Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ewolucja
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Fiołek
pierwszy wykres



Dołączył: 22 Cze 2011
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:12, 19 Lip 2011    Temat postu: Ewolucja

Co myślicie o ewolucji i Księdze Rodzaju? Na [link widoczny dla zalogowanych] można przeczytać stanowisko Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski wobec ewolucji. Wydaje mi się, że obecnie KK boi się stawiać śmiałe tezy tzn. powiedzieć, że tak stworzenie świata następowało tak jak opisuje to Biblia, ponieważ rozwój techniki, nauki, doniesienia archeologiczne raczej sprzyjają temu, aby nie popełniać takiego "głupstwa" i nie ośmieszać się przed światem naukowym, dlatego moim zdaniem KK idzie na kompromis, czyli no niby Bóg wszystko stworzył, ale to jest proces, nie można wykluczyć bla bla bla... jest to bardzo wygodne stanowisko, ponieważ co by nie było to będziemy mieć rację. Z drugiej strony mamy np. grzech pierworodny, który jest efektem grzechu popełnionego przez pierwszych rodziców. Tylko jak się ma wiara w istnienie grzechu pierworodnego wobec faktu, że Adama i Ewy mogło w ogóle nie być?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
minnesota
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 11 Cze 2010
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dolny Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:37, 19 Lip 2011    Temat postu: Re: Ewolucja

Bo ja wiem, czy jest się o co spierać. Takie jest oficjalne stanowisko KK, sprzeczne nieco z pomówieniami ateistów o jego zaściankowość. Od dawna mało kto (a już na pewno nie oficjalnie Kościół)uważa Biblię za dosłowny zapis historii, tylko czyta się ją z uwzględnieniem kontekstu i poszanowaniem różnorodności gatunków literackich. Prawda o Bogu to nie to samo, co dosłowność historii biblijnych. To, że w wielu przypadkach są to po prostu stare mity (albo inne gatunki literackie, stare, ciężko dla nas z innej kultury intuicyjnie pojmowalne), nie oznacza, że nie zawierają boskiego przekazu. A czego ten przekaz dotyczy, to najlepiej samemu odkryć dla siebie. Bo Biblia działa i mówi raczej wtedy, kiedy się ją przeżywa, a nie dyskutuje o niej.

Np. historia o Adamie i Ewie - pierwsi ludzie... Nie wiem, jaki ma sens ich szukanie, skoro często w genetyce granice "gatunku" są nieco płynne Wesoly
Mamy za to mit, że na początku była jedność Stworzenia, a potem pojawił się brak zaufania, nastąpił wielki rozłam między człowiekiem a Bogiem i przyrodą, że pojawił się wstyd i samotność... Ja to tak czytam, A TY?

Wczoraj podsłuchałam jednego pana oglądającego obrazy. Tłumaczył sprzedawczyni, że wreszcie widzi obraz kuszenia w Raju zgodny z prawdą, bo na gałązkach rosną figi, a nie jabłka Wesoly No i jak się ma do CZEGOKOLWIEK różnica, czy figi czy jabłka? To jest opowieść z duszą, a nie studium botaniczne.

To stanowisko Episkopatu zresztą wcale nie jest jakieś stonowane, zawiera wiele śmiałych tez, np. "teologiczną" celowość procesu ewolucji, niemożność"wyłonienia" się duszy ze świata materialnego bez dodatkowej ingerencji Boga itd.


Ostatnio zmieniony przez minnesota dnia Wto 11:38, 19 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fiołek
pierwszy wykres



Dołączył: 22 Cze 2011
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:54, 19 Lip 2011    Temat postu:

"zawiera wiele śmiałych tez, np. "teologiczną" celowość procesu ewolucji, niemożność"wyłonienia" się duszy ze świata materialnego bez dodatkowej ingerencji Boga" - no i to właśnie uważam za bardzo wygodne rozwiązanie

chyba sam KK też w różnych czasach inaczej traktował historyczność Biblii, moim zdaniem, po prostu dostosowuje się do wymogów i oczekiwań społecznych nie chcąc utracić wyznawców, a w tak istotnych sprawach zmienność w poglądach nie świadczy o niczym dobrym

"wreszcie widzi obraz kuszenia w Raju zgodny z prawdą, bo na gałązkach rosną figi, a nie jabłka" - może się gdzieś mylę, albo w oryginalnych językach jest inaczej i czegoś nie wiem, ale z tego co pamiętam to było określone jako OWOC, więc w sumie nie wiadomo czy figa czy co innego

zresztą istnieje też część archeologii, która potwierdza pewne wydarzenia Biblijne, ale bierze się pod uwagę i rozgłasza tylko to, co politycznie poprawne


Ostatnio zmieniony przez Fiołek dnia Wto 12:06, 19 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
minnesota
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 11 Cze 2010
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dolny Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:22, 19 Lip 2011    Temat postu:

Fiołek napisał:
"zawiera wiele śmiałych tez, np. "teologiczną" celowość procesu ewolucji, niemożność"wyłonienia" się duszy ze świata materialnego bez dodatkowej ingerencji Boga" - no i to właśnie uważam za bardzo wygodne rozwiązanie

chyba sam KK też w różnych czasach inaczej traktował historyczność Biblii...


przecież Kościół na początku był, za przeproszeniem, bandą kmiotów, głównie rybaków - jakie mieli oni według Ciebie poglądy na wspomniane zagadnienia filozoficzne i naukowe? Mruga To oczywiste, że poglądy się z czasem zmieniają, a raczej rozwijają się.

Fiołek napisał:
...moim zdaniem, po prostu dostosowuje się do wymogów i oczekiwań społecznych nie chcąc utracić wyznawców, a w tak istotnych sprawach moim zdaniem zmienność w poglądach nie świadczy o niczym dobrym


Nie sądzę, żeby Kościół miał zwyczaj się naginać do wyznawców. Zwłaszcza katolicki.
Moim zdaniem, po prostu wraz z rozwojem nauki i wiedzy o świecie także ludzie Kościoła rozwijają nowe koncepcje i inaczej rozumieją świat. Rybak z czasów Chrystusa albo jakiś jeszcze wcześniejszy pasterz nie miał pojęcia o prawie grawitacji, kwantach, wirusach, siłach elektromagnetycznych - po prostu jakoś sobie to wyjaśniano i nie było potrzeby zaprzątać sobie tym głowy. Co nie znaczy, że wyjaśnienia ludów semickich na temat powodu spadania jabłek w dół, a nie w górę, są dla nas wzorcem rozumienia świata.


Fiołek napisał:
"wreszcie widzi obraz kuszenia w Raju zgodny z prawdą, bo na gałązkach rosną figi, a nie jabłka" - może się gdzieś mylę, albo w oryginalnych językach jest inaczej i czegoś nie wiem, ale z tego co pamiętam to było określone jako OWOC, więc w sumie nie wiadomo czy figa czy co innego


No owoc był, ale ktoś wykombinował że najprawdopodobniej figa (według tego pana) - mi chodzi o to, że to nie ma żadnego znaczenia dla nas, czy figa, czy jabłko, czy ananas.


Fiołek napisał:
zresztą istnieje też część archeologii, która potwierdza pewne wydarzenia Biblijne, ale bierze się pod uwagę i rozgłasza tylko to, co politycznie poprawne


kto bierze pod uwagę i rozgłasza? I z ciekawość, jakie to odkrycia?
Pewnie, że część wydarzeń z Biblii było realnych, pewnie i większość miała takie podstawy. Ale znowu, jakie to ma znaczenie? Znajdą gdzieś ruiny wielkiej wieży odpowiadającej opisom wieży Babel (coś takiego słyszałam) - no i co? Jedna rzecz to faktyczne budowanie wieży, inna to wydarzenia które tam miały miejsce, inna to historia, która powstała na kanwie tych wydarzeń, albo całkiem wymyślona dla przekazania pewnych poglądów autora, inna boski przekaz w tych opowieściach.

Tak mnie zastanawia, skąd w Tobie ta potrzeba udowodnienia tych wydarzeń biblijnych?
Wczoraj była Ewangelia o prośbie do Jezusa o cud, który pozwoliłby faryzeuszom uwierzyć. Usłyszeli "Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku" Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fiołek
pierwszy wykres



Dołączył: 22 Cze 2011
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:43, 19 Lip 2011    Temat postu:

Cytat:

przecież Kościół na początku był, za przeproszeniem, bandą kmiotów, głównie rybaków
- no za przeproszeniem Jezus był jednym z nich Wesoly Nazwałabyś św. Piotra kmiotem?

Cytat:
Nie sądzę, żeby Kościół miał zwyczaj się naginać do wyznawców. Zwłaszcza katolicki.
- ktoś ostatnio nawet na forum napisał, że podejście KK do npr i małżeństwa się zmieniało, co widać. Ciekawe dlaczego i czemu KK dziś nie rozgłasza jak 50 lat temu, że prokreacja to główny cel? Już widzę, jakby ludzie byli skorzy tego przestrzegać.


Cytat:
No owoc był, ale ktoś wykombinował że najprawdopodobniej figa (według tego pana) - mi chodzi o to, że to nie ma żadnego znaczenia dla nas, czy figa, czy jabłko, czy ananas.
- akurat jaki był to owoc rzeczywiście nie ma wielkiego znaczenia. Inne pytanie czy, gdy nie wiadomo jak było, to należy kombinować jak ten pan Wesoly

Cytat:
kto bierze pod uwagę i rozgłasza? I z ciekawość, jakie to odkrycia?
Pewnie, że część wydarzeń z Biblii było realnych, pewnie i większość miała takie podstawy. Ale znowu, jakie to ma znaczenie? Znajdą gdzieś ruiny wielkiej wieży odpowiadającej opisom wieży Babel (coś takiego słyszałam) - no i co? Jedna rzecz to faktyczne budowanie wieży, inna to wydarzenia które tam miały miejsce, inna to historia, która powstała na kanwie tych wydarzeń, albo całkiem wymyślona dla przekazania pewnych poglądów autora, inna boski przekaz w tych opowieściach.
- no tak, ale sama ewolucja ma wiele dziur w swoich teoriach, ale kto o nich wie? w szkole uczą, że pochodzi się od małpy, tylko dziwnym trafem żadnego ogniwa przetrwałego do dzisiaj nie znaleziono, nie licząc odkryć spreparowanych np. połączonych szkieletów małp i ludzi

Cytat:
Tak mnie zastanawia, skąd w Tobie ta potrzeba udowodnienia tych wydarzeń biblijnych?
- raczej potrzeba poszukiwania Wesoly dlaczego historia Bibilii nie miałaby mnie fascynować? Ludzie podniecają się zbieraniem monet, albo znaczków; tym bardziej powinniśmy interesować się tym, w co wierzymy Wesoly

Cytat:
Wczoraj była Ewangelia o prośbie do Jezusa o cud, który pozwoliłby faryzeuszom uwierzyć. Usłyszeli "Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku" Mruga
- z faryzeuszami to inna historia, bo to był taki odłam, który za wszelką cenę chciał przestrzegać praw, w odróżnieniu od saduceuszy, którzy byli bardziej lajtowi, a przed którymi to faryzeuszami przestrzegał Jezus, bo przestrzeganie Bożych przykazań to jedno, ale robienie wideł z igieł do czego się posuwali, Jezusowi się nie podobało, zresztą KK jest do nich bardzo podobny, wystarczy wspomnieć choćby npr gdzie nie ma słowa ze strony Jezusa ani Boga na ten temat, natomiast KK chce być chyba bardziej skrupulatny niż Pan Bóg; może dlatego żądali znaku, bo wierzyli tylko we własne prawa, które tworzyli i narzucali ich przestrzeganie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
minnesota
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 11 Cze 2010
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dolny Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:11, 19 Lip 2011    Temat postu:

Fiołek napisał:
Cytat:

przecież Kościół na początku był, za przeproszeniem, bandą kmiotów, głównie rybaków
- no za przeproszeniem Jezus był jednym z nich Wesoly Nazwałabyś św. Piotra kmiotem?


No tak, właśnie nazwałam go kmiotem i prostakiem Wesoly W sensie wiedzy, obycia, szerokości poglądów. Nie mówię o jego duchowości ani o tym, jaką osobą się stał współdziałając z Duchem Świętym. I wierzę, że stał się taką osobą, że wybaczy mi spokojnie to określenie Mruga
Jezus, tak patrząc tylko okiem socjologa, to był parę oczek wyżej, bo znał dokładnie Pismo z komentarzami, uczył się, dyskutował.

Fiołek napisał:
Cytat:
Nie sądzę, żeby Kościół miał zwyczaj się naginać do wyznawców. Zwłaszcza katolicki.
- ktoś ostatnio nawet na forum napisał, że podejście KK do npr i małżeństwa się zmieniało, co widać. Ciekawe dlaczego i czemu KK dziś nie rozgłasza jak 50 lat temu, że prokreacja to główny cel? Już widzę, jakby ludzie byli skorzy tego przestrzegać.


Ale czy to podejście się zmieniało pod wpływem żądań ludzi? Jak dla mnie jest różnica. Jedno to rozwijaniem się w czasie, rozważaniem różnych idei, rozważaniem ich i powolnym odkrywaniem prawdy w coraz większej ilości danych. Wcześniej, mimo przebłysków, jednak ogół uważał, że seks i ciało są niedobre. Potem odkrywano prawdę i zmieniano nakazy. "Odkrywano prawdę" - lub coś w założeniu coraz bardziej zbliżonego do prawdy, do tego, co przekazuje Bóg i czego chce, i co jest dla ludzi dobre. A pewnie w przyszłości więcej tej prawdy odkryjemy, mam nadzieję.

No więc jedno to rozwijanie się pod wpływem nowych idei, a drugie uleganie wpływowi ludzi. Wyobrażasz sobie, że KK uzna, że aborcja jest dobra? Choćby pozostała część świata naciskała w imię różnych ideologii, KK tu nie zmieni swojej opinii. Chyba, że pojawi się coś nowego w nauce - teoretycznie jestem sobie w stanie wyobrazić, że postęp nauki daje nam nowe pojęcie o początku życia czy człowieczeństwa i wtedy Kościół zmienia zdanie zdanie w tej czy innej kwestii, oczywiście oooostrożnie i powolutku Mruga

Fiołek napisał:
no tak, ale sama ewolucja ma wiele dziur w swoich teoriach, ale kto o nich wie? w szkole uczą, że pochodzi się od małpy, tylko dziwnym trafem żadnego ogniwa przetrwałego do dzisiaj nie znaleziono, nie licząc odkryć spreparowanych np. połączonych szkieletów małp i ludzi


Od jakiej małpy, mnie nie uczono, że od małpy Wesoly Nie widzę w ewolucji żadnych poważniejszych dziur, najsensowniejsza teoria świata. Większość zastrzeżeń jest naciąganych, np. udowodnienie (maksymalne uprawdopodobnienie) tej teorii nie wymaga przedstawienia wszystkich form pośrednich od jakiegoś tam naczelnego do współczesnego człowieka.

Fiołek napisał:
Cytat:
Tak mnie zastanawia, skąd w Tobie ta potrzeba udowodnienia tych wydarzeń biblijnych?
- raczej potrzeba poszukiwania Wesoly dlaczego historia Bibilii nie miałaby mnie fascynować? Ludzie podniecają się zbieraniem monet, albo znaczków; tym bardziej powinniśmy interesować się tym, w co wierzymy Wesoly


Intelektualne zainteresowanie jak najbardziej podzielam i rozumiem Wesoly

Fiołek napisał:
Cytat:
Wczoraj była Ewangelia o prośbie do Jezusa o cud, który pozwoliłby faryzeuszom uwierzyć. Usłyszeli "Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku" Mruga
- z faryzeuszami to inna historia, bo to był taki odłam, który za wszelką cenę chciał przestrzegać praw, w odróżnieniu od saduceuszy, którzy byli bardziej lajtowi, a przed którymi to faryzeuszami przestrzegał Jezus, bo przestrzeganie Bożych przykazań to jedno, ale robienie wideł z igieł do czego się posuwali, Jezusowi się nie podobało, zresztą KK jest do nich bardzo podobny, wystarczy wspomnieć choćby npr gdzie nie ma słowa ze strony Jezusa ani Boga na ten temat, natomiast KK chce być chyba bardziej skrupulatny niż Pan Bóg; może dlatego żądali znaku, bo wierzyli tylko we własne prawa, które tworzyli i narzucali ich przestrzeganie


tam byli dokładnie "faryzeusze i uczeni w Piśmie" , więc nie sądzę żeby chodziło tylko o indywidualną kwestię samych faryzeuszy, tylko o żądanie dowodu w celu uwierzenia w ogóle
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fiołek
pierwszy wykres



Dołączył: 22 Cze 2011
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:08, 19 Lip 2011    Temat postu:

Cytat:
Ale czy to podejście się zmieniało pod wpływem żądań ludzi?
- bezpośrednio nie, ale pośrednio ludzie mają na to wpływ, moim zdaniem

Cytat:
No więc jedno to rozwijanie się pod wpływem nowych idei, a drugie uleganie wpływowi ludzi. Wyobrażasz sobie, że KK uzna, że aborcja jest dobra?
- nie wyobrażam sobie tego, nie poruszam w ogóle tej kwestii, bo nie chodzi mi o popieranie aborcji czy nawet teoretyzowanie o tym, choć skądinąd pamiętam, że kiedyś czytałam o którymś świętym, który twierdził, że do któregoś momentu tam to nie grzech


Cytat:
Od jakiej małpy, mnie nie uczono, że od małpy Wesoly Nie widzę w ewolucji żadnych poważniejszych dziur, najsensowniejsza teoria świata. Większość zastrzeżeń jest naciąganych, np. udowodnienie (maksymalne uprawdopodobnienie) tej teorii nie wymaga przedstawienia wszystkich form pośrednich od jakiegoś tam naczelnego do współczesnego człowieka.
- może z małpą przesadziłam, to był skrót myślowy Wesoly ale generalnie nawet jeśli nie z małpy to z czegoś trzeba było wyewoluować, a to coś z czegoś wcześniejszego, czy nie?


Cytat:
tam byli dokładnie "faryzeusze i uczeni w Piśmie" , więc nie sądzę żeby chodziło tylko o indywidualną kwestię samych faryzeuszy, tylko o żądanie dowodu w celu uwierzenia w ogóle
- a to nie wiem, musiałabym się wczytać w całość i rozważyć Wesoly ja nie potrzebuję dowodu by uwierzyć, bo wierzyłam i bez dowodów, ale wydaje mi się, że właśnie fascynujące jest to jak powstawał świat i to potwierdza istnienie Boga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:20, 19 Lip 2011    Temat postu:

tak sie wtrace, bo nie widze potrzeby angazowac sie w szczegolowsza dyskusjeAdam i Ewa nie musieli byc konkretnymi osobami X i y, chodzi o fundamentalny wybor zla przez czlowieka- czlowieka jako clzowieka, Adam i ewa to archetypy takie
i to nie jest naciagane, KK sie tu niczego nie boi itd
wystarczy poczytac jak powstawala Biblia, o tym, jaka jest specyfika myslenia i obrazownia kultur semickich (siedzialam troche w temacie swego czasu na studiach, z czytaniem tekstow Biblii w oryginale włącznie) - to naprawde sie trzyma kupy i dlka mnie kwestia Bibliia a ewolucja to w ogole nie jest temat do dyskusji
bo a) wlasnie kontekst semicki, metaforyka, obrazownie, no cala filologiczna otoczka
b) Biblia nie jest ksiega naukowa, tylko ksiega z imponderabiliami, wiec nie oczekujmy, z ebeda daty itp - mysl teologiczna sie zgadza, jest spojna, jest spojna z badaniami naukowymi (kolejnosc stwarzania bytow przez Boga, a proces ewolucji)
c) no i wreszcie to jest czesc szerszych rozwazan, ktorych ja tu czynic nei bede, bo duzo lepiej zrobil to JP2
[link widoczny dla zalogowanych]

Słowem - problem stary (niemal) jak świat - moim zdaniem nei am co roztrzasac
PS Darwin a rzekomy jego ateizm
[link widoczny dla zalogowanych]
ciekawostka w kontekscie Fides et ratio
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Wto 20:26, 19 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fiołek
pierwszy wykres



Dołączył: 22 Cze 2011
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:33, 19 Lip 2011    Temat postu:

"(siedzialam troche w temacie swego czasu na studiach, z czytaniem tekstow Biblii w oryginale włącznie)" - a to nie jest żaden argument za tym, że to co cię uczyli to prawda Wesoly

"to naprawde sie trzyma kupy" - wg mnie średnio się trzyma kupy, ale szanuję cudze zdanie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:34, 19 Lip 2011    Temat postu:

Fiołek napisał:


chyba sam KK też w różnych czasach inaczej traktował historyczność Biblii, moim zdaniem, po prostu dostosowuje się do wymogów i oczekiwań społecznych nie chcąc utracić wyznawców,

Poprosze dowody, konkrety, cytaty, przykłady
bo tak gdybać to sobie można...
jesli dyskutowac - to o konkretach (konkretnycvh tekstach, faktach itd)
bo opieranie sie na wydajemisiach to nie jest rzeczowa dyskusja ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:35, 19 Lip 2011    Temat postu:

Fiołek napisał:
"(siedzialam troche w temacie swego czasu na studiach, z czytaniem tekstow Biblii w oryginale włącznie)" - a to nie jest żaden argument za tym, że to co cię uczyli to prawda :)

"

ech, no wiesz
ale komparatystyka tekstów + kontekstów to argument, ktory dośc trudno podwazyć
mnie uczono nie tyle suchej teorii, co badania tekstów (róznymi metodami)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:42, 19 Lip 2011    Temat postu:

Fiołek napisał:
Cytat:
Ale czy to podejście się zmieniało pod wpływem żądań ludzi?
- bezpośrednio nie, ale pośrednio ludzie mają na to wpływ, moim zdaniem


jesli chodzi o sugestię, ze Biblia mogla byc sfalszowana, to ani chybi tekstologia ( z metodologią bardzo rozmaita i wcale niejednostronną) i literaturoznawstwo + wiedza historyczna i odkrycia archeologiczne ( Masada, Herodion, Qumran, El- Amarna, Rosetta) temu przeczą
sam tekst Biblii ma rowniez cechy mnemotechniczne (można zrobic konkretny wykaz tych cech) - i to ma ich duzo wiecej niz Iliada czy Odyseja


Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Wto 20:47, 19 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fiołek
pierwszy wykres



Dołączył: 22 Cze 2011
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:45, 19 Lip 2011    Temat postu:

no wiesz, są też archeolodzy, którzy popierają wydarzenia opisane w Biblii, ich wiedzę też trudno podważyć Wesoly

Cytat:
cechy mnemotechnicznene
- na upartego to się można wielu rzeczy dopatrzyć, zwłaszcza jeśli chodzi o tak śliską dziedzinę jak literatura

Ostatnio zmieniony przez Fiołek dnia Wto 20:48, 19 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:49, 19 Lip 2011    Temat postu:

Fiołek napisał:
no wiesz, są też archeolodzy, którzy popierają wydarzenia opisane w Biblii, ich wiedzę też trudno podważyć :)

konkrety prosze - podaj naukowe argumenty przeciw autentycznosci Biblii
bo na razie to gdybamy, a twoim argumentem sa wydajemisie
dyskutujmy o konkretach - nazwiska badaczy, którzy obalają, cyaty, ewentualnie w jakiej ksiazce to mozna wyczytac itd.
Twoje hipoitezy tu wysuwane są naukowo obalone jzu dawno i be zproblemu mozna to znaleźc nawet w necie
jelsi uwazasz, z ejednak tych hipotez trzeba bronic i da sie to zrobic, podaj naukowe argumenty (badania czyjeś itd)


Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Wto 20:50, 19 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fiołek
pierwszy wykres



Dołączył: 22 Cze 2011
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:53, 19 Lip 2011    Temat postu:

"konkrety prosze - podaj naukowe argumenty przeciw autentycznosci Biblii" - przecież ja nie mówię, że Biblia nie jest autentyczna, wręcz przeciwnie

Jonathan Wells, Ikony ewolucji. Nauka czy mit?, Wydawnictwo "W wyłomie" 2006

Wells wykazuje, że szablonowe argumenty znajdujące się w większości podręczników szkolnych na potwierdzenie teorii ewolucji są w rzeczywistości nie tylko w sposób oczywisty fałszywe, ale, co gorsza, ciągle przytacza się je jako „dowody”, mimo iż wiadomo, że są fałszywe. Książka w szokujący sposób obnaża niezwykle słabe podstawy naukowe teorii ewolucji i wzbudza pytanie: „Skoro te wszystkie ikony ewolucji są nieprawdziwe, to gdzie są prawdziwe naukowe argumenty przemawiające za ewolucją?”

Autor uzyskał dwa doktoraty: jeden z biologii molekularnej i komórkowej Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley (1994 r.) oraz z religioznawstwa Uniwersytetu Yale (1986 r.) Po ukończeniu studiów w Berkeley uczył embriologii na Kalifornijskim Uniwersytecie Stanowym w Harward, prowadził badania naukowe w Berkeley oraz pracował jako kierownik laboratorium medycznego w Fairfield w Kalifornii. W 1998 r. wraz z rodziną przeprowadził się do Seattle, gdzie jest obecnie członkiem Discovery Institute’s Center for Science and Culture.

Autor publikował w następujących czasopismach naukowych: Development, Proceedings for the National Academy of Sciences USA, BioSystems, The Scientist oraz American biology Teacher.


Ostatnio zmieniony przez Fiołek dnia Wto 20:57, 19 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Idź do strony 1, 2  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin