Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

początek z NPR
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 22, 23, 24  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Skuteczność w zapobieganiu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lisc
za stara na te numery



Dołączył: 23 Maj 2013
Posty: 2364
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:28, 24 Mar 2014    Temat postu:

brain napisał:
ewcia87 napisał:
A kto Ci mówi, że masz rano jeść "kasze z kurczakiem albo zupę"? Mruga

Na pewno nie da się (naprawdę, nie da się - organizm nie pozwoli, przyzwyczajenia zwyciężą) zmienić sobie diety w 100% - ale wiedząc jaki jest kierunek, można zmieniać małe rzeczy. Z czasem robi się lepiej i łatwiej, można się na jakimś etapie zatrzymać albo zmienić coś jeszcze.

Jak nic nie zmienisz, to będzie jak było (banał )


i faktycznie bywało tak, że na śniadanie o 6.00 rano wcinałam kaszę gryczaną z warzywami, chociaż ani nie jadłam o tej porze śniadań, a jak już to coś bardziej "tradycyjnego" płatki na mleku, słodkie bułki, kanapki..


Właśnie na tego typu posunięcia w rewolucji, jak pisze Brain-kasza z warzywami na śniadanie - nie jestem gotowa;) a często podawane są w tych zdrowych artykułach, przepisach. Staram się od jakiegoś czasu gotować nam (ja+mąż, dzieci jeszcze nie mamy) zdrowo, by być zdrowym, lepiej się czuć i trzymać linię (jesteśmy szczupli oboje (ok wiadomo ta kobieca fałdka na brzuchu z 'po-zimowym' wzmocnieniem )), nie używamy konserw, przetworzonych rzeczy, fast-foodów i słodkich napoi też nie (ale tego to ja i tak nie lubiłam), do tego makaron i ryż biały wywaliłam i zastąpiłam urozmaiciłam ciemnymi i różnymi wynalazkami typu ciecierzyca, bulgur... a i tak wciąż nie umiem jeść, by do każdego posiłku było białko+tłuszcze+węgle (te ostatnie jeśli nie jest to kolacja oczywiście). Jajka+mięso mogę mieć tylko z marketu (a to podobno najgorsza opcja), a i tak zresztą nie jestem w stanie robić białka na każdy posiłek, głównie więc kalorie mam z węgli No i zniecheca mnie potrzebny czas (planowanie tych posiłków, wymyślanie 'nowości' jak dla mnie) no i to, ze nie jest jakbym chciała, na prawdziwe zdrowe jedzenie (produkty ze wsi albo jakieś zdrowsze ekologiczne produkty w sklepie) mnie nie stać Smutny ach no i ciężko mi się oprzeć jakiejś czekoladzie, choć ograniczam Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ewcia87
za stara na te numery



Dołączył: 06 Gru 2013
Posty: 1508
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:47, 24 Mar 2014    Temat postu:

Ale dlaczego chcesz mieć białko na każdy posiłek? I dlaczego to źle, że większość kalorii pochodzi z węgli? To jest naturalne paliwo, białko to budulec - ile potrzebujesz BUDOWAĆ mięśni itp? Uprawiasz sport wyczynowo? Żeby z białka zrobić paliwo, trzeba odciąć od niego grupę amonową. Nerki muszą to wyrzucić. Obciążenie organizmu niepotrzebne - paliwo to głównie węgle (oczywiście nie cukry proste, tylko te złożone - lepsza krzywa glukozy, "na dłużej starczają" i nie ma tendencji do odkładania natychmiast w postaci tłuszczu) i tłuszcze. Tłuszcze to też budulec, ważne żeby nie były jakiekolwiek.

Większość ludzi za dużo białka zjada.

Ludzie mają też jakieś irracjonalne lęki, np. że się tyje od siemienia albo orzechów. Nie wiem ile by trzeba było jednego albo drugiego zjeść... Energią się nie ma co za bardzo przejmować, o to akurat organizm dość skutecznie "krzyczy" Mruga i mało komu zabraknie w cywilizowanym świecie.

Problemem są braki i nierównowaga składników mineralnych i witamin. To też się może objawiać "słabością" (np. anemia). Główne bilansowanie diety (następny krok po wywaleniu typowo "śmieciowego" jedzenia, które juz wspomniałaś) to jest właśnie to - minerały i witaminy...

EDIT:
...i nie patrz na to jak na rewolucję. Raz na jakiś czas mozesz w wolnej chwili znaleźć jakiś fajny przepis, coś "oswoić" - później to już nie bedzie wymyślanie, tylko do tego wrócisz po prostu z zamkniętymi oczami. Skoro już robisz jakieś kroki i coś Ci nie pasuje, to pewnie czas na jakiś następny mały krok. Jaki, to już sama musisz ocenić.

BTW. ja tam czekolady nie wyeliminowałam z diety Mruga choć dużo nie zjadam, bo po prostu mi od pewnego czasu nie smakuje duża ilość słodkiego (a w ciąży to w ogóle ledwie ksieżniczka pozwala symbolicznie czasem).

...a dziś rano miałam na śniadanie brązowy ryż z warzywami, bo tak było najszybciej - zostało z wczoraj


Ostatnio zmieniony przez ewcia87 dnia Pon 14:52, 24 Mar 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lisc
za stara na te numery



Dołączył: 23 Maj 2013
Posty: 2364
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:03, 24 Mar 2014    Temat postu:

Dziękuję Ci ewcia87 za te wszystkie rady i jakieś takie pocieszenie
Może niejasno się wyraziłam, nie chcę głównie energii brać z białka tylko oczywiście z węgli, może tak napiszę - kiedyś wyliczyłam sobie wszystko i mi wyszło, że w ciągu dnia, w któym starałam się o swój jadłospis zjadłam 100 % swojego zapotrzebowania na węgle a tylko 50 % na białko i 50% na tłuszcze. A o tym, że każdy z makroskładników powinien być do posiłku (oprócz węglowodanów, których lepiej unikać wieczorem) to właśnie się naczytałam na mądrych stronach/artykułach. Tylko nie wiem jak białko do każdego posiłku wrzucić, tłuszcze już oswoiłam:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ewcia87
za stara na te numery



Dołączył: 06 Gru 2013
Posty: 1508
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:26, 24 Mar 2014    Temat postu:

Inne mądre strony mówią, żeby absolutnie nie łączyć białka z węglowodanami Wesoly Wiele jest mądrości, a tak naprawdę każdy sobie musi poeksperymentować. Człowiek nie żywi sie tabelkami Mruga Ja białka jem naprawdę mało, odkąd nie jem mięsa (są dni, że takiego stricte białkowego nie jem NIC), a nigdy mi nie brakowało. Mam dosyć siłowe hobby Mruga wyhodowałam sobie niezłe bicepsy przez to - daję radę, pracować umysłowo również, biegam (to chwilowo zawieszone ). Wszystko gra ogólnie. Mam furtkę w postaci "jem rybę, jak mam ochotę" - ta ochota zazwyczaj nie przychodzi często (raz na miesiąc? nawet teraz w ciąży). OK, raz czułam, że mi brakuje konkretnie. Pojechaliśmy w góry, po dziesięciogodzinnej trasie - w wysokich górach, ze wspinaniem - marzyłam o łososiu na parze i z taką wizją tupałam do bazy. A to nie był pierwszy dzień, w dwa poprzednie też ostro daliśmy sobie w kość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amy
pierwszy wykres



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:37, 27 Mar 2014    Temat postu:

Slava!

Zgłaszam się, bo nie mogę pojąć jednej rzeczy. Skok tempki w 17 dniu cyklu, od 18 sprawdzałam śluz - lepki, biały, nie rozciągał się, jak taki delikatny balsam (żaden ze śluzów u mnie nie był ni razu jakoś mocno gęsty, ale jak się odpowiednią ilość wzięło, to widać było kolor).
Stosunek był wieczorem 20 dnia cyklu - przerywany, z czego przed jeszcze sprawdzałam śluz, czy nadal jest bez zmian. Wszystko wskazywało na to, że tak.
W okolicy 15 dnia wyskoczyło mi kilka pryszczy (jak to zazwyczaj mam w środku cyklu), ale i dzisiaj (23 dzień), sprawdzałam śluz kilka razy dziennie, popołudniu trafiłam na fragment (?), który się dobrze rozciągnął, biały, taki hmm.. glutek, który po rozłączeniu palców się nie przerwał. Sprawdzając, czy jest więcej, nie znalazłam już więcej takiego śluzu, tylko ten, co w ostatnich dniach. O co może chodzić?

edit:
[link widoczny dla zalogowanych] zdjęcie tego, co zauważyłam.


Ostatnio zmieniony przez Amy dnia Czw 22:29, 27 Mar 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mamma
za stara na te numery



Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 7586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:31, 27 Mar 2014    Temat postu:

Amy po poprawnym ustaleniu skoku i po szczycie sluzu, juz sie nie nalezy sluzem przejmowac czasem moze wystepowac rozciagliwy, a przed @ na kilka dni nawet bj, tez po wspolzyciu sluz czesto staje sie taki mniej gesty...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ewcia87
za stara na te numery



Dołączył: 06 Gru 2013
Posty: 1508
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:33, 27 Mar 2014    Temat postu:

A jak temperatura?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amy
pierwszy wykres



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:35, 27 Mar 2014    Temat postu:

Szczytu śluzu nie zauważyłam jakoś, nie ma u mnie sporej różnicy w tym, jak patrzę.
Humm, to on może być bardziej wodnisty po współżyciu nawet trzy dni po? (taka zielona )


edit:
temp. ciągle wysoka, przedwczoraj skoczyła mi do 36,87 ale to zauważyłam już, ze przy braku snu tak mam. Wczoraj wróciła w okolice 36,70


Ostatnio zmieniony przez Amy dnia Czw 22:36, 27 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mamma
za stara na te numery



Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 7586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:42, 27 Mar 2014    Temat postu:

nie no po trzech dniach to nie Mruga przez kilka godzin po wspolzyciu, myslalam ze jeszcze moze kozystaliscie jak ustalilas 3 faze
a masz gdzies caly wykres
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amy
pierwszy wykres



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:53, 27 Mar 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
(nieumiejętna wstawia linki bo obrazka na forum załadować nie umie)

z czego szczyt śluzu tak przypuszczająco zapisałam, bo nie zauważyłam. Wczoraj jakoś tak mi wydawało się go sporo, ale był ten typowy dla złej jakości, więc nie wiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mamma
za stara na te numery



Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 7586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:04, 27 Mar 2014    Temat postu:

nie liczy sie ilosc ale jakosc sluzu
niestety nie jestem w stanie nic odczytac z obrazka nie wiem czy temu ze na komorce kozystam... ale jak powiekszam to sie rozmazuje
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amy
pierwszy wykres



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:07, 27 Mar 2014    Temat postu:

Jakość jest nieco słaba, bo mam do dyspozycji jedynie telefon, chociaż u mnie na komputerze widać - prócz notatek na dole pisanych maczkiem. Ilością się nie sugeruję (chociaż czytałam, że w dniu owu podobno jest najwięcej).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
emma
za stara na te numery



Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 9477
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 23:21, 27 Mar 2014    Temat postu:

Taki śluz jak na zdjęciu to mi się pozostałościami po kochaniu kojarzy... Może to to, ja obserwuję nawet drugiego dnia po takie właśnie ciągliwe nitki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amy
pierwszy wykres



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:26, 27 Mar 2014    Temat postu:

Hmm, czyli jednak mogę być spokojna z tą III fazą? przewala oczami
Bo już się zastanawiałam o co chodzi. Ale jeśli te pozostałości mogą nawet kilka dni wytrwać, to by wszystko wyjaśniało.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ewcia87
za stara na te numery



Dołączył: 06 Gru 2013
Posty: 1508
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:13, 28 Mar 2014    Temat postu:

No, przydałoby się jednak, żebyś jakoś ten śluz różnicowała, bo teoretycznie mogą być przedwcześnie podwyższone...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Skuteczność w zapobieganiu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 22, 23, 24  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 22, 23, 24  Następny
Strona 17 z 24

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin