Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kącik ogrodnika :)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18851
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:11, 12 Kwi 2012    Temat postu: Kącik ogrodnika :)

Mój mąż ma znajomego, który się zajmuje kwiatami. W rozliczeniu za coś dorzucił taką paletę:
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]

Co z tym zrobić?
Dotąd hodowałam kaktusy...
Moja mama niby chodziła do technikum terenów zielonych, ale do kwiatków absolutnie ręki nie ma, więc odpada.

na chłopską logikę to je wzięłam do domu, bo rano bywają przymrozki.


Ostatnio zmieniony przez strzyga dnia Czw 18:40, 12 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aglaia
za stara na te numery



Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 1563
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 12:08, 12 Kwi 2012    Temat postu: Re: Kwiatki

strzyga napisał:
Mój mąż ma znajomego, który się zajmuje kwiatami. W rozliczeniu za coś dorzucił taką paletę:
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]

Co z tym zrobić?
Dotąd hodowałam kaktusy...
Moja mama niby chodziła do technikum terenów zielonych, ale do kwiatków absolutnie ręki nie ma, więc odpada.

na chłopską logikę to je wzięłam do domu, bo rano bywają przymrozki.


Bratki spokojnie możesz wystawić na zewnątrz. Moje stoją od jakiś dwóch tygodni i nic im nie jest Wesoly .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18851
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:18, 12 Kwi 2012    Temat postu:

niedługo zacznie padać, to wystawię. niech się napiją...

tylko co dalej z nimi... ogrodu zakładać przecież nie będę. antytalencie kwiatkowe jestem. A roboty od cholery i tak już mam i będę miała, bo postanowiłam sobie, że nie dam zarosnąć terenowi wokół domu pokrzywami, perzem i innymi cholerstwami (to urosło ponad 2 m!!! w zeszłym roku). teraz zbieram ususzone to paskudztwo...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18151
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:28, 12 Kwi 2012    Temat postu:

wsadz do skrzynek i ciesz oko Wesoly on wam dal rozsadki, musisz je przesadzic.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18851
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:45, 12 Kwi 2012    Temat postu:

ziemia uniwersalna im wystarczy? bo jakaś trzeba kupić. eh... a 2 skrzynki akurat babci obiecałam i jak w nie wsadzę to jej nie zawiozę jaki odstęp między pojedynczymi sztukami powinien być? jakiś konkretny cz 'na oko'?
to wieloletni kwiatek, czy jak uschnie to po nim?
moje jedynie skojarzenia to takie, że jak byłam mała to bratki sadzili w centrum, gdzie babcia mieszkała w klombach (czy jak tam się to nazywa) i to dość daleko od siebie.

bo cholere przyjmować taki prezent? czy on mnie kiedyś przy grządkach widział?

Kasik, u mnie byś miała pole do popisu ze swoimi zdolnościami Mruga


Ostatnio zmieniony przez strzyga dnia Czw 12:48, 12 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18851
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:06, 12 Kwi 2012    Temat postu:

urwałam jednego Smutny Smutny Smutny tego bordowego Smutny całego Smutny przy samej ziemi Smutny

posadziłam połowę. zeszło na to 20 l ziemi i 3 doniczki:

[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]

no i na resztę brak mi ziemi i doniczek wcześniej było ich dużo, ale mnóstwo porozdawaliśmy, bo przecież nie będziemy sadzić Confused

Cały dzień dziś spędziłam właściwie na powietrzu wyrywając spróchniałe/uschnięte pozostałości po zeszłorocznych pokrzywach, perzach i innych takich ponad 2 m chwastach!
Ukazało się takie coś moim oczom: co jest chwastem, a co nie? i co zrobić, żeby te cholerne pokrzywy NIE ROSŁY???!!??

to tulipany??
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]

to jakieś drzewko chyba, nie?
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]

Znalazłam też gniazdko
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 9521
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:34, 13 Kwi 2012    Temat postu:

Strzyga wybacz ale Twoja wiedza ogrodnicza z dnia na dzień coraz bardziej poprawie mi humor Yellow_Light_Colorz_PDT_03 Bratki wyglądają już ślicznie, one są bardzo łatwe w hodowli, byle o nich czasem pamiętać i je podlać Wesoly z reguły są one jednoroczne ale jak uda im się przezimować to nawet i na drugi rok potrafią przeżyć. To kolejne zdjęcie to nie tulipany, le prawdopodobnie liliowce, wyszukaj w google, też nie są trudne w hodowli, po prostu sobie rosną bez żadnej pomocy i w czerwcu ślicznie kwitną. A to zdjęcie poniżej to ją przepiękne chwasty Wesoly to "drzewko" to mi wygląda na hortensję ale ciężko mi na 100% określić bo równie dobrze to może być faktycznie jakieś młode drzewko

Na pokrzywy chyba nie ma jakiegoś super sposobu, ale mogę Cię pocieszyć że pokrzywy rosną na żyznych glebach bogatych w azot, więc masz dobrą ziemię w ogródku Wesoly a jeszcze wracając do bratków to one sobie także doskonale radzą wysadzone bezpośrednio do gruntu


Ostatnio zmieniony przez Justek dnia Pią 10:39, 13 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18851
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:59, 13 Kwi 2012    Temat postu:

justek_w napisał:
Strzyga wybacz ale Twoja wiedza ogrodnicza z dnia na dzień coraz bardziej poprawie mi humor Yellow_Light_Colorz_PDT_03


proszę bardzo Zawstydzony

no to żyzna gleba tu jest, bo pokrzyw w wersji miniaturowej jest już od cholery Confused w zeszłym roku roku były ze dwa razy większe ode mnie...
wzięłam się wczoraj i pousuwałam pozostałości. wyszedł mi chochoł. szkoda, że środek nie zostawiłam pusty, to jakiś wigwam bym miała na podwórku Laughing

[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]

za to pod oknem w róży urosło kilka żonkili
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]

i jakieś inne kwiatuszki:
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]

a co chwastów, to myślałam ze może to po lewej to jakiś kwiatek....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18851
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:22, 13 Kwi 2012    Temat postu:

No to posadziłam całość:
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]

to się podlewa w ciągu dnia?

To też chwasty?
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]

Pokrzywy mnie zniechęcają... są wszędzie Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buba
za stara na te numery



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14229
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie i dolnośląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:39, 13 Kwi 2012    Temat postu:

Bardzo ładnie to posadziłaś Strzyga. Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 9521
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:25, 13 Kwi 2012    Temat postu:

Najważniejsze żeby nie podlewac w pełnym słońcu, najlepiej z rana lub po południu tak po 16, teraz to nie takie istotne ale potem latem już bardzo. To o dwukolorowych liściach to raczej kwiatek ale nie znam a te większe liście też kwiat, mam w ogrodzie ale nigdy nie wiedziałam jak to się nazywa. A ten niebieski to fiołek Wesoly i przepięknie pachnie Wesoly widzę że masz róże. Te które nie są pnące możesz pościnać prawie do ziemi, zostaw tak ok 15-20 cm nad ziemią. Pnących to nie pomogę bo to zawsze mój tata robi Wesoly

A bratuszki wyglądają ślicznie!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
elusiaczek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 3793
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:46, 13 Kwi 2012    Temat postu:

strzyga, jak masz tyle pokrzyw to je wykorzystaj, np. zielony koktajl sobie zrób Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18851
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 8:59, 14 Kwi 2012    Temat postu:

buba, szczerze mówiąc średnio mi się podoba...

justek, dzięki, problem z podlewaniem odpadł. pada deszcz
tych fiołków to w zeszłym roku nie było...
ani żonkili

róża nie jest pnąca, to mówisz ciachnąć ją? i odrośnie sobie przez lato?

ufff... wreszcie jakieś kwiatki nie chwasty uchwyciłam

a te kwiatki to faktycznie liliowce - wyjrzałam za okno w kuchni i tam są takie same zielone listki, a w zeszłym roku pamiętam właśnie coś wysokiego liliopodobnego tam rosło.
no i mam jeszcze calutkie pole chwastów koło domu z długości na kilka metrów i szerokości półtora Confused takie jak na drugim foto...
eh.... odnalazłam też prywatne śmierdzące zarośnięte bajoro... muszę zmobilizować mojego, żeby to zasypał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justek
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 9521
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:10, 14 Kwi 2012    Temat postu:

Zetnij bez wyrzutów sumienia bo i tak pewnie góra jest sucha. Wstukaj sobie przycinanie róż w google to ładnie nawet na obrazkach jest pokazane jak ciąć, żeby nie było na mnie że Ci kazałam róże zniszczyć
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18851
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:22, 14 Kwi 2012    Temat postu:

spoko, to i tak nie moja Laughing to mogę eksperymentować Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Idź do strony 1, 2, 3 ... 13, 14, 15  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 13, 14, 15  Następny
Strona 1 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin