Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

filozofia gender
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 19, 20, 21  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niania
Site Admin



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 7935
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:23, 31 Gru 2013    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arcia
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 16:35, 31 Gru 2013    Temat postu:

Itka napisał:
Np kwestia rodziców: kobieta-matka, mężczyzna-ojciec. Nie ma siły żeby kobieta zastąpiła ojca i na odwrót. Co nie znaczy że któreś z rodziców jest mniej ważne.Dziecko potrzebuje opieki i od jednego i drugiego, i na pewno ta opieka jest troche inna od kobiety a inna od mężczyzny ale dziecko potrzebuje obojga.



Ale jak ma wyglądać ta opieka ze strony ojca i matki? Czy do 7 roku życia chłopiec powinien być wychowywany przez matkę, a potem wychowanie chłopca przejmuje ojciec, tak jak w klasycznym modelu? A może lepiej jeśli po np. pół roku opieki matki urlop wychowawczy bierze ojciec i na nim spoczywa przez kolejne miesiące większa część opieki. Tu już wchodzi kultura i role przypisywane płci w danej kulturze. Jednocześnie ktoś kto bada, czy opisuje różne wzorce kulturowe zwykle jakoś wartościuje i ocenia swoje spostrzeżenia, ale czy tak nie dzieje się często w naukach humanistycznych. (Np. w historii - negatywna ocena rozkładu Rzeczpospolitej przed rozbiorami i negatywna ocena samych rozbiorów).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niania
Site Admin



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 7935
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:45, 31 Gru 2013    Temat postu:

Arcia napisał:
Itka napisał:
Np kwestia rodziców: kobieta-matka, mężczyzna-ojciec. Nie ma siły żeby kobieta zastąpiła ojca i na odwrót. Co nie znaczy że któreś z rodziców jest mniej ważne.Dziecko potrzebuje opieki i od jednego i drugiego, i na pewno ta opieka jest troche inna od kobiety a inna od mężczyzny ale dziecko potrzebuje obojga.



Ale jak ma wyglądać ta opieka ze strony ojca i matki? Czy do 7 roku życia chłopiec powinien być wychowywany przez matkę, a potem wychowanie chłopca przejmuje ojciec, tak jak w klasycznym modelu? .


od urodzenia to dziecko ma oboje rodziców
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Itka
nauczyciel NPR



Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 608
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:21, 02 Sty 2014    Temat postu:

Arcia, jak pisze Niania, od urodzenia powinni być dwoje i nawzajem się uzupełniać. Uważam ,że wcale kiedyś nie było lepiej, ale dzisiaj znowu niektórzy próbują wmawiać ludziom że np dwie kobiety tak samo sobie poradzą z wychowaniem jak kobieta i mężczyzna. A to nie tak. Coś takiemu dziecku jednak ubędzie, nawet jak będą najlepszymi matkami pod słońcem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25841
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:39, 05 Sty 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:07, 08 Sty 2014    Temat postu:

Dla zainteresowanych - kilka punktów widzenia, ciekawe dyskusje w komentarzach.

[link widoczny dla zalogowanych]

Dodam od siebie: z moich skromnych obserwacji wynika, że w rodzinach głęboko przeżywających swoją wiarę nie ma problemu "afrykanizacji polskich kobiet". Co nie oznacza, że problem nie istnieje. I nie wiem czy wychowanie równościowe jest remedium na ten stan rzeczy.



[link widoczny dla zalogowanych]

a ta krótka audycja uzmysłowiła mi jedną rzecz - przeciwnicy gender nie potrafią przedstawić porządnej alternatywy poza tzw "modelem tradycyjnym".


Ostatnio zmieniony przez koszatniczka dnia Śro 14:37, 08 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
emma
za stara na te numery



Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 9477
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 15:10, 08 Sty 2014    Temat postu:

To już nie "matka-polka" ale afrykanizacja?
Cóż pewnie sama tak wyglądam często... Ale co przepraszam, mam dzieci oddać do żłobka i przedszkola, wynająć gosposie do prowadzenia domu i pójść ze złotą kartą na zakupy na Mokotowską?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:27, 08 Sty 2014    Temat postu:

hah Emma, tu nie chodzi o to jak Ty wyglądasz, tylko o to jak razem wyglądacie jako rodzina. Czy Twój mąż wraca do domu i jest "trzecim dzieckiem"?

Fajna jest też dyskusja - polecam komentarz PCC - o "sympatycznym" proboszczu i kwestii równości płci Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
emma
za stara na te numery



Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 9477
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 15:36, 08 Sty 2014    Temat postu:

No chyba że, nie czytałam całego, tylko pobieżnie. U nas mąż dużo gotuje, bo lubi. Ja sprzątam, bo lubię i umiem to robić lepiej .
Mi się wydaje, że dzielimy się obowiązkami, choć mąż się ma pojęcia jak zrobić owsiankę dla dzieci a ja nie potrafię np przerzucić filmu na z komputera na telewizor albo zrobić grill
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:50, 08 Sty 2014    Temat postu:

Ja właśnie mam takie poczucie że tzw "ideologia gender" próbuje powiedzieć, że tan model "kobiety afrykańskiej" to taka norma kulturowa. Kiedy to nieprawda!

Natomiast faktem jest, że kobiety tuż po emancypacji tak właśnie wyglądały - moja babcia miała absolutnie wszytko na głowie.
Myślę, że zamiast punktować "genderyzm" warto by było się zastanowić czego księża nauczają? Ja to powiem szczerze strawić nie mogę stereotypów jakimi się księża posługują względem kobiet.
Może inaczej: wobec emancypacji kobiet, Kościół musi zrewidować swoje stanowisko. To by była rzetelna odpowiedź, a wizja pana Terlikowskiego:
matka wychowuje dzieci a rola ojca jest pokazać im świat. (bo kurde żona nie potrafi)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gam
za stara na te numery



Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 5297
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 16:00, 08 Sty 2014    Temat postu:

koszatniczka napisał:
a wizja pana Terlikowskiego:
matka wychowuje dzieci a rola ojca jest pokazać im świat. (bo kurde żona nie potrafi)

Yellow_Light_Colorz_PDT_46
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koszatniczka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 6900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:17, 08 Sty 2014    Temat postu:

No taka była reakcja moja i męża na jego wypowiedź. Mądry jest jeden z komentarzy, zacytuję w całości "
Cytat:
Staram się doszukać przyczyn powstania gendryzmu. Jednym z tych powodów jest katastrofalna sytuacja kobiety w społeczeństwie. Dla mnie walka z ideologią gender powinna polegać na promowaniu małzeństwa partnerskiego. Właśnie takiego jak opisałeś, gdzie małżonkowie dzielą się sprawiedliwie obowiązkami. Obawiam się, że przeciwstawianie ideologii gender tradycyjnego modelu rodziny, w rozumieniu takim, że mężczyzna jest wszystkim a kobieta niczym, tylko oswaja genderyzm jako rzeczywiście ideologię przyjazną dla kobiety.
Równolegle z walką z genderyzmem powinna iśc dyskusja, co dziś rozumiemy przez tradycyjny model rodziny


Et voilà !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
emma
za stara na te numery



Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 9477
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 20:33, 08 Sty 2014    Temat postu:

Koszatniczko, to co napisałaś o emancypacji nasunęło mi jedną myśl. To kobiety są winne swojej sytuacji. Bo przed emancypacją (może upraszczam, ale chyba jednak nie) to i kobieta i mężczyzna mieli swoje miejsce w rodzinie. Bardzo mocno określone i wcale nie było matki-polki i ojca przed telewizorem Mruga Kobieta zajmowała się małym dzieckiem i domem. Starsze uczestniczyły już w pracy rodziców: dziewczynki przy matce, chłopcy przy ojcu, choć pewnie były wyjątki Mruga. Ojciec zajmował się pracą wokół domostwa lub pracą zarobkową. Wystarczy przeczytać "Chłopów". Wszystko ma swoje miejsce i czas. A potem przyszła emancypacja, fabryki, praca po 12 godzin i wszystko się wywróciło do góry nogami.
Mężczyzna zmęczony, kobieta z poczuciu obowiązku, wszyscy zestresowani, zniechęceni, rozwody, ucieczka od rodziców, od dzieci, nałogi itd...

Ja zawsze byłam zwolenniczką średniowiecza i im więcej mam lat i więcej wiem tym bardziej jestem przekonana, ze dobry król to najlepsza władza, a system feudalny to jedno z lepszych rozwiązań...
Czytaliście Krtystynę, córkę Lawransa Singrit Unsed? No piękny czas...


A i jeszcze, opowieść jednego księdza, która mi pokazała rolę ojca (sama sobie tego nie uzmysławiałam):
- Byłem ostatnio na przyjęciu. Obok mnie siedziała rodzina z 5,6 latkiem. Przyszedł po jakimś czasie i poprosił o pić. Zwróciłem mu uwagę, że jest tak duży, że już mógłby sam sobie nalać a nie wysługiwać się mamą. Na co mama dziecka mi powiedziała, że on by sobie sam nalał, ale nie sięga po dzbanek z piciem i boi się, ze rozleje. Skąd ona to wiedziała, przecież jej nie powiedział???
Bo to jest istota macierzyństwa i ojcostwa. Matki intuicyjnie rozumieją dziecko i wiedzą co i kiedy chce. A mężczyźni nie, oni żeby coś zrozumieć to muszą się zapytać. I po to jest ojciec. On ma nauczyć dziecko dialogu ze światem. On ma nauczyć, że świat nie jest jak matka, która spełnia wszystkie potrzeby dziecka. Świat wymaga by się dostosować by wejść w dialog. I dlatego ten ojciec jest taki ważny. Bo jak go nie ma to jest zagrożenie, ze dziecko pozostanie dorosłym dzieckiem, które będzie oczekiwać, ze wszystko mu się zależy.

Jakoś tak to było.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 16196
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:04, 08 Sty 2014    Temat postu:

Emmo, straszliwie upraszczasz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
emma
za stara na te numery



Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 9477
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 22:52, 08 Sty 2014    Temat postu:

Wiem Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Pogaduszki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 19, 20, 21  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 19, 20, 21  Następny
Strona 10 z 21

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin