Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

szkolne mundurki oraz dress code w pracy i prasowanie :D
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 17, 18, 19  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Justek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 9301
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:58, 12 Wrz 2011    Temat postu:

channel napisał:


Justek - mój syn w gimn. załapał się na mundurki - też białe koszule. Kupiłam 3 szt po (chyba) 45 zł. Starczyły na dwa lata - prałam w 30 st + vanis (nawet nie zszarzały ani nie zżółkły).


To wyjątkowo dobry gatunek był.

Najlepiej jakby szkoły zaczęły faktycznie pilnować jak chodzą ubrane dzieciaki. Żeby dziewczyny nie farbowały włosów nie malowały się chłopcy też jakieś schludne fryzury. Niektóre szkoły dają sobie radę z tym, np w szkole gdzie mój mąż pracuje to nie widać takich wypicowanych nastek, przynajmniej wszystko w granicach rozsądku ale za to w szkole w mojej miejscowości to jest tragedia! Tona tapety ubrania jak na dyskotekę, szok normalnie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
elemka
za stara na te numery



Dołączył: 31 Sie 2011
Posty: 2180
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:02, 12 Wrz 2011    Temat postu:

Justek_w dokładnie. Tylko trzeba było by naprawdę tego pilnować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 9301
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:33, 12 Wrz 2011    Temat postu:

Niestety smutna jest też taka prawda że teraz nauczyciel nie może zrobić nic. Kiedyś były kary cielesne, bardzo dobrze że się od tego odeszło ale ta "troska o dziecko" poszła za daleko. Uczeń zaczyna Ci pyskować to mu nic nie zrobisz. Wpiszesz uwagę nawet się nie przejmie, do dyrektora potrafi zaśmiać się w twarz i powiedzieć "wy i tak mi nic nie możecie zrobić" wezwie się rodziców to ci stwierdzą "to nie możliwe żeby tak się zachowywało moje dziecko! w domu jest grzeczne", ze szkoły nie wyrzucą bo jest walka o ucznia przez niż.

Ja nie mówię że wszystkie dzieciaki są takie, bo sporo jest grzecznych i kulturalnych ale wystarczy jeden na całą klasę żeby wszystko popsuł a reszta dzieciaków tylko traci lekcję... ehhh...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olenkita
za stara na te numery



Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 4904
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:56, 12 Wrz 2011    Temat postu:

Dokladnie, justek...Ja tego nie rozumiem. Kiedys rodzice jak byli wezwani do szkoly to karali surowo dzieci, wierzyli w pierwszej kolejnosci nauczycielom. Teraz sie jakos tak narobilo, ze pierwszy lepszy smarkacz ma taki wplyw na rodzicow, ze kupia od niego wszystkie klamstwa, leca z pyskiem na nauczyciela, jak smial w ogole uwage wpisac

Niedawno w ogole widzialam w jakiejs gazecie taka karykature (szkoda, ze nie moge znalezc i wkleic): na dwoch obrazkach przedstwione scenki ze szkoly w latach 1970 i 2010.W rolach glownych rodzic, nauczyciel i uczen.Na tym z 1970 rodzic wymachuje dzienniczkiem przed nosem dziecka krzyczac-co to ma znaczyc?!
Na obrazku z 2010 rodzic wymachuje tymze dzienniczkiem przed nosem nauczyciela wykrzykujac rowniez-co to ma znaczyc?!

No, niestety, gorzka prawda Kwasny


Ostatnio zmieniony przez Olenkita dnia Pon 9:57, 12 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 16563
Przeczytał: 67 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:08, 12 Wrz 2011    Temat postu:

oj, za moich czasów też tak było. tylko najczęściej takie dzieci źle kończyły. z mojej klasy chłopca wywalili ze szkoły z wilczym biletem - nawet podstawówki nie skończył w związku z tym. z innym były problemy, ale nie aż takie (wykorzystywał to, że był ciężko chory i tak pajacował dopóki matka nie zachorowała i przestał być oczkiem w głowie).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
elemka
za stara na te numery



Dołączył: 31 Sie 2011
Posty: 2180
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:30, 12 Wrz 2011    Temat postu:

Dokładnie justek. Nauczyciele nie za wiele mają do powiedzenia i zrobienia. Tylko dlaczego rodzice nie reagują na skargi od nauczycieli ? Ok czasami nauczyciele przesadzają, ale chyba powinno się zwrócić uwagę na swoje dziecko skoro focierają do nas niepokojące informacje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 16563
Przeczytał: 67 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:03, 12 Wrz 2011    Temat postu:

A może niektórzy nie mają powołania do tego zawodu? uczyłam się w wielu szkołach i jest typ nauczycieli, u których nawet największy łobuz siedzi cicho! A są takcy, którzy wręcz 'wołają' o to, żeby im przeszkadzać. Większość plasuje się gdzieś pomiędzy. Wszystko tkwi w ich zachowaniu. Bardzo dużo zależy od nauczycieli i rodzice nie mają nic do tego.

Ostatnio zmieniony przez strzyga dnia Pon 11:05, 12 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:17, 12 Wrz 2011    Temat postu:

Myślę, że praca nauczycieli nie jest wyceniona adekwatnie do wkładanej pracy, stąd się nikt nie stara, a ludzie z powołaniem pewnie wolą robić coś innego.

Moja koleżanka pracowała jako nauczycielka informatyki w prywatnym L.O.
Po kilku miesiącach zrezygnowała, bo jej dyrekcja powiedziała, że za to liceum uczniowie płacą i nie ma prawa im postawić jedynek, nawet jesli nic nie potrafią!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 16563
Przeczytał: 67 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:04, 12 Wrz 2011    Temat postu:

nieźle, co do pensji się niestety zgadzam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
elemka
za stara na te numery



Dołączył: 31 Sie 2011
Posty: 2180
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:28, 12 Wrz 2011    Temat postu:

Strzyga nie do końca się z Tobą zgodzę. Bo rodzice też duży wkład mają w tym jak dziecko się zachowuje. Co do nauczycieli to masz rację. A druga sprawa to też trzeba dzieciaki jakoś zainteresować tym co się mówi. Hmm zresztą nie tylko dzieciaki, ale młodzież też
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lanolina
nauczyciel NPR



Dołączył: 10 Paź 2010
Posty: 683
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 18:11, 12 Wrz 2011    Temat postu:

Smużka napisał:


Moja koleżanka pracowała jako nauczycielka informatyki w prywatnym L.O.
Po kilku miesiącach zrezygnowała, bo jej dyrekcja powiedziała, że za to liceum uczniowie płacą i nie ma prawa im postawić jedynek, nawet jesli nic nie potrafią!


To mojej mamie tak w państwowej szkole powiedzieli, że nie może nikogo zostawić na drugi rok, bo im gmina klasy porozwiązuje, zmniejszy dotację i zamknie szkołę!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 16563
Przeczytał: 67 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:33, 12 Wrz 2011    Temat postu:

Ale ja nie mówię, że nie. oczywiście, że rodzice mają wpływ na to jak się dziecko zachowuje, skądś przecież bierze przykład.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
elemka
za stara na te numery



Dołączył: 31 Sie 2011
Posty: 2180
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:44, 12 Wrz 2011    Temat postu:

Ok źle zinterpretowałam to co napisałaś
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 15648
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:25, 12 Wrz 2011    Temat postu:

nauczyciel to nie jest malpa na drucie żeby fiki miki robić i uczniów zainteresować soba, poza tym nie jest od tego aby użegrać się z banda degeneratow demoralizujacych pozostała część szkoły klasy-kończymy studia przedmiotowe a nie resocjalizację w pakiecie,sorry.w obecnej chwili nie wolno nauczycielom przekazywac wiedzy a jedynie umiejetnosci-cytat z ostatniej rady szkoleniowej, wiec ja to bym chyba musiala rure w sali zainstalowac i potanczyc na kazdej lekcji-wtedy i motywacja by wzrosla, frekwencja no i oczywiscie zainteresowanie.
dzieci obecne sa bezczelne, rozwydrzone i chamskie-i dokladnie tacy sami sa ich rodzice-uczen moj dzis nazwal swoje kolezanki francami i byl zdziwiony ze ja sie oburzylam(a wiem, ze eks-tatus tak sie do mamusi zwraca i vice versa).ja generalnie nie mam problemow z dyscyplina ale w tym roku przyszly do nas wyjatkowe pierwsze klasy-tak wyjatkowe ze ja po 2 tyg pracy chyba pojde na zwolnienie bo juz gardlo mi odmawia posluszenstwa.skontaktowalam sie z innymi n-mi i okazalo sie ze chyba wszyscy jestesmy nieudolni wychowawczo bo kazdy po lekcji w tych klasach wymieka...ja sie zbroje do srodowego zebrania, bedzie o makijazach, dekoltach, wyfarbowanych glowach, o tym, ze nie chca nosic identyfikatorow i mowia ze nic im nie zrobie bo nie moge,o tym, ze jak zjedza banana to skorke wyrzucaja OBOK kosza oraz o tym ze brudasy nie zmieniaja butow i mowia ze pani wozna jest od tego aby co przerwa myc po nich podloge- a to juz moim zdaniem jest kwestia jedynie wychowania oraz zasad i wzorcow wyniesionych z domu rodzinnego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agrafka
za stara na te numery



Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 1708
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:40, 12 Wrz 2011    Temat postu:

o rety, fresita!
Ty w gimnazjum uczysz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 17, 18, 19  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 17, 18, 19  Następny
Strona 6 z 19

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin