Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pochwica?
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mirabelkaaa
pierwszy wykres



Dołączył: 18 Sty 2016
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 1:32, 13 Lut 2016    Temat postu: Pochwica?

Witajcie, nie wiem czy dobrze wybrałam właściwy dział, czy "Inne problemy z NPR" jest odpowiednim miejscem, najwyżej niech moderator przeniesie ten wątek we właściwe miejsce.
Krępuje sie o tym pisac ale szukam jakiejś- jajkiejkolwiek pomocy. Chodzi o to ze zastanawiam sie czy mam coś takiego jak pochwica? Pisalam o swoim problemie na innych forach i tam ludzie wlasnie to zasugerowali. Wiele dziewczyn mialo taki sam problem jak ja mam teraz, byly to tylko takie dziewczyny ktore swoj pierwszy raz przezywaly pozno.
Opisze problem: objawia sie to bólem pochwy tzn.tej błony ktora tam jest. Mitem jest to ze blone sie przebija... Z nawilzeniem nie ma problemu, nie potrzeba zadnych zeli, bo jest na pewno bardzo dobre nawilzenie, tylko ze ono znika: ja bardzo kocham męża ale nie umiem sobie z tym poradzić. Jak tylko zaczyna boleć tak od razu tracę ochotę na seks i z takiej bardzo mokrej robie sie bardzo sucha. Nawet mąż sie dziwi jak to jest mozliwe. Lubie bardzo orgazm łechtaczkowy i z tym jest spoko, ale wiem ze w naszej wierze jest to grzechem i trzeba w pełni współżyć. Musialam sie juz z tego spowiadac, a chcialabym normalnie wspolzyc i nie musiec sie spowiadac z tego grzechu.
Dodam ze problemem jest to, ze boje sie ciazy, chyba nawet panicznie sie boje, a NPR sprawia ze sie boje jeszcze bardziej. Jestem studentką, chcialabym rodzic dzieci majac stała prace i kase na koncie a nie majac na glowie chodzenie na egzaminy...
Co mam zrobic Waszym zdaniem? czy isc do ginekologa czy moze do seksuologa? tylko problem jest w tym, ze jak znalezc ginekologa czy seksuologa ktorzy beda potrafili uszanowac moje katolickie wartosci... Nie mam pojecia co robic. Na tamtych forach (to nie byly fora dla osob wierzacych) mowili m trzeba sie porzadnie zabezpieczyc, ze najlepiej do ginekologa po tabletki i wtedy nie trzeba sie obawiac ciazy, jedni pisali ze trzeba sprawdzic czy z blona jest wszystko ok, drudzy, ze mam blokade wewnetrzna a trzeci ze mam isc do psychologa czy seksuologa, ale wiadomo jak NPR jest odbierany przez lekarzy - z glupim usmieszkiem Smutny
co robic ;(


Ostatnio zmieniony przez mirabelkaaa dnia Sob 1:53, 13 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5594
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:00, 13 Lut 2016    Temat postu:

poczytaj tą stronę a zwłaszcza ten artykuł. [link widoczny dla zalogowanych]

Mozesz tez do nich napisac. Zrobiłas juz sporo wiec jeszcze cos mozesz zrobić dla siebie i was.
To nie jest tak,ze grzech jest tam gdzie myslisz skoro inaczej nie mozecie byc blisko poki co to starasz sie byc tak blisko jak sie da na ten moment. Poszukaj pomocy, bo nie warto cierpiec jak sie da cos zrobić to zawsze warto.
O twoim/waszych problem jest na tej stronie w paru miejscach musisz przejrzec tamtą stronę. Choć jest ona specyficzna to moze cos ci podpowie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
heidi
za stara na te numery



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1870
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:35, 13 Lut 2016    Temat postu:

Nie musisz się z tego spowiadać, skoro Cię boli...

Dawno jesteś po ślubie? Mnie przez pierwsze miesiące stosunki trochę bolały, nie były jakieś super przyjemne, potem to się poprawiło Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:11, 13 Lut 2016    Temat postu:

To ja może jeszcze podrzucę fragment innego tekstu ze strony o. Knotza, którą poleciła krówka (http://www.szansaspotkania.pl/index.php/pl/portal-pl/14-historia-z-zycia/357-trudny-problem-impotencji – tekst jest o impotencji, która uniemożliwia parze współżycie „po Bożemu” ale cytowany tekst moim zdaniem nadaje się nie tylko jako komentarz do problemów ze strony męskiej):

Cytat:

Rozwiązania etyczne, z którymi najczęściej spotykają się pary dotknięte podobnym problemem, dotyczą małżeństw, które mają możliwość normalnego współżycia, a mimo to, z różnych względów, decydują się na zaspokojenie seksualne poza pełnym aktem seksualnym.


Rozwiązania te nie dotyczą jednak sytuacji spowodowanych chorobą. Do ludzi chorych podchodzimy inaczej, inaczej także oceniamy moralnie ich zachowania. Gdy na przykład człowiek chory jest nieobecny na niedzielnej Eucharystii, nie ma z tego powodu grzechu. Są jednak tacy chorzy, który swoją nieobecność w kościele błędnie traktują jako grzech. Podobny błąd występuje także w rozpatrywanych przypadkach.


I (teraz napiszę może coś oczywistego, ale piszę trochę z własnego doświadczenia) uważam, że usilne dążenie do takiej formy bliskości, która będzie „niegrzeszna” (i stresowanie się, jeśli się nie uda), może dodatkowo psychicznie zablokować, i zepchnąć miłość i bliskość na drugi plan – a bez tych dwóch ostatnich to jak dla mnie nie jest „po Bożemu” Wesoly.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mirabelkaaa
pierwszy wykres



Dołączył: 18 Sty 2016
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 13:14, 13 Lut 2016    Temat postu:

Dzieki za te linki, przejrze na pewno. Tym bardziej jak na ostatniej spowiedzi ksiądz wlasnie mi podpowiedział ze powinnam tam zajrzeć. Teraz Wy tez to mówicie, czyli coś w tym jest Wesoly

a spowiadalam sie, bo czulam ogromne wyrzuty sumienia, przez ten orgazm łechtaczkowy.


Ostatnio zmieniony przez mirabelkaaa dnia Sob 13:17, 13 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 16199
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:26, 13 Lut 2016    Temat postu:

dalas sobie wmowic, ze jesto to zle, to bardzo smutne Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mamma
za stara na te numery



Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 7586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:32, 13 Lut 2016    Temat postu:

pierwsze idz faktycznie do ginekologa sprawdzić czy wszystko jest ok Wesoly nie musisz z ginem rozmawiać o zabezpieczeniach, to twoja sprawa co wybierasz
jak wszystko będzie ok to przynajmniej nie bedziesz się martwić, tylko próbować, bo widać potrzebujesz więcej czasu Wesoly
no właśnie jak długo współżyjecie, mnie też na początku troche bolało, nie tylko pierwszy raz,
może jednak spróbuj z dodatkowym nawilżeniem bo żel tak od razu nie zniknie i będzie łatwiej jak ze stresu stracisz śluz i może pewniej się poczujesz Wesoly

i orgazm łechtaczkowy nie jest grzechem! nie wiem skąd to wziełaś ale nie każda kobieta osiąga inny w ogóle Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olenkita
za stara na te numery



Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 4904
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:13, 13 Lut 2016    Temat postu:

U mnie tez trwalo to troche zanim bylo latwo i przyjemnie Wesoly

Dziewczyny dobrze radza-zel , zel i jeszcze raz zel.

Musicie sobie dac czas.

Ale normalny stosunek jest mozliwy czy w ogole nie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jadzia
mistrz NPR-u



Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 750
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 19:03, 13 Lut 2016    Temat postu:

Potwierdzam z tym żelem, u mnie pierwsze razy bez niego by nie istniały. Poza tym polecam pozycję, w której jesteś na górze, a mąż leży. Kobieta może w takiej pozycji kontrolować siłę i głębokość stosunku. A co do strachu przed ciążą, to możesz wrzucać tu swój wykres, żeby się upewnić co do dobrej interpretacji. I głowa do góry, też brałam ślub na studiach, nauczyłam się npru sama z książki i żadnej ciąży nieplanowej nie było, a jak już kilka razy zobaczyłam, że npr działa, tzn dostałam okres, to strach minął.Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:59, 13 Lut 2016    Temat postu:

Kto Ci naopowiadal, że to grzech?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anuszkaja
za stara na te numery



Dołączył: 18 Sie 2014
Posty: 1359
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:16, 13 Lut 2016    Temat postu:

Podejrzewam że chodzi o "grzeszną" sytuację, gdy orgazm łechtaczkowy osiagany jest wskutek samotnej masturbacji, nie podczas stosunku z mężem, czyli "oddala małżonków od siebie". (?)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olenkita
za stara na te numery



Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 4904
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:01, 13 Lut 2016    Temat postu:

Albo kiedy nie ma tego "swietego" nasienia w pochwie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mirabelkaaa
pierwszy wykres



Dołączył: 18 Sty 2016
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 23:34, 13 Lut 2016    Temat postu:

Dziewczyny, przepraszam, ze zle sperecyzowalam swoj problem, tak sie stresowalam jak to pisalam, ze az z tego wszystko za malo precyzyjnie opisalam swoj problem a Wy mnie przez to zle zrozumialyscie, juz pisze jak to wyglada. Nie odbylismy stosunku, ja nadal jestem dziewica. To ogolnie jest tak, ze (wstyd to wszystko tak opisywac dokladnie ale trzeba sie przelamac) jestem bardzo mokra, on mi wtedy wklada tam jeden palec i juz boli, bardzo boli i ja juz z tego bolu robie sie sucha i mam dosc i sie zniechecam. Raz bylo tak ze wlozyl jeden palec i bylo ok - nic nie bolalo, to pomyslam ze sie uda, ze dzis jest ten dzien i ze spoko bedzie i kazalam mu wlozyc dwa i pojawil sie bol, zawylam z bolu i maz sie przerazil, zniechecil, przejal sie tym ze zadaje mi bol, ja stracilam humor i dupa blada. Szkoda gadac.
A problem tkwi jeszcze w tym ze ja panicznie boje sie wprowadzenia tam czlonka. Jak sobie mysle ze cos tak duzego ma tam wejsc to mega strach, paralizuje i nie daje rady byc wyluzowana. Wgl kojarzy mi sie z bolem, stresem, krwia, ciazą... i stad te orgazmy lechtaczkowe i one sa grzechem bo nie koncza sie pelnym wspolzyciem, czytalam o tym.
Mam wspaniałego faceta,jestem z nim bardzo szczęśliwa. Tylko ten psychiczny problem.. układa nam się w każdej kwestii oprócz seksu. Sad


Ostatnio zmieniony przez mirabelkaaa dnia Sob 23:39, 13 Lut 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 16199
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:18, 14 Lut 2016    Temat postu:

nie sa grzechem w takiej jak wy sytuacji
mysle, ze oprocz ginekologa potrzebny bedzie jednak seksuolog
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mirabelkaaa
pierwszy wykres



Dołączył: 18 Sty 2016
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 0:33, 14 Lut 2016    Temat postu:

fiamma75 napisał:
nie sa grzechem w takiej jak wy sytuacji
mysle, ze oprocz ginekologa potrzebny bedzie jednak seksuolog


serio tak myslisz? Ja caly czas mysle ze problemy tego typu co moj nie zaliczają sie do tej grupy, mysle ze gdybym miala np. Grzybice pochwy to byloby mi wolno doprowadzić meza ręką do wytrysku i to nie byłby grzech, i tak samo on mógłby mnie dotykać i dotykiem wywołać orgazm (ja go mam czasem nawet przy dotykaniu piersi wiec to nie problem) gdyby on mial jakas tam chorobę.
A w moim przypadku wydaje mi sie ze ja po prostu powinnam na chwile zapomnieć o tym wszystkim, dać sie ponieść romantycznej chwili i wytrzymac ten strach, ból i panikę. Ale jak juz raz tak sobie obiecałam ze tak bedzie, to...przed samym włożeniem penisa sie tak poryczalam, chyba z tych emocji, puściło wszystko i poszły lzy, nie dałam rady tego powstrzymać i udawać. mąż zaczął mnie uspokajać i wyszlo na to ze zrezygnował dla mnie z przyjemności, przytulał mnie tak pieknie, poczułam sie lepiej ale wiedzialam ze nie dałam mu przyjemności. I to mnie gryzło. Juz ostatnio żartowałam ze musimy kupic tabletkę gwałtu i wtedy pewnie sie uda. Ale to tylko głupie żarty.

A co do seksuologa, to masz racje Fiamma, tylko boje sie jak to bedzie wyglądać, nie wiem czy kazdy seksuolog jest w stanie zrozumieć czekanie z seksem do ślubu, nie chce zeby mnie wyśmiewal. Poza tym nie wiem jakie podejście ma taki seksuolog do NPRu.. Fajnie jak by to byla jakas wierząca kobitka, ale jak trafić na wierzącą... Wiem ze we Wrocławiu jest taka pani ktora przyjmuje w kościele ale do Wrocławia mam tak daleko, ze szok. Jak mowilam mężowi ze tam pojade to powiedzial ze mnie tam nie puści.


Ostatnio zmieniony przez mirabelkaaa dnia Nie 0:40, 14 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 1 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin