Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

terapia małżeńska
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Gdy nie ma dzieci w domu, to... :)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:40, 31 Mar 2014    Temat postu:

a jemu to przeszkadza?

A tak serio - wierzący, mają książki i nic? dość ponure... hm, to może rekolekcje w ramach spotkań małżeńskich? To takie rekolekcje połączone z warsztatami
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mamma
za stara na te numery



Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 7586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:44, 31 Mar 2014    Temat postu:

koszatniczka dobrze myśli z tymi rekolekcjami,
ja bym zaproponowała że słyszałam, o jakich ciekawych rekolekcjach dla małżeństw, to by nie wyglądało na wtrącanie na pewno, skoro są wierzący, może by ich to zainteresowało, tylko trzeba było je jakoś przekonująco polecić i znaleźć takie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
babajaga
za stara na te numery



Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 2656
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:45, 31 Mar 2014    Temat postu:

przeszkadza. Serio. Facet nie może się w domu piwa napić. Dzieci chowają dla niego niedojedzone jedzenie, żeby nie był głodny, bo ona uważa że jest za gruby. No i generalnie ona ma jakąś straszną spinę ze wszystkim, a on raczej wyluzowany, no i ciągle musi coś ściemniać, jak tylko później wróci do domu, albo coś zrobi nie po jej myśli. Generalnie ona rządzi, a on się nie stawia i sytuacja się pogłębia.
Oboje są fajni i ich lubię, nie to że ona jest jakaś nienormalna, po prostu ma jakąś spinę i wszystko chce kontrolować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edwarda
junior admin



Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 12519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 17:51, 31 Mar 2014    Temat postu:

A znasz sprawę z obu stron czy tylko on się żalił jak to widzi?

Czy wiesz czemu ona tak się zachowuje? Może też ma do niego ukryty żal lub pretensje o coś a on nie ma o tym pojęcia Mruga Jak to facet
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:14, 31 Mar 2014    Temat postu:

ciężka sprawa. Ale on musi zawalczyć, skoro on to widzi.
Podrzuć im te spotkania małżeńskie.

[link widoczny dla zalogowanych]

można sie wybrać pod hasłem "pogłębiamy naszą więź"
A co wyjdzie to wyjdzie. Dzieciaki trzeba na weekend komuś sprzedać i mają wytrzymać ze sobą 48h.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
babajaga
za stara na te numery



Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 2656
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:50, 31 Mar 2014    Temat postu:

Znam sprawę bardzo dobrze z obserwacji i on się żalił. Wprawdzie nie mi, ale bliskiej mi osobie. No i już kilka osób rozkminia jak tu ich podejść, żeby pomóc zanim będzie za późno. Z nią spróbuję pogadać, ale też nie chcę za bardzo się mądrzyć jako osoba młodsza i o duuużo krótszym stażu małżeńskim. Obawiam się że usłyszę że jak są dzieci to trochę inaczej to wygląda. Podrzuciłam im rekolekcje do posłuchania, może to będzie jakiś impuls. Lubię ich. Fajne dzieciaki mają. Najstarsze dziecko mocno przeżywa, że rodzice się kłócą.
My z mężem chętnie byśmy się pozajmowali dzieciakam (bo lubimy i one nas lubią), żeby oni mieli czas dla siebie - on na to jak na lato, a ona znów spina, że kłopot, że starty taty i takie tam. Mam wrażenie że ona po prostu chce żeby wszystko było idealnie i za bardzo się głupotami przejmuje zamiast wyluzować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sylwuska90
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2012
Posty: 2089
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:28, 01 Kwi 2014    Temat postu:

babajaga napisał:
Mam wrażenie że ona po prostu chce żeby wszystko było idealnie i za bardzo się głupotami przejmuje zamiast wyluzować.

możliwe. każdy ma inny temperament, inną osobowość.
On jest wyluzowany, ona nie. I stąd też kłótnie. Jemu w to mi graj (czy jak to się mówi), a ona chce wszystko dokładnie, porządnie. Normalne.
Ale też tak nie można oceniać, wg mnie. Póki dwie strony nie przedstawią, że tak powiem swojej wersji.
I popieram odpowiedź Edwardy, może kobieta ma ukryty żal (i jak to kobieta myśli że facet się domyśli), albo zranienie z dzieciństwa, które dopiero zaczęło wychodzić..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
babajaga
za stara na te numery



Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 2656
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:13, 01 Kwi 2014    Temat postu:

Nie wiem, czy zaczęło, bo mniej lub bardziej zawsze to raczej ona rządziła. On się na to zgadzał i tak to się napędzało. A teraz musi chodzić jak w zegarku, bo jak nie to awantura. Spotkałyście się kiedyś z taką sytuacją, że "układ sił" w małżeństwie się zmienił?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:29, 01 Kwi 2014    Temat postu:

babajaga - to może być wszystko!
Czy ona może jest w żałobie? Czy on może stracił jakąś "swoją część" - praca, hobby, pasja?

Czy wiesz czy im się układa w sypialni?

No właśnie, ja to się boję analizować Mruga Myślę, że powinni miec czas dla siebie, miec czas na rozmowę, otwartą. Muszą móc się pokłócić, bez wychodzenia z pokoju...

Ja znam jedną parę, gdzie kobieta się wyemancypowała. To dużo ich kosztowało, małżeństwo wisiało na włosku, bo on nie chciał widzieć co jest nie tak...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mamma
za stara na te numery



Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 7586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:58, 01 Kwi 2014    Temat postu:

piszesz ze ona zawsze rzadzila, to znaczy ze wczesniej mu to odpowiadalo, moze to on ma teraz np jakis kryzys wieku sredniego i narzeka Mruga
a prawda jest taka ze nie odpoeiadala by mu odwrotna sytuacja Mruga
widzisz to ciezko tak z boku stwierdzic
ja znam pare malrzenstw w roznym wieku gdzie to kobieta rzadzi i to widac ale sa bardzo udane Mruga i wydaje sie ze jakby tam nagle facet mial sie zabrac za organizacje i odpowiedzialnosc za wiele rzeczy to bylaby mega klapa ludzie maja rozne charaktery


Ostatnio zmieniony przez mamma dnia Wto 17:59, 01 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
babajaga
za stara na te numery



Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 2656
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:35, 01 Kwi 2014    Temat postu:

kto rządzi to ich sprawa, ale jak matka robi afery ojcu przy dzieciach i kontroluje go we wszystkim to trochę kicha. To nie jest tak, że było idealnie i jest źle. Po prostu chyba co jakiś czas napięcie narasta i widać, że jakiś problem jest, a potem znów jest w miarę spoko. Inne osoby z otoczenia też dostrzegają, że nie dzieje się dobrze.
"swoich części" - hobby, pasja, przyjaciele to on chyba nie ma już za wiele. W sypialni nie mam zielonego pojęcia jak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:49, 30 Paź 2015    Temat postu:

fajny artykuł

[link widoczny dla zalogowanych]

przytulajmy się!
a w ogóle to w tym dziale mało o mężach jest
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Gdy nie ma dzieci w domu, to... :)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin