Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy przekonałyście kiedyś kogoś do stosowania NPR?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:52, 14 Mar 2013    Temat postu:

Tak, cztery osoby.

Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Czw 13:54, 14 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walecznaS
Moderator



Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11998
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 15:15, 14 Mar 2013    Temat postu:

buba napisał:
justek_w napisał:
Tak naprawdę jak ludzie słyszą NPR, naturalne metody albo metody Kościelne to zaraz widzą kalendarzyk i nic poza tym. A jak zaczynam tlumaczyć dokładniej to wszyscy wielkie oczy



No mnie też to strasznie irytuje, ale co poradzić.
Próbuję tłumaczyć z bardziej medycznego punktu widzenia - skok, czyli podwyższony progesteron, czyli jest ciałko żółte, więc owulacja w tym cyklu niemożliwa.
No ale ludzie i tak wiedzą lepiej. Mruga

co się dziwić, jak lekarze ginekolodzy nie wiedzą że tak jest i że z tego można dokładnie wyznaczyć niepłodność poowulacyjną itd.
i też robią wielkie oczy na te "zabobony" Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
abeba
Gość






PostWysłany: Czw 15:22, 14 Mar 2013    Temat postu:

kukułka napisał:
Tak, cztery osoby.

WOW Shocked

ja tam teoretycznei mogę poopowiadać i pouczyć, ale:
a) trzeba na ktorymś etapie zacząć mowić o sluzie i macaniu szyjki itp.... juz i tak jak z ciężarną przyjaciołką o porodzie rozmawiałam, raczej od strony psychologicznej, ale jednak, to sie na nas dziwnie patrzyli w kawiarni, chyba komuś randkę zepsułysmy...
b) nie mam entuzjazmu do przekazania.

Zresztą, ja jakoś nie wchodzę z przyjaciółkami na takie tematy. Jedna parę lat temu rozpaczała jaki to ma PCOS i że nie ma owulacji, nie mówiąc o dziecku... i chodzi w drugiej ciąży, więc co ja tam szaraczek będę ją pouczać.
Powrót do góry
mamma
za stara na te numery



Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 7586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:38, 14 Mar 2013    Temat postu:

ja chętnie bym tłumaczyła osobie, która by się z tego nie wyśmiewała Wesoly ale ja to w ogóle mam biologiczne zainteresowania Mruga

tak w ogóle to fajny temat Wesoly
postanowiłam, że już czas żeby uświadomić co do npr moją młodszą siostrę, chodzi już długo z chłopakiem... mówiłam jej kiedyś, jeszcze że zamierzam stosować npr, ale odtąd jakoś nigdy na ten temat z nią nie rozmawiałam Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
elusiaczek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 3793
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:45, 14 Mar 2013    Temat postu:

bebe, a ile siostra ma lat?

Ja jak mojej tłumaczyłam, to tylko z biologicznego punktu widzenia. Żadnego powiązania z nauczaniem KK.

Ja bym pewnie chętniej przekonywała do npr, ale nie jestem dobrym przykładem jesli ktoś pyta o skuteczność...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mamma
za stara na te numery



Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 7586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:57, 14 Mar 2013    Temat postu:

siostra teraz jest na ostatnim roku studiów,
ja też oczywiście nie mieszam do tego nauki KK zresztą nie rozumie jej kompletnie w tym zakresie więc ciężko by mi było coś na ten temat się wypowiadać Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dona
za stara na te numery



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 11801
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 18:28, 14 Mar 2013    Temat postu:

elwiraaa napisał:
bebe, a ile siostra ma lat?

Ja jak mojej tłumaczyłam, to tylko z biologicznego punktu widzenia. Żadnego powiązania z nauczaniem KK.

.


no to jeszcze tylko taka forma wchodzi w gre..
ewentualnie poleciłabym jako pomoc przy staraniach...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bystra
za stara na te numery



Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1339
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:51, 15 Mar 2013    Temat postu:

Itka napisał:
Bystra może i powinnam doprecyzować ale...chodziło mi o temat NPR tak ogólnie. Niekoniecznie z połączonego z etyką seksualną Kościoła. Przecież są osoby które stosują NPR bez względu na religię.

Itka,
Jest DUŻA różnica między NPR a metodami. To NIE JEST to samo.
Kiedy protestanci czy buddyści (albo i katolicy, jeśli nie stosują się do KK) stosują metodę Roetzera albo angielską czy inną, to stosują (N)MRP - naturalną metodę rozpoznawania płodności.

Jaka jest różnica?
Taka, że NMRP to sama metoda - narzędzie do ustalania, kiedy masz dni płodne, a kiedy niepłodne.
NPR natomiast to jest stosowanie jakiejś NMPR w ramach określonych przez katolicką etykę seksualną.
A jak ktoś stosuje NMRP po swojemu, to masz do czynienia z MŚP, czyli Metodą Świadomej Płodności (ang. FAM).

Itka napisał:
Tylko szkoda że ludzie sa troszke uprzedzeni do NPR.


Bo NPR kojarzy się z KK, z przymusem, z zakazem antykoncepcji, z metodą DO POWIĘKSZANIA rodziny. Bo na kursie przedmałżeńskim lub w poradni często pokazywana jest cukierkowa wizja NPR, że to "kilka dni wstrzemięźliwości w cyklu", a nie prawdę. No i osoby promujące NPR w KK często same podważają swoją wiarygodność.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 18111
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:36, 15 Mar 2013    Temat postu:

ja prezkonalam 4 osoby, jak nie mogly zajsc w ciaze i podczas pierwszego obserowanego cyklu zaszly, niestety po porodzie do npru juz niegdy nie wrocily

teraz jestem na etapie namawiania kolezanki, co wychodzi za maz niebawem, wiem, ze zalezy jej na sakramentach, wiec moze sie uda Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Itka
nauczyciel NPR



Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 608
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:38, 15 Mar 2013    Temat postu:

Cytat:
Kiedy protestanci czy buddyści (albo i katolicy, jeśli nie stosują się do KK) stosują metodę Roetzera albo angielską czy inną, to stosują (N)MRP - naturalną metodę rozpoznawania płodności.

Szczerze mówiąc to ja wolę nazwę naturalne metody rozpoznawania płodności niż naturale planowanie rodziny. I o te metody tez mi chodziło, a skrót NPR traktuje jako skrót myślowy, dla mnie to jedno i to samo, zdaje sobie sprawę że niektórzy stosują NPR po swojemu i to już nie jest do końca NPR ale ja na to patrze bardziej ogólnie. Jednak jak najbardziej cię rozumiem Bystra;), może dobrze że mnie poprawiłaś bo ktoś mógłby mnie nie zrozumieć.

Można tez stosować NPR bez ideologii, niektórzy nie lubią po prostu prezerwatyw i nie chcą też się truc tabletkami, wolą ekologiczny NPR.

Cytat:
Bo NPR kojarzy się z KK, z przymusem, z zakazem antykoncepcji, z metodą DO POWIĘKSZANIA rodziny. Bo na kursie przedmałżeńskim lub w poradni często pokazywana jest cukierkowa wizja NPR, że to "kilka dni wstrzemięźliwości w cyklu", a nie prawdę. No i osoby promujące NPR w KK często same podważają swoją wiarygodność.


Masz niestety rację, mogliby czasem podchodzić do tego z większą realnością. Ale popatrz na to z drugiej strony. Gdyby nie Kościół to jeszcze mniej osób znałoby NPR i to że można zaobserwować swoją płodność. NPR czy NMRP wymaga pewnego wysiłku i nie da się na tym dużo zarobić wiec nie opłaca się tego promować, dlatego nie dziwmy się że tego nie reklamują i ludzie wolą co innego. I dobrze że chociaż na naukach o tym mówią.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:23, 21 Mar 2013    Temat postu:

Ja przekonałam tak pół na pół - dwie dziewczyny, które miały problemy przy tabletkach. To było raczej takie przekonywanie, że metody naturalne są oparte na naukowych badaniach. Pożyczyłam Roetzera, zapewniłam, że ja też się obserwuję. Teraz ciesze się, bo mam z kim pogadać o wykresach czy trudnościach w stosowaniu metody.
Wydaje mi się, że osoby nastawione "anty"(antykoncepcyjnie i anty-NPRowo) jest trudno przekonać. Jak z takimi rozmawiam to tylko mogę przekonywać, że to nie kalendarzyk i w zasadzie jedynie bronie skuteczności metod. Jak komuś odpowiada jego życie, to czemu miałby je zmieniać?
Kiedyś rozmawiałam z dziewczynami o takim bardziej ekologicznym nastawieniu - chętnie posłuchały, ale nie wiem czy poszukały czegoś więcej. Przynajmmniej były zainteresowane.
Dziwi mnie tylko to, że ludzie tak impulsywnie reagują na wzmianki o NPR. Dewaluują każde zdanie, podważają każdy argument. I nie wiem czy to wynika z przekonania, że nie wolno zabraniać seksu o każdej porze dnia i nocy, czy bardziej z przekonania o nieskuteczności metod.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olenkita
za stara na te numery



Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 4904
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:38, 21 Mar 2013    Temat postu:

Nie przekonalam nikogo i nie zamierzam. Z nikim nie rozmawiam na tematy intymne, antykoncepcji, nie potrafilabym (poza forum oczywiscie )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:58, 21 Mar 2013    Temat postu:

Olenkita napisał:
Nie przekonalam nikogo i nie zamierzam. Z nikim nie rozmawiam na tematy intymne, antykoncepcji, nie potrafilabym (poza forum oczywiscie )


Hm, ja chyba mam jakieś skrzywienie w tej kwestii - kiedyś dyżurowałam na telefonie zaufania dla dzieci i młodzieży i musiałam się nauczyć rozmawiać o seksie...

Zresztą nie opowiadam o swoich wykresach, te rozmowy prowadzimy z mężem. A rozmawianie o NPR czy antykoncepcji traktuję jako temat do rozmów, dyskusji, czasem nawet światopoglądowych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jadzia
mistrz NPR-u



Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 750
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 19:06, 06 Kwi 2013    Temat postu:

Dla mnie też jest to bardzo intymny temat i raczej nie palę się do rozmów nt planowania rodziny. Musiałaby to być naprawdę bliska osoba.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mamma
za stara na te numery



Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 7586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:58, 11 Kwi 2013    Temat postu:

Jak nie należy uczyć NPR Mruga Wesoly
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 2 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin