Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ZDRADA
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:36, 02 Mar 2016    Temat postu:

Może Krówka tak wywnioskowała z Twoich wypowiedzi (mi też szczerze mowiąc przeszło to przez myśl) – chodzi mi o to, że najwyraźniej mocno przeżywasz i wyrzucasz sobie te myśli o chłopakach, więc brzmiało, jakby to rzeczywiście były świadome i, ekhm, daleko posunięte myśli Wesoly .

Jeśli jest tak, jak piszesz, to wydaje mi się, że najlepiej pójść za radą Tilii i zwyczajnie przestać sobie zawracać głowę, bo to się u Ciebie pewnie samo nakręca, a Ty się tylko zadręczasz. I żeby było jasne – nie chodzi o to, że jeśli nie będziesz się dość usilnie starała o tym nie myśleć, to sny będą „z Twojej winy”. Po prostu – tak działa Twoja psychika, że w snach wracają (świadome i nie) myśli i spostrzeżenia z całego dnia. A Freud się mylił w wielu kwestiach z tego, co wiem (chociaż jego nowatorskie podejście było ważnym przełomem).

A psycholog swoją drogą może pomóc w rozgryzieniu tego mechanizmu silnego przeżywania niezależnych od Ciebie, impulsywnych myśli i obwiniania się tak, że aż Cię to w snach prześladuje Smutny .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5594
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:21, 02 Mar 2016    Temat postu:

dzieki Muflon.

Mozesz miec wpływ tylko na swoje myśłi i fantazje a na sny juz nie. Choć są odbiciem swiata przezyc z dnia to nie masz na to siły. Fantazje bywają rózne nie musza być z seksem ale mogą być powodujące zamieszanie w głowie takie, ze chciałoby sie czegoś innego niz mozna z danego układu.
Jesli to nie fantazje, swiadome mysli itp to spowiedz jest niepotrzebna...


My z mezem czasem sobie takie sny opowidamy ale to zalezy od sytuacji...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:35, 02 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
A psycholog swoją drogą może pomóc w rozgryzieniu tego mechanizmu silnego przeżywania niezależnych od Ciebie, impulsywnych myśli i obwiniania się tak, że aż Cię to w snach prześladuje


Muflon w punkt!

Stokrocia, myśli i sny się zdarzają, prędzej niepokojąca jest twoja tak silna reakcja na nie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
stokrocia222
pierwszy wykres



Dołączył: 19 Lut 2016
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 21:09, 02 Mar 2016    Temat postu:

Nie idzie na tym forum odpisac na kazda odpowedz z osobna
musze wklejac

"Może właśnie za dużo o tym myślisz i się nakręcasz? A mąż o tym wie?" - no tak, to oczywiste ze wie, przeciez jest moim mezem, zawsze mu mowie o wszystkim co mnie nie pokoi. zreszta on sam czesto pyta: "Jak Ci sie spalo Kochanie, co Ci sie snilo?"

"Stokrocia, myśli i sny się zdarzają, prędzej niepokojąca jest twoja tak silna reakcja na nie" - mi sie wydaje ze to normalne, bo kocham meza i chcialabym byc mu 100% wierna, to raczej normalne ze sie tymi myslali przejmuje, wolalabym zeby ich nie bylo.

"Fantazje bywają rózne nie musza być z seksem ale mogą być powodujące zamieszanie w głowie takie, ze chciałoby sie czegoś innego niz mozna z danego układu.
Jesli to nie fantazje, swiadome mysli itp to spowiedz jest niepotrzebna... " - nie sa zwiazane z seksem, bo dla mnie jakby seks nie jest taki wazny, uwazam - tak jak w tym watku pewne osoby wczzesniej pisaly, ze zdradą silniejszą jest zainteresowanie sie kims, zauroczenie innym facetem a nie przelotny seks z byle kim dla zaspokojenia popedu. Wiec sni mi sie to co uwazam za zdrade - flirt czasem zwykly a czasem juz taki konkretny, trzymanie sie za reke, czule slowka, czule smsy czy okazanie zainteresowania. czesto snia mi sie niespelnione zachcianki. Np. podobal mi sie kiedys kolega ze studiow, ktory traktowal mnie zawsze jak zwykla kolezanke, po czasie mam sen ze on nagle o mnie zabiega. Tak jak juz wczesniej pisalam, czasem nad tym panuje, a czasem nie, czyli czasem sa swiadome i to jest najgorsze Smutny
A co do psychologa to powinnam isc bo domyslam sie skad biora sie te sny, mysli i to wszystko...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anuszkaja
za stara na te numery



Dołączył: 18 Sie 2014
Posty: 1359
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:18, 02 Mar 2016    Temat postu:

Ja tam po śnie erotycznym z udziałem jakiegoś mężczyzny prędzej bym pomyślała że mam nagromadzone napięcie seksualne i ze chyba ciało i psychika dane znaki o potrzebie zbliżenia fizycznego z mężem. Nigdy mi do głowy nawet nie przyszło w ogóle wracać do takich snów, roztrzasac je ani tym.bardziej traktować je jako potencjalna zdradę (!). Mężowi mogłabym o tym wspomnieć w formie żartu, że śnił mi się Alvaro
Co innego gdybyś przed snem lub w trakcie współżycia z mężem celowo przywolywala fantazje o innych mężczyznach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
stokrocia222
pierwszy wykres



Dołączył: 19 Lut 2016
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 21:23, 02 Mar 2016    Temat postu:

Muflon napisał:
Może Krówka tak wywnioskowała z Twoich wypowiedzi (mi też szczerze mowiąc przeszło to przez myśl) – chodzi mi o to, że najwyraźniej mocno przeżywasz i wyrzucasz sobie te myśli o chłopakach, więc brzmiało, jakby to rzeczywiście były świadome i, ekhm, daleko posunięte myśli Wesoly .

Jeśli jest tak, jak piszesz, to wydaje mi się, że najlepiej pójść za radą Tilii i zwyczajnie przestać sobie zawracać głowę, bo to się u Ciebie pewnie samo nakręca, a Ty się tylko zadręczasz. I żeby było jasne – nie chodzi o to, że jeśli nie będziesz się dość usilnie starała o tym nie myśleć, to sny będą „z Twojej winy”. Po prostu – tak działa Twoja psychika, że w snach wracają (świadome i nie) myśli i spostrzeżenia z całego dnia. A Freud się mylił w wielu kwestiach z tego, co wiem (chociaż jego nowatorskie podejście było ważnym przełomem).

A psycholog swoją drogą może pomóc w rozgryzieniu tego mechanizmu silnego przeżywania niezależnych od Ciebie, impulsywnych myśli i obwiniania się tak, że aż Cię to w snach prześladuje Smutny .



A to przepraszam, moze faktycznie z moich wypowiedzi mozna bylo tak wywnioskowac, generalnie czesto jest tak ze ludzie mnie nie rozumieją , mam z tym problem zeby byc w pelni zrozumiana..
"Jeśli jest tak, jak piszesz, to wydaje mi się, że najlepiej pójść za radą Tilii i zwyczajnie przestać sobie zawracać głowę(...)" - tylko ze ja sie boje ze jak to zbagatelizuje to sie pogorszy, mam tak ze zawsze przejmuje sie problemami.
Pamietam jak przed slubem opowiadalam kolezance o tym problemie, to ona mi powiedziala ze slub wszystko zalatwi, zze jak juz bede miala obraczke na palcu to slubowanie wiernosci mi pomoze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5594
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:28, 02 Mar 2016    Temat postu:

stokrocia jak potrzeba to mozesz pogadac z psychologiem to moze pomoc.
Jesli w tych snach czy marzeniach facet /obiekt jest miły, czuły, obdarza cie bezinteresownym uczuciem to moze jest to cos czego teraz ci potrzeba w zyciu i zwiazku. Moze warto o to pozabiegac lub pogadac z mezem i postarac sie o czułość.
Własnie o takie bez seksu ale poplątane myslenie mi chodzi, ze marzy ci sie facet i o nim rozmyslasz nadajesz mu cechy obietku fascynacji a to nakreca całą sytuację. Moze powodowac wyrzuty sumienia ale jak robisz to swiadomie i zajmujsz sie tym zamiast mezem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
stokrocia222
pierwszy wykres



Dołączył: 19 Lut 2016
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 21:28, 02 Mar 2016    Temat postu:

anuszkaja napisał:
Ja tam po śnie erotycznym z udziałem jakiegoś mężczyzny prędzej bym pomyślała że mam nagromadzone napięcie seksualne i ze chyba ciało i psychika dane znaki o potrzebie zbliżenia fizycznego z mężem. Nigdy mi do głowy nawet nie przyszło w ogóle wracać do takich snów, roztrzasac je ani tym.bardziej traktować je jako potencjalna zdradę (!). Mężowi mogłabym o tym wspomnieć w formie żartu, że śnił mi się Alvaro
Co innego gdybyś przed snem lub w trakcie współżycia z mężem celowo przywolywala fantazje o innych mężczyznach.



no to widzisz, ty tak masz a ja nie. u mnie to nie ma zwiazku z napieciem seksulanym, ze mam potrzebe czy cos, bo to nie ma zwiazku z seksem WCALE, seksu nie ma w tym nic a nic.
Kazdy ma inna przeszlosc i problemy ktore go spotkaly w przeszlosci, nie mozna brac wszystkich do jednego wora i patrzec swoja miara.

wlasnie jak przed snem mam takie mysli to snu wtedy albo nie pamietam albo dotyczy czegos zupelnie innego.



krówka, wlasnie chce isc do psychologa, bo to jest cos co powinnam zrobic, tylko skierowanie trzeba miec, a nie mam kiedy isc do rodzinnego...

"Jesli w tych snach czy marzeniach facet /obiekt jest miły, czuły, obdarza cie bezinteresownym uczuciem to moze jest to cos czego teraz ci potrzeba w zyciu i zwiazku. Moze warto o to pozabiegac lub pogadac z mezem i postarac sie o czułość." - wlasnie moj maz jest czuly i to nawet nadmiernie czuly nie potrzeba mi tego, bo to na serio mam Wesoly ale dzieki ze probujesz mi pomoc Wesoly
no musze popracowac nad tym, zeby nie robic tego swiadomie Smutny


Ostatnio zmieniony przez stokrocia222 dnia Śro 21:33, 02 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:45, 02 Mar 2016    Temat postu:

stokrocia222 napisał:
wlasnie chce isc do psychologa, bo to jest cos co powinnam zrobic, tylko skierowanie trzeba miec, a nie mam kiedy isc do rodzinnego...


Popieram i życzę, żeby udało Ci się coś w tej sprawie zorganizować, bo tutaj możemy tylko Ci radzić w dobrej wierze. Logika podpowiada, że są dwie możliwości: albo naprawdę masz jakiś problem z tymi myślami o innych mężczyznach (w tej sytuacji psycholog pomoże go rozwiązać), albo go nie masz, ale wydaje Ci się, że masz (w tej sytuacji psycholog pomoże Ci to zrozumieć). W każdej sytuacji wygrywasz Mruga .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
stokrocia222
pierwszy wykres



Dołączył: 19 Lut 2016
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 0:51, 03 Mar 2016    Temat postu:

Muflon napisał:
stokrocia222 napisał:
wlasnie chce isc do psychologa, bo to jest cos co powinnam zrobic, tylko skierowanie trzeba miec, a nie mam kiedy isc do rodzinnego...


Popieram i życzę, żeby udało Ci się coś w tej sprawie zorganizować, bo tutaj możemy tylko Ci radzić w dobrej wierze. Logika podpowiada, że są dwie możliwości: albo naprawdę masz jakiś problem z tymi myślami o innych mężczyznach (w tej sytuacji psycholog pomoże go rozwiązać), albo go nie masz, ale wydaje Ci się, że masz (w tej sytuacji psycholog pomoże Ci to zrozumieć). W każdej sytuacji wygrywasz Mruga .


dziękuję Ci Wesoly Mruga
najgorzej ze wymyślili te durne skierowania, powinna byc normalna rejestracja bez tego głupiego skierowania, chyba ze pojde prywatnie, ale wtedy ladnie zapłacę...
Masz racje, w obu przypadkach bedzie dobrze, mysle ze to jest spowodowane moim dzieciństwem ale tylko psycholog bedzie mogl postawić wiarygodną diagnozę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14229
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:58, 03 Mar 2016    Temat postu:

Stokrociu, ale psycholog to nie lekarz, pierwsze słyszę, żeby trzeba było mieć skierowanie, a do psychiatry też nie trzeba w dalszym ciągu. Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anuszkaja
za stara na te numery



Dołączył: 18 Sie 2014
Posty: 1359
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:41, 03 Mar 2016    Temat postu:

Aby móc skorzystać z pomocy psychologa na NFZ, trzeba mieć skierowanie. Niekoniecznie od psychiatry, lekarz rodzinny również może wpisać.
Jednak praktyka wizyty u psychiatry przed planowaną wizytą u psychologa jest wg mnie bardzo uzasadniona. Bywa, że człowiek ma np silne obniżenie nastroju lub nawet depresję o której istnieniu nie zdaje sobie sprawy. W takich przypadkach rozpoczęcie terapii bez unormowania farmakoterapią jest bezcelowe a czasem wręcz może pacjentowi zaszkodzić.
I absolutnie nie twierdzę, że masz depresję, chodzi mi o to, że wielu ludziom psychiatra kojarzy się jako lekarz "od swirow" A osoba korzystająca z jego pomocy jest na pewno ciężko chora psychicznie.
Zdarzają się lekarze psychiatrzy z uprawnieniami do prowadzenia terapii, jednak zazwyczaj diagnozuje lekarz psychiatra A terapię prowadzi psycholog terapeuta, który nie jest lekarzem.

Może wybierz się na jedno, dwa spotkania prywatnie do psychologa, porozmawiacie, on wybada temat i zobaczycie czy terapia ma sens. Na NFZ czeka się zazwyczaj minimum kilka miesięcy na wizytę. Pytanie czy jesteś w stanie tyle czekać bez uszczerbku dla swojego stanu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14229
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:15, 03 Mar 2016    Temat postu:

A to przepraszam za wprowadzenie w błąd. Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
stokrocia222
pierwszy wykres



Dołączył: 19 Lut 2016
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 13:13, 03 Mar 2016    Temat postu:

Ja juz wczesniej kiedys chodziłam do psychologa to wiem ze skierowanie musi byc koniecznie. U mnie jest ten problem ze nie pasuja mi godziny przyjmowania lekarza rodzinnego, nie mam kiedy tam isc, dlatego mysle o pójściu prywatnie,bo wtedy sie dostosowuje godzine tylko ze nie wiem ile mi to wyjdzie, bo na jednej wizycie sie nie skończy.
Co do czekania do psychologa, to chyba kolo miesiąca czekałam na wizytę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:26, 03 Mar 2016    Temat postu:

Miesiąc to i tak nieźle jak na NFZ...

A jeśli chodzi o cenę, to pewnie zależy, gdzie. W Warszawie atrakcje typu psycholog/psychoterapeuta kosztowały mnie 100-150zł za godzinę.

Czasem dobrym rozwiązaniem jest psychiatra-psychoterapeuta – jeśli uzna, że warto wspomóc terapię lekami, to nie trzeba biegać gdzie indziej po recepty.


Ostatnio zmieniony przez Muflon dnia Czw 13:28, 03 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 4 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin