Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Śluź: płodny czy niepłodny?
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> NPR
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
matyldka
pierwszy wykres



Dołączył: 16 Lis 2015
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 18:52, 14 Gru 2015    Temat postu: Śluź: płodny czy niepłodny?

Jestem w połowie 5 cyklu obserwacji. Badanie temperatury idzie raz lepiej, raz gorzej. Ogólnie mierzę prawie codziennie o stałej porze. Ale nie ogarniam obserwacji śluzu. Po prostu nie ogarniam. Drogie panie, proszę o pomoc bo zaczynam panikować, że tego to nie dla mnie.


Jak odróżnić śluz od zwykłej wydzieliny (cykl temu miałam przez cały cykl jakiś śluz)?

Jak rozróżnić śluz wysoce płodny od mniej płodnego? W opisach znalazłam, że ten pierwszy jest przezroczysty i rozciągliwy i wodnisty, a drugi kremowy i lepki. A ja mam rozciągliwy (nawet 20 cm!) i kremowy? Jestem kosmitą? Znalazłam też, że śluz wysoce płodny czasami może być podbarwiony krwią. Ale chyba nie zaraz po miesiączce? Jak interpretować lekko czerwonawy śluz zaraz po miesiączce? Ot, po prostu stała wydzielina?

I jak to w ogóle jest z tym śluzem? W opisie metody wydawało mi się, że jest miesiączka->sucho->śluz mniej płodny->śluz wysoce płodny->śluz mniej płodny->sucho->miesiączka. A ja za Chiny ludowe nie umiem takiego wzoru znaleźć. Ostatnia miesiączka dopadła mnie mimo tego, że jeszcze dwa dni wcześniej miałam śluz, który myślałam, że jest śluzem wysoce płodnym. I miałam (nieprzyjemną) niespodziankę na wyjeździe...


I co to właściwie znaczy "śluz podobny do surowego białka jajka"? Wszędzie to powtarzają i traktują jako wskazówkę w interpretacji, a ja chyba jestem z innej planety i tego u mnie nie ma. Już prędzej nie do końca ubite białka z cukrem do biszkoptu...

Czy przeziębienie, niewyspanie, katar może zmienić śluz? Od dwóch tygodni jestem chora więc temperatura mi skacze jak szalona (jednego dnia 36.6, potem 36.0 a potem 36.3). Myślałam, że ogarnę dzięki obserwacjom śluzu, a tutaj okazuje się, że on nic nie daje. Chyba nie jest tak, że NPR nadaje się tylko w idealnych przypadkach, dla ludzi, którzy są idealnie zdrowi i nie mają żadnego stresu i chorób?

Jeśli ktoś mógłby odpowiedzieć na moje wątpliwości, byłabym wdzięczna Wesoly

EDIT:
Link do wykresu, może ktoś mi pomoże ogarnąć o co w tym chodzi: [link widoczny dla zalogowanych]

EDIT2:
Teraz widzę, że chyba dałam w złym dziale pytanie...


Ostatnio zmieniony przez matyldka dnia Pon 18:56, 14 Gru 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mamma
za stara na te numery



Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 7586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:04, 14 Gru 2015    Temat postu:

wypisuj na początku jak najwięcej właściwości śluzu Mruga bo zazwyczaj nie jest tak jak w takim idealnym modelu właśnie,

jeśli masz krótkie cykle może być tak, że zaraz po @ masz śluz najbardziej płodny, możliwe też że po @ masz jeszcze delikatne plamienie i stąd to zabarwienie krwią
śluz najbardziej płodny dla ciebie nie musi być wcale jak białko jaja, wybierasz ten najbardziej rozciągliwy jaki ty masz
a przed @ jak najbardziej śluz może znowu się zmieniać i mieć cechy śluzu płodnego jest to jak najbardziej normalne Mruga
załóż najlepiej swój wykres na enpr.pl i zapisuj tam obserwacje i wrzuć na forum
bo nie chce Ci zbyt namieszać Mruga


plus:
przeziębienie niestety jak najbardziej może zaburzać temperatury niestety, do tego jak przyjmujesz jakieś leki na katar, kaszel to mogą one zaburzać śluz

stres może powodować stałą wydzielinę, ja tak miałam ale bez obaw da się mimo tego prowadzić obserwacje trzeba tylko odrobiny wprawy Wesoly
wtedy śluz jest przez cały cykl taki biały, w II fazie bym opisała to, że ten biały śluz stała wydzielina jest wymieszana z rozciągliwym śluzem, który nie jest taki przeźroczysty przez to Mruga

wykres wrzuć do wykresów Mruga


Ostatnio zmieniony przez mamma dnia Pon 19:17, 14 Gru 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
matyldka
pierwszy wykres



Dołączył: 16 Lis 2015
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 19:22, 14 Gru 2015    Temat postu:

Dzięki za odpowiedź. Zaraz zrobię temat w wykresach z linkiem Wesoly

bebe napisał:

śluz najbardziej płodny dla ciebie nie musi być wcale jak białko jaja, wybierasz ten najbardziej rozciągliwy jaki ty masz

Czyli najbardziej rozciągliwy = najbardziej płodny? Można to tak uprościć? *wpatruje się w kartki z wykresami* To by wtedy miało jakiś sens...

bebe napisał:

a przed @ jak najbardziej śluz może znowu się zmieniać i mieć cechy śluzu płodnego jest to jak najbardziej normalne Mruga

To nie jest tak, że śluz bardziej płodny w okolicach owulacji? Wtedy jak ona już wystąpiła to po co organizm miałby się męczyć i znowu go produkować? Jeśli był skok (a w tamtym przypadku był 4 dni wcześniej) to wydawało mi się, że śluz powinien zniknąć? I jak wtedy to interpretować? Z poprzedniego wykresu wynikało, że po 18 dniach fazy II wystąpił jeden dzień fazy III i znowu okres. Jak to się ma do tego, że faza III powinna mieć mniej więcej taką samą długość i powinna mieć chyba więcej niż 2 dni? Mało to zachęcające. Prawie 20 dni czekania i jeden dzień na współżycie? Dziękuję bardzo, matko Naturo Smutny


Ostatnio zmieniony przez matyldka dnia Pon 19:24, 14 Gru 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mamma
za stara na te numery



Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 7586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:34, 14 Gru 2015    Temat postu:

matyldka napisał:


bebe napisał:

śluz najbardziej płodny dla ciebie nie musi być wcale jak białko jaja, wybierasz ten najbardziej rozciągliwy jaki ty masz

Czyli najbardziej rozciągliwy = najbardziej płodny? Można to tak uprościć? *wpatruje się w kartki z wykresami* To by wtedy miało jakiś sens...

w uproszczeniu można tak powiedzieć,
do tego jeszcze trzeba sprawdzić inne cechy płodne śluzu,
ten który ma ich najwięcej trzeba zaznaczyć, dlatego na początku jak najwięcej cech warto wypisywać
matyldka napisał:

bebe napisał:

a przed @ jak najbardziej śluz może znowu się zmieniać i mieć cechy śluzu płodnego jest to jak najbardziej normalne Mruga

To nie jest tak, że śluz bardziej płodny w okolicach owulacji? Wtedy jak ona już wystąpiła to po co organizm miałby się męczyć i znowu go produkować? Jeśli był skok (a w tamtym przypadku był 4 dni wcześniej) to wydawało mi się, że śluz powinien zniknąć? I jak wtedy to interpretować? Z poprzedniego wykresu wynikało, że po 18 dniach fazy II wystąpił jeden dzień fazy III i znowu okres. Jak to się ma do tego, że faza III powinna mieć mniej więcej taką samą długość i powinna mieć chyba więcej niż 2 dni? Mało to zachęcające. Prawie 20 dni czekania i jeden dzień na współżycie? Dziękuję bardzo, matko Naturo Smutny

dla organizmu zdaje mi się nie jest to taki straszny wysiłek produkowac ten śluz płodny Laughing i tak jakiś śluz ten nabłonek śluzowy pochwy produkuje, choćby dla nawilżenia Mruga
zmiany śluzu sa powodowane hormonami, przed @ następuje spadek progesteronu przez co śluz też może znowu przypominać z wyglądu ten "płodny"

trzecia faza nie może mieć tylko 1 dnia
żeby ja wyznaczyć potrzeba 3-4 wyższych temperatur
i minimum u zdrowej osoby powinno występować 9-10 dni wyższych temperatur,
i nie więcej niż raz w roku może występować cykl bezowulacyjny czyli taki kiedy nie można wyznaczyć III fazy, jak dobrze pamiętam,

a jakiego termometru używasz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
matyldka
pierwszy wykres



Dołączył: 16 Lis 2015
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 19:46, 14 Gru 2015    Temat postu:

bebe napisał:

trzecia faza nie może mieć tylko 1 dnia
żeby ja wyznaczyć potrzeba 3-4 wyższych temperatur
i minimum u zdrowej osoby powinno występować 9-10 dni wyższych temperatur,
i nie więcej niż raz w roku może występować cykl bezowulacyjny czyli taki kiedy nie można wyznaczyć III fazy, jak dobrze pamiętam

W poprzednim cyklu był ten problem, że podczas mierzenia temperatury wychodziły mi strasznie różne, nawet o 0.5 stopnia (przy zachowaniu kilkunastu minut czasu odstępu między pomiarami. ). Uznałam, że to wina złych baterii i przez kilka dni nie mierzyłam temperatury. Miałam dużo śluzu więc nie spieszyło mi się z wymianą. A jak już wymieniłam to okazało się, że przegapiłam skok (mimo braku zmiany w śluzie), już wysokie temperatury i 3 dni później nadeszła @. Więc wg. śluzu miałam tylko jeden dzień suchy. Wg. temperatury - nie wiem.. Ale skok na pewno był. Tak czy siak była to dla mnie niespodzianka bo nie spodziewałam się @ jeszcze przez parę dni. I faza III faktycznie, w takim wypadku nie miałam 1 dnia, a 3 (3 wyższe temperatury/3 dni po szczycie)

Może i nie jest to wysiłek, ale niezłe marnotrawstwo skoro i tak już do poczęcia nie może dojść. Skoro już organizm nie przemęcza się i nie produkuje go przez cały cykl, to niech będzie konsekwentny Wiem, szukam logiki, tam gdzie jej nie ma.


bebe napisał:
a jakiego termometru używasz?

Microlife MT 16C2


Ostatnio zmieniony przez matyldka dnia Pon 19:53, 14 Gru 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mamma
za stara na te numery



Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 7586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:51, 14 Gru 2015    Temat postu:

biologia to nie matematyka Mruga

co do pomiarów jeszcze to w zimie dobrze jest trzymać termometr w nocy pod poduszką, zwłaszcza jak nie masz stałej temperatury w sypialni
i gdzie mierzysz, w pochwie lub odbycie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
matyldka
pierwszy wykres



Dołączył: 16 Lis 2015
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 19:57, 14 Gru 2015    Temat postu:

bebe napisał:
biologia to nie matematyka Mruga

Niestety Mruga Dzięki za radę, będę trzymać pod poduszką.

bebe napisał:

i gdzie mierzysz, w pochwie lub odbycie?

W ustach, pod językiem. I przez pierwsze 3 cykle nie miałam problemów z wykryciem niższych i wyższych temperatur, ani skoku. Ale jeśli mam katar i oddycham przez usta to to może powodować zły pomiar. Tak myślę. Dlatego ważne dla mnie było rozróżnienie śluzu w tym cyklu.

Założyłam swój temat w wykresach: http://www.naturalnemetody.fora.pl/font-color-darkblue-nasze-wykresy-color,3/wykres-matyldy,8418.html#669110
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mamma
za stara na te numery



Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 7586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:06, 14 Gru 2015    Temat postu:

może warto zmienić miejsce pomiaru od następnego cyklu, w ustach trzeba by mierzyć dokładnie w jednym miejscu zawsze, jak masz otwartą buzię to też na pewno to wpływa na pomiar,
pochwa jednak jest łatwiejszym i pewniejszym miejscem, przy termometrach elektronicznych jednak zaleca się mierzyć w pochwie albo odbycie Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25823
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:10, 14 Gru 2015    Temat postu:

łe tam, ja cale zycie mierzylam w ustach
Powrót do góry
Zobacz profil autora
matyldka
pierwszy wykres



Dołączył: 16 Lis 2015
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 20:10, 14 Gru 2015    Temat postu:

bebe napisał:

pochwa jednak jest łatwiejszym i pewniejszym miejscem, przy termometrach elektronicznych jednak zaleca się mierzyć w pochwie albo odbycie Mruga

Kiedyś spróbuję. Na razie nie potrafię zmusić się do spróbowania używania tamponu, wkładanie sobie twardego obcego elektronicznego przedmiotu jest dla mnie kosmosem. Także "łatwiejszym miejscem" to pojęcie względne Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25823
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:10, 14 Gru 2015    Temat postu:

matyldka napisał:
bebe napisał:

pochwa jednak jest łatwiejszym i pewniejszym miejscem, przy termometrach elektronicznych jednak zaleca się mierzyć w pochwie albo odbycie ;)

Kiedyś spróbuję. Na razie nie potrafię zmusić się do spróbowania używania tamponu, wkładanie sobie twardego obcego elektronicznego przedmiotu jest dla mnie kosmosem. Także "łatwiejszym miejscem" to pojęcie względne ;)

mimo ze tamponów uzywam ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ika
junior admin



Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15316
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:33, 14 Gru 2015    Temat postu:

Matyldka ja zawsze zaraz przed okresem czyli 2-3 dni mam sluz płodny. To normalne. Okres to tez nie jest czysta krew tylko krew ze śluzem najlepszej jakosci.
Tez popieram zmianę miejsca pomiaru. W pochwie nie trzeba sie zastanawiac gdzie i jak ustawisz a w ustach tak i łatwo o zaburzenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
matyldka
pierwszy wykres



Dołączył: 16 Lis 2015
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 22:22, 14 Gru 2015    Temat postu:

ika napisał:
Matyldka ja zawsze zaraz przed okresem czyli 2-3 dni mam sluz płodny. To normalne.

Ale rozumiem, że wtedy to się traktuje nadal jako faza III, jeśli był skok temperatury?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ika
junior admin



Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15316
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:29, 14 Gru 2015    Temat postu:

Oczywiście Wesoly Jeśli masz śluz najlepszy i pogorszenie+ skok - trzy wyższe i uznajesz 3 faze to nawet jak wroci lepszy śluz a masz pewnosc ze 3 faza dobrze wyznaczona i temperatura nie spada to sluz ten juz nie ma znaczenia. Raczej sluz lepszy nie wraca zaraz po skoku, zwykle dopiero pare dni przed okresem i jest to normalne i zdarza sie dosc czesto.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4015
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:31, 14 Gru 2015    Temat postu:

Ja miałam śluz bardzo często przez cały cykl. Zmieniała się jakość, ale nie miałam żadnych dni suchych i dopiero stosunkowo nie dawno zaczynam czuć odczucia typu mokro, bo przez 4lata nie czułam żadnej różnicy. Tak naprawdę nie wiele osób ma takie modelowe cykle.
Też miałam duże opory przed mierzeniem w pochwie, ale w pewnym momencie stało się to koniecznością. Choć znam osobę co mierzyła pod pachą i wykresy były czytelne.
Poczekaj na okrespoporodowy u niektórych to dopiero hard core:). Te trudności co teraz opisujesz nie uniemożliwiają korzystania z npr, dojdziesz do wprawy w obserwacji i będzie ok Wesoly.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> NPR
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin