Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co z jedzonkiem u prawie 8miesięczniaka?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Rodzina=dzieci,mąż
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Edwarda
junior admin



Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 12519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 11:02, 03 Sty 2008    Temat postu:

No tak generalnie to wszędzie gdzie czytam można i nawet trzeba dawać dziecku to co normalnie ludzie jedzą Laughing o ile jest to zdrowe, ale nie dotyczy to niemowlaków! Żeby do roku dawać słoiczki albo jakieś jedzenie z "pewnego źródła"

Gdybym miała swój ogródek to bym dała bez obaw marchewkę i ziemniaka nawet półrocznemu bobaskowi, ale niestety nie mam dostępu do takowych dobroci. Zasadniczo w gazetach dla mam radzą w takich wypadkach dawać słoiki. "Jeśli nie masz pewności, skąd te warzywa pochodzą to lepiej daj słoiczki, tam są tylko sprawdzone składniki, poddane ścisłej kontroli" itp.
Z drugiej strony bardzo łatwo wmówić rodzicom, że jedzenie z marketów jest beee... a w słoiczkach jest pewne....


Ostatnio zmieniony przez Edwarda dnia Czw 11:03, 03 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 15930
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:17, 03 Sty 2008    Temat postu:

U mojej nie było w kupkach widać żadnej różnicy pomiędzy jedzeniem niesłoiczkowym (np. na wsi u rodziny) a słoiczkowym. Tyle, że moja nie jest alergikiem -myślę, że tu pies pogrzebany. Generalnie moaj nie robi aż tak kolorowych kupek Laughing (wyjątek - buraczki).
Obecnie jada chętnie to i to (nieraz ratujemy się obiadkami słoiczkowymi np. gdy obiad będzie robiony po powrocie z pracy - przecież mała padłaby z głodu).

A tak przy okazji -w czym jej przemycić jajko? samego nie zje w żadnej postaci (kiedys dawała się namówić na gotowane wiejskie jajko). Dostaje je jako wymieszane z buraczkami i ziemniakami lub jako dodatek do bezmięsnego słoiczka. Macie jakies pomysły?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edwarda
junior admin



Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 12519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 11:46, 03 Sty 2008    Temat postu:

Naleśniki, racuszki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 15930
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:51, 03 Sty 2008    Temat postu:

to je od czsu do czasu, ale za dużo jajka to przecież w ten sposób się nie dostarczy Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
juka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 12:06, 03 Sty 2008    Temat postu:

fiammo, może dziecko wie co robi - z moim synem tak było, kiedy był uczulony na niektóre produkty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 15930
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:47, 03 Sty 2008    Temat postu:

Ale jej nic nie jest.
Np. na mleko krowie nie jest uczulona, uwielbia wszystkie przetwory, dostaje je łącznie z mlekiem, a pluje na widok sera żółtego


Ostatnio zmieniony przez fiamma75 dnia Czw 13:12, 03 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
juka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 13:03, 03 Sty 2008    Temat postu:

czasem uczulenie objawia się właśnie podłuższymczasie używania jakiegoś produktu i wcale nie musi mieć dramatycznych objawów (mój syn miał tylko niewielkie). nie twierdzę , ze jej cos jest, tak sobie tylko myślę że to może być jedno z wytłumaczeń. ja bym w każdym razie nie nakłaniała, skoro nie chce. jeśli ma takie preferencje smakowe, to czemu je zmieniać.... ja też nie wszystko lubię
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18170
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:59, 03 Sty 2008    Temat postu:

ja jak byłam mała jadłam tylko jajko sadzone, bo mama zawsze mi wmawiała, że to "słoneczko". pod inną postacią nie chciałam jeść. Obecnie nawet pod tą nie jem. Za to np. uwilebiam placek z jajka a'la omlet.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Rodzina=dzieci,mąż
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin