Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

A moje dziecko powiedziało...
Idź do strony 1, 2, 3 ... 120, 121, 122  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Rodzina=dzieci,mąż
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Edwarda
junior admin



Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 12519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 11:07, 07 Sie 2009    Temat postu: A moje dziecko powiedziało...

Mam pomysł, aby zapisywać śmieszne, fajne, inteligentne i wzruszające powiedzonka naszych dzieci.

Ja pierwsza.
Wczoraj na zjeżdżalni mówię do synka:

Ostrożnie, uważaj

Na co mój dwulatek:
"Ostrożnie, muszę uważać na kręgosłup"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 8:51, 08 Sie 2009    Temat postu: Re: A moje dziecko powiedziało...

Edwarda napisał:
"Ostrożnie, muszę uważać na kręgosłup"

Super, super...to już wie o co chodzi...
Moje dziecko jest tak gadatliwe, że czasami jestem tym bardzo zmęczona...
Cieszę się oczywiście, że ładnie mówi i że ma fantazję, bawi się w teatrzyk - jest zarówno postaciami jak i narratorem (ja chyba takiej twórczej fantazji nie miałam?). Oby jej tak zostało.
Tylko, że np. mycie zębów to dramat, bo przecież mówić się w tym czasie bardzo nie da...
Ostatnio narobiła mężowi obciachu w sklepie: wchodzą do sklepu a córka na widok pani układającej warzywa/owoce na cały regulator "tato, a dlaczego ta pani taka skrzywiona?"


Ostatnio zmieniony przez walecznaS dnia Pon 11:37, 21 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 18111
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:56, 08 Sie 2009    Temat postu:

hahaha
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 11:34, 08 Sie 2009    Temat postu:

Dzisiaj: córkaogląda bajkę, ja sprzątam w łazience. Nagle przychodzi:
D: Jak tam?
Ja: Słucham?
D: Jak ci praca idzie?
Ja: Dobrze.
D: To jakby coś, to ja służę (tu następuje milczenie i D. wraca oglądać bajkę)


Ostatnio zmieniony przez walecznaS dnia Pon 11:38, 21 Lis 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 18111
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:53, 08 Sie 2009    Temat postu:

Amelka i kuzynka Zosia ida na plac zabaw, tam hustaja sie na hustawkach.
Zosia: Ja bylam pierwsza, ja wygralam
Amelka: Moja mama mowi, ze nie wazne kto wygra, wazna jest dobra zabawa
Mama Zosi: bardzo dobrze Amelko ci mama powiedziala;
Zosia naburmuszona ze lzami w oczach: Nie odzywam sie do was, ani do jednej ani do drugiej!
Wczoraj jestesmy u Zosi, jest tez kuzyn Maciek,Amelka. Dzieci jedza frytki, Maciek wola: Ja bylem pierwszy, wygralem!
Zosia: nie wazne kto jest pierwszy!
nauka nie poszla w las Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edwarda
junior admin



Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 12519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 10:38, 11 Sie 2009    Temat postu:

Matko jakie zdolne dzieci Shocked
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 14:01, 14 Sie 2009    Temat postu:

Zawsze jak się maluję przychodzi córka, zafascynowana "malowidłami" (wyprosiła już pomalowanie paznokci). Dzisiaj gdy malowałam rzęsy robiąc przy tym odpowiedną minę (jakoś tak sama ta mina się robi, żeby dobrze się umalować) córka na to: "mamo, a dlaczego jesteś taka przestraszona? Że się malujesz tak się przestraszyłaś?"

Ostatnio zmieniony przez walecznaS dnia Pon 11:42, 21 Lis 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 18111
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:41, 14 Sie 2009    Temat postu:

haha
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bakteria
za stara na te numery



Dołączył: 13 Lis 2007
Posty: 10155
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 14:56, 14 Sie 2009    Temat postu:

Świetne macie te dzieci (pozazdrościć, pozazdrościć...)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 18111
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:49, 14 Sie 2009    Temat postu:

środa, Amelka ma dzień fochów, pyskowania i forsowania swojego zdania na każdym kroku, przyszedł czas wieczornej modlitwy i ja sie pytam : Za co chciałabys przeprosić Pana Boga?
A: za to , że ci pyskowałam, nie słuchałam, nie chciałam usiąść na karny fotel.
czwartek, Amelce udało się zachowywac bardzo grzecznie, słuchała mnie, normalnie aniołeczek. wieczorem modlitwa: za co dziekujemy, o co prosimy i ja się pytam jak zwykle:za co chcesz przeprosić dzisiaj Pana Boga?
A: za nic! byłam przecież bardzo grzeczna dzisiaj Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
micelka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 10003
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 20:01, 14 Sie 2009    Temat postu:

Amelka the best!

Moje dziecko wprawdzie jeszcze nie mówi, ale świetnie się z nami komunikuje i potrafi przekazać, czego chce. Dzisiaj uśmiałam się strasznie...Wieczorem, jak co dzień, tato dał mu kolację, wykąpał, ubrał i zawołał mnie, żeby przyszła nakarmić Jasia. Codziennie karmię go na tym samym fotelu u niego w pokoju i mały zawsze strasznie się cieszy na ten moment. Dzisiaj weszłam do pokoju, Jasio był na rękach u taty, podeszłam do nich i powiedziałam:"Muszę Was przytulić!" Po czym dałam buziaka mężowi, daję Jasiowi, a ten z oburzoną miną odsuwa się i wskazuje palcem na fotel do karmienia...Zupełnie jakby chciał powiedzieć:"dobra, dobra, koniec tych czułości, dawać jeść!"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 18111
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:03, 14 Sie 2009    Temat postu:

a co, prawdziwy mężczyzna wie czego chce Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 20:21, 14 Sie 2009    Temat postu:

Fresita, super z tą modlitwą, też modliliśmy się z Dominiką (w efekcie umie na pamięć - co nie znaczy, że rozumie - Aniele Boży...), niekoniecznie też rozumie tłumaczenia dot. modlitwy, Boga... W sumie to ona ma dopiero 3 lata... Ostatnio kategorycznie odmawia wszelkiej formy modlitwy... Wciąż się zastanawiam - za wcześnie, nie za wcześnie? Jak to powinno wyglądać?
Na dawanie przykładu to na pewno nie jest za wcześnie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 20:31, 14 Sie 2009    Temat postu:

Fresita, kiedy zaczęłaś modlić się z Amelką w ten sposób, że dziękujecie , przepraszacie...?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 18111
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:17, 14 Sie 2009    Temat postu:

z jakis rok temu, faktycznie Amelka wczesnie zaczela sie modlic gotowymi modlitwami, zaczelysmy jak miala poltora roku od "Aniele Bozy", w tej chwili bardzo lubi "pod Twoja obronę", ma taka swoja modlitwe do Ducha SW., Ojcze Nasz, Zdrowaś, i bardzo lubi Akt wiary, milości itd. Ale pytania sie zaczely w zeszlym roku na Boze Narodzenie, widzialam, ze rozumie co do niej mowie, a na Wielkanoc to tak sie przejela tym, że Jezus umarl na krzyzu, ze bili go zli ludzie, że bardzo dlugi dlugi czas zadawala pytania i teraz tez mowi"opowiedz mi o Panu Bogu". miala tez etap buntu co do modlitwy, nie zmuszalam jej absolutnie, klekalam obok i sie modlilam, na koncowke dolaczala sie do mnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Rodzina=dzieci,mąż
Idź do strony 1, 2, 3 ... 120, 121, 122  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 120, 121, 122  Następny
Strona 1 z 122

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin