Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PCT (Post Coital Test)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Starania o dziecko
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anneczek
Gość






PostWysłany: Pią 13:17, 17 Lis 2006    Temat postu: PCT (Post Coital Test)

Czy któraś z Was miała może robione PCT, czyli badanie śluzu szyjkowego po stosunku w celu sprawdzenia czy w śluzie nie ma antyciał przeciwplemnikowych? Jeśli tak, proszę napiszcie jak to badanie wyglądało i czy potrzebne było monitorowanie owulacji?

Przy okazji trochę o mnie, bo jestem tu nowa:
Od ponad roku staramy się o dzidzię, przez kilkanaście miesięcy stosowałam npr- pod kontem zajścia, ale po wielu nieudanych miesiącach zarzuciłam - lekarz powiedział, że jeśli chce się zajść to mierzenie tempki nie wiele daje (ma chyba rację, bo u mnie nie było wyraźnego obniżania się tem. przed owulacją a skok temp. był raczej dwa dni po owulacji więc, było już "za późno" na zajście) - Lepiej obserwować po prostu sam śluz. No więc tak robię.
Miałam ostatnio laparoskopię, bo było podejrzenie endometriozy. Ale okazało się, że jej nie ma i jajowody są drożne. Nasienie męża nie jest najlepsze, ale lekarz powiedział, że to raczej nie jest przyczyną niepłodności...
Teraz właśnie czeka mnie badanie śluzu, bo może w nim tkwi problem...
Powrót do góry
kajanna
za stara na te numery



Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 4040
Przeczytał: 27 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 14:51, 17 Lis 2006    Temat postu:

Witaj, anneczek!

Doskonale Cię rozumiem - starania trwają u mnie już półtora roku. :sad:
Ja od tego miesiąca też raczej staram się kierować raczej śluzem - temperaturę mierzę nieregularnie, bo i tak zawczasu nie jestem w stanie na jej podstawie ustalić spodziewnego skoku, a więc i owulacji (ale ja mam długie, nieregularne cykle).

PCT nie miałam robionego, ale z tego, co wiem, to przeprowadza się monitoring, aby wykonać badanie w okresie płodnym, kiedy śluz jest najlepszej jakości.
Ze strony kliniki Invicta:
Cytat:
Test po stosunku - (post-coital test - PCT).
Pozwala ocenić żywotność plemników w śluzie szyjkowym oraz określić ich zdolność do penetracji śluzu szyjkowego. Badanie to powinno być wykonane w okresie "dni płodnych" (potwierdzonych ultrasonograficznie i/lub hormonalnie), po 6-8 godz. od stosunku płciowego. W badanej próbce śluzu szyjkowego oceniana jest ilość plemników ruchomych i nieruchomych.


Te przeciwciała mogą też występować po prostu w nasieniu - świadczy o tym wysoka aglutynacja (jeśli robiliście badanie ogólne nasienia, to powinno tam to być), a można dokładniej zbadać robiąc tzw. MAR-Test, ale to dopiero po PCT. Występują także we krwi (bada się tzw. testem Friberga) - ja miałam robione tylko to, bo do zapłodnienia u mnie dochodzi, tylko potem klapa. :sad:

Pamiętam, że na forum lmm Kręciołek pisała, że miała robione to badanie. Tu jest link do tego wątku:
[link widoczny dla zalogowanych]
Może ją zapytasz o szczegóły?

Pozdrawiam!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anneczek
Gość






PostWysłany: Pią 16:00, 17 Lis 2006    Temat postu:

Dziękuję kajanna, tak pytam o ten monitoring, no bo drogi jest a zastanawiałam się, czy skoro orientuję się w śluzie i wiem kiedy są dni płodne, to może nie potrzebny monitoring...
ale też gdzieś w internecie przeczytałam, że najlepiej zrobić PCT jak najbliżej owulacji...a śluz płodny może się przecież ciągnąć i ciągnąć przez wiele dni... (u mnie na razie cykle były w miarę regularne 27-30 dni i śluz płodny jakieś 4-5 dni ale po tej laparoskopii może mi się coś pozmieniać...)

tak sobie myślę, że u mnie chyba do tego zapłodnienia w ogóle nie dochodzi...bo przez wiele miesięcy robiłam sobie testy już po 10 - 15 dniach od oszacowanej owulacjii inigdy nie było dwÓch kreseczek.... Sad

( a tak z innej beczki: minął rok, co dla lekarzy oznacza: niepłodność - przeraża mnie to określenie.....)
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Starania o dziecko
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin