Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

nasze poznania
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Gdy nie ma dzieci w domu, to... :)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kap
znawca NPR



Dołączył: 12 Maj 2014
Posty: 466
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:29, 31 Paź 2014    Temat postu:

Ja miałam 23 jak Narzeczonego poznałam Mruga więc nie jakoś późno, ale też chciałabym wcześniej, bo obracając się w gronie par, lekko nie było Wesoly
Tilia, ja jeszcze później niż Ty
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lili
pierwszy wykres



Dołączył: 25 Wrz 2014
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 12:43, 31 Paź 2014    Temat postu:

Ja miałam 19 lat, kiedy poznałam swojego Męża, on jest kilka lat starszy ode mnie, więc naczekał się troszkę
A co do portali randkowych- szwagier poznał tak swoją narzeczoną. Dobrana z nich para, a niedawno urodził im się synek Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14229
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:50, 31 Paź 2014    Temat postu:

My też się znamy od lat, bo nawet 16 lat nie miałam wtedy skończonych. Mruga
Byliśmy w jednej klasie liceum. Wesoly
Do tej pory z rozrzewnieniem wspominamy tę pierwszą (i ostatnią) miłość, to były takie emocje, takie szczęście - niesamowite. Wesoly
A już za parę miesięcy ta pierwsza miłość będzie moim mężem. Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Polly
za stara na te numery



Dołączył: 30 Maj 2012
Posty: 4607
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:51, 31 Paź 2014    Temat postu:

Ja poznałam męża w gimnazjum Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koniczynka4
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 01 Lut 2013
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:54, 31 Paź 2014    Temat postu:

Miśka napisał:

Koniczynka, nie chcę nic przypuszczać, ale po tym jak przy usunięciu konta admini zaproponowali Ci jednak pozostanie przypuszczam (Mruga), że i my z mężem z tego samego portalu To chyba ich stała praktyka


Hmm, możliwe Mruga
Ale strona niezbyt rozreklamowana. Z tych katolickich bardziej znana inna.

Miśka napisał:
Tilia, tylko niech jeszcze cierpliwe będą, bo znaleźć na takim portalu kogoś z głową i do tego sensownego, wcale nie jest takie łatwe - patrz staż koniczynki na takim portalu i ilość moich internetowych spotkań, którą zakryję zasłoną milczenia, bo wstyd Wstyd Ale nie powiem, ja sobie męża chwalę


Zachęcona moim "sukcesem" w poznaniu męża koleżanka też się tam zarejestrowała - ale póki co nic z tego nie wynikło.
Warto spróbować mimo wszystko; owszem desperatów nie brakuje i jakichś dziwnych nie do końca wiedzących czego chcą osób, ale można poznać "tego właściwego".

Mój staż na portalu dość długi, a to dlatego że zarejestrowałam się po licencjacie a na magisterskich przez rok nie miałam kompa i neta w akademiku, więc profil na portalu randkowym był "nieużywany".

No a męża poznałam mając 26 lat, czyli już w kwiecie wieku
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kap
znawca NPR



Dołączył: 12 Maj 2014
Posty: 466
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:59, 31 Paź 2014    Temat postu:

koniczynka4 napisał:

No a męża poznałam mając 26 lat, czyli już w kwiecie wieku

Ale za to później szybko poszło
Powrót do góry
Zobacz profil autora
turante
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 22 Cze 2014
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:07, 31 Paź 2014    Temat postu:

No to wychodzi na to, że ja bardzo wcześnie swojego męża poznałam i wcześnie ślub wziełam, bo dopiero 21 lat miałam. Ale ja to mam po rodzicach - mój tato miał 18 lat jak ślub brał. Mój młodszy brat, jeszcze 18 nie skończył, a data ślubu już ustalona

A co poznawania przez internet - moja przyjaciółka poznała swojego męża grając w gry na 'kurniku' (taka strona z grami online). Tak się złożyło, że kilka razy zagrali razem w kalambury i zaczęli gadać ze sobą na gadu-gadu. Po jakimś roku, ona pojechała do niego (dość daleko od siebie mieszkali - jakieś 300 km) i bodajże po jakichś 2 latach od poznania wzięli ślub i mają teraz dwójkę dzieci. Niesamowite jak i gdzie można męża/żonę spotkać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
babajaga
za stara na te numery



Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 2656
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:19, 31 Paź 2014    Temat postu:

My też z portalu, ale chyba innego. Nie tego z krzyżem na stronie startowej
Początkowo zarejestrowałam się tam, żeby przeglądać profile potencjalnych kandydatów na męża dla mojej siostry, która jakoś mało aktywna była mimo, że miała konto.
No a po rozstaniu z chłopakiem zaczęłam łaskawie dopuszczać możliwość że i do mnie ktoś może napisać, ale absolutnie nie napalałam się na jakieś szeroko zakrojone poszukiwania męża. Spotkania mnie raczej nudziły, albo irytowały i wcale nie chodziłam na nie z jakąś radosną iskierką nadziei, tylko raczej z poczuciem, że trzeba odbębnić spotkanie zanim się ewentualnie kogoś spławi
W międzyczasie byłam w związku z kimś kto totalnie do mnie nie pasował, a wręcz mnie irytował. Do tej pory się zastanawiam jak to się stało, że z nim byłam… Po zakończeniu tego idiotycznego związku byłam w swoim żywiole podrywania, flirtowania itp itd, ale raczej poza portalem. Do tego nawiązałam dynamicznie rozwijającą się znajomość przez pewne forum (na szczęście mieszkał daleko). Doszło nawet do spotkania i kto wie co by z tego było… Na szczęście w samą porę, bo dzień po spotkaniu z tamtym, dostałam na portalu dowcipną i nietypową wiadomość od mojego męża
No i tak jak wcześniej napisałam po pierwszym spotkaniu (na które wcale nie chciało mi się iść) pomyślałam, że będzie dobrym kumplem, ale nie przeczuwałam, że aż tak dobrym i że nie tylko kumplem…
Miałam wtedy 24 lata.

Najlepsze było to, że nasze spotkania nie były takimi typowymi randkami, on nie silił się na jakieś romantyczne komplementy. Było za to dużo docinków, wydurniania się i było bardzo wesoło. I dalej jest wesoło Laughing
A jak już byliśmy razem to ujawniły się w nim jakieś niespotykane dotąd pokłady czułości i jest nam razem super


A co do portali, to na pewno trzeba to traktować na luzie, bo jeśli ktoś z drżeniem serca podchodzi do każdej znajomości i liczy, że to będzie już ten jedyny to można się tylko zniechęcić i rozczarować.


Ostatnio zmieniony przez babajaga dnia Pią 13:20, 31 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4049
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:11, 31 Paź 2014    Temat postu:

ja poznałam męża mając lat 26 - pierwszy związek i pocałunek z mężem - i znam dużo takich jak ja, co kogoś poznawały w wieku ok 25 -28 lat, i sporo takich koleżanek co nadal same mimo przekroczonej 30 i wielkiego pragnienia, żeby być z kimś Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Miśka
za stara na te numery



Dołączył: 30 Cze 2012
Posty: 2243
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 8:52, 01 Lis 2014    Temat postu:

To i ja opowiem, choć długo się przed tym wzbraniałam Wesoly

Jak wspomniałam, poznaliśmy się na pewnym portalu. Miałam tam konto jakiś rok. Masa jednorazowych spotkań i miałam już wyrobione zdanie, że "mężczyznom tylko jedno w głowie". W końcu przeprowadziłam bardzo konkretną rozmowę z Najwyższym (mam nadzieję, że nie będę się za nią smażyć w piekle), z której wynikało, że ja już więcej nie robię nic, teraz pora na Niego. Dwa dni później weszłam na ten portal, żeby usunąć konto (przecież powiedziałam, że nic już nie robię), a tam czekała wiadomość od jakiegoś chłopaczka z miejscowości, której na mapie Polski nie byłam nawet w stanie zlokalizować i w dodatku dwa lata młodszego ode mnie. Odpisałam, życząc powodzenia w poszukiwaniach (Wstyd). Okazało się jednak, że admini zachęcają do pozostania jeszcze na portalu zanim konto zostanie usunięte, więc pomyślałam: niech będzie. Napiszę coś temu chłopaczkowi i za tydzień usunę konto na dobre. Dwa tygodnie później spotkaliśmy się pierwszy raz. Miał przyjechać na dwa dni - został na tydzień. Musieliśmy przecież ustalić imiona dzieci, rozrysować plan domu i zaplanować (przynajmniej w zarysie) naszą przyszłość . Później były już tylko nasze wędrówki przez Polskę i pierwsza data ślubu zbojkotowana przez rodziców, druga data ślubu zbojkotowana przez rodziców i trzecia, której rocznica za tydzień.

Poszło szybko, sprawnie i bez bólu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
babajaga
za stara na te numery



Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 2656
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:36, 01 Lis 2014    Temat postu:

Fajnie Miśka Wesoly to ile czasu minęło od spotkania do ślubu? U nas gdyby nie pewne zawirowania z jego pracą to pewnie też byłoby szybciej, bo dość szybko połapaliśmy się, że to na zawsze Mruga A tak to wyszło 1,5 roku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ika
junior admin



Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15329
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:02, 01 Lis 2014    Temat postu:

W szoku jestem, że aż tyle tu internetowych znajomości Wesoly U nas niejako też się przez neta zaczęło, bo chociaż znaliśmy się od dziecka, to nie był mòj ulubiony kolega. W gimnazjum założyliśmy w trzech klatkach w bloku sieć razem internetową, a najpierw przez 2-3 tygodnie nie było podłączenia do Internetu, za to można było grać i rozmawiać na LanCzacie Mruga Z braku laku zaczeliśmy wiecej gadac ze sobą przez siec niż wcześniej na żywo i tak już poszło Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Miśka
za stara na te numery



Dołączył: 30 Cze 2012
Posty: 2243
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:56, 01 Lis 2014    Temat postu:

babajaga napisał:
Fajnie Miśka Wesoly to ile czasu minęło od spotkania do ślubu? U nas gdyby nie pewne zawirowania z jego pracą to pewnie też byłoby szybciej, bo dość szybko połapaliśmy się, że to na zawsze Mruga A tak to wyszło 1,5 roku.


Ostatecznie od spotkania do ślubu 3,5 roku. Długo. Ale co się odwlecze, to nie uciecze Wesoly. Choć przyznaję, żałuję że w naszych ślubnych planach uwzględnialiśmy rodziców.

P.S. Mam nadzieję, żę nasze dzieci kiedyś o nas tak nie powiedzą Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kap
znawca NPR



Dołączył: 12 Maj 2014
Posty: 466
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:41, 01 Lis 2014    Temat postu:

A czemu akurat listopad? Bo to trochę nietypowy miesiąc na ślub Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4049
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:39, 01 Lis 2014    Temat postu:

ten internet to taki znak czasu Wesoly, a drugi to cała masa par, gdzie mąż kilka lat młodszy - znam sporo takich, i my też tacy Wesoly, mąż młodszy
ja się też buntowałam przeciwko Bogu z powodu samotności Wesoly - a mąż to już była desperacja totalna, chciałam być "normalna" i wiedzieć jak to jest spotykać się z kimś, potem spotykaliśmy się, było fajnie, coraz fajniej .... a ja ignorowałam Boga (teraz tak myślę) o nic się nie modliłam, nie prosiłam ani nie pytałam, chyba z obawy, że mi coś odbierze - czyli pierwszy w życiu związek (o czymś więcej niż sam związek na jakiś czas, nie myślałam wtedy), ale było coraz fajniej i wszystko szło do przodu i doszło do zaręczyn, potem ślubu i dopiero w sumie w dzień ślubu sobie uświadomiłam, że się nie modliłam ani nie pytałam Boga o zdanie i od razu wiedziałam dlaczego Wesoly, ale przyszło mi do głowy że się modliłam o dobrego męża i myślałam całe lata wcześniej Wesoly - i może to jest jednak jakaś odpowiedź na te wcześniejsze modlitwy Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Gdy nie ma dzieci w domu, to... :)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Następny
Strona 11 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin