NPR - Naturalne Planowanie Rodziny

czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie.

Forum NPR - Naturalne Planowanie Rodziny Strona Główna -> Starania o dziecko -> prolaktyna Idź do strony 1, 2, 3 ... 18, 19, 20  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
prolaktyna
PostWysłany: Sob 8:20, 19 Sie 2006
Kryśka
posiadacz wiedzy tajemnej NPR

 
Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Wiem, ze o hiperprolaktynemii napisano już tomy, ale tu jeszcze nie było. Very Happy
Otóż dośc niespodziewanie dowiedzialam się, że ja mam. Piersi mnie bolą przed @ ale myslałam, ze to normalne. Niestety nie. Norma prolaktyny jest do 22, ja mam 25. Nie jest tak źle ale super tez nie. Test z obciązeniem (kurcze, jak to cięzko przeszłam - może to potem opiszę) wyszedł dobrze ale leki powinnam brać.
Najbardziej znany jest bromergon - ale według mojego gina i endo jest często źle tolerowany. Jest lek lepszy (droższy) o nazwie Norprolak. Już zamówiłam w aptece.
Jeśli leczyłyście się na hiperprolaktynemie to napiszcie kolezance coś pocieszającego. Cool - co brałyście, jak długo i czy dało radę i jak znosiłyście leczenie.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 8:42, 19 Sie 2006
novva
za stara na te numery

 
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4339
Przeczytał: 27 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mała Wieś przy Drodze





Ja się też leczę, z tym, że u mnie PRL bez obciążenia była w normie (12,20ng/ml przy normie do 18,50), ale za to test z MTC wyszedł koszmarnie (wyjściowa 145ulU/ml przy normie do 818, ale po godzinie 2280!!!). A więc hiperprolaktynemia czynnościowa Smutny No i od listopada zeszłego roku biorę cały czas Bromergon albo Bromocorn... Nie zauważyłam specjalnych skutków ubocznych, no może poza tym, że bardziej tyję, ale to niekoniecznie musi mieć związek akurat z lekami. Biorę na noc, podobno w ten sposób jest lepiej tolerowany.
Na pocieszenie powiem Ci, że chyba u Ciebie sytuacja nie jest jakoś bardzo poważna, bo norma nie jest tak bardzo przekroczona. Powinnaś chyba szybko sobie z tym poradzić. Głowa do góry.
A co się działo w trakcie badań?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 10:19, 19 Sie 2006
espree
za stara na te numery

 
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 6887
Przeczytał: 46 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





dziewczyny, a może podacie jakiś skrócony opis "co to i z czym to się je" dla kogoś kto nie ma o tym pojęcia?

czy trzeba robić kontrektne badania na hiperprolaktynemię, czy wyjdzie coś podejrzanego już w zwykłym badaniu krwi, np?

też mnie bolą peirsi przed @...
warto się zbadać...?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 12:34, 19 Sie 2006
fiamma75
za stara na te numery

 
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 11489
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Od 15 roku życia mam hiperprolaktynemię (to znaczy pojawia się i znika) i będę ją miała do końca życia.
Faktycznie bromocorn czy bromergon powodują nieprzyjemne skutki uboczne (np. mdłości, zawroty głowy, zaparcia, tycie).
Objawy hiperprolaktynemii to zazwyczaj:
- cykle bezowulacyjne (mnie nigdy nie dotyczyło, ale jestem wyjątek Yellow_Light_Colorz_PDT_03 )
- bóle piersi, często przez cały cykl
- plamienia
- zbyt niski poziom progesteronu
- LUF
- za krótka faza lutealna
- słabe skoki temp.
- niewyraźny objaw śluzu
- brak nawilżenia czy wręcz suchość w pochwie podczas bara-bara
- niekiedy wypadanie włosów
Oczywiście można mieć jeden objaw a czasem nawet wcale.
Najważniejsze jest czy ma się owulację czy nie. Jeśli owulacja jest, nie trzeba, mimo hiperprolaktynemii czynnościowej, zbijać prolaktyny na siłę - obecnie odeszło się od przepisywania leków zawsze, wpierw sprawdza się funkcjonowanie organizmu. Warto wtedy wspomóc się Castagnusem (1 kuracja trwa 3 miesiące), brac magnez z wit. B6 i postarać się "odstresować" (prolaktyna to hormon stresu).
Jestem dość rzadkim przypadkiem nietolerancji leków hamujących wydzielanie dopaminy (np. te, które są przepisywane w chorobie wrzodowej - hamujące wydzielanie kw. żołądkowego lub tez leki antydepresyjne). Kilka dawek takich leków powoduje u mnie mlekotok i poziom prolaktyny jak u karmiącej.
Zaczynając starania startowałam z pozoimu >100 Uwaga Trochę zbiłam bromocornem, ale potem brałam Castagnus - druga kuracja pozwoliła mi utrzymać poziom prolaktyny 25-26 - i było wtedy widać, że cykle są książkowe. Przy >100 miałam owulacje, ale skoki temp. byly dosc słabe.
Olu78, 25 to naprawdę żadna tragedia. Zaszłam w ciążę, mając nieco wyższy poziom prolaktyny.
Jakby co, pytajcie Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 15:03, 19 Sie 2006
abeba
Gość

 





ja miałam czynnościową, nie pamiętam wyników, ale wzrost po obciążeniu był 15krotny! (a powinien być coś ok. 5, nie pamiętam).
Brałam bromergon i castagnus. Pamięam że po 1-2 mcach bromergonu poszłam do lekarki mówiąc że od czasu jak go biorę mam zawroty głowy przy stawaniu i bardzo obnżowy nastrój. W sumie zawroty głowy miewałam już wczesniej, bo mam niskie cisnienie, więc odpadło. Depresji nigdze w literaturze nie odnotowano wiec też odpadło, ja na to "no to może nastrój obniżył mi sie w wyniku małżeństwa (bo akurat bromek zaczęłam brać dzień po slubie)?" a ginka poradziła iść do psychiatry Yellow_Light_Colorz_PDT_07 . Także w czasie brania bormergonu miałam atak bólów piersi od skoku temp. przez 2-3 cykle, ale potem odeszo jak ręką odjął. Nie wiem czy w Twojej sytuacji inwestowanie w droższy lek ma sens, wyniki nie wyglądają żle no i jak pisze fiamma hiperprol. to nie wyrok, ale jak możesz to bierz taki.
Aha, u mnie objawem, któr skłonił do badań w stronę hiperprol. były mało wyraźnie objawy i krótkawa lutealna w 2 cyklach. na leakch cykl sie zrobił fajniejszy. a najfajniejszy gdy po 6 mcach odstawiłam na własną rękę leki. już mi się nawet zdarzają 2 kreski trzeciego dnia, czyli seks od 18dc wieczorem;)
espree; to badanie na specjalny hormon, nie słyszałam by coś w zwykłej morfologii swiadczyło o hiperprol.
i przyłączam sie do prośby o opis co Ci sie stało po metoclopramidzie... ?
PostWysłany: Sob 15:45, 19 Sie 2006
espree
za stara na te numery

 
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 6887
Przeczytał: 46 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





fiamma75 napisał:
Objawy hiperprolaktynemii to zazwyczaj:
- cykle bezowulacyjne (mnie nigdy nie dotyczyło, ale jestem wyjątek Yellow_Light_Colorz_PDT_03 )
- bóle piersi, często przez cały cykl
- plamienia
- zbyt niski poziom progesteronu
- LUF
- za krótka faza lutealna
- słabe skoki temp.
- niewyraźny objaw śluzu
- brak nawilżenia czy wręcz suchość w pochwie podczas bara-bara
- niekiedy wypadanie włosów
Oczywiście można mieć jeden objaw a czasem nawet wcale.


Hmm... No prawie każda kobieta może się w to wpasować Yellow_Light_Colorz_PDT_03
Czyli co: warto wymóc na ginekologu badanie czy nie?
Pytam, bo mam opiekę medyczną w prywatnej klinice (firma za mnie płaci). Ginekolodzy tym są "pożal się Boże", ale wymyśliłam, że w 4 cyklu po odstawieniu tabletek pójdę i wezmę od jakiegoś ginekologa skierowanie na badania (USG, krew, itp.). Skierowania dają chętnie, więc warto się na to wybierać czy nie?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 17:54, 19 Sie 2006
Kryśka
posiadacz wiedzy tajemnej NPR

 
Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Co się działo po metoclopramidzie? Po pierwsze muszę zaznaczyć, że mam niskie ciśnienie i jak już kiedyś pisalam tendencje do bradykardii (tętno mi zwalnia nawet do 40/min.) Już wczesniej brałam metocl. w tabletkach (na kłopoty z żoładkiem) i zawsze potem byłam sennna. Nic się poważnego nie działo - po prostu szłam spać.
Badania prolaktyny robiłam w dużym, klinicznym szpitalu - żeby szło szybciej podali mi metocl. dożylnie. Działanie było natychmiastowe - po prostu ścięło mnie z nóg. Tylko wyszłam z zabiegowego i położyłam się na kanapce na korytarzu. Ponoć byłam przeraźliwie blada. I teraz najlepsze - myślicie, ze ktokolwiek się mną zainteresował? Leżałam koło windy i czasem ktoś czekajac na windę zagadnął, ale w typie: "co, słabo się zrobiło?" Nic więcej. Po jakiś 10 minutach zobaczyła mnie pielęgniarka, która mi pobierała krew. Jedyne, co powiedziała to: "a to częste po dożylnym podaniu. Za pół godziny powinno być lepiej. Samochodem pani przyjechała?".
Zadzwoniłam po męża, który przybiegł z kawą i pół litrową colą. Od niego wiem, ze wyglądałam nieciekawie.
Kiedy tam leżałam, kilka metrów ode mnie, przeszło z 5 lekarzy. Nikt się nie zatrzymał. Leży pacjentka pod zabiegowym - widocznie jej tam dobrze. Shocked Znieczulica jak cholera.
Moja prolaktyna nie jest bardzo wysoka - wiem. Ale bolą mnie piersi - nie mogę spać na brzuchu ani biegać. W droższy lek zainwestowałam, bo niestety na coś obniżającego ciśnienie i powodującego omdlenia ortostatyczne nie moge sobie pozwolić. Confused Objawy uboczne w rodzaju bólów glowy czy złego samopoczucia mam w nosie, obawiam się tylko o spadki ciśnienia i zwolnienie tętna. Ciśnienie i tętno i tak mam do chrzanu. Omdlenia z tego powodu tez mi się zdarzaja - a przyjemne to nie jest :sad: Ten lek, który biorę jest ponoć lepiej tolerowany. Na szczęscie mam brać tylko pół tabl. i przez ok. 6 tyg.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 18:53, 19 Sie 2006
fiamma75
za stara na te numery

 
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 11489
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Espree koniecznie sobie zbadaj poziom prolaktyny, po pigułki zazwyczaj ją podwyższają.

Olu78współczuję. Ciekawa jestem, który to był szpital
A po bromku nieraz miałam silne zawroty głowy i "ciemno w oczach" (mam średnio niskie ciśnienie).
Podobno ten Twój lek jest wyjątkowo skuteczny.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 16:42, 20 Sie 2006
Kryśka
posiadacz wiedzy tajemnej NPR

 
Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Wzięłam wczoraj na noc pierwsza dawkę leku i nic się złego nie dzieje. Ciśnienie mam 90/60, czyli dla mnie norma, po dwóch kawach skoczyło do 110/60 Very Happy Tak więc na razie dobrze znoszę leczenie i oby tak dalej.
Fiamma, a jak Ty w ciąży radziłaś sobie z niskim ciśnieniem? Nie miałaś omdleń? Podwyższyło Ci się? Ja teraz piję sporo kawy i coli i to mnie trzyma na nogach Razz. W najgorszym razie ratuję się kofeiną w tabletkach. Nie mam pomysłu, co zrobię w ciązy - z kawą przesadzać nie można, wkurzać się też nie... Najwyżej prześpię te 9 miesięcy. Very Happy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 16:51, 20 Sie 2006
juka
za stara na te numery

 
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





ja zawsze miałam niskie ciśnienie, a w ciąży od czwartego ms - jak w podręczniku! może i tobie Olu się wyreguluje, ostatecznie jak będziesz miała dwie osoby "na utrzymaniu", to układ krążenia może sie zechce wysilić Very Happy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 9:59, 21 Sie 2006
fiamma75
za stara na te numery

 
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 11489
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Ja aż tak niskiego przed ciążą nie miałam.
W ciąży mi się pięknie wyrównało do 120/80 i nie było żadnych problemów.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 11:18, 21 Sie 2006
kajanna
za stara na te numery

 
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 3881
Przeczytał: 60 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





No to ja też się dopisuję do grona osób mających podwyższoną prolaktynę, których, jak widzę, jest całkiem sporo. Po zwykłym badaniu wyszło mi 33 (to chyba nie aż tak dużo?)
Biorę 1/4 tabletki bromergonu na noc od półtora miesiąca.
Żadnych skutków ubocznych nie zauważyłam, a ciśnienie też mam raczej niskie (choć bardziej 110/60 niż niższe) - ledwo zwlekam się rano z łózka, a panie na pobieraniu krwi zawsze narzekają, że nic mi nie chce lecieć po wbiciu igły. Confused No, może jeśli gwaltownie wstanę z łóżka, to kręci mi się w głowie, ale i bez bromergonu też tak miałam.
Dziewczyny, a jakie są wskazania do zrobienia testu z obciążeniem?
Przeczytałam objawy hiperprolaktynemii podane przez fiammę i podpadam tylko pod plamienie (jeden, dwa dni przed okresem). Miałam też w zeszłym roku dwa cykle bezowulacyjne, ale to chyba traktuje się jako normę?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:01, 21 Sie 2006
fiamma75
za stara na te numery

 
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 11489
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Uzupełniam - niektórzy lekarze uważają, że zbyt wysoki poziom prolaktyny utrudnia zagnieżdżenie się zarodka i sprzyja poronieniu w pierwszych 3 miesiącach ciąży.
Sama z powodu hiperprolaktynemii otrzymywałam w II fazie cyklu (a potem w ciąży) progesteron, ponieważ nagły skok prolaktyny (co zdarza się często pod wpływem stresu, bardzo częste zjawisko w hiperprolaktynemii czynnościowej) może spowodować obniżenie się poziomu progesteronu.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:05, 21 Sie 2006
kajanna
za stara na te numery

 
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 3881
Przeczytał: 60 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Ojej, to mnie zmartwiłaś. Może powinnam jednak zrobić ten test z obciążeniem...
Na pewno powtórzę to zwykłe badanie - zobaczę, czy bromergon coś zdziałał. I pogadam jeszcze ze swoją ginką.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:31, 21 Sie 2006
abeba
Gość

 





dodam, że należy odstawić bormergon 2-3 dni przed badaniem. Inaczej to tylko dasz sie pokłóc by dowieść że sam bromergon dziąła. Ale nie sprawdzisz czy wróciłąś do normy. wersja dr Woźnej ze św zofii.
prolaktyna
Forum NPR - Naturalne Planowanie Rodziny Strona Główna -> Starania o dziecko
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 20  
Idź do strony 1, 2, 3 ... 18, 19, 20  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin