Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Smoczkowo
Idź do strony 1, 2, 3 ... 24, 25, 26  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Rodzina=dzieci,mąż
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:52, 28 Sty 2008    Temat postu: Smoczkowo

No wlasnie, jest nocnikowo, to moze byc i smoczkowo. synek pluje smoczkiem, co mnie jakos osobiscie nie przeszkadza, w dzien wklada raczki do buzi, ale raczej z ciekawosci niz zeby ssac kciuk. kciuk ssie tylko do spania. ostatnio ucze go zasypiania w dzien samemu w lozeczku - ma wiec 2 drzemki w chuscie i 2 w lozeczku. kiedy plakal, bo chcial spac przy piersi i nic nie pomagalo, przypomnialam mu to, co robil kiedys - kciukoterapie, jak to moj maz mowi. zasnal, po zasnieciu wyciagnal kciuka. przed chwila tez do polozylam, chcial plakac, ale nagle mu sie kciuk przypomnial i cisza. chyba spi. zauwazylam tez, jak zagladam do niego poznym wieczorem, ze spi bez kciuka, ale jak sie zbudzi i zasnac nie moze (no, chyba ze glodny, cos go boli, mokry, wystraszony itp), to wtedy kciuk i juz spi. tak sobie mysle, ja sie wychowalam na kciuku, a smoczkiem plulam. zgryzu zlego nie mam, zastanawiam sie, czy jest sens przestawiac Krzysia na smoczek, jesli potem w noc ma sie budzic i denerwowac, ze w buzi smoczka nie ma i zasnac nie moze po drobnym wybudzenu (a przy okazji budzic nas). jak myslicie? on smoczka nawet jak possie, to tlko moment, traktuje go jak zatyczke, zeby nie plakac, a nie jak rzecz do spania - uspokojenia
dodatkowy (ale dodatkowy, nie koronny) argument to jest to, co pisze tracy hogg o kciukach, ze to forma kontroli, jaka ma dziecko nad wlasnym cialem i ze kazdy kiedys z kciuka wyrasta (wiem to po sobie, probowano mnie oduczyc, posypujac pieprzem, nie pomoglo, musialam sama wyrosnac), no i ze podono kazde dziecko ssie kciuka jak nikt nie widzi. Krzys np ssie w chuscie, jak ma glowke zakryta - ja nie widze, ale ciamkanie slychac. i kolejna rzecz - tez w sumie za tracy hogg, ale ja sie zgadzam - z eutarlo sie, zupelnie nie wiadomo czemu,z e kciuka ssac nie wypada, a smoczek tak
no to co z tym smoczkiem.? osobiscie uwazam,ze nagonka na kciuk jest raczej przesadzona, ale moze sie myle? czy to moze jedna z tych rzeczy, w ktorych dobre sa obie opcje i mowi sie: rob, jak uwazasz?


Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Pon 14:15, 28 Sty 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 16199
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:58, 28 Sty 2008    Temat postu:

Wg mnie: pozwól mu ssac kciuka - jedne dzieci wolą swoje rączki inne smoka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
micelka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 10003
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 14:10, 28 Sty 2008    Temat postu:

Mnie by bardzo zależało na wychowaniu dziecka bez smoka. Pozwolę sobie w Twoim wątku, Kukułko, zapytać- czy można nie podawać w ogóle smoczka dziecku karmiąc piersią przez 6 miesięcy, a po tym okresie wprowadzając karmienie mieszane albo nie karmiąc piersią w ogóle? Czy dziecko niekarmione piersią może sie obyć bez smoczka? /wybaczcie, może to głupie pytania, ale nie znam się na tym jeszcze.../
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:11, 28 Sty 2008    Temat postu:

tak mi wlasnie mowi intuicja, moze ktos jeszcze sie dopowie?
lekarze niby mowia o zgryzie,ze kciuk jest paskudny, jesli chodzi o wplyw na zgryz wlasnie. ale czy ja wiem?
micelko, ja tez chce wychowac dziecko bez smoczka, zostal kciuk. z poczatku nie trzeba bylo nic, ale w 3 mies do zasypiania musial juz miec cos do ssania przy zasypianiu, no a nie chce by spal przy piersi. dziecko ma tak silna potrzeba ssania, ze chyba sie nie obejdzie bez smoka albo kciuka. jak chcesz nie dawac smoka, to naucz kciuka. ja osobiscie wole, zeby moje dziecko ssalo kciuk, tak jak napisalam wyzej. jak dziecko bedzie wieksze, to moze spac z przytulanka lub ciamkac rog pieluchy, ale tak na sucho bez usypiacza raczej dziecko nie zasnie. przynajmniej wiekszosc dzieci.
znam dziecko niekarmione w ogole piersia, tez zasypialo przy jedzeniu i ma smoczek,bez niego nie usnie. podobnie drugie dziecko - moj chrzesniak, ta sama bajka. dzis ma 17 mies i bez smoka zyc nie moze. uzywa go nawet w dzien, gdy np bawi sie na podworku


Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Pon 14:21, 28 Sty 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niania
Site Admin



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 7935
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:20, 28 Sty 2008    Temat postu:

micelka napisał:
Mnie by bardzo zależało na wychowaniu dziecka bez smoka. Pozwolę sobie w Twoim wątku, Kukułko, zapytać- czy można nie podawać w ogóle smoczka dziecku karmiąc piersią przez 6 miesięcy, a po tym okresie wprowadzając karmienie mieszane albo nie karmiąc piersią w ogóle? Czy dziecko niekarmione piersią może sie obyć bez smoczka? /wybaczcie, może to głupie pytania, ale nie znam się na tym jeszcze.../


pewnie że się da...
tylko trochę więcej płaczu będzie Laughing

ja myślę o wypośrodkowaniu - nie za dużo, od czasu do czasu...
pytanie czy sztuka osiągalna


Ostatnio zmieniony przez Niania dnia Pon 14:22, 28 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
juka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 15:04, 28 Sty 2008    Temat postu:

micelka napisał:
Pozwolę sobie w Twoim wątku, Kukułko, zapytać- czy można nie podawać w ogóle smoczka dziecku karmiąc piersią przez 6 miesięcy, a po tym okresie wprowadzając karmienie mieszane albo nie karmiąc piersią w ogóle?


z moich żadne nie chciało smoczka, a mnie nie zależało na tym zeby je uczyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:08, 28 Sty 2008    Temat postu:

a kciuka ssaly?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
juka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 18:09, 28 Sty 2008    Temat postu:

jedno kciuka, jedno pieluszkę a jedno nic.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:08, 28 Sty 2008    Temat postu:

hmm, nic??? a to dziwne, myslalam, ze zadne raczej bez ssania sie nie obywa.
ja wlasnie przed chwila wykapalam, nakarmilam, usnal przy karmienu, no to ja go budze i do lozeczka. on w placz, bo w buzi nic nie ma. postapilam, jak niektorzy by powiedzieli - np moi rodzice - wysoce niepedagogicznie - dalam mu jego wlasna raczke (kciukoterapie to on sam wynalazl, ale jak rozdrazniony, to zapomina,ze kciuka ma) .i cisza jak makiem zasial.
juka, ta, co nic nie ssala, to pewnie najmlodsza(sadzac po kolejnosci, w jakiej wymienialas? jakies wyjatkowo samodzielne dziecko, skoro z pokoju wyprasza, nic do ssania nie potzrebowala, to jak ona zasypiala, tak po prostu od urodzenia? nie myslalam,ze sa takie dzieci Laughing


Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Pon 19:11, 28 Sty 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kajanna
za stara na te numery



Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 20:05, 28 Sty 2008    Temat postu:

Szymek nie używa smoczka, kciuka też nie ssie. Na początku smoczek nie był potrzebny, bo zamiast chcieć ssać, tak śmiesznie ciumkał, a raczej kumkał - układał usta w dzióbek i wydawał odgłos jak żaba, normalnie umieraliśmy ze śmiechu, dopiero jakoś w czwartym miesiącu włączył mu się strasznie silny odruch ssania i ssał całą rączką, rękaw itd. Trochę nam go żal było i nawet próbowałam smoczek dać, ale zupełnie nie łapał, o co chodzi z tym gumowym paskudztwem, więc uznaliśmy, że nic na siłę, a potem mu przeszło. Teraz zasypia z przytulanką, lubi mieć ją przytuloną do buzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 18111
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:07, 28 Sty 2008    Temat postu:

micelka napisał:
Mnie by bardzo zależało na wychowaniu dziecka bez smoka. Pozwolę sobie w Twoim wątku, Kukułko, zapytać- czy można nie podawać w ogóle smoczka dziecku karmiąc piersią przez 6 miesięcy, a po tym okresie wprowadzając karmienie mieszane albo nie karmiąc piersią w ogóle? Czy dziecko niekarmione piersią może sie obyć bez smoczka? /wybaczcie, może to głupie pytania, ale nie znam się na tym jeszcze.../

mozna:) nasza amelka jest tego przykladem, nigdy w zyciu nie ssala smoczka, usypiala bez problemu, nawet po odstawieniu od piersi, nigdy tez nie ssala ani podusi ani raczek ani innych rzeczy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
juka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 20:47, 28 Sty 2008    Temat postu:

kukułka napisał:
hmm, nic??? a to dziwne, myslalam, ze zadne raczej bez ssania sie nie obywa.


nie obywa się bez ssania, nie wypuszczało piersi z buzi z jeden - dwa miesiące bez przerwy Laughing . potem używało głównie do zaspokojenia głodu.

kukułka napisał:
jakies wyjatkowo samodzielne dziecko, skoro z pokoju wyprasza, nic do ssania nie potzrebowala, to jak ona zasypiala, tak po prostu od urodzenia? nie myslalam,ze sa takie dzieci Laughing


ja też nie myślałam. no niestety, niestety. a stara matka w odstawkę, czasem tylko poprzytulać może


Ostatnio zmieniony przez juka dnia Pon 20:51, 28 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:49, 28 Sty 2008    Temat postu:

wiesz, z ta odstawka to mi cie troche szkoda. z jednej strony samodzielne dobre, a z drugiej ...tak jak pisalam w watku o schizofrenii. ech, matce nie dogodzisz Laughing Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dona
za stara na te numery



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 11802
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 0:17, 29 Sty 2008    Temat postu:

micelka napisał:
Mnie by bardzo zależało na wychowaniu dziecka bez smoka. Pozwolę sobie w Twoim wątku, Kukułko, zapytać- czy można nie podawać w ogóle smoczka dziecku karmiąc piersią przez 6 miesięcy, a po tym okresie wprowadzając karmienie mieszane albo nie karmiąc piersią w ogóle? Czy dziecko niekarmione piersią może sie obyć bez smoczka? /wybaczcie, może to głupie pytania, ale nie znam się na tym jeszcze.../


ja miałam tez plan nie podawania smoka..

ale pierwsza "kapitulacja" nastapiła w szpitalu..

piotrus tak płakał.. nie do zniesienia i uspokojenia, straszne kolki...Sad


na "uspokojenie" dostawał od połoznych .. wode z glukoza, oraz taka imitacje smoczka zrobiona ze smoka od butelki...

nikt sie mnie nie pytał o zdanie, czy ma dostac taki smoczek, czy nie...


Co miałam za wyjscie...
podalismy normalny smoczek...
przynajmniej było troche spokoju ze spaniem..

a ja byłam juz tak wykonczona w pewnym momencie, ze nie słyszałam jak spałam wrzeszczacego dziecka lezacego obok

no i potem tez wiele razy nam "ratował zycie"..

a w wieku 1,5 roku badzo sprawnie pozbylismy sie smoka...

Nie zauwazyłam bardzo negatywnego wpływu smoczka..

Ale przyznam , ze bardo nieładnie wygladaja 3-4 letnie dzieci ze smoczkami w buzi.. a czasami takie widze...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dracena
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 9:15, 29 Sty 2008    Temat postu:

Dona napisał:
na "uspokojenie" dostawał od połoznych .. wode z glukoza, oraz taka imitacje smoczka zrobiona ze smoka od butelki...

nikt sie mnie nie pytał o zdanie, czy ma dostac taki smoczek, czy nie...


Też dostaliśmy taki wynalazek... Confused Najleprze, że łykał przez tego nibysmoczka powietrze...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Rodzina=dzieci,mąż
Idź do strony 1, 2, 3 ... 24, 25, 26  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 24, 25, 26  Następny
Strona 1 z 26

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin