Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mycie zebow u dziecka :]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 12, 13, 14  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Rodzina=dzieci,mąż
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8764
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:53, 05 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:26, 05 Kwi 2014    Temat postu:

Ja mylam zeby mlodej a ona probowala myc moje. Albo mnie kopiowala i szorowala w ten sam sposob, co ja. W kazdym razie przy kazdym myciu ja tez mialam swoje czyszczone. Mlodzi tez wybieraja sobie szczoteczki i paste.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
abeba
Gość






PostWysłany: Sob 0:16, 06 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:26, 05 Kwi 2014    Temat postu:

micelka napisał:
może lepiej pójść w kierunku uatrakcyjnienia mu tej czynności, aż się sam przekona?

pastę zeskrobuje palcem albo zlizuje, szczoteczki moimzdaneim miał już bardzo atrakcyjne, wliczając taką z okrągłą rączką.
no ale dla niego atrakcyjne jest właśnie, jak tylko w zasięgu ma szczoteczkę, umycie nią łazienki a nie zębów.
Jego by trzeba skłonic do chwili spokoju i posłuszeństwa...
kurczę, jakoś jestem do kitu w wychowywaniu dziecka- nie potrafie prowadzić nic nowego. Pieluchy, pierś, usypianie przy mnie jak rok i półtora temu - mam wrażenei że nie robimy żadnych postępów wychowawczych.
Powrót do góry
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 9:19, 06 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:35, 05 Kwi 2014    Temat postu:

abeba napisał:
[no ale dla niego atrakcyjne jest właśnie, jak tylko w zasięgu ma szczoteczkę, umycie nią łazienki a nie zębów.

szczerze mówiąc - ja tego nie rozumiem - zwyczajnie mu na to nie pozwalaj
jak mu zabierzesz tą szczoteczkę to co się stanie? bez przesady...
ja bym cierpliwie, stanowczo i konsekwentnie powtarzała, że szczoteczka służy do mycia zębów i do niczego innego jej nie używamy.


Ostatnio zmieniony przez walecznaS dnia Sob 9:39, 06 Mar 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karola
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 926
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 13:29, 06 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:35, 05 Kwi 2014    Temat postu:

Maria napisał:
Ja mylam zeby mlodej a ona probowala myc moje. Albo mnie kopiowala i szorowala w ten sam sposob, co ja. W kazdym razie przy kazdym myciu ja tez mialam swoje czyszczone. Mlodzi tez wybieraja sobie szczoteczki i paste.


Ja takie same sztuczki zaczęłam stosować jak Kasia dostała zapalenia jamy ustnej.

Wcześniej tez raz na tydzień no albo raz na 3-4 dni bo ryk był straszny.
Później kupiłam jej inną pastę bo wcześniejsza podobno ją szczypała, ateraz jest super. Myje codziennie rano i wieczorem.

Najlepsza frajda to plucie pastą po wyszorowaniu zębów
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25340
Przeczytał: 32 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:54, 06 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:35, 05 Kwi 2014    Temat postu:

myślę jak waleczna. Jak młody robi cos niewłaściwego ze szczotka to mu ja zabieraj gdy zmierza np w kierunku ściany by ja myć. Daj mu jakąś inna szczotkę niech nią myje ściany a zęby ta właściwą. Daj mu też wybór- albo myje sam patrząc na ciebie jak Ty myjesz w zwolnionym tempie,albo myjesz mu ty (nawet na siłę). Możesz też dać mu lusterko. U nas było tak że mycie zębów stało się częścią rytuału-rano młody mi asystuję gdy ja się myje czesze itd więc mycie zębów rano uznaje wa cos oczywistego, tak jak śniadanie. Wieczorem myjemy zęby mu tuż po kolacji a przed kąpielą i wejściem do wanny. Wie że zęby i uszy myjemy przed kąpielą i że jego ulubionej kąpieli z pianą nie będzie jeśli zęby i uszy nie będą umyte wcześniej.


tak sobie jeszcze myślę abeba, jako mama dziecka które też ma potwornie silny charakter, by dać mu wybór: albo robisz to co powinieneś, albo nie będzie twojej ulubionej zabawy/czynności dziś. Oczywiście to trzeba zamienić na konkrety, ja mówię o ogólnej zasadzie. Niech dziecko ma taki wybór by opłacało mu się zrobić to co my chcemy, bo inaczej na tym straci (nie mylić z przekupstwem, bo to nie o to chodzi). Może głupio to zabrzmi ale dziecko wg mnie trzeba dyplomatycznie zmusić do zrobienia tego co powinno ale tak by nie czuło się zmuszone. Wiesz na zasadzie: chcesz się bawić teraz autami, ok ale najpierw pozbieraj klocki. Inaczej o autach nie ma mowy. Wtedy uczy się zasady że po sobie się sprząta i nie zostawia wszędzie zabawek bez potrzeby itd. Przy okazji bardzo polecam książkę Kiedy pozwolić? Kiedy zabronić? świetnie pokazuje co myśli taki uparty młody człowiek i pozwala wypracować jakąś strategię, przy której jest się w zgodzie z AP a jednocześnie stawia się wymagania i egzekwuje pewne rzeczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
abeba
Gość






PostWysłany: Sob 16:05, 06 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:36, 05 Kwi 2014    Temat postu:

bo jak wyrwę szczoteczkę (czy coś innego), to jest awantura, machanie łapkamii ogólny bunt - i nic juz nie osiągnę.
Nie dam rady umyć mu na siłę, myjac sobie sama jednoczesnie -nie mam tyle rąk (ani dybów na wyposażeniu łazienki)
U nas właśnie w ogóle nie ma rytuałów, kąpiel (a raczej prysznic) co parę dni, bo raz chce, raz nie, albo przegapimy moment i juz jest zbyt spiacy na kąpiel Idea kolacji nie istnieje, bo i tak nic nie chce.... ciężko w to zmieścić jeszcze zeby.
Powrót do góry
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25340
Przeczytał: 32 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:45, 06 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:36, 05 Kwi 2014    Temat postu:

hm to może czas wprowadzić żelazny rytuał? A że płacze? Mój też wrzeszczy (akurat nie przy zębach ale z tysiąca innych powodów). Ja ten wrzask olewam tzn daje mu do zrozumienia że nic w ten sposób nie osiągnie, że płaczem może wyrazić złość albo ból (wtedy ZAWSZE przytulam i reaguje) ale płacz nie jest narzędziem manipulacji i że z powodu jego płaczu nie odstąpie od tego czego mam zamiar wymagać. Nie chce Cię martwić ale w buncie dwulatka takich sytuacji będzie coraz więcej i myślę że każdy rodzic ma tu 2 drogi do wyboru: albo ulegać i odstąpić od własnego zdania bo dziecko płacze, albo się tym płaczem nie przejąć (bo to nie jest płacz niemowlęcia które faktycznie potrzebuje mamy w danym momencie tylko płacz w celu wymuszenia) i robić swoje. Wiesz nie chce Cię martwić ale osobiście znam rodziców którzy odrabiają lekcje wa własne dziecko i za nie sprzątają a dziecko ma 15 lat, bo się boją awantury z jego strony a nawet pobicia ( matka drobną i szczupła, syn kawał byka-autentycznie znam taka rodzinę niejedną ze szkoły). Myślę że czas wczesnego dzieciństwa to czas kształtowania się charakteru i nawyków, stąd dzieci którym się ulega gdy cos wymuszają, potem jako nastolatki bardzo pyskują. Co do konkretnej sytuacji że jak płacze przy myciu itd to myślę że trzeba mu dać do zrozumienia że to jego a nie Twój problem. Że nic nie osiągniesz? Z pozoru tak ale jak już się uspokoi to będzie MUSIAŁ poddać się temu myciu i tyle. Jeśli nie ma zamiaru się uspokoić proponuje wyjść z łazienki zapowiadając wcześniej że jeśli nie przestanie płakać i nie pozwoli umyc sobie zębów to Ty wychodzisz. I wróć po 1-2 minutach histerii powtarzając że albo się pozwoli umyć albo wychodzisz znowu. To o zębach. A co do kąpieli ja myślę że nie ma co patrzeć czy on chce czy nie bo ma być czysty i tyle. Co do chcenia to myślę że dziecko może sobie wybierać czy chce jabłko czy banana albo czy woli bawić się klockami czy autami, a nie czy chce być kapane czy nie. Co do kolacji- można karmić jego misie potem jego samego mówić że miś ulubiony podziwia jaki on duży i ładnie je itd itp. Podstęp. Tyle moich poglądów i tak właśnie u nas w domu podchodzi się do wychowania dziecka o potwornie silnym charakterze i upartego a przy tym głośno i długo próbującego cos wymusić( a takim dzieckiem jest Krzyś). Tak więc - nasz upór i konsekwencja gdy cos wymusza i kombinuje oraz nasza czułość pochwały,bliskość, gdy naprawdę cos złego się dziecku dzieje i gdy naprawdę tego potrzebuje. U nas takie podejście daje efekty. krzyś próbuje testować płakać cuda robi ale w końcu kapituluje. Coraz częściej też zaczyna bez szemrania wykonywać polecenia typu sprzątanie zabawek, chowanie swoich ubrań gdy się rozbiera itd. Ostatnio zaskoczył mnie nawet bo zaczął mi pomagać mimo że go nie prosiłam o to czy tamto.


przyznam jeszcze że nie bardzo rozumiem pojęcie zbyt śpiący na kąpiel. W takiej sytuacji (np wracamy skąds później itd) ja robię szybki prysznic minutę- dwie i do łóżka. Nawet jeśli płacze to wie że po kąpieli pójdzie spać. Zresztą on rytuały bardzo lubi jako cos co daje mu poczucie stabilności i wskazówkę że to oznacza że upragniony sen (gdy on jest zmęczony) się zbliża. Gdzieś zresztą czytałam że dzieci w tym wieku bardzo tego potrzebują jako pewnego punktu odniesienia. Myślę że to jest prawda i dlatego tym bardziej warto jakiś rytuał wymyślić
Powrót do góry
Zobacz profil autora
abeba
Gość






PostWysłany: Sob 17:51, 06 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:36, 05 Kwi 2014    Temat postu:

ulubionych misiów też nie ma. (ma misie, ale je olewa)
no zbyt spiący oznacza ,zę się będzie darł. Ja po prostu jestem zbyt zmęczona, nie mam siły negocjować ani się siłować. czasem wieczorem tylko patrzę, czy mu sie nic nie dzieje i czkam aż np. się potknie, upadnie i z płaczem do mnie sam przyjdzie....
nie mam sily umiać się, że jak będzie płakał to wyjdę, racać za 2 min,.... jak marzę o tym by poszedł spać żebym mogła siaść do książek i jeszcze coś z siebie wykrzesać...
Powrót do góry
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25340
Przeczytał: 32 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:07, 06 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:37, 05 Kwi 2014    Temat postu:

cóż zrobisz jak uważasz ale myślę że konsekwencją itd zyskasz więcej czasu i siły dla siebie niż ulegając mu. Więc chwilowo warto te siły zainwestować. A że się drze. A niech się drze przecież nic mu nie jest jeśli ty go kapiesz a on płacze. Od krzyku przez minutę żaden 2 latek nie umarł ani traumy się nie nabawił. Ja to widzę tak- opłaca się zainwestować na starcie trochę siły. Warto. Dla siebie i dla dziecka.

tak myślę jeszcze już nie a propos zębów tylko w ogóle jego protestów- nie boisz się że on przywyknie do tego że się mama go boi ( w sensie boi się jego humorów) i zacznie z tego korzystać coraz bardziej?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
novva
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4963
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mała Wieś przy Drodze

PostWysłany: Sob 20:42, 06 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:37, 05 Kwi 2014    Temat postu:

Kukułko, ja obawy abeby rozumiem, bo wiem, że jak się już zacznie histeria, to się z Jaśkiem nie dogadamy. Dlatego wszelkimi siłami staram się działać, zanim się na dobre rozkręci - odwracać uwagę, zagadywać - ale i tak nie zawsze mi się udaje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25340
Przeczytał: 32 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:09, 06 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:37, 05 Kwi 2014    Temat postu:

novva ale ja też mam hiseryzujace dziecko. i to naprawdę bardzo. Histerii po kilka- kilkanaście na dzień. Ot np przedwczoraj płakał 30 min w samochodzie bo on chce na kolana i nie dało się uwagi odwrócić. A było to krótko po rozpoczęciu podróży, w dodatku ja go przytulalan gdy on siedział w swoim fotelu a on nic tylko te kolana choć dobrze wie że w aucie to niemożliwe.

żeby była jasność - uważam że 2 letnie i starsze dziecko trzeba podejść podstępem itd JEŚLI MOŻNA by histerii nie było. Ale nie kosztem łamania pewnych zasad wychowania-higieny, bezpieczeństwa, porządku. A jeśli histeria jest już- to nie ulegać jej presji, bo to my stanowimy zasady wychowawcze a nie dziecko. Nie mylić zaspokajaniem u dziecka potrzeby czułości, zasypianic przy mamie itd itp bo to inna bajka- to są słuszne emocjonalne potrzeby i dziecko ma do nich prawo i nie jest to manipulacja. Takie moje zdanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 17471
Przeczytał: 34 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:04, 07 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:38, 05 Kwi 2014    Temat postu:

Jak dla mnie to wygląda, że u abeby rządzi dziecko, a nie ona i dlatego się tak męczy. Z jednej strony, bo wie, że nie powinno tak byc, a z drugiej, bo dziecko stawia na swoim. (Ale to tylko net i może to byc wrażenie jak najbardziej mylne, więc się nie obraź Abebo)
Widziałam wczoraj w empiku książeczkę, tytułu niestety nie umiem odtworzyc coś w stylu 'podstępy dla mam małych uparciuchów' i opisane w niej bardzo dużo sytuacji.
Odnośnie mycia zębów było na początku wyrabianie nawyku u malutkiego dziecka przez masowanie dziąseł, przez inne metody typu wybór szczoteczki, pasty przez malucha, przez właśnie pokazywanie na sobie i powtarzanie przez dziecko, przez nienazywanie pasty - pasta, szczoteczki - szczoteczka - tylko bardziej atrakcyjnie, przez zabawę w stylu 'najpierw myjemy ząbki zabwce, potem sobie', przez udawanie, że normalna szczoteczka warczy, przez 'szukanie' myszki (czy co tam sobie kto wymyśli) w ząbkach szczoteczką, po wizytę u 'dzieciowego' dentysty, który w fajny sposób by wytłumaczył, że warto myc ząbki. Tyle spamiętałam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25340
Przeczytał: 32 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:25, 07 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:38, 05 Kwi 2014    Temat postu:

i jeszcze cos- wydaje się że konsekwencją rodzica wymaga więcej czasu i siły i nerwów niż uleganie i frustracja potem że dziecko nie słucha. Tymczasem wcale tak nie jest,bo to frustracja odbiera siły i dezorianizuje czas. Konsekwencją z kolei pozwala czuć się bezpiecznie i stabilnie nam i dziecku. Przez to plan dnia robi się bardziej przewidywalny dla obu stron a mama ma więcej czasu nawet gdy dziecko nie śpi. Jednym słowem konsekwencja-gra warta świeczki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 15642
Przeczytał: 37 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:04, 07 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:38, 05 Kwi 2014    Temat postu:

U nas nie było problemu, przyzwyczailiśmy i oswoiliśmy podobnie jak u micelki. Teraz sama przypomina, że trzeba jej umyć zęby. Zresztą teraz przyzywczajamy Frania do gmerania szczoteczką w buzi.

Histeria będzie się zdarzać zawsze. Czy ktoś zna niehisteryzującego 2latka? A z wiekiem histeria też się będzie pojawiać. O ile dwulatka da się opanować, to spróbujcie starsze dziecko. Pozostaje przeczekać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
micelka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 9869
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 15:07, 07 Mar 2010
PRZENIESIONY
Sob 21:39, 05 Kwi 2014    Temat postu:

Podpisuję się pod Kukułką- stały rytm dnia, rytuały + konsekwencja rodziców to chyba klucz do sukcesu (co nie znaczy, że zawsze mi się udaje stosować do tych zasad).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Rodzina=dzieci,mąż
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 12, 13, 14  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 12, 13, 14  Następny
Strona 7 z 14

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin