im zaufał i tak miało być. Jednak to dla mnie trudna księga i czasem nie wiem co Bóg miał na myśli. Czasem pewne kwestie są różnie interpretowane. A o niektórych sprawach nie ma ani słowa w PŚ.

Na naukę Kościoła mają wpływ nie tylko Objawienie Boże ale tez tradycja i kultura i ja sobie z tym nie potrafię poradzić, bo to wszystko się zmienia (oprócz Objawienia oczywiście). Dlatego nie moge uwierzyć że nauka KK jest niezmienna i nieomylna w całości. I tyle.

Cytat:
A w kwestii nieomylności to można sobie zadać pytanie: co zbawia? Fakt, że ktoś jest idealny i nigdy nie zgrzeszył? Czy łaska?


Oczywiście że łaska, tylko co z tego wynika? Może nie zrozumiałam co miałaś na myśli. Ale co to ma do posłuszeństwa?

Cytat:
Wierzymy że to w nim jest pełne Objawienie czyli prawda, która prowadzi do zbawienia.


No właśnie ja mam wątpliwości czy w KK chodzi tylko o prawdę, mam wrażenie że o władzę też. KK nie jest po prostu idealny, to jak zaufać komuś kto być może niekoniecznie ma we wszystkim rację? Ważniejsze jest słuchanie Boga, nie tylko ludzi. Wiem, Bóg przemawia tez przez ludzi,ale niekoniecznie zawsze przez każdego . Dlatego chyba warto być otwartym na różne stanowiska. Dlatego ja nie zakładam że tylko w katolicyzmie jest prawda. Choć wcale nie chce zmieniać wyznania.

A co do pytań to w ostatnim poście zadałam tylko jedno, odnośnie posłuszeństwa spowiednikom którzy mogą mieć różne stanowiska w różnych sprawach.Bo to są tylko ludzie, którzy mają różne charaktery, różne doświadczenia życiowe. Owszem mają łaskę ale niekoniecznie z nią współpracują zawsze i wszędzie. A czasem mogą nawet mówić na spowiedzi coś niezgodnego z nauką KK. Przecież sakrament to nie jest "czarodziejska różdżka".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arcia
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 16:32, 07 Paź 2014    Temat postu:

Wydaje mi się, że uzasadnienie posłuszeństwa stwierdzeniem Jezusa, ze trzeba być jak dzieci jestr nadużyciem i wyrwaniem z kontekstu. Metafora dziecka jest pojemna, można zastanawiać się o co chodziło Jezusowi. Bo przecież dzieci nie umieją jeszcze np. powstrzymywać emocji, dość często biją się, cchą wszystko od razu. Dopierodorośli uczą je kontrolować emocje, zachowywać się w spoóśb spoęłcznie akceptowalny. Mogę więc w pzrypływie złosci duerzyć kolegez pracy w głowę klawiaturą bo był złośliwy wobec mnie i uzasadniać to słowami jezusa bądźcie jak dzieci?


warto przeczytać cały blok, w którym znajduje się ten tekst u wszystkich synoptyków. Zaczyna się od przemienienia Jezusa, którego świadkami było 3 uczniów: Piotr, Jan i Jakub. Być może w sposób naturalny zaczęli czuć się lepsi od innych. Ale zaraz potem uczniowie nie mogli wyrzucić złego ducha oraz pokłócili się kto jest ważniejszy. Spór o pierwszeństwo jest najbliższym kontekstem zachęty Jezusa aby być jak dziecko. Trzeba się wiec wystrzega się chęci bycia ważnym w społeczeństwie, bycia kimś kto ma pozycję, poważanie innych wynikające z bycia wybranym uczniem.

Nie jest to wcale łatwiejsze niż posłuszeństwo, ale wmawianie ludziom przez Kościół, ze trzeba być dzieckiem i słuchać wszystkiego bez zastanawiania się jest nadużyciem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:33, 07 Paź 2014    Temat postu:

wydaje mi się, że najpierw trzeba poznać i zrozumieć dlaczego jednak w KK jest pełnia zbawienia Mruga a potem rozważać posłuszeństwo, wolność itp.

Jestem posłuszna właśnie dlatego że wierzę że w Kościele otrzymuję pełne Objawienie. Nota bene Itka, do tego doszłam dopiero niedawno

Cytat:
KK nie jest po prostu idealny, to jak zaufać komuś kto być może niekoniecznie ma we wszystkim rację?

Cytat:

Ja sobie zdaje z tego sprawę, całe Pismo Święte jest napisane przez ludzi. I wierzymy w to że Bóg im zaufał i tak miało być


Sama sobie odpowiadasz.

Na tym polega łaska - nie ma być idealny Kościół, ty też nie masz być idealna. Masz poszukiwać Boga i zbawienia.
Dlatego ja dopuszczam myśl, że KK myli sie w wielu kwestiach. Sam JPII przepraszał. Natomiast wciąż uważam że wszystko to co jest potrzebne do zbawienia znajduje się w Kościele.

Poza tym - jak nie rozumiesz przekazu PŚ to właśnie idzie z pomocą Tradycja - wszystko to co wypracował i wypracowuje Kościół przez wieki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gościówa
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 245
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 7:15, 08 Paź 2014    Temat postu:

koszatniczka napisał:

Gościów, w kwestii gadżetów kościół właśnie doradza, nie zabrania ani nie wyrokuje.


O, tak? To dlaczego MRB w pierwszym poście tego wątku tak usilnie zastrzega, że wibratory to oczywiście nie?

Widać to "doradzanie" jest dość intensywne.

A w ogóle, powtarzam się, bo to już pisałam na początku wątku: Z jakiej paki Kościół miałby mieć kompetencje do doradzania w kwestii wibratorów? Czy Kościół ci doradza kolor butów? To dlaczego akurat gadżety erotyczne go interesują?

Kręcimy się w kółko, dziad swoje, baba swoje.


Ostatnio zmieniony przez gościówa dnia Śro 7:17, 08 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:09, 08 Paź 2014    Temat postu:

gościówa napisał:
koszatniczka napisał:

Gościów, w kwestii gadżetów kościół właśnie doradza, nie zabrania ani nie wyrokuje.


O, tak? To dlaczego MRB w pierwszym poście tego wątku tak usilnie zastrzega, że wibratory to oczywiście nie?

Widać to "doradzanie" jest dość intensywne.

A w ogóle, powtarzam się, bo to już pisałam na początku wątku: Z jakiej paki Kościół miałby mieć kompetencje do doradzania w kwestii wibratorów? Czy Kościół ci doradza kolor butów? To dlaczego akurat gadżety erotyczne go interesują?

Kręcimy się w kółko, dziad swoje, baba swoje.


Wiesz co gościówa? Zdenerwowałam się.

1. Kościół nie doradza w kwestii wyboru wibratora! Jeżeli katolik ma wrażliwe sumienie i chce żyć w zgodzie z nauką KK a ma wątpliwość czy użycie jakiegoś gadżetu nie stoi z nią w sprzeczności, to może się poradzić.

Realnie nie sądzę, żeby księży jakoś super interesowała oferta sex-shopów.
Jeżeli przeszkadza ci fakt, że katolik chce żyć w zgodzie z nauką KK to ja nic na to nie poradzę. Są najwyraźniej tacy wariaci, którzy zastanawiają się czy w łóżku postępują moralnie czy nie. Bo żyjemy wiarą zawsze, w łóżku, w domu, w pracy.

2. A co do "intensywnego doradzania" - zobacz jaka jesteś wybiórcza. Jeden Marek napisał, że ma wątpliwości i że poszukuje wypowiedzi duchownych. Z tego wynika, że tych wypowiedzi za wiele nie jest. Po drugie - zeskroluj sobie kilka wypowiedzi w dół - większość katoliczek najzwyczajniej w świecie odradza mu to! To nie jest tak, że nagle zboczeni i żądni kontroli księża potępiają namiętnie wibratory i inne gadżety, ale to ludzie wciąż chcą takiej rady.
Naprawdę większość katolików nie czuje potrzeby "klasyfikowania grzechów łóżkowych". Ja przeczytałam książkę Knotza i jestem spokojna, a to dlatego że ona tam daje wskazówki jak duchowo rozeznać, a nie katalog wykroczeń przeciwko przykazaniom.

3. Skąd nagle u ciebie jakieś dziwne przekonanie, że gadżety warunkują satysfakcję? Ja nie doradzałabym nikomu ot tak zapraszania gadżetów do łóżka, bo najzwyczajniej każda para musi sobie to obgadać, zobaczyć czy są w stanie się na to otworzyć. Naprawdę nie ma co wpędzać ludzi w kompleksy!
Sorry ale to nie jest tak, że nagle ludzie znajdują sie na wyższym poziomie zaawansowania seksualnego tylko dlatego że zaczęli używać wibratora, pierścienia czy czegokolwiek innego.
Cała kamasutra obeszła się bez tego. Więc wybacz - gadżety to wymysł współczesności. Naprawdę nie są jakieś konieczne.

Pytanie "co ma Kościół do" jest stare jak świat. Co ma Kościół do małżeństw w ogóle, co ma Kościół do mieszkania przed ślubem, co ma Kościół do polityki, co ma Kościół (wstaw wg uznania)

a do czego w takim razie Kościół się ma?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gitka
mistrz NPR-u



Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 743
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:32, 08 Paź 2014    Temat postu:

Koszatniczko, nie można było tego lepiej ująć!!
gościówa i tak znajdzie słówko, do którego się przyczepi i odwróci jak kota ogonem...
No cóż, ciężko się dyskutuje z kimś, kto na siłę próbuje przekonać innych do swoich racji, poniżyć kogoś kto się z nią nie zgadza i "ma czelność" wyrazić swoje zdanie, szczególnie jeśli stoi w obronie Kościoła. To czego nie rozumie, uważa za głupie i zacofane i jeszcze wmawia innym, że są w "więzieniu" i są nieszczęśliwi, a szczęście osiągną idąc za jej radami. Typowe działanie osób bluzgających na Kościół.
Sorry gościówa, ale nie jesteś partnerem do dyskusji. Tworzysz teorie, które z rzeczywistością mają niewiele wspólnego. I to niby Ty jesteś wolna, co nie...(?)
Żyj sobie jak chcesz, ale okaż trochę szacunku dla bliźniego i pozwól innym żyć jak uważają za słuszne i nie wmawiaj im, że są gorsi i żyją w ciemnocie. A może to Ty się mylisz i to co daje Ci pozory wolności, jest tak na prawdę zniewoleniem?
BTW sama to przerabiałam...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iskra
za stara na te numery



Dołączył: 15 Sie 2013
Posty: 4577
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wlkp
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:52, 08 Paź 2014    Temat postu:

Gościówa, to teraz idz na jakies forum gdzie piszą muzułmanie i każ im się wyzwolić bo islam zabrania seksu analnego i dopuszcza JEDYNIE tona co oboje wyraża zgodę.

Co za zniewolenie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:54, 08 Paź 2014    Temat postu:

Iskra, a ja gdzieś czytałam, ze w krajach Maghrebu seks analny przed ślubem to nie takie zło, więc tam jest dość powszechne "kumplowanie się" młodych mężczyzn.
Ale to może bardziej takie kulturowe przyzwolenie coby rozładować energię młodych, których nie stać jeszcze na zapewnienie bytu rodzinie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iskra
za stara na te numery



Dołączył: 15 Sie 2013
Posty: 4577
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wlkp
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:57, 08 Paź 2014    Temat postu:

Ja mowie o religii ktora obowiązuje wszystkich Ty koszatniczko o czymś w stylu naszego mieszkania przed ślubem. Kosciol zabrania a i tak społeczne przyzwolenie jest Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Następny
Strona 11 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin