Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wartość czystości przedmałżeńskiej
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Edwarda
junior admin



Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 12519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 10:32, 03 Cze 2008    Temat postu:

Novva Ty pisz może jakieś pamiętniki, refleksje, eseje...
Warto byłoby wydać i mieć w domu pod ręką takie mądre rozważania Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:21, 03 Cze 2008    Temat postu:

jenny napisał:
Tak, tylko nie można ciagle rozliczać z wiary, miłosierdzia itd. tylko tych co chodza do Kościoła, co chcą zyć wiarą. C.

a moze my w ogole nie jestesmy od rozliczania? "Nie sądźcie..."
Jenny, nie obraź się, ale Twoje wypowiedzi zalatują mi takim neofickim zapałem, to raz. Poza tym mam wrazenie, jakbys miala pretensje o to, ze chrzescijanin musi sie kajac, tymczasem - taka nasza chrzescijanska dola, po prostu. I mowie to o sobie tez.


Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Wto 11:23, 03 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jenny
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 27 Maj 2008
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: warmia

PostWysłany: Wto 13:39, 03 Cze 2008    Temat postu:

Neoficki zapał to ja miałam z 10 lat temu

A teraz to po prostu mierzi mnie to i owo, ta bylejakość, ten minimalizm (no bo dobrze że w ogóle biorą ślub, dobrze że w ogóle przyszli do Koscioła bla bla) Wsciekly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
novva
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4963
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mała Wieś przy Drodze

PostWysłany: Wto 13:40, 03 Cze 2008    Temat postu:

Edwarda napisał:
Novva Ty pisz może jakieś pamiętniki, refleksje, eseje...
Warto byłoby wydać i mieć w domu pod ręką takie mądre rozważania Wesoly

Mądre albo i nie. Zależy, jak spojrzeć. Mruga Pozwól, że na razie zajmę się raczej pracą zawodową, skandalicznie zaniedbywaną Embarassed Eseje, jakby nie było, pisze się łatwiej.

jenny napisał:
A teraz to po prostu mierzi mnie to i owo, ta bylejakość, ten minimalizm (no bo dobrze że w ogóle biorą ślub, dobrze że w ogóle przyszli do Koscioła bla bla) Wsciekly

Wcale nie wiem, czy ta bylejakość to nowe zjawisko. Jak porównuję podejście do wiary moich dziadków, rodziców i własne, to wydaje mi się, że wiele aspektów się jednak pogłębiło. Moja babcia uważała, że wystarczy wysłuchać Mszy przez radio w trakcie robienia obiadu (wcale nie dlatego, że nie była w stanie pójść do kościoła). A teraz tak wiele mówi się o potrzebie Komunii św. i pogłębiania świadomości liturgicznej. Jak bardzo wzbogaciła się teologia małżeństwa! Ile jest nowych ruchów charyzmatycznych, ile inicjatyw, w które można się zaangażować w Kościele! Jeśli ktoś chce wzrastać, to znajdzie sobie grunt do tego. A że nie wszyscy chcą - no cóż, nigdy nie było tak, że chcieli wszyscy.


Ostatnio zmieniony przez novva dnia Wto 13:57, 03 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:43, 03 Cze 2008    Temat postu:

jenny napisał:
Neoficki zapał to ja miałam z 10 lat temu

A teraz to po prostu mierzi mnie to i owo, ta bylejakość, ten minimalizm (no bo dobrze że w ogóle biorą ślub, dobrze że w ogóle przyszli do Koscioła bla bla) Wsciekly

nigdy nie wiesz, co w takim "mimimaliscie" siedzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jenny
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 27 Maj 2008
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: warmia

PostWysłany: Wto 13:50, 03 Cze 2008    Temat postu:

Nie wiem co siedzi w każdym, ale co w niektorych to akurat wiem. Ten minimalizm to zresztą nie tylko ze strony samych "minimalistów" ale w ogóle. Taka moda na populryzowanie minimalizmu hehe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:00, 03 Cze 2008    Temat postu:

a kja mysle, ze o minimalistach nie tyle trzeba gadac, co sie modlic za nich.
mnie ciagle brzmi w uszach: nie sądźcie... i ten fragment o celniku
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jenny
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 27 Maj 2008
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: warmia

PostWysłany: Wto 14:13, 03 Cze 2008    Temat postu:

A ja rzadko gadam tak naprawdę. Zwłaszcza że jak tu gadać, kiedy taki ktos co dziecko posyła do I Komunii, tydzień przed zakłada sobie spirale, bo tabletki juz się 'przejadły' a na moje słowa, że przecież to środek poronny, dostaje wytrzeszczu i kaze mi przestać. To taki przykład co mi się nawinął. I to jest w sumie straszne - zero refleksji, zero zastanowienia się czy to dobre czy złe ehhhhhhhh Mad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18887
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:36, 03 Cze 2008    Temat postu:

jenny napisał:
Nie wiem co siedzi w każdym, ale co w niektorych to akurat wiem. .

baaaardzo odważne stwierdzenie.

ja już dalej nie pisze. jenny przez ostatnie 6 stron powtarza praktycznie dokładnie te samo oskarżenia.
Dobrze, że chociaż Bóg jest miłosierny, bo inaczej to zginelibyśmy marnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kerima
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 110
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 14:40, 03 Cze 2008    Temat postu:

Jenny mi się wydaje, że postawa "nie oceniam, bo sam jestem grzesznikiem" jest dokładnie czymś odwrotnym niż "minimalizm", "tumiwisizm"... I wcale nie jest postawą bierną. Poza tym, czym innym jest nazwanie rzeczy po imieniu, czym innym ocenianie zbyt pochopne- ci...

Przepraszam, jeśli Cię uraziłam podejrzeniem o młody wiek... Ja zwracałam uwagę koleżankom z akademika na to, że pigułki i seks przedmałżeński to grzech, jak miałam jakieś 19 lat... Potem mi przeszło, troszkę pokory nabrałam... Zauważyłam, że taka ewolucja jest dość powszechna...

I mam mocne poczucie, że tyle mam do naprawienia w sobie samej, że jakoś nie czuję się powołana do naprawiania innych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jenny
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 27 Maj 2008
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: warmia

PostWysłany: Wto 14:44, 03 Cze 2008    Temat postu:

oskarżenia, oskarżenia a dla mnie po prostu refleksje. istnieje też cos takiego jak fałszywe miłosierdzie, też dobrze się jest go wystrzegać. Poza tym czy ja pisze coś o karach?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jenny
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 27 Maj 2008
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: warmia

PostWysłany: Wto 14:55, 03 Cze 2008    Temat postu:

To że piszę co piszę nie znaczy że od rana do wieczora kogoś upominam, bo praktycznie wcale tego nie robię. Nie wiem skąd takie wnioski? co najwyżej rozmawiam z blizszymi osobami i mówię to co mysle i tyle. A tu dzielę sie swoimi przemysleniami po prostu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
novva
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4963
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mała Wieś przy Drodze

PostWysłany: Wto 14:58, 03 Cze 2008    Temat postu:

Domyślam się, że nie chodzisz na co dzień z megafonem, żeby ludzi nawracać Mruga
Ciekawa jestem natomiast, co dla Ciebie oznacza "fałszywe miłosierdzie".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jenny
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 27 Maj 2008
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: warmia

PostWysłany: Wto 15:06, 03 Cze 2008    Temat postu:

Fałszywe miłosierdzie - czyli tak naprawdę obojętność, pragnienie "świętego spokoju" przede wszystkim, w skrócie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
novva
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4963
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mała Wieś przy Drodze

PostWysłany: Wto 15:11, 03 Cze 2008    Temat postu:

Czyli jakieś wcielenie hipokryzji? Takie zagłaskiwanie problemu?

Cytat:
Hipokryci mają słuch i wzrok absolutny. Bezbłędnie wyczuwają nastrój publiczności. Nie zrobią nic, by popsuć widzom przedstawienie. Dlatego nigdy nie ryzykują powiedzenia czegoś, co będzie sprzeczne z przekonaniami większości, a szczególnie silniejszych jednostek. Hipokryta bardzo szybko zmienia kostium. Robi to tak sprawnie, że czasami trudno uchwycić jego najgłębsze „ja”. Gdy patrzy się na niego, odnosi się wrażenie wewnętrznej płynności, nietrwałości zasad, które przy dokładniejszym oglądzie okazują się najczęściej wypadkową poglądów opinii większości.

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
Strona 10 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin