Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ankieta Franciszka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 14, 15, 16  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gam
za stara na te numery



Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 5297
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 17:22, 08 Kwi 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Przebrnęłam do VIII rozdziału , dobrze się czyta, ciekawe rozdziały dotyczące przygotowania do małżeństwa, wychowywania dzieci w wierze, w rodzinie, metod wychowawczych , jest też nowoczesne spojrzenie na konieczność edukacji seksualnej wśród dzieci/młodzieży .
Kwestie dotyczące intymnych relacji małżonków poruszone są - właśnie są delikatnie "poruszone" nic więcej Cool - w niewielkim fragmencie całej adhortacji. Mnóstwo odwołań do Encykliki Humanae Vitae , ustaleń Soboru II i nauk św. Jana Pawła II .

Wybrane fragmenty:
"...36. Jednocześnie trzeba pokornie i realistycznie uznać, że czasami nasz sposób prezentacji przekonań chrześcijańskich i sposób traktowania ludzi przyczyniły się do spowodowania tego, co obecnie jest powodem narzekania i z czego wypada nam dokonać zdrowej samokrytyki. Z drugiej strony często przedstawialiśmy małżeństwo w taki sposób, że jego cel jednoczący, zachęta do wzrastania w miłości i ideał wzajemnej pomocy pozostawały w cieniu z powodu niemal wyłącznego nacisku na obowiązek prokreacji. Nie wsparliśmy dostatecznie młodych małżeństw w pierwszych latach ich wspólnego życia, przedstawiając im propozycje dostosowane do godzin ich zajęć, do ich języka, do bardziej konkretnych niepokojów. Innymi razy przedstawialiśmy ideał teologiczny małżeństwa zbyt abstrakcyjny, skonstruowany niemal sztucznie, daleki od konkretnej sytuacji i rzeczywistych możliwości rodzin takimi, jakimi są. Ta nadmierna idealizacja, zwłaszcza gdy nie obudziliśmy ufności w działanie łaski, nie pozwoliła na to, aby małżeństwo było bardziej pożądane i atrakcyjne, ale wręcz przeciwnie.

Od początku miłość odrzuca wszelkie impulsy do zamykania się w sobie i otwiera się na płodność, która ją przedłuża, wykraczając poza swoją własnej egzystencję. Zatem żaden akt płciowy małżonków nie może zaprzeczyć temu znaczeniu86, chociaż z różnych powodów nie zawsze może rzeczywiście prowadzić do zapoczątkowania nowego życia.

82. Ojcowie synodalni stwierdzili, że "nietrudno zauważyć szerzenie się mentalności, sprowadzającej rodzenie życia do zmiennej planowania indywidualnego lub pary małżeńskiej"90. Nauczanie Kościoła "pomaga przeżywać w sposób zgodny i świadomy wspólnotę między małżonkami we wszystkich jej wymiarach, wraz z odpowiedzialnością za rodzenie. Trzeba odkryć na nowo orędzie encykliki Humanae vitae Pawła VI, która podkreśla potrzebę poszanowania godności osoby przy moralnej ocenie sposobów regulacji urodzin [...]. Wybór adopcji i powierzenia w opiekę wyraża szczególną płodność doświadczenia małżeńskiego"91. Ze szczególną wdzięcznością, Kościół "popiera rodziny przyjmujące, wychowujące i otaczające miłością dzieci sprawne inaczej"92.

222. Towarzyszenie powinno zachęcać małżonków, by byli hojni w przekazywaniu życia. "Zgodnie z charakterem osobowym i w pełni ludzkim miłości małżeńskiej, właściwym sposobem planowania rodziny jest wzajemny dialog między małżonkami, pozwalający uzgadniać decyzje, poszanowanie okresów płodnych oraz uszanowanie godności współmałżonka. W tym sensie powinny być ponownie odkryte encyklika Humanae vitae (por. nn. 10-14) i adhortacja apostolska Familiaris consortio (por. nn. 14; 28-35), aby wzbudzić gotowość do prokreacji w przeciwieństwie do mentalności, która jest często wroga życiu [...]. Odpowiedzialna decyzja o rodzicielstwie zakłada formowanie sumienia, które jest «najskrytszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka, gdzie pozostaje on sam na sam z Bogiem, którego głos rozbrzmiewa w jego wnętrzu» (Gaudium et spes, 16). Im bardziej małżonkowie starają się słuchać w swoim sumieniu Boga i Jego przykazań (por. Rz 2, 15) i poddają się towarzyszeniu duchowemu, tym bardziej ich decyzja będzie wewnętrznie wolna od subiektywnego osądu i od dostosowania się do sposobów zachowania się ich środowiska"248. Pozostaje w mocy wyraźne stwierdzenie Soboru Watykańskiego II: "niech wspólnym zamysłem i wysiłkiem wyrabiają sobie właściwy osąd, dążąc zarówno do swojego własnego dobra, jak i dobra dzieci, czy to już narodzonych, czy też oczekiwanych w przyszłości, uwzględniając warunki czasowe oraz okoliczności życiowe, tak materialne, jak i duchowe, a wreszcie niech mają na uwadze dobro wspólnoty rodzinnej, społeczeństwa doczesnego i samego Kościoła. Osąd taki małżonkowie winni wyrobić sobie sami, w obliczu Boga"249. Z drugiej strony Kościół "zachęca do korzystania z metod opartych na «naturalnych cyklach płodności» (Humanae vitae, 11). Należy zwracać uwagę, że «metody te szanują ciało małżonków, zachęcają do wzajemnej czułości i sprzyjają wychowaniu do autentycznej wolności» (Katechizm Kościoła Katolickiego, 2370). Zawsze trzeba podkreślać, że dzieci są wspaniałym darem Boga, radością dla rodziców i dla Kościoła. Poprzez nie Pan odnawia świat"250.


Ciekawe jest słowo Kościół "zachęca do stosowania naturalnych metod" ZACHĘCA ....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4047
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:11, 08 Kwi 2016    Temat postu:

W kontekście poprzedniego cytatu bardzo pasuje "zachęca" bo wcześniej zacytowany fragment świadczy o tym, że małżonkowie decydują sami w obliczu Boga . Hihihi 😊
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gam
za stara na te numery



Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 5297
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 19:26, 08 Kwi 2016    Temat postu:

Jedno słowo a ile zmienia Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
emma
za stara na te numery



Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 9477
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 19:27, 08 Kwi 2016    Temat postu:

nie napisze nic dopóki się nie wczytam. Hoser już mówi o integralności nauczania Kościoła a to źle wróży...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gam
za stara na te numery



Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 5297
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 19:38, 08 Kwi 2016    Temat postu:

Zwróciłam też uwagę na częste odwoływanie sie do uwarunkowań kulturowych i tradycji w różnych częściach świata, co ma stanowić pewną spójność z nauczaniem kościoła bez odrzucania tychże .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14229
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:40, 08 Kwi 2016    Temat postu:

Ja wiem, że to źle zabrzmi, bo staramy się (ale był ostatnio 1 miesiąc odkładania), ale powiem Wam, że jest mi tak dobrze, że nie mam w sprawach antykoncepcji dylematów moralnych, obaw co będzie w ew. okresie poporodowym, menopauzie itd...
Każdemu życzę takiego spokoju sumienia. Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4047
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:33, 08 Kwi 2016    Temat postu:

W jakim sensie dobrze? Npr nie uwiera, czy poprostu robisz jak chcesz i się nie martwisz?
Emma ja wiem że papież nie miał raczej na myśli zmian w nauczaniu czyli dopuszczenia innych metod, tylko się wyzłośliwiam trochę na takie sformułowania 😊. Nie liczę już chyba na nic.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5594
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:34, 08 Kwi 2016    Temat postu:

dokładnie Busola
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14229
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:12, 09 Kwi 2016    Temat postu:

Busola napisał:
W jakim sensie dobrze? Npr nie uwiera, czy poprostu robisz jak chcesz i się nie martwisz?
Emma ja wiem że papież nie miał raczej na myśli zmian w nauczaniu czyli dopuszczenia innych metod, tylko się wyzłośliwiam trochę na takie sformułowania 😊. Nie liczę już chyba na nic.


To drugie. Wesoly
Sprawę przemodliłam, nie mam wyrzutów sumienia, widzę, że nam, mojemu mężowi i naszemu małżeństwu to służy, cóż to też kwestia potrzeb pewnie.
No ale u mnie to też może być wychowanie, bo zawsze w sprawach wiary byłam uczona takiego rozsądnego podejścia...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dona
za stara na te numery



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 11802
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 23:22, 09 Kwi 2016    Temat postu:

Zacheca do stosowania npr w przeciwienstwie do.... nie stosowania niczego......Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5594
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:11, 10 Kwi 2016    Temat postu:

lub stosowania metod szkoliwych typu spirala.
Zachęca to taki eufemizm, bo nie napiszą, ze "zmusza" katolików.
Tu zmian nie bedzie przez nastepne lata mogą sobie pisać, gadac i badać ale nic nie zmienią...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:23, 10 Kwi 2016    Temat postu:

Z profilu fb ks. Grzegorza Strzelczyka: "Fragment z Amoris laetitia Franciszka, który dla jednych zapewne będzie "kamieniem obrazy i skałą zgorszenia", dla innych: Dobrą Nowiną. I jakoś mi bliżej do tych drugich. "301. Aby właściwie zrozumieć, dlaczego możliwe i konieczne jest szczególne rozeznanie w niektórych sytuacjach zwanych „nieregularnymi”, istnieje pewna kwestia, którą zawsze należy uwzględniać, aby nigdy nie pomyślano, że usiłuje się minimalizować wymagania Ewangelii. Kościół dysponuje solidną refleksją na temat uwarunkowań i okoliczności łagodzących. Dlatego nie można już powiedzieć, że wszyscy, którzy są w sytuacji tak zwanej „nieregularnej”, żyją w stanie grzechu śmiertelnego, pozbawieni łaski uświęcającej. Ograniczenia nie zależą tylko od ewentualnej nieznajomości normy. Podmiot, choć dobrze zna normę, może mieć duże trudności w zrozumieniu „wartości zawartych w normie moralnej”, lub może znaleźć się w określonych warunkach, które nie pozwalają mu działać inaczej i podjąć inne decyzje bez nowej winy".

Pod wpisem jest dyskusja, gdyby ktoś chciał poczytać:
[link widoczny dla zalogowanych]

PS ks. Strzelczyk to u nas znana postać, jest też wykładowcą akademickim.


Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Nie 8:26, 10 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:23, 10 Kwi 2016    Temat postu:

Ja rozumiem to tak, jak Dona. Że zabrania czego innego niż NPR/nic, i zachęcanie jest w tym kontekście.

Ale do tej pory miałam wrażenie, że ideałem było nic, a na NPR KK się tylko zgadzał. Przynajmniej w "klasyku" HV... A tutaj jest zachęcanie.

Ale racja - w tym, co najbardziej boli katolickie małżeństwa, nie spodziewam się ani kroku w tył.


Ostatnio zmieniony przez Muflon dnia Nie 8:27, 10 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:27, 10 Kwi 2016    Temat postu:

Wyimek z dyskusji, słowa ks. Strzelczyka: " Retoryczne ucieczki Panu nie pomogą. Zasada prymatu sumienia przynależy do tradycji, jest starsza od Franciszka i obu Soborów Watykańskich. Radzę postudiować przed wypowiedziami publicznymi."
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5594
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:46, 10 Kwi 2016    Temat postu:

jak zwykły człowiek jak czytam takie wypowiedzi ksieży to sie zastanawiam czy oni chcą coś powiedzieć zwykłym ludziom czy tylko pobawić się słowem i pisać zeby nic nie napisać. Czytam i nie łapie o co chodzi i pewnie tak ma byc, zeby kazdy myslał po swojemu.

Zastanawiam sie nad pewnymi sprawami i nie wiem moze wy wiecie. Skoro protesanci to nasi bracia w wierze, mamy wspólne korzenie. To jak to jest, ze oni mają wybór w swoim sumieniu a my juz nie mamy. Mamy czuć sie tym wyróżnieni czy opuszczeni przez wyzsze struktury koscielne?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 14, 15, 16  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 14, 15, 16  Następny
Strona 15 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin