Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy Bog istnieje na pewno?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 17572
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:02, 13 Lis 2011    Temat postu:

nie ma sie co smiac! az do mamy dzwonilam zeby sie spytac, bo tak sie klocilam z mezem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jadzia
mistrz NPR-u



Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 750
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 21:08, 20 Lis 2011    Temat postu:

Kasik napisał:
a ja...tego nie widze w ogole Mruga


Bo się zgermanizowałaś
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 17572
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:15, 20 Lis 2011    Temat postu:

nooooo, straszne nie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25460
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:25, 25 Lis 2011    Temat postu:

ha!
gosc wlasnie oddaje to, co myslę
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Misiczka
mistrz NPR-u



Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 710
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:34, 25 Lis 2011    Temat postu:

nie lubię takiego języka...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25460
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:37, 25 Lis 2011    Temat postu:

poza okresleniem "łba" to sie cąłkowicie z gościem zgadzam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25460
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:07, 25 Lis 2011    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Fajny tekst, w calosci pewnie bedzie za tydzien online, na razie jest w wyd. papierowym i fragment w necie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25460
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:40, 26 Lis 2011    Temat postu:

Cytat:
Po tym, jak doświadczyłem na własnej skórze działania Pana Boga, nikt mi nie powie, że On nie istnieje. To tak jakby ktoś podszedł do ciebie i rzucił: „Pana matka nigdy nie istniała”. Śmiech na sali. Wiesz, że to absurd, bo ktoś mówi ci coś wbrew temu, co jest w tobie najbardziej oczywiste. Osobowa relacja pozwala nie ulec duchowi czasu, który wszystko relatywizuje i wmawia ci, że to fikcja. Osobiste doświadczenie Boga działającego w Kościele naznacza człowieka tak głęboko, że potem różne Dawkinsy czy Hitchensy mogą ci wmawiać, że Boga nie ma, ale to brzmi tak idiotycznie, jakby rzucili: „Pańska matka nie istniała”. Absurd!

Dokładnie, mam tak samo, z ust mi to ktos wyjął! (cytat z artykułu, do którego link jest w poprzednim poście)


Ostatnio zmieniony przez kukułka dnia Sob 18:41, 26 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niania
Site Admin



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 7916
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:16, 26 Lis 2011    Temat postu:

kukułka napisał:
Cytat:
Po tym, jak doświadczyłem na własnej skórze działania Pana Boga, nikt mi nie powie, że On nie istnieje. To tak jakby ktoś podszedł do ciebie i rzucił: „Pana matka nigdy nie istniała”. Śmiech na sali. Wiesz, że to absurd, bo ktoś mówi ci coś wbrew temu, co jest w tobie najbardziej oczywiste. Osobowa relacja pozwala nie ulec duchowi czasu, który wszystko relatywizuje i wmawia ci, że to fikcja. Osobiste doświadczenie Boga działającego w Kościele naznacza człowieka tak głęboko, że potem różne Dawkinsy czy Hitchensy mogą ci wmawiać, że Boga nie ma, ale to brzmi tak idiotycznie, jakby rzucili: „Pańska matka nie istniała”. Absurd!

Dokładnie, mam tak samo, z ust mi to ktos wyjął! (cytat z artykułu, do którego link jest w poprzednim poście)


Cytat jak najbardziej prawdziwy. Jesli ktoś doświadczył BOGA NAPRAWDĘ to nawet jak by go podpiekali to będzie czół ze jest, Jego obecność.
Miecz ma również drugi koniec - parafrazując cytat "nikt mi nie udowodni, że mam jakiegoś wujka w ameryce, bo go nigdy nie widziałem, nie słyszałem" - > to bardzo pokazuje że jedno co napewno w religii katolickiej jest bezapelacyjną prawdą i dla ateisty i dla wierzącego - że wiara jest łaską (termin dla katolika, można zastąpić innym frazesem dla ateisty by nie kuło amboną)


co do 2 tekstu (nie czytałam) - to odniosę się tylko do terminu "ateista" - taki człowiek nie istnieje. Może być tylko agnostyk, głęboki agnostyk, zagubiony, szukający, zrezygnowany etc... ateista (z krwi i kości musi się zabić - mało mi na studiach udowodniono, a to zdecydowanie tak Wesoly )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kajanna
za stara na te numery



Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 22:54, 26 Lis 2011    Temat postu:

Niania napisał:

co do 2 tekstu (nie czytałam) - to odniosę się tylko do terminu "ateista" - taki człowiek nie istnieje. Może być tylko agnostyk, głęboki agnostyk, zagubiony, szukający, zrezygnowany etc... ateista (z krwi i kości musi się zabić - mało mi na studiach udowodniono, a to zdecydowanie tak Wesoly )


A mogłabyś coś więcej napisać, bo nie bardzo rozumiem. Na studiach udowodniono ci, że przekonanie o nieistnieniu boga miałoby prowadzić do samobójstwa? Niby dlaczego?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niania
Site Admin



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 7916
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:34, 27 Lis 2011    Temat postu:

przez internet się nie da w sposób wykładowy - ale bardzo upraszczając
nie da się niewierzyć w nic - można nie wierzyć w jezusa, innych bogów, wierzeń, można
ale nie wierząc nadal wierzymy - nieprecyzując, podświadomie w rozumną siłę, w sens życia....

gdybyśmy tak w jednej chwili pojeli, ze nasze życie nie ma żadnego sensu, zaraz się skończy... to niemoglibyśmy się zachowywać tylko jak zwierzęta - dawać gatunkowi przetrwanie, bo własnie mamy to coś czego inne stwiorzenia nie mają - dusze która też chce żyć......

jakoś nie wyszło mi to wyjaśnienie, poszłam w inną stronę niż powinnam. może przemyślę jeszcze jak to napisać...

ja w każdym razie to bardzo czuję jako osoba niewierzaca - chciałabym wierzyć, ale nic mnie nie przekonuje - więc nie będę obłudna przed samą sobą i udawać gorliwą katoliczkę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Misiczka
mistrz NPR-u



Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 710
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:09, 28 Lis 2011    Temat postu:

Ale to jet rozszerzanie na siłę pojęcia "ateizm". Stricte ateizm to jest negacja istnienia Boga, a nie niewiara w cokolwiek, negacja sensu, wręcz przeciwnie, ateiści podkreślają zazwyczaj, że sensu upatrują gdzie indziej...

A co do oczywistości istnienia Boga dla tego kto Go doświadczył - dla tego kogoś to zapewne jasne i niewątpliwie jego życie może być świadectwem dla innych ale i tak jest to kwestia wiary, bo jest to doświadczenie nieweryfikowalne...


Ostatnio zmieniony przez Misiczka dnia Pon 14:13, 28 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cera
za stara na te numery



Dołączył: 17 Lip 2009
Posty: 7862
Przeczytał: 19 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:04, 30 Lis 2011    Temat postu:

Proszę się nie śmiać, to pytanie mnie dręczy: Czy Adam i Ewa mieli pępki? Jak tak to po co...?

Wiem to idiotycznie pytanie ale z drugiej strony można pofilozofować...

Skoro pępuszki mamy poniekąd "po mamie", z którą byliśmy połączeni pępowinami, a Bóg dopiero po zdradzie jaką się dopuścili pierwsi rodzice powiedział, że mamy rodzic w bólach itp, to w zasadzie skąd by mieli te pępki oni mieć? Z drugiej strony skoro Bóg jest wszechmogący, wszechwiedzący, to pewnie przewidział albo dolepił potem Kolejna sprawa, jak na swój obraz-to i On tez pępek powinien miec...

Nie zastanawialiście się nigdy nad tym?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smużka
za stara na te numery



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:15, 30 Lis 2011    Temat postu:

Ja Adama i Ewe traktuje tylko symbolicznie. Nie wierze, ze to byli realni ludzie, ktorych ulepil Bog.
Nie wiem tylko, w jaki sposob symbole moglyby zgrzeszyc tak, zeby sie to za nami ciagnelo przez wszystkie pokolenia. Ten element ukladanki mi nie pasuje, ale nie przywiazuje do tego zadnej wagi i nie zastanawiam sie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 17572
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:17, 30 Lis 2011    Temat postu:

ja nie moge....malgorzatko jestes boska!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Strefa gadania o wszystkim i niczym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 6 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin