Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

językowo
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
novva
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4963
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mała Wieś przy Drodze

PostWysłany: Śro 12:05, 04 Paź 2006    Temat postu: językowo

Chodzi mi od dawna po głowie kwestia specyficznego leksykonu, który można znaleźć na różnych forach internetowych (czy w realu też, tego nie wiem, bo nie mam dobrej grupy odniesienia). Tak dla przykładu: tempka; gin/gini; przytulanie/przytulanko; żołnierzyki; śluzik; fasolka; zaciążyć; zafasolkować; ciężarówka (teraz jeszcze ciężarowiec Mruga), dowcipnie ... i inne.
Podoba Wam się, razi? Używacie czy nie? A jeśli tak, to dlaczego?

P.S. Pytam z zawodowej ciekawości. Żadna z odpowiedzi nie zostanie wykorzystana przeciwko Wam (artykułu na ten temat nie planuję Yellow_Light_Colorz_PDT_02 )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kajanna
za stara na te numery



Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 12:16, 04 Paź 2006    Temat postu:

O popatrz, z zawodowej ciekawości? Przyznasz się wreszcie, z czego ten doktorat robisz? Very Happy
Szczerze - to zależy. Niektóre drażnią, inne nie. Sama używam ginka (też w realu), tempka, owu, itd. - bo krócej. Ciężarówka też jest ok.
Natomiast nie będę ukrywać, że fasolki, fasolinki, zafasolkowanie, przytulanka wydają mi się lekko infantylne, staram się unikać, chociaż zdaję sobie sprawę, że służą zacieśnianiu więzi wśród forumowiczek.
Dużo takich określeń typu żołnierzyki trafia sie na forach dotyczących niepłodności i chyba jest to taki sposób oswojenia koszmarnej sytuacji.
A o jaju i plemnikach i sposobach ich opisywania na forach internetowych to, przyznam się nieskromnie, pisałam nawet pracę zaliczeniową na studiach. Yellow_Light_Colorz_PDT_02
Powrót do góry
Zobacz profil autora
novva
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4963
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mała Wieś przy Drodze

PostWysłany: Śro 12:36, 04 Paź 2006    Temat postu:

kajanna napisał:
O popatrz, z zawodowej ciekawości? Przyznasz się wreszcie, z czego ten doktorat robisz? Very Happy

No to się domyśl Smile
kajanna napisał:
Dużo takich określeń typu żołnierzyki trafia sie na forach dotyczących niepłodności i chyba jest to taki sposób oswojenia koszmarnej sytuacji.
A o jaju i plemnikach i sposobach ich opisywania na forach internetowych to, przyznam się nieskromnie, pisałam nawet pracę zaliczeniową na studiach. Yellow_Light_Colorz_PDT_02

Super! Już widzę minę prowadzącego taką pracę. Jakbym teraz miała uprawnienia, to może też zleciłabym badania tego typu języka. Świetny temat.
I co Ci wyszło? Dużo było takich określeń?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
juka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 12:43, 04 Paź 2006    Temat postu:

ja myślę że to jest przejaw bardziej ogólnej tendencji do tego żeby było "szybko i skutecznie". pokolenie instant....
może to i dobrze, może taka jest potrzeba epoki, ale czasem wracam do "Doliny Issy" i smak takiego języka to jak wykwinta kolacja w porównaniu z frytkami. z mrożonki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niania
Site Admin



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 7935
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:44, 04 Paź 2006    Temat postu:

a używam - w necie - @, tempka, ciężarówka, gina

w realu - gina, weta i inne

dlaczego tak mówię? hmm... bo szybciej
nigdy nie mówię skrótami w poważnych rozmowach, ale jak gdzieś pędzę to czemu nie powiedzieć tak do koleżanki?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kajanna
za stara na te numery



Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 12:45, 04 Paź 2006    Temat postu:

Domyślam się, domyślam, myślałam, że może temat zdradzisz. Very Happy

novva napisał:
I co Ci wyszło? Dużo było takich określeń?


Cała masa. Jak będę miałą chwilę, to może wkleję co smakowitsze cytaty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dona
za stara na te numery



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 11124
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 12:46, 04 Paź 2006    Temat postu:

mi najbardziej podoba sie @...
to nie jest słowo, ale.. fajny symbol...

Pamietam jak "wchodziłam" w forumowy swiatek, najpierw na forum dot. ciazy, potem dzieci, potem NPR...
to te wszystkie okreslenia takie dziwne mi sie wydawały, czasami nie rozumiałam o co chodzi....
(czy gin to aby na pewno ginekolog, itp)
Z czasem wszystko "wyłapywałam", i teraz tez uzywam, bo to i krócej i przyjemniej tak napisac.. ze owu sie spóżnia.. a nie z takim medycznym pojęciem..O W U L A C J A ....

Tez jestem ciekawa , do jakich wniosków doszłas kajanno w swej pracy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kajanna
za stara na te numery



Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 14:50, 04 Paź 2006    Temat postu:

Praca była pisana z perspektywy genderowej raczej niż językoznawczej, nie doszłam też do jakichś oszałamiających wniosków – ot, zaprezentowałam materiały zbierane na forach dla poparcia swoich tez.
W telegraficznym skrócie – wyszłam od tekstu na temat stereotypów związanych z płcią obecnych w pozornie neutralnym języku naukowym. Czyli – jajo bierne, czeka na plemnik, który ma je uratować, plemnik aktywny, bohaterski, ma misję do wykonania. Czyli dziewica w opałach czeka na swojego bohatera.
Zapłodnienie jest postrzegane jako akt podboju, stąd wszechobecne metafory militarne – plemniki to żołnierzyki, rycerzyki, itd.
Kilka fajnych cytatów:
Cytat:

Parametry nasienia nawet nie drgnęły ku lepszemu, ale znalazł się ten nasz wymarzony, wytęskniony, graniczący z cudem, jeden jedyny PLEMNICZEK - BOHATER!
Wstrzeliliście się idealnie i znalazł się właśnie jedne silny żołnierzyk, który dokonał prawdziwego podboju.
Żołnierzyków cala armia najlepszej jakości.
Hormony sa ok, podloza genetycznego nie ma - tak wiec licze po cichutku ze znajda chociaz jednego mocarza
Ja tez czekam na cud........ mamy tylko kilka "żywych" żołniezyków z 100.000 armii
Nastąpiła jednak zmiana - zamiast trzech chłopaków z marca, było ich wczoraj aż ośmiu, w tym jeden prawdziwy PIRAT DROGOWY.

(powyższe cytaty ze stron o staraniach; na forach o antykoncepcji plemniki to z kolei „bestie” albo „mcgyvery”)
A o ja jajeczkach strasznie mało się pisze – głownie, że piękne, dorodne, ładnie rosną, jednym słowem nuda.
Najciekawszym aspektem dotyczącym komórek jajowych było to, kiedy mamy do czynienia z komórką jajową, kiedy zarodkiem, a kiedy już dzieckiem – czasem o tym samym mówi się zupełnie inaczej, także w zależności od forum. To co na lmm jest "poczętym dzieciątkiem" na forum antykoncepcja jest "zapłodnioną komórką jajową".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gagusia
za stara na te numery



Dołączył: 04 Lip 2006
Posty: 4975
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 15:16, 04 Paź 2006    Temat postu:

a mnie się te wszystkie skróty nie podobają. po to mamy język polski, żeby go jako Polacy używać. a te wszystkie radosne określenia stworzone zasadniczo do internetu cichcem się przedzierają także do realu i zaśmiecają język. osobiście nie używam, jeżeli mi się kiedyś zdarzyło, to tylko po to, żeby nie czuć się jak ufo - jedyna używająca np. słowa temperatura. jeśli chodzi o przytulanko to jakoś mi nie pasuje do tego co ma oznaczać. seks to seks a przytulanie to przytulanie. pewnie, że jedno i drugie może być jednocześnie, ale przecież przytulanie nie zawsze znaczy seks, nie? zatem określenie wg mnie bez sensu. zaciążyć, dowcipny - te określenia to są stare, wcale nie stworzone na potrzeby forum - te jakoś mnie tak nie złoszczą. jedno co mi się nawet podoba to @.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 15929
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:51, 04 Paź 2006    Temat postu:

Nie lubię "przytulanka".
Przytulanko z meżem to mam codziennie, a seks... to pomińmy milczeniem, bo znowu dostanę doła.
Czasami się zastanawiam, czy starające się o dziecko jakoś inaczej ten seks uprawiają czy co - jak się nie starają to bez przytulania? Yellow_Light_Colorz_PDT_02
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kajanna
za stara na te numery



Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 17:00, 04 Paź 2006    Temat postu:

fiamma75 napisał:

Czasami się zastanawiam, czy starające się o dziecko jakoś inaczej ten seks uprawiają czy co - jak się nie starają to bez przytulania? Yellow_Light_Colorz_PDT_02


Jakoś to nazwać trzeba.
Współżyliśmy - za sucho. Kochaliśmy się - za intymnie. Uprawialiśmy seks - za dłuuugo. Ja strasznie lubię czasownik seksić się, ale to z kolei może za rubasznie?
Chyba taki eufemizm "przytulanko" jest w miarę neutralny, ale przyznam szczerze, że mi się też nie podoba.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
espree
za stara na te numery



Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 9359
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 17:01, 04 Paź 2006    Temat postu:

użwam @ (często), tempki (czasem), owu (też czasem)

drażnią mnie:
przytulanko - tak jak fiamma, przytulam się z mężęm codziennie, a seks to seks i nie widzę powodu, żeby się tego wstydzić
fasolka - brrr!!! dziecko a nie fasolka
...i wszelkie odmiany: zafasolkować, itp.

no i "łapcie fluidziki, bo ja właśnie zafasolkowałam" Shocked horror!

zazwyczaj staram sie nie używać skrótów, ale czasem zwyczajnie wygrywa lenistwo...
a w życiu codziennym skrótów z forum nie używam. bo i kiedy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kajanna
za stara na te numery



Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 17:08, 04 Paź 2006    Temat postu:

Jeszcze mi się oprócz przytulanka "staranka" przypomniały.
np. "Cześć dziewczyny, właśnie zaczęliśmy z moim X. staranka, mam nadzieję, że w tym cyklu uda się zafasolkować"
Very Happy Yellow_Light_Colorz_PDT_07 Yellow_Light_Colorz_PDT_04
Powrót do góry
Zobacz profil autora
espree
za stara na te numery



Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 9359
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 18:33, 04 Paź 2006    Temat postu:

weszłam na pewne forum w poszukiwaniu innych kwiatków i o to co znalazłam (cytuję w całości, bo nie mogę się powstrzymać):

Cytat:
Stosunek był 2 miesiace temu! Był to pierwszy raz (jesli to mozna w ogole tak nazwać) Partner nie wsadził całego członka i nie spuścił się...!! Miałam normalnie okres Dwa razy już Za 2 dni powinnam miec nastepny!! Robiłam test miesiac temu i wyszedł negatywnie!! Czasami kreci mi sie w głowie!! Mam nadzieje ze to nie to!! Moge byc w ciąży?? troche panikuje ale jak czytam nie ktore wypowiedzi ... PROSZE O
ODPOWIEDZ!!!


Shocked Shocked Shocked
Ja nie wiem... gdzie są rodzice? Albo chociaż szkoła czy koleżanki?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mag_dre
za stara na te numery



Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 2696
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:51, 04 Paź 2006    Temat postu:

espree napisał:
weszłam na pewne forum w poszukiwaniu innych kwiatków i o to co znalazłam (cytuję w całości, bo nie mogę się powstrzymać):

Cytat:
Stosunek był 2 miesiace temu! Był to pierwszy raz (jesli to mozna w ogole tak nazwać) Partner nie wsadził całego członka i nie spuścił się...!! Miałam normalnie okres Dwa razy już Za 2 dni powinnam miec nastepny!! Robiłam test miesiac temu i wyszedł negatywnie!! Czasami kreci mi sie w głowie!! Mam nadzieje ze to nie to!! Moge byc w ciąży?? troche panikuje ale jak czytam nie ktore wypowiedzi ... PROSZE O
ODPOWIEDZ!!!


Shocked Shocked Shocked
Ja nie wiem... gdzie są rodzice? Albo chociaż szkoła czy koleżanki?




a gdzie to znalazłaś ?? JA znam takie jedno forum gdzie czytalam podobne posty, normalnie rece załamać zwłaszacza "nie spuścił się " Widać, że pisała to smarkata
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Idź do strony 1, 2  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin