Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

odzwyczaiłam od smoczka!
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Rodzina=dzieci,mąż
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gagusia
za stara na te numery



Dołączył: 04 Lip 2006
Posty: 4975
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 19:28, 04 Lip 2007    Temat postu: odzwyczaiłam od smoczka!

i jestem z siebie dumna. nie jestem może jakąś nawiedzoną przeciwniczką smoczków, mój mały używał od 3-go tygodnia życia i nic mu od tego nie było, na ssanie piersi nie miało żadnego wpływu wbrew opiniom konsultantów laktacyjnych, jednak uważam, że używał go zdecydowanie za dużo, wręcz był uzależniony i zapomnienie smoka wychodząc z domu było prawie że tragedią. więc będąc z nim na działce podjęłam usilne działania, żeby odzwyczaić. tyle że nie byłam w stanie po prostu raz a dobrze wyrzucić, bo nie miałam siły na wieczorne awantury przy zasypianiu, ale moja łagodniejsza metoda stopniowego odzwyczajania odniosła skutek. najgorsze były pierwsz 2-3 dni, kiedy nie dawałam mu cmoktać w ciągu dnia, przy zabawie, potem było coraz lepiej, teraz już bez żadnego problemu usypia bez smoka.
jedyną wadą tego odzwyczajenia jest to, że teraz wszystko co napotka wsadza sobie do buzi Very Happy , w związku z tym najedzenie się trawy, ziemi, piasku, kwiatków czy rozmaitych śmieci itp. jest na porządku dziennym Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maria
Moderator



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 8806
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Irlandia jak narazie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:34, 04 Lip 2007    Temat postu:

Graulacje! Ciezka czasem sprawa oduczenie brzdaca, super, ze sie udalo Very Happy

Ja poczytalam na forum gazety o odcinaniu koncowki smoczka, z Anna zadzialalo, zdecydowanie takiego nie chciala i tez po 2-3 dniach zapomniala Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Color
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 19:37, 04 Lip 2007    Temat postu:

Po szczegółowe rady jeszcze się zgłoszę, bo całkowite odzwyczajenie od smoczka jeszcze przed nami Yellow_Light_Colorz_PDT_02
Mała najczęściej zasypia ze smokiem (no chyba, że zaśnie przy cycu). Przez cały dzień jednak smoczka nie ma i jakoś nie brakuje jej tego. Mimo to, przy wyjściu gdzieś dalej staramy się mieć smoczek na podorędziu Yellow_Light_Colorz_PDT_18
Czasem jak się rozpłacze, bo jej coś bardzo nie pasuje, albo jest strasznie zmęczona, to smoczek jest jednym z ratunków. Mam nadzieję, że tak źle nie będzie...

Teraz będziemy mieć chyba większy problem - odzwyczajanie od cyca. Mała ma już prawie rok i chyba już wystraczy nieprzespanych nocy żony...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gagusia
za stara na te numery



Dołączył: 04 Lip 2006
Posty: 4975
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 19:53, 04 Lip 2007    Temat postu:

Color napisał:

Teraz będziemy mieć chyba większy problem - odzwyczajanie od cyca. Mała ma już prawie rok i chyba już wystraczy nieprzespanych nocy żony...


no myślę, że wystarczy! u nas nie ma problemu nocnych karmień, bo mały od paru miesięcy przesypia noce. a jak mu się coś niedawno pozajączkowało i przez jakieś 2-3 noce budził mnie o 3-ciej rano na pierś, to a) dałam więcej na kolację, b) wstawał do niego mąż, który jako żywo piersi mu nie da Yellow_Light_Colorz_PDT_03 raz tak było, że mały się obudził właśnie o jakiejś takiej głupiej porze, no to wstałam, bo może ząbki, może chce pić - wszystko posprawdzałam, usiłowałam odłożyć spać - nic, awantura, wstawanie w łóżeczku itd. ponieważ uparłam się nie dać piersi, wyciągnęłam męża z łóżka, sama się położyłam mówiąc, że nic mnie nie interesuje. w ciągu 30 sekund dziecko usnęło! i spało do rana.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 15929
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:19, 04 Lip 2007    Temat postu:

Gratulacje Uwaga

To my daleko w tyle - i ze smoczkiem i z cycaniem Very Happy choć muszę przyznać, że ostatnio młoda zeszła do 5-6 karmień Yellow_Light_Colorz_PDT_02
Dla nas większy problem niż nocne cycanie czy przyjaciel-smok to niechęć mlodej do pójścia spać przed rodzicami Yellow_Light_Colorz_PDT_07
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edwarda
junior admin



Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 12519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 16:42, 05 Lip 2007    Temat postu:

Gratulacje Gagusia. Dosyć wcześnie się Wam udało Razz

To my już dopiero w lesie. Na razie etap spania z mamą jest na tapecie.
Ale na razie nie daję smoczka i może się uda i nie będzie trzeba przynajmniej odstawiać. Gorzej jak trzeba będzie dać bo silny odruch ssania u małego widzę, ale go "zagaduję" i odłączam od piersi albo jak widzę, że paluszki do buzi chce pchać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gagusia
za stara na te numery



Dołączył: 04 Lip 2006
Posty: 4975
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 20:18, 05 Lip 2007    Temat postu:

fiamma75 napisał:

Dla nas większy problem niż nocne cycanie czy przyjaciel-smok to niechęć mlodej do pójścia spać przed rodzicami Yellow_Light_Colorz_PDT_07


to chyba męczące... regularne kładzenie spać do własnego łóżka to była jedna z bardzo niewielu rzeczy, na które się naprawdę zaparłam i widzę, że się opłaciło. my właściwie o godzinie 20:30 to mamy spokój i możemy nieco odsapnąć Cool


Edwarda napisał:
To my już dopiero w lesie. Na razie etap spania z mamą jest na tapecie.


no, macie parę miesięcy opóźnienia Yellow_Light_Colorz_PDT_06 Yellow_Light_Colorz_PDT_05 i co, udaje Ci się wyspać z dzieckiem w łóżku? dla mnie to było znacznie bardziej męczące niż wstanie 2 razy na nakarmienie go, nawet jeśli to karmienie trwało godzinę...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
juka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 20:25, 05 Lip 2007    Temat postu:

Gagusia, gratulacje dla malucha Very Happy
Edwardo, twój Wojtuś jest znacznie młodszy niż Staś, parę miesięcy (7 chyba?) różnicy to epoka w zyciu niemowlaka. A co by było, gdybyś mu pierś dawała tak...do upadłego? może by sam odpadł Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edwarda
junior admin



Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 12519
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 12:49, 08 Lip 2007    Temat postu:

Gagusia napisał:


Edwarda napisał:
To my już dopiero w lesie. Na razie etap spania z mamą jest na tapecie.


no, macie parę miesięcy opóźnienia Yellow_Light_Colorz_PDT_06 Yellow_Light_Colorz_PDT_05 i co, udaje Ci się wyspać z dzieckiem w łóżku? dla mnie to było znacznie bardziej męczące niż wstanie 2 razy na nakarmienie go, nawet jeśli to karmienie trwało godzinę...


Ja sama śpię w łożku (znaczy z dzieckiem), mąż opanował materac, wysypiam się przednio Yellow_Light_Colorz_PDT_01 U nas problem jest taki, że mały pośpi 10 minut, po czym kapnie się, że cycuś wypadł mu z buzi i zaczyna płakać i nie zaśnie od samego lulania, kołysania czy noszenia. Głownie w dzień tak jest. A w nocy to wie, że jestem blisko i nawet nie wiem, czy mu cycuś wypada, czy nie potrzebuje go... Śpię i tyle. A on se cycka lub nie cycka Yellow_Light_Colorz_PDT_05
Gagusiu gdybym wiedziała, że go pokarmię a potem mi zaśnie w łożeczku to luz, a on po prostu sam nie zaśnie, wybudzi się, wystraszy i bez sensu. Czyli moja wygoda po prostu na razie wygrywa. Zresztą nie mam siły nosić go długo w nocy i po 10 minutach nosić od nowa i tak w kołko. Wystarczy mi męczarni w dzień...

juka napisał:
Gagusia, gratulacje dla malucha Very Happy
Edwardo, twój Wojtuś jest znacznie młodszy niż Staś, parę miesięcy (7 chyba?) różnicy to epoka w zyciu niemowlaka. A co by było, gdybyś mu pierś dawała tak...do upadłego? może by sam odpadł Mr. Green


Juka dobre. Yellow_Light_Colorz_PDT_06
Ja to się głownie Twoją radą wzoruję, coś mi niedawno udzieliła, żeby dziecko sobie ssało na ile ma ochotę, a potem nabierze poczucia bezpieczeństwa urośnie i szybko się usamodzielni.
Właśnie przy okazji chciałam spytać kiedy to niedługo nastąpi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gagusia
za stara na te numery



Dołączył: 04 Lip 2006
Posty: 4975
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 17:04, 08 Lip 2007    Temat postu:

Edwarda napisał:
A w nocy to wie, że jestem blisko i nawet nie wiem, czy mu cycuś wypada, czy nie potrzebuje go... Śpię i tyle. A on se cycka lub nie cycka Yellow_Light_Colorz_PDT_05


to brzmi dla mnie jak bajka o Czerwonym Kapturku. dla mnie wymuszona pozycja na boku absolutnie nie sprzyjała wyspaniu, rano byłam cała obolała, każdy ruch dziecka mnie budził (o ile w ogóle udawało mi się zasnąć), nie mówiąc o tym, że jak mu się nie odbiło to ulewał okropnie i miałam mokro...
poza tym duchowo mi nie odpowiada pomysł "wygnania" męża z małżeńskiego łoża, jemu tym bardziej Yellow_Light_Colorz_PDT_03
Powrót do góry
Zobacz profil autora
juka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 9:22, 09 Lip 2007    Temat postu:

Edwarda napisał:
Właśnie przy okazji chciałam spytać kiedy to niedługo nastąpi?


przed maturą Yellow_Light_Colorz_PDT_03

nie wiem kiedy, dzieci są różne, ale chyba szybciej niż gdybyś z nim walczyła (nacisk powoduje opór jak wiadomo z fizyki zwłaszcza że chyba twój Wojtuś to dość zdecydowany facet Mr. Green ) , . a on przecież nie chce nic złego ani szkodliwego....
ehhh, na początku człowiek się nie może doczekać aż taki stwór wyrośnie i od tego cycka odpadnie, a po paru latach zaczyna się tęsknić za tymi czasami kiedy wiadomo co dziecko potrzebuje i gdzie jest.... Yellow_Light_Colorz_PDT_47
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 15929
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:31, 09 Lip 2007    Temat postu:

Gagusia napisał:
fiamma75 napisał:

Dla nas większy problem niż nocne cycanie czy przyjaciel-smok to niechęć mlodej do pójścia spać przed rodzicami Yellow_Light_Colorz_PDT_07


to chyba męczące... regularne kładzenie spać do własnego łóżka to była jedna z bardzo niewielu rzeczy, na które się naprawdę zaparłam i widzę, że się opłaciło. my właściwie o godzinie 20:30 to mamy spokój i możemy nieco odsapnąć Cool


Ona regularnie chodzi późno spać (mimo wielokrotnych prób nie dała się przestawić na wcześniejszą godzinę)., tyle tylko, że odkąd nauczyła się siadać, to już nie zasypia grzecznie w łóżeczku jak przedtem (wkładaliśmy ją do łóżeczka, gasiliśmy światło i za 15 min. spała) a chodzi, wyrzuca wszystkie zabawki itd.
Zaletą óźnego chodzenia spać jest poźne wstawanie, ale z tego to można cieszyć się tylko w weekendy Yellow_Light_Colorz_PDT_04
Powrót do góry
Zobacz profil autora
juka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 4586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 10:30, 09 Lip 2007    Temat postu:

fiamma, a próbowałaś ograniczyć jej spanie w dzień?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 15929
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:03, 09 Lip 2007    Temat postu:

juka napisał:
fiamma, a próbowałaś ograniczyć jej spanie w dzień?


Ona ma zazwyczaj dwie drzemki razem ze 3-3,5 godz.
Próby ograniczenia nic nie dają, bo ona wtedy np. zaśnie o 20.30 i budzi się o 22 - dla niej to jest wtedy ta brakująca druga drzemka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gagusia
za stara na te numery



Dołączył: 04 Lip 2006
Posty: 4975
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 15:05, 09 Lip 2007    Temat postu:

to może tak stopniowo, np. co drugi dzień - skrócić drugą drzemkę o 15 minut i 15 minut wcześniej położyć wieczorem? ale to pewnie też próbowaliście...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Rodzina=dzieci,mąż
Idź do strony 1, 2  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin