Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

BLW, jedzenie łapką, pominięcie papek
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25823
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:18, 22 Lis 2011    Temat postu:

fiamma75 napisał:

A swoją drogą uważam, że nadmiernie zwracasz uwagę nt. ilości jedzenia zjadanego przez Twojego malucha. Zauważ, że te mamy, które się nie przejmują tym, zazwyczaj nie mają problemów z jedzeniem swoich dzieci (chodzi mi o zdrowe dzieci). I bynajmniej nie jet to tak, ze się nie przejmują, bo dzieci dobrze jedzą - zależność jest odwrotna. Sama piszesz o wciskaniu, o napracowaniu się itd. Podejrzewam, że to Ty masz większy problem z jedzeniem niż Twój maluch ;-)

A swoją drogą roczniak z nadwagą wygląda strasznie, dużo gorzej niż szczuplak.

prawda
Poza tym - to dziecku ma zależec na jedzeniu, ono ma jeść dlatego, że jemu ma zależeć, a nie dlatego, że mama chce, żeby zjadło.
Jak moje nie chcą, to nie jedzą i nie kombinuję, zgłodnieją - to zjedzą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25823
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:22, 22 Lis 2011    Temat postu:

[quote="agu" ]a noc takie dziecko powinno przesypiać. [/quote]
to się ubawiłam
co to znaczy, ze "powinno?"
a jak nie przesypia to niby co?
Moje żadne w wieku roku- 2 nie spało całej nocy (młodszy nie ma jeszcze 2 lat, ma rok i 9 mies)
Starszy spal cala noc w wieku 2,5-3 lat.
I zyje.
PS mam alergie na stwierdzenia: "dziecko powinno spac całą noc". jedno spi, drugie nie - ot co.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niania
Site Admin



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 7935
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:35, 22 Lis 2011    Temat postu:

Mój Krzyś przespał noc całą po 3 urodzinach, a Kasia - już po urodzeniu (oby nie przeszło Wesoly )

Dzieci są - każde inne
także "doradcy laktacyjni" "schematy" i inne mogą sie schować......

Rad naukowców słucham się tylko jeśli chodzi o Krzysia bo jest "inny" a z Kasią nauczyłam się olewać, bo zobaczyłam ze to nie służy jej!... i mi Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 10:45, 22 Lis 2011    Temat postu:

na potwierdzenie tego, że dzieci są różne (również rodzeństwo) powiem, że moje dziewczynki przesypiają całe noce (chyba, że jakaś choroba/ząbkowanie mocniej dokucza to się wybudzają)
ale z jedzeniem to już zupełnie inne są
młodsza je tyle co starsza albo i więcej Rolling Eyes
a różnica wieku to 4 lata!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25823
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:49, 22 Lis 2011    Temat postu:

walecznaS napisał:

młodsza je tyle co starsza albo i więcej

u nas mlody tez je wiecej niz duzy
a oba chudzielce ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 10:53, 22 Lis 2011    Temat postu:

moje dziewczyny wyglądają na grubsze od Twoich chłopaków
zwłaszcza młodsza ale ona ma naprawdę duuuży apetyt
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 17805
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:54, 22 Lis 2011    Temat postu:

przeciez dziecko to nie krolik ze musi jesc...
nie chce, zglodnieje to zje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 15919
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:55, 22 Lis 2011    Temat postu:

Dobrusia zaczęła przsypiać noce w wieku 25 mies. a Franio nadal się budzi na cyca (ma 27mcy) i widzę, że nie jest gotowy -on jest autentycznie głodny w nocy. Za parę dni nie będzie mnie w nocy - mąż sobie przygotuje jakiś serek czy jogurt, żeby w razie czego go nakarmić.
Moje dzieci jak będą glodne to będą się dopominać, krzywdy sobie nie dadzą zrobić - jak były mniejsze, było podobnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agu
za stara na te numery



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 3302
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:52, 22 Lis 2011    Temat postu:

fiamma75 napisał:
Agu, z Twojego postu poprzednio wynikało co innego.
Jeśli nie ograniczasz jej piersi, poza tym je inne pokarmy, to powinnaś pod uwagę wziąć różne scenariusze
1. nie chce jeść, bo ma uraz na skutek wciskania - widziałam coś takieog u moich kuzynów - zmuszani na siłę do jedzenia, byli chudymi niejadkami, moja mama miała swobodne podejście do jedzenia - ja i brat jedliśmy chętnie.
2 ma anemię -anemia osłabia apetyt
3. ma pasożyty - spotyka się u takich maluchów
4. ma alergię - tłumaczyłoby niechęć do innych pokarmów niż mleko mamy i spadek na wadze. U mojego synka alergia ujawniła się dopiero po 1 roku. Alergolog mówiła, że u dzieci uczulonych na co innego niż mleko krowie alergia często ujawnia się w drugim roku życia. Jak wygląda skóra Twojej córeczki? Czy ulewa? Czy często choruje zwł. katary, kaszle itp.? Czy czegoś szczególnie nie chce jeść?

A swoją drogą uważam, że nadmiernie zwracasz uwagę nt. ilości jedzenia zjadanego przez Twojego malucha. Zauważ, że te mamy, które się nie przejmują tym, zazwyczaj nie mają problemów z jedzeniem swoich dzieci (chodzi mi o zdrowe dzieci). I bynajmniej nie jet to tak, ze się nie przejmują, bo dzieci dobrze jedzą - zależność jest odwrotna. Sama piszesz o wciskaniu, o napracowaniu się itd. Podejrzewam, że to Ty masz większy problem z jedzeniem niż Twój maluch
Napisz dokładnie jak co i ile zjada Twoje dziekco w ciągu dnia? Może się okaże, że wcale nie jest źle, tylko porównujesz z zaleceniami (żadne z moich dzieci nawet w okresach łakomstwa nie zjadało "przepisowych"ilości".

A swoją drogą roczniak z nadwagą wygląda strasznie, dużo gorzej niż szczuplak.


Myślałam tak dużo o jedzeniu, bo jeszcze niedawno mocno mnie martwiło. Nie umiem przejść tak szybko do pełnego luzu. Najwięcej troski dołożyły mi komentarze z zewnątrz. Nie usłyszałam nigdy, że moje dziecko dobrze się odżywia, tylko ciągle że za mało i że za dużo ssie. Pediatrę mam na szczęście normalnego, nie kazała się stresować, tylko sprawdzała wszystkie parametry (obwód główki, wzrost, waga), z których liczyła proporcje i obliczała przyrosty (siatki centylowe były za nisko) i zleciła badanie krwi. Mała jest okazem zdrowia, gorączkowała tylko przy ząbkowaniu, poza tym dwa razy zdarzył jej się lekki katar (w styczniu i w październiku). Apetyt ma, ale na mleko, woła o nie częściej niż przepisowy noworodek. Problemem było przekierowanie zainteresowania mlekiem na inne rzeczy. Dwa miesiące temu było tragicznie ciężko namówić ją na zjedzenie więcej niż dwóch kęsów czegokolwiek.

Pisałam w kontekście tego, że BLW się nam nie sprawdza. Sprawdziła się uparcie podawana łyżeczka/kawałki w sam raz do zjedzenia na raz i odwracanie uwagi. Teraz nie trzeba odwracać uwagi, a w każdym razie nie po pierwszym kęsie tego, co lubi. Mogę ją spokojnie zostawić z kimś innym bez wizji głodówki.
Jest parę potraw, którymi można ją podkarmić. Najwięcej je zupy na obiad - czasem nawet tyle, ile mieści pół słoiczka dla ośmiomiesięczniaka. I coraz częściej obywa się bez popicia mlekiem. Od miesiąca przestaje mnie martwić to, ile je. Został mi problem o którym napisałam na końcu poprzedniego postu. Nie wiem, co byłoby w nocy. Zrezygnowałam już z dwóch wesel Wsciekly ale trudno zrezygnować ze szpitala.

Przesypianie nocy to było zdanie z poradni laktacyjnej. Roczniak podobno przesypia noc jak zje kolacje. Nie wiem, moje młode wieczorem je wieczorem coraz więcej, ale nadal mało, np. 5 łyżeczek kaszki.
Owoce je w ilość 1-3 plasterki np. banan, plasterek jabłka, dwa gruszki. Ale za to zjada małe ogórki kiszone w całości albo pół pomidora na raz (niestety często z bieganiem w trakcie).
BLW to dobre do podawania chrupek i ciastek Mruga

Moje dziecko, gdyby samo decydowało, wisiałoby na piersi od rana do nocy i od nocy do rana. Teraz to się zmienia, ale wydaje mi się, że samo by się nie zmieniło. Znam faceta, który wisiał na piersi do 4 r. ż. Nie wyobrażam sobie robić tak, jak jego matka. I nie chcę, żeby moje dziecko było takie chude jak on. My jesteśmy szczupli, dziecko też się zrobiło chude, już tej chudości wystarczy. Teraz już tylko zostało nauczyć małż pić i zrobić coś z nocami.


Ostatnio zmieniony przez agu dnia Wto 11:53, 22 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18148
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:57, 22 Lis 2011    Temat postu:

mój zaczął noce przesypiać jak miał 8 msc. po jakimś czasie mu się niestety odmieniło. Teraz budzi mnie tylko gdy w nocy nie może znaleźć smoczka. chyba będzie spał z przyczepionym łańcuszkiem, bo zaczyna mnie to wkurzać.

Mój jest mały, a moja babcia stwierdziła, że je więcej niż ona! (hehe, zagiął swoją pra-babcię pod względem jedzenia, a zapewniam, że to wcale nie proste ) Teściowa jak zobaczyła, że pochłonął najpierw pół wielkiej kajzerki, a potem jajecznicę z 2 jajek też skończyła z czepianiem się o jedzenie Yellow_Light_Colorz_PDT_05
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agu
za stara na te numery



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 3302
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:01, 22 Lis 2011    Temat postu:

Kasik napisał:
przeciez dziecko to nie krolik ze musi jesc...
nie chce, zglodnieje to zje.

moje jak za mocno zgłodnieje to nie zje nic poza piersią.
a kto karmi nie głodne dziecko? nie wiem, ja nie. ja tylko staram się zmieniać rodzaj jedzenia/picia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agu
za stara na te numery



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 3302
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:03, 22 Lis 2011    Temat postu:

strzyga napisał:
mój zaczął noce przesypiać jak miał 8 msc. po jakimś czasie mu się niestety odmieniło. Teraz budzi mnie tylko gdy w nocy nie może znaleźć smoczka. chyba będzie spał z przyczepionym łańcuszkiem, bo zaczyna mnie to wkurzać.

Mój jest mały, a moja babcia stwierdziła, że je więcej niż ona! (hehe, zagiął swoją pra-babcię pod względem jedzenia, a zapewniam, że to wcale nie proste ) Teściowa jak zobaczyła, że pochłonął najpierw pół wielkiej kajzerki, a potem jajecznicę z 2 jajek też skończyła z czepianiem się o jedzenie Yellow_Light_Colorz_PDT_05


Przynajmniej go doceniasz. Niedawno czytałam o dziecku w tym wieku, które zjadło: słoik obiadkowego gotowca, cały jogurt i cały banan a matkę martwiło że to mało. Wsciekly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 17805
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:04, 22 Lis 2011    Temat postu:

to nie dawaj tyle piersi, zje cos innego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18148
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:26, 22 Lis 2011    Temat postu:

agu, może ją martwiło, obiad to co innego. Ja bym dziecku w ramach obiadu nie dała jogurtu. W tym wieku wg schematu dziecko powinno zjeść 2-daniowy obiad. A jogurt może być na śniadanie albo podwieczorek/kolacje. i zależy jaki jogurt - te dla dzieci np. danonki są pakowane po 50 g! dla mojego to abstrakcja, bo on na jedno posiedzenie zjada średnie Danio (220 g). jak kupowałam te mniejsze, to musiał się dopychać biszkoptami, bo mu było mało. Banana dałabym na podwieczorek, choć mój nie lubi za bardzo owoców (chyba po mamusi) i zje na raz góra ćwierć jabłka, czy banana i to tylko podane do rączki, i to tylko jeśli nie jadł od jakiegoś czasu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 15919
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:31, 22 Lis 2011    Temat postu:

Kasik napisał:
to nie dawaj tyle piersi, zje cos innego.


guzik prawda - już wiele matek się nacięło nana to hasło -co rysz na forum karmienie persią na gazecie jest przypadek, że matka odstawia od piersi, żeby dziecko więcej jadło a dziecko wcale nie je więcej i do tego zaczyna gwałtownie chudnąc, bo nie dostaje już piersi. Raz nawet jedna matka doprowadziła do odwodnienia dziecka.

Agu a ile ma wzrostu twoja córka - bo w jej chudość nie wierzę, noc chyba że jest wyższa niż dwuletnie dziecko, bo mój synek waży gdzieś ponad 12,5 kg i całkiem dobrze wygląda a córka tyle ile Twoja to ważyła jak miała 2,5 kg i nikt nie mówił o niej, ze chuda - a dzieci mam wysokie Very Happy

I jeszcze - w wieku ok. 1,5 roku następuje ponowny szczyt ssania (u większości dzieci kp) -Twoje dziecko zachowuje się normalnie - za parę miesięcy ta ilość b. się zmniejszy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin