Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Strasznie boję się śmierci ....
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:30, 11 Kwi 2011    Temat postu:

ika napisał:
To tak jakby chory prosił Boga o śmierć i Bóg by go wysłuchał, to też Twoim zdaniem byłaby eutanazja, czy może samobójstwo?

Choć odczuwałam tęsknotę za spotkaniem z Bogiem nie miałam odwagi prosić Boga o śmierć. Tylko mówiłam Bogu "jeszcze nie teraz, jeszcze nie jestem na to gotowa" Bo jeszcze Bóg wysłuchałby modlitwy o śmierć a byłoby to SAMOBOJSTWO.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olenkita
za stara na te numery



Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 4904
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:35, 11 Kwi 2011    Temat postu:

Samobojstwo? Nie. Przeciez nie targnelabys sie na wlasne zycie tylko zawierzyla je Bogu, to on podjalby decyzje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
luka
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 1085
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:35, 11 Kwi 2011    Temat postu:

A ja proszę o dziecko dla siebie i co? W gestii Boga leży czy mi go da czy nie.!!! I mogę się tylko modlić...

Odbiegając od tematu dzisiaj byłam w szpitalu u kolegi i czekająć pod salą na męża usiadł obok mnie starszy Pan, płakał, mówił że odchodzi mu żona, nie wiedziałam co mam temu człowiekowi powiedzieć... i mówił jakie to straszne żegnać się z kochaną osobą, do tej pory nie mogę się pozbierać, widać było jak cierpi.. zdołowałam się strasznie Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18887
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:53, 11 Kwi 2011    Temat postu:

susa napisał:
Była kiedyś dziewczyna w stanie wegetatywnym,której odłączenie od aparatury oznaczało śmierć. W Gościu Niedzielnym pisało że nie wolno tego zrobić bo to życie. A to zycie nie ma sensu, przerywając bezsens życia opatrując Komunią św, ona zmieniła by stan zycia na NIEBO.


od końca: a co żeś się tego Nieba tak kurczowo uczepiła! nie wiesz jakie było życie tej osoby wcześniej, nie wiesz, co robiła, co myślała, co czuła - nie wiesz czy zasłużyła na niebo!!!!!!

Życie nie ma sensu - dla nas w tej konkretnej chwili może się tak wydawać, ale za chwilę - nie wiadomo, a może wiedza posunie się tak naprzód, że będzie można przywrócić tą osobę do życia?

był sobie kiedyś facet. zapadł w śpiączkę - trwał tak sobie w niej latami. Bezsens nie? można by go przecież wybawić z tego tak komplikującego wszystkim życie stanu! pewnego razu został przewieziony na nowe badania, które nie były dostępne wcześniej - na ich podstawie wyszło, że facet nie jest wcale w śpiączce, ale jest sparaliżowany. podano nowe leki i w ciągu paru miesięcy facet "wrócił do życia". nie było tego widać, a facet czuł, słyszał i rozumiał wszystko, co się wokół dzieje

ps. z jednej strony rozumiem Twoją postawę - cierpienie jest baaaaaaaardzo trudno zrozumieć, myślę, że niektórzy nie pojmą jego istoty nigdy, a jednak "cierpienie ma sens - prowadzi do pełni życia".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18887
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:56, 11 Kwi 2011    Temat postu:

No dobra, to przynać się, kto tu na forum jest SAMOBÓJCĄ? Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
miu miu
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 1203
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Jawor

PostWysłany: Pon 19:36, 11 Kwi 2011    Temat postu:

Tu nie chodzi o wiarę, życie i jego ochronę tylko o paniczny lęk Susy o utratę kontroli. Ona boi się do tego stopnia, że przyzwala, podszywając pod to ideologię religijną, na eutanazję i aborcję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olenkita
za stara na te numery



Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 4904
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:55, 11 Kwi 2011    Temat postu:

Dokladnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gosica502
nauczyciel NPR



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 502
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 5:38, 12 Kwi 2011    Temat postu:

SUsa nawet jeśli ta osoba podłączona do aparatur miałaby wegetowac do końca życia a potem Pan Bóg by ją zabrał to ta jej "wegetacja" może miec sens i wpływ na życie np jej rodziny, przyjaciół, wrogów itd. Nie możesz napisac że na pewno takie życie nie ma sensu, niezbadane są wyroki Pana Boga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 6:45, 12 Kwi 2011    Temat postu:

strzyga napisał:

od końca: a co żeś się tego Nieba tak kurczowo uczepiła! nie wiesz jakie było życie tej osoby wcześniej, nie wiesz, co robiła, co myślała, co czuła - nie wiesz czy zasłużyła na niebo!!!!!!

Zbawienie uzyskujemy nie dzięki naszym zasługom tylko dzięki Jego łasce.
"Gdy zaś ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga, do ludzi, 5 nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym, 6 którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, 7 abyśmy, usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego". (Tt 3,4-7)

miu miu napisał:
Tu nie chodzi o wiarę, życie i jego ochronę tylko o paniczny lęk Susy o utratę kontroli. Ona boi się do tego stopnia, że przyzwala, podszywając pod to ideologię religijną, na eutanazję i aborcję.

miu miu a słyszałaś że wiary nie powinno się brać na ślepo, slyszałaś o apologetyce rozumowym dochodzeniem do prawd wiary? Mi watpliwości narastały a w imię poprawności politycznej przyjmowałam prawdy wiary choć rozum wskazywał mi co innego. Ja powinnam rozumowo wyjaśnić te wątpliwości, rozumowo uzasadnić że prawdy wiary wzajemnie się nie wykluczają. To właśnie staram się robić.
gosica502 napisał:
SUsa nawet jeśli ta osoba podłączona do aparatur miałaby wegetowac do końca życia a potem Pan Bóg by ją zabrał to ta jej "wegetacja" może miec sens i wpływ na życie np jej rodziny, przyjaciół, wrogów itd. Nie możesz napisac że na pewno takie życie nie ma sensu, niezbadane są wyroki Pana Boga

Gosica, na uroczystości rodzinnej jedna kobieta mówiła że miała kogoś bliskiego w stanie wegetatywnym. I ten czas dla obojga z nim był bezsensowny, obie się strasznie męczyły.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
miu miu
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 1203
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Jawor

PostWysłany: Wto 6:59, 12 Kwi 2011    Temat postu:

susa napisał:
miu miu napisał:
Tu nie chodzi o wiarę, życie i jego ochronę tylko o paniczny lęk Susy o utratę kontroli. Ona boi się do tego stopnia, że przyzwala, podszywając pod to ideologię religijną, na eutanazję i aborcję.

miu miu a słyszałaś że wiary nie powinno się brać na ślepo, slyszałaś o apologetyce rozumowym dochodzeniem do prawd wiary? Mi watpliwości narastały a w imię poprawności politycznej przyjmowałam prawdy wiary choć rozum wskazywał mi co innego. Ja powinnam rozumowo wyjaśnić te wątpliwości, rozumowo uzasadnić że prawdy wiary wzajemnie się nie wykluczają. To właśnie staram się robić.

Hmmmm... jakoś ja widzę twój sposób myślenia nie jako rozumowe poszukiwanie prawdy o wierze, ale jako histeryczną obronę, właśnie przeciw rozumowi, swoich lęków. Sorry za dosłowność, ale myślę, że jeśli twoja głowa usprawiedliwia takie poglądy to jesteś niemoralna i powinnaś zrewidować swoje spojrzenie na siebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 7:03, 12 Kwi 2011    Temat postu:

okoani napisał:
Suso nie zauważasz jednego - kto jest podmiotem decydującym o życiu i śmierci. W przypadku eutanazji i aborcji decyduje człowiek, który nie ma do tego prawa, a w przypadku modlitwy decyduje jedyna "kompetentna" osoba - Bóg.

A nie zauważasz jak czesto nieraz w bardzo brutalny sposób Bóg przerywa życie cżłowiekowi? Dzieje sie to np w wyniku tragedii, tak nagle, ze osoba może w tej chwili nie być gotowa, nie być w stanie łaski uświęcającej. A człowiek ma rozum i może mądrze decydować o swoim życiu, nie chodzi mi o aborcje na życzenie ale w pewnych uzasadnionych przypadkach może zadecydować że tak bedzie lepiej, że ulży w cierpieniu powołując do życia wiecznego (gdy zbierze się komisja lekarska, opatrzą chorego sakramentami)
okoani napisał:
jak możesz nazywać nie w pełni ukształtowanego człowieka "zlepkiem komórek",

Bo chwila poczecia to połączenie komórki jajowej i plemnika. Z niego rozwija się człowiek i jest niezdolny do samodzielnego funkcjonowania.

okoani napisał:
a już zupełnie nie wiem dlaczego akurat aborcja spowodowała u Ciebie utratę wiary w życie wieczne. ",

Chodzi o moją wiarę w życie wieczne. Ja wierzę w to że z chwilą śmierci, zmienia się stan życia, że życie się nie kończy a zmienia się.
Dlatego nie rozumiem obrony za wszelką cenę by dziecko się urodziło skoro jego życie mogłoby od razu zamienić się w życie wieczne

miu miu, nie wiesz co próbowałam robić, na ślepo przyjmować wiarę, ale rozum wskazywał mi że są one nielogicznie i wzajemnie sprzeczne. One muszą być wyjaśnione. Uważam to za intelektualne poszukiwanie prawdy a nie niemoralne poglądy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18174
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 7:16, 12 Kwi 2011    Temat postu:

moim zdaniem chrzescijanie za duzo skupiaja sie na zyciu wiecznym a za malo biora z tego ziemskiego. jakby zycia wiecznego nie obiecywano to swiat dla wielu bylby inny.

im jestem starsza, im wiecej czytam i rozumie tym coraz bardziej widze ogromne niescislosci w nauczaniu KK. ale to taki offtop Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14231
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:51, 12 Kwi 2011    Temat postu:

Z artykułu z Katolika:

[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
On (Bóg) nie chce naszego bólu, ale doskonale wie, że grzech pierworodny "nadpsuł" Jego dzieło, w którym nie było cierpienia ani śmierci.

Szanując wolę człowieka, nie zmienił tej rzeczywistości, ale dał drogę wyjścia z świata cierpień. Właśnie misja Chrystusa jest ukazaniem tej drogi On wziął na siebie skutki naszych grzechów, zwyciężył śmierć i zapewnił, że idąc za Nim, idąc z Nim, wchodzimy do świata, gdzie już śmierć nie panuje.



Cytat dla Ciebie Susa, odnośnie tego jaki to Bóg nie jest skoro "zsyła na nas" tragedie, powodzie, trzęsienia ziemii.


Bóg dla każdego z nas ma jakieś zadanie, misję i to jest powód, dla którego nie zabija się dzieci nienarodzonych, nawet gdyby miały od razu iść do Nieba.
Skoro się poczęły, to Wolą Bożą jest, żeby żyły i ani Ty, ani nikt inny nie ma prawa spierać się z Bogiem, mówić Mu: "ja wiem co dla tego dziecka będzie najlepsze".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18887
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:47, 12 Kwi 2011    Temat postu:

moim zdaniem poza (upraszczając) problemami z myśleniem masz suso braki w wiedzy związanej z wiarą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
susa
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:09, 12 Kwi 2011    Temat postu:

Kasik napisał:
im jestem starsza, im wiecej czytam i rozumie tym coraz bardziej widze ogromne niescislosci w nauczaniu KK. ale to taki offtop

Kasik, o to mi właśnie chodzi że zauważam nieścisłości w nauczaniu KK. A nie o to co mi przypisują że jestem za legalizacją aborcji i eutanazji.
buba napisał:
Z artykułu z Katolika:

[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
On (Bóg) nie chce naszego bólu, ale doskonale wie, że grzech pierworodny "nadpsuł" Jego dzieło, w którym nie było cierpienia ani śmierci.

Szanując wolę człowieka, nie zmienił tej rzeczywistości, ale dał drogę wyjścia z świata cierpień. Właśnie misja Chrystusa jest ukazaniem tej drogi On wziął na siebie skutki naszych grzechów, zwyciężył śmierć i zapewnił, że idąc za Nim, idąc z Nim, wchodzimy do świata, gdzie już śmierć nie panuje.



Cytat dla Ciebie Susa, odnośnie tego jaki to Bóg nie jest skoro "zsyła na nas" tragedie, powodzie, trzęsienia ziemii.".

Wszystko przypisuje się temu grzechowi pierworodnemu nawet tragedie, powodzie, trzesięnia ziemi? Może jeszcze prawa natury jak te ze wilk zjada sarenkę są skutkiem grzechu pierworodnego? To jest przesada .


buba napisał:
Skoro się poczęły, to Wolą Bożą jest, żeby żyły i ani Ty, ani nikt inny nie ma prawa spierać się z Bogiem, mówić Mu: "ja wiem co dla tego dziecka będzie najlepsze".

Mają żyć tylko dlatego że się poczeły? Ze są wynikiem przypadku głupiej zabawy seksualnej dla sprawienia sobie przyjemnosci?
Bo mi się zawsze wydawało, że ja żyję dlatego że ktoś przed poczęciem bardzo pragnął mojego istnienia, a nie że poczęlam się bo ktoś głupio się zabawił.
"Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię "(Jr 1, 5).
Cytat:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 5 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin