Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pierwsze 6 dni
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> NPR
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
eM
pierwszy wykres



Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 8:30, 25 Wrz 2007    Temat postu: Pierwsze 6 dni

To mój pierwszy post na tym forum, więc jestem nieco zestresowana, wybaczcie Mruga

Ale do rzeczy. Chodzi mi jedną z najbardziej ogólnych i jedyną "kalendarzykową" zasadę-że przy spełnieniu takich a takich warunków pierwsze 6 dni w cyklu jest niepłodnych, a PI=0,2-0,1 (!) Cudowne, gdyby jeszcze było prawdą Wsciekly Jakoś lektura postów na tym forum i nie tylko nie napawa optymizmem-ciąże z I fazy nie są rzadkością, również te, gdy teoretycznie 6 dni było bezpiecznych. Spotkałam się niedawno z wynikami jakiś badań dotyczących skuteczności NPRu, ale - bij zabij - nie mam pojęcia gdzie. W każdym razie na ponad 3000 cykli było bodaj 13 ciąż, z czego 10 na skutek błędu a 3 w 5 dc. Oczywiście informacji na temat tego ile par korzystało z I fazy i wg jakich reguł była ona wyznaczana-niet. Czyli w efekcie nie bardzo wiadomo czy zbadano skuteczność NPRu czy wtrzemięźliwości... Jednak, logicznie i statystycznie rzecz biorąc, jeśli któryś z tych 6 dni miałyby zaowocować ciążą to prędzej byłby to 5 czy 6 niż 1 i 2. A to zawsze coś Wiem, że wiele par nie współżyje w trakcie miesiączki-pytanie czy ze względu na dyskomfort czy trudności w wyłapaniu pierwszych objawów ew. płodności? Jak to wygląda w praktyce-czy spotkaliście się z przypadkiem ciąży w-załóżmy-pierwszych 3 dniach cyklu gdy zmodyfikowany Doring daje 6 i więcej? Czy istnieje szansa wyłapania, że "coś wisi w powietrzu" gdy szyjka miękka, a w środku wilgotno, no bo jakżeby inaczej? Jak jest u Was z korzystaniem z "początków" przy wysokiej motywacji do odłożenia? I czy zasada "co drugi dzień" ma jakikolwiek sens gdy okres trwa sobie w najlepsze?

Generalnie fajnie by było przedłużyć III faze o jeszcze kilka potencjalnych "numerków", zwlaszcza, że bardzo mnie nosi właśnie tuż przed okresem i na samym jego początku, Lubego mego zresztą też, choć nie mam pojęcia czemu Poza tym seks w trakcie miesiączki wg jednych źródeł zwiększa, a wg innych-zmniejsza ryzyko endometriozy... Hmm Mruga Na całe 6 dni raczej przez jakiś czas się nie zdecydujemy, bo ryzyko-w moim przerkonaniu-jest zbyt duże. Ale same początki kuszą, oj kuszą... Chciałaby, ale się boi.

Co począć skoro wolałoby się nie począć w trybie pilnym? Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 17865
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:57, 25 Wrz 2007    Temat postu:

wg niemieckiej metody ma sie pierwsze 5 dni frei. Wesoly i tego sie trzymam Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
eM
pierwszy wykres



Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 9:04, 25 Wrz 2007    Temat postu:

kasik napisał:
wg niemieckiej metody ma sie pierwsze 5 dni frei. Wesoly i tego sie trzymam Wesoly


Ooo... A to dla mnie nowość. Może jeszcze jakaś metoda pozwala na mniej, ale jednak? Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 17865
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:07, 25 Wrz 2007    Temat postu:

eM ja poprostu uczylam sie niemieckiej i ja stosuja Wesoly dlatego 5 dni, bo byly ciaze wlasnie w 6 dniu i niemiecka jest zmodyfikowana. ciaze z 5 dnia sa (malo) ale zawsze byly spowodowane bardzo szybkim jejeczkowaniem i naciagnieciem reguly. dokladnie nie pamietam, bede miec czas to sprawdze w ksiazce te wykresy z 5 dnia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
eM
pierwszy wykres



Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 9:14, 25 Wrz 2007    Temat postu:

No wlaśnie ja się opieram na Rotzerze, bo wydaje mi się najsensowniejszy, poza tym jest b. popularny więc większość się na nim zna, a i o książkę nie było trudno. Tylko odnoszę wrażenie, że ma zbyt optymistyczne podejście do I fazy...


kasik napisał:
ciaze z 5 dnia sa (malo) ale zawsze byly spowodowane bardzo szybkim jejeczkowaniem i naciagnieciem reguly.

Kasik, mogłabyś rozwinąć zagadnienie naciągnięcia reguły w tych przypadkach?


Ostatnio zmieniony przez eM dnia Wto 9:54, 25 Wrz 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jadzia
mistrz NPR-u



Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 750
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 9:30, 25 Wrz 2007    Temat postu:

Też mam ten problem, zwł. że ślub wypadnie w 1 fazie. Chyba jednak poczekamy do 3.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bystra
za stara na te numery



Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1339
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:04, 25 Wrz 2007    Temat postu:

kasik, ale jak ma się te 5 dni przy krótkim cyklu? W metodzie niemieckiej (to nie jest to samo co Roetzer?) nie ma wyliczeń - od najkrótszego cyklu odjąć 21/20? Jak ktoś miał cykl 23-dniowy, to za Chiny mu nie wyjdzie bezpieczny 5 dc.


eM, nie uważam Roetzera za zbytniego optymistę. Przecież u niego I faza jest albo z wyliczeń albo z Doeringa (musisz mieć minumum 12 cykli obserwacji) PLUS warunek "o ile wcześniej nie pojawią się żaden objawy płodności".
Czyli z wyliczeń wychodzi 8 dc. a "mokro" albo szyjka się zmienia 6, to 6 dc jest już szlaban.

Jak już gdzie indziej pisałam korzystanie z I fazy jest uzależnione od stopnia akceptowanego ryzyka. Więcej można ryzykować, jak dziecko odkłada się na niedługo. Kosztem długiego odkładania i niskiego ryzyka jest frustracja spowodowana zbyt długimi okresami wstrzemięźliwości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niania
Site Admin



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 7935
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:12, 25 Wrz 2007    Temat postu:

też stosuję Roetzera.

mam krwawienie 5, 6 dni - rachunek prosty, z I fazy nie kozystamy bo nie lubię w czasie @ - o dziwo mój maz nie miałby nic przeciwko...

chociaż ja z moimi 40 dniowymi cyklami powinnam mieć 10 dni I fazy...
tak samo jak ktoś ma cykle np 24 dniowe ma np 4 dni I fazy nie 6!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bystra
za stara na te numery



Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1339
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:16, 25 Wrz 2007    Temat postu:

Doering Ci te 10 dni niepłodności względnej daje?
Niestety co po 40-dniowych cyklach, jak się czasem ma krótki z pierwszą wyższą 14 dc?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
eM
pierwszy wykres



Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 11:17, 25 Wrz 2007    Temat postu:

Bystra napisał:
eM, nie uważam Roetzera za zbytniego optymistę. Przecież u niego I faza jest albo z wyliczeń albo z Doeringa (musisz mieć minumum 12 cykli obserwacji) PLUS warunek "o ile wcześniej nie pojawią się żaden objawy płodności".
Czyli z wyliczeń wychodzi 8 dc. a "mokro" albo szyjka się zmienia 6, to 6 dc jest już szlaban.

Jak już gdzie indziej pisałam korzystanie z I fazy jest uzależnione od stopnia akceptowanego ryzyka. Więcej można ryzykować, jak dziecko odkłada się na niedługo. Kosztem długiego odkładania i niskiego ryzyka jest frustracja spowodowana zbyt długimi okresami wstrzemięźliwości.


No właśnie-"o ile wcześniej nie pojawią się żadne objawy płodności". A co, jeśli ktoś będzie miał pecha i pojawią się później albo nawet w trakcie? Poza tym w przypadku miesiączki trwającej 5-7 dni ciężko o twardą szyjkę i uczucie suchości (u mnie "coś" zaczyna się dziać max. 2 dni po okresie, a zazwyczaj wcześniej, ale to już 7-9 dc, więc wg reguły ostrej nie można tego uznać za czas bezpieczny). Zresztą z jakiegoś powodu metoda niemiecka zmodyfikowała Rotzera do 5 dni, powodem tym były-jak to napisała kasik i jak nietrudno się zresztą domyślić-ciąże w 6 dc. Więc coś z tym Rotzerem jednak nie tak i dlatego uważam jego wersję za zbyt optymistyczną i szukam złotego środka między maksymalnym zminimalizowaniem ryzyka a zmaksymalizowaniem ilości dni w których można. Zakładając (ale to tylko założenie i teoretyzowanie Mruga ), że chociaż ciąże w 5-6 dc się zdarzają (mimo, że wg Rotzera wolno było), a te w 1-4 (wg tych samych zasad) są sprawą naprawdę marginalną (sama nie spotkałam się z takim przypadkiem, a szukałam) to nie widzę powodu, by tych kilku dni nie wykorzystać Zwłaszcza, że okres nie stanowi dla nas wystarczającego powodu, żeby się nie kochać. Zawsze to kilka dni mniej na frustracje Co do ryzyka-przez sam fakt współżycia pozostawiamy Panu Bogu furtkę do obdarzenia nas potomstwem, niemniej jednak nie zamierzamy otwierać jej zbyt szeroko

Żeby nie było wątpliwości - cały czas mam na myśli sytuację gdy Doring daje min. 6 dni, choć w moim przypadku jest to 8.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bystra
za stara na te numery



Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1339
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:26, 25 Wrz 2007    Temat postu:

Niech kasik nam wypisze metody wyznaczania niepłodności względnej według metody niemieckiej, wtedy będziemy wiedzieć, a nie gdybać, czy Roetzer nie był zbyt optymistyczny. PROSZĘ.

Wątpię, by te 5 dni bezpiecznych było nieuwarunkowanych długością cykli.
Może jak się nie ma 12 cykli, by stosować Doeringa, to niemiecka będzie lepsza. Bo odejmowanie -20/21 (w angielskiej to samo) jest związane ze statystyką - zakłada 14 dni fazy lutealnej. Jak się ma krótszą to bezpieczeństwo się zwiększa (owulacja póżniej), jak się ma dłuższą - zmniejsza (owulacja wcześniej).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
eM
pierwszy wykres



Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 11:40, 25 Wrz 2007    Temat postu:

Ok, to ja może wyjaśnię. Cytat z książeczki E. Wójcik "Naturalne planowanie rodziny" rozdawanej na naukach przedmałżeńskich ("Sztukę planowania rodziny" aktualnie przetrawia Luby, więc do niej się nie odwołam). Kobieta początkująca, tzn. mająąca w obserwacji mniej niż 12 cykli, może przyjąć na początku cylku 6 dni niepłodnych [...], jeżeli wg notatek w kalendarzu w ciągu co najmniej 12 cylki nie miała krótszego cyklu niż 26 dni. Jest to w tej książeczce nazywane regułą 6 pierwszych dni i w takim przypadku PI=0,2. Gdy z zmodyfikowanej reguły Doringa wynika, ze dni niepłodnych na początku cyklu jest >6, wtedy dla reguły 6 pierwszych dni PI=0,1. Stąd mowa właśnie o 6 a nie 5 ani 8 Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niania
Site Admin



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 7935
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:43, 25 Wrz 2007    Temat postu:

Bystra napisał:
Doering Ci te 10 dni niepłodności względnej daje?
Niestety co po 40-dniowych cyklach, jak się czasem ma krótki z pierwszą wyższą 14 dc?


jak ma się 12 takich długich to ryzyko krótkiego jest ... znikome

eM napisał:
Kobieta początkująca, tzn. mająąca w obserwacji mniej niż 12 cykli, może przyjąć na początku cylku 6 dni niepłodnych [...], jeżeli wg notatek w kalendarzu w ciągu co najmniej 12 cylki nie miała krótszego cyklu niż 26 dni. Jest to w tej książeczce nazywane regułą 6 pierwszych dni i w takim przypadku PI=0,2. Gdy z zmodyfikowanej reguły Doringa wynika, ze dni niepłodnych na początku cyklu jest >6, wtedy dla reguły 6 pierwszych dni PI=0,1. Stąd mowa właśnie o 6 a nie 5 ani 8 Mruga


dlatego 6 a nie 5 czy 8 bo "normalne" cykle nie trwają 40 dni... zazwyczaj jest to 26-28. do takich kobiet jest to kierowane
Powrót do góry
Zobacz profil autora
eM
pierwszy wykres



Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 11:53, 25 Wrz 2007    Temat postu:

Niania napisał:
dlatego 6 a nie 5 czy 8 bo "normalne" cykle nie trwają 40 dni... zazwyczaj jest to 26-28. do takich kobiet jest to kierowane


Wybacz mi moje egoistyczne zapędy, ale właśnie taką kobietą jestem Very Happy Ale tendencje do krótszych cykli mogę mieć więc rzeczona reguła 6 pierwszych dni (chyba tak powinnam była zatytułować ten wątek) do mnie nie przemawia...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niania
Site Admin



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 7935
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:41, 25 Wrz 2007    Temat postu:

jeżeli miałaś krótrze cykle niz 26 dni w ostatnim roku - to stosuj mniej dni - np jak trafił Ci się cykl 24 dniowy - stosuj 4 dni jak 25 - to 5 etc.
zasada prosta Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> NPR
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 1 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin