Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Papieroski
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Justek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 9521
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:48, 28 Lut 2011    Temat postu:

kasik napisał:
ja lubie palic ale nie pale bo niezdrowe


W sumie to ja mam podobne podejście Wesoly wiem że mogę zapalić do piwka, ale potem nie będzie mnie ciągnęło. Kiedyś sobie za często pozwalałam i czułam, że się "wciągam" w to przez rok nie wzięłam ani jednego do ust. Najdziwniejsze było uczucie jak w zeszłym roku z mężem na imprezie sobie razem zapaliliśmy bałam się jak diabli że może znowu wrócić do nałogowego palenia, ale na szczęście nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ika
junior admin



Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15329
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:37, 28 Lut 2011    Temat postu:

Nigdy nie paliłam, nie miałam nawet papierosa w ustach. Zapach dymu przyprawia mnie o mdłości. Wydawało mi się, że nigdy nie będę w stanie nic zapalić, ale parę razy paliłam shishę i mi się podobało Wesoly Papierosy odpadają.
Mąż też na szczęście nigdy nie palił jakoś nałogowo. Jako nastolatek to przypalał czasami, ale to chyba tylko bo koledzy też palili, bo z tego co mi mówił, to mu papierosy nie smakowały.

Mam nadzieję Smużka, że razem uda Wam się jakoś przezwyciężyć ten nałóg. Nie wiem co Ci poradzić, bo nie znam się na rzucaniu. Myślę, że jak dziecko się ukaże na horyzoncie, to może da mu coś do myślenia.
Poza tym, znam faceta, który handluje tymi e-papierosami i mówił, że to na prawdę działa. I pomimo, że wkłady są drogie to wystarczają jak ileś tam paczek i że wychodzi taniej. Trzeba tylko na początku zainwestować w sprzęt, ale później się to zwraca.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olenkita
za stara na te numery



Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 4904
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:19, 28 Lut 2011    Temat postu:

Ja nigdy nie mialam papierosa w ustach, nigdy mnie nie ciagnelo. Podobnie moj maz i cale szczescie-nie umialabym sie calowac z popielniczka.

agu napisał:
Najsilniejsza terapia szokowa jest kiedy ktoś bliski umrze albo jest bliski śmierci. Znam sporo takich osób, niestety, są i tacy, którzy nawet z nowotworem nie potrafią rzucić.


Tesciowa mojego brata jest niereformowalna , pali od lat mimo prosb i grozb meza, corki...2 lata temu zmarla jej matka, nalogowa paklczka na raka pluc. Popalala cale zycie, byla elegancka babka, ale szybciutko sie zwinela jak jej wykryli raka pluc Smutny Do jej corki to nie przemoilo, nadal kopci Confused Brat jej kupil na urodziny tego e-papierosa i teraz to pali. Tak wiec z ta terapia szokowa to roznie...Poprostu nie ma mocnych, musi przyjsc taka chwila na palacza, kiedy sam zdecyduje , ze juz nigdy wiecej...inaczej wszelkie metody beda zawodne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 9521
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:44, 28 Lut 2011    Temat postu:

Moja teściowa też bardzo dużo pali. Też niby rzucała jak zmarła jej kuzynka na raka płuc (też nałogowa palaczka). Ale jak już ok. 2 miesięcy nie paliła to stwierdziła, że jednak woli palić, bo przez rzucanie przytyła... I skończyła się terapia szokowa...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:11, 28 Lut 2011    Temat postu:

ika, tabexy też działały. ech..
Pogadam z Wojtkiem o tym e-papierosie. Dla mnie pieniądze w tej kwestii nie są istotne - zapłacę każdą cenę, żeby tylko jakoś rozwiązać nasz problem.
I tak widze ogromny postęp.
Jak się zaczęliśmy spotykać, to Wojtek nie wytrzymywał 3 godzin randki bez papierosa. Nawet jak go szantażowałam, że jeśli zapali, to już tego wieczora ani razu nie będę się z nim całować, bo mnie odrzuca. Wybierał peta niż moje usta.. Nie potrafił się powstrzymać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14231
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:28, 28 Lut 2011    Temat postu:

Mój dziadek miał raka płuc - nałogowy wieloletni palacz.
W szpitalu pulmonologicznym, gdzie leżał wszyscy pacjenci cichaczem przemycali papierosy... Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
AnnaMaria
za stara na te numery



Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 20:27, 28 Lut 2011    Temat postu:

mój dziadek jest nałogowym palaczem(ponad paczka dziennie) od nie wiem ilu lat, sam ma 88 i żadnego raka...tak więc tutaj też nie ma reguły...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:58, 02 Mar 2011    Temat postu:

Z e-papierosami nie jest tak łatwo.
Wojtek wyczytał, że jest ich masa różnych rodzajów.. I wcale nie jest obojętne, który się wybierze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ika
junior admin



Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15329
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:20, 02 Mar 2011    Temat postu:

No to że jest ich masa, to wiadomo, ale może się tym chyba bliżej zainteresować, to jakby wybierał jakikolwiek nowy sprzęt. Trzeba trochę poszukać, poczytać, zasięgnąć informacji i w końcu coś wybrać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:27, 24 Mar 2011    Temat postu:

Nie mam już siły..
E-papieros nic nie dał. Przez kilka dni go palił, a potem znów wrócił do papierosów.
Nie umiem tego zaakceptować, choć bardzo się starałam, żeby umieć. To ponad moje siły.
A ponad jego jest rzucenia palenia.
Zastanawiam się, czy jest sens brania ślubu kościelnego.
Nie jesteśmy dla siebie...

Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18887
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:36, 24 Mar 2011    Temat postu:

Ja myślę, że to normalne chwile zwątpienia, które występują krótko przed tak ważnym wydarzeniem i że tu tak naprawdę o te papierosy chodzi, bo jakos z nimi żyłaś tyle czasu Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:58, 24 Mar 2011    Temat postu:

Nie wiem, może...
Jestem zdenerwowana.
Kłócimy się od wczoraj. O papierosy, o kupno samochodu.
Zaczynam się zastanawiać, czy chcę żyć z tym człowiekiem aż do śmierci.
Kocham go, ale to za mało.. Tzn. widocznie za mało kocham, bo nie potrafię już z nim wytrzymać.
A może po prostu miałam zły dzień.
Wczoraj i przedwczoraj też.. Straszni ludzie mi się trafiali w pracy. A po pracy jeszcze sie pokłóciłam z jakimś opryszkiem. Zrywałam ogłoszenia o oknach i kredytach, którymi był oblepiony cały przystanek autobusowy.. A gościu do mnie podszedł i normalnie zaczął mi grozić... Smutny
W pracy jeden pies nie dotarł, a właściciel oczywiście zero odzewu, zero telefonu, że go nie będzie.. Gdy ja dzwoniłam, nie odbierał. Standard.
Po pracy byłam tak wykończona, że miałam ochote sie poryczeć i przytulić do Wojtka, ale wracajac zobaczyłam go przed blokiem z papierosem i wszystko we mnie pękło...
Nadal chce mi się ryczeć. Czuję sie taka pełna emocji, że fizycznie jest mi ciężko się poruszać, a zaraz jadę strzyc sznaucera..
Nażarłam się leków uspokajających przed snem, bo mimo totalnego wykończenia nie mogłam spać.. Dziś też juz sie musiałam nafaszerować lekami, bo ciągle się kłócę z Wojtkiem na czacie i jestem już w psychicznej rozsypce.. Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
okoani
za stara na te numery



Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 1873
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Roztocze ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:12, 24 Mar 2011    Temat postu:

Smużko - sama widzisz, że Twoja reakcja może być spowodowana ogólnym przeciążeniem. Może warto by było jakoś się zrelaksować - nie wiem co lubisz robić w chwilach odpoczynku. W takich sytuacjach naprawdę łatwo zacząć myśleć "po co mi ten ślub", ale jeśli nie myślisz tak w chwilach, w których panujesz nad sobą, to po prostu warto popracować nad emocjami. Wojtek jest dla Ciebie osobą najbliższą i to zrozumiałe, że przede wszystkim na Nim wyładowywujesz swoje frustracje. Jednak na dłuższą metę żadna osoba takich ataków nie wytrzyma, bo nie jest bezuczuciowym workiem terningowym.
Także radziłabym Ci się najpierw wyciszyć, a dopiero później zastanowić się czy kwestia palenia papierosów jest dla Ciebie na tyle istotna, by uzależniać od tego decyzję o małżeństwie. A może tak, jak napisała strzyga - problem tak naprawdę leży zupełnie gdzieś indziej?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18887
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:30, 24 Mar 2011    Temat postu:

Smużko, 'tylko spokój może nas uratować'.
Takie stany półtora miesiąca przed ślubem są chyba częste Mruga Nakłada się tyle spraw, sama widzisz jak bardzo jesteś przemęczona, że coś co normalnie pewnie nie wyprowadziłoby Cię z równowagi, przyjmujesz jako atak na siebie.
zwolnij, odpocznij i dopiero wtedy będzie czas na przemyślenia, decyzje
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 10:48, 24 Mar 2011    Temat postu:

Niedawno też się pokłóciłam z mężem bo wyczułam papierosy i się przyznał, że zapalił kilka ostatnio (jego pracownik pali wiec mu dał) a nie palił już ponad 5 lat, tłumaczę, że jak nie chce wracać do nałogu to żeby nie sięgał nawet po jednego...bo nałogowcem to zdaje się jest się do końca życia...
Ostatnio mówił mi ile to nasz znajomy wyrzuca kasy paląc faje, może ta kasa skutecznie go odstraszy Mad

A ja sama mam ogromną ochotę na papierosa ale karmię...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin