Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wykresy Vetirki
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Nasze wykresy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vetira
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 10 Paź 2017
Posty: 109
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 11:03, 28 Lis 2017    Temat postu: Wykresy Vetirki

Witajcie Wesoly
Przychodzę do Was z moim pierwszym wykresem, chciałabym żebyście spojrzały na niego (jako o wiele bardziej doświadczone ) i powiedziały mi, czy dobrze wyznaczyłam granicę wyższych temperatur i ogólnie czy dobrze zanalizowałam Wesoly I czy szczyt śluzu wg moich marnych opisów dobrze wyznaczyłam

[link widoczny dla zalogowanych]

Z temperaturą nie mam większych problemów, mierze oralnie elektronicznym Microlife, wygląda mi to na wykresie ładnie. Jedyne, z czym mam problem to ocena śluzu (pomijając już nieregularność, ale póki co dopiero się przyzwyczajam do samoobserwacji, więc z czasem będzie lepiej) - pytanie techniczne, badacie go tak jak Roetzer radzi na papierze toaletowym? Bo jak tak robię, to najczęściej zostaje mi, brzydko mówiąc, mokra plama i nic poza tym.. I nie wiem, jak to traktować, jak wodnisty śluz czy jako co..?
Dodam, że jestem z tego typu "mokrego", że zawsze mam wrażenie wilgotności, mniejszej lub większej, ale zawsze Confused


Ostatnio zmieniony przez Vetira dnia Wto 11:07, 28 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1386
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:56, 28 Lis 2017    Temat postu:

Granica wyższych OK, chociaż wg Roetzera (bo taką masz metodę w opisie wykresu) można nawet dzień wcześniej, bo 17 dc jest już o co najmniej 0,05 stopnia wyższa od najwyższej z sześciu poprzedzających.

Jedna uwaga: metoda Roetzera zasadniczo nie dopuszcza termometrów elektronicznych. Wynika to raczej z tego, że nie chciało im się zrobić odpowiednich badań (inne instytucje, np. LMM, zrobiły to i zaaprobowały wybrane modele termometrów elektronicznych jako wystarczająco precyzyjne). Poza tym wiele dziewczyn tutaj z powodzeniem używa met. R z takim termometrem, ale warto to wiedzieć. Tak czy inaczej w metodach, które dopuszczają termometr elektroniczny, chyba raczej zaokrągla się temp. do 0,05.

Faktycznie objaw śluzu wygląda na mało wyraźny. W tej sprawie chyba nie pomogę, bo u mnie w fazie śluzu lepszej jakości praktycznie przy każdej wizycie w WC na papierze śluz jest. A w jaki sposób udaje Ci się coś zaobserwować? Wewnętrznie? Czy na tym papierze jednak coś bywa, tylko rzadko kiedy?


Ostatnio zmieniony przez Muflon dnia Wto 15:25, 28 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vetira
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 10 Paź 2017
Posty: 109
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 22:04, 28 Lis 2017    Temat postu:

Tak, wiem o tych termometrach, ale zasugerowałam się właśnie m.in tym forum i wypowiedziami dziewczyn, że stosują takie termometry i nie miały żadnych niespodzianek z tym związanych Wesoly Nie wyobrażam sobie mierzyć tempki 8 minut

Ze śluzem próbuję na papierze, ten rozciągliwy i białko jaja właśnie zaobserwowałam na nim, ale często mam taką mokrą plamę i nie wiem, czy to zakwalifikowac jako śluz.. Tak myślę, że może z czasem zaobserwuję, jak to przebiega u mnie, ale trochę mnie to demotywuje..

A jeszcze dopytam, czy dobrze rozumiem - szczyt śluzu to dzień najlepszej jakości, a nie największej ilości. Czyli np. jak jednego dnia jest on rozciągliwy, nawet trochę, a nastepnego jest go dużo więcej, ale już nie jest rozciągliwy, tylko wodnisty - to dzień szczytu to ten dzień z rozciągliwym śluzem?
I w niepłodnych nawet jak jest dużo śluzu, ale w porównaniu do szczytu jest gorszej jakości, a temperatury wysokie to nadal traktujemy to jako niepłodne? Wesoly Trochę zamieszania w głowie zrobiło mi przedstawianie niepłodnych dni jako totalnie suchych (kiedyś dawno temu miałam styczność jeszcze za czasów oazy i tam babeczka nam tak tłumaczyła, teraz jak w tym siedzę to widzę, że bardzo uprościła wiele spraw...)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 3828
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:16, 28 Lis 2017    Temat postu:

Akurat wodnisty to jeszcze jest lepsza jakość. Z tego co kojarzę. Poprawcie. Ale tak, ilość nie ma znaczenia
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vetira
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 10 Paź 2017
Posty: 109
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 22:22, 28 Lis 2017    Temat postu:

Faktycznie, zły przykład dałam Wesoly to bardziej pasowałoby to, co u mnie było, że był rozciągliwy a potem dużo, ale już gęściejszego białego, nierozciągliwego.

Z tym objawem "wodnisty" to też ma problem, bo tak jak pisałam, prawie zawsze na papierze mam po prostu mokrą plamę Sad Mam nadzieję, że z czasem wychwycę różnicę.

Próbowałam też palcami na zewnątrz zbierać śluz, ale jeszcze gorzej mi to wychodziło.. Może będę robić i tak, i tak...

A prawda to, że śluz nie wsiąka w papier? Gdzieś tak wyczytałam, ale jakoś wierzyć mi się nie chce, że właśnie np. wodnisty nie wsiąknie.. Confused


Ostatnio zmieniony przez Vetira dnia Wto 22:23, 28 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mirabelka
nauczyciel NPR



Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 511
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 6:19, 29 Lis 2017    Temat postu:

A może ta mokra plama to stała wydzielina?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1386
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:26, 29 Lis 2017    Temat postu:

Vetira napisał:
Nie wyobrażam sobie mierzyć tempki 8 minut


Galinstanowym wystarczy 5 minut. Mruga A przy elektronicznym też zdania są na forum podzielone, czy do piknięcia, czy 5 minut właśnie.

U mnie nawet najrzadszy śluz nie wsiąka, tylko zostawia błyszczącą, śliską warstwę, z której dają się wyciągać niteczki.To u siebie określam jako wodnisty...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vetira
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 10 Paź 2017
Posty: 109
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 10:57, 29 Lis 2017    Temat postu:

Mirabelka napisał:
A może ta mokra plama to stała wydzielina?


Możliwe właśnie, dlatego chcę dać sobie trochę czasu i to rozgryźć Wesoly Na inerze przeczytałam o teście szklanki wody, chyba się pobawię w to i może coś się rozjaśni..

A jeżeli mierząc do piknięcia wychodzą ładne wykresy, to można tak robić? Poczytałam te wątki o mierzeniach temperatury i już zdurniałam... Jedne dziewczyny pisały, że mierzyły tylko do piknięcia i nie było żadnych nieplanowanych poczęć, potem zmieniły mimo wszystko do mierzenia 4-5 minut, inne jeszcze mierzą dwa razy do piknięcia, żeby za pierwszym razem ogrzać termometr...

Myślałam, że głównie chodzi o to, żeby były czytelne wykresy Confused


Ostatnio zmieniony przez Vetira dnia Śro 11:31, 29 Lis 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
heidi
za stara na te numery



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1764
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:52, 29 Lis 2017    Temat postu:

Moim zdaniem taka mokra plama to stała wydzielina, w każdym razie ja tak mam. Nie wiem, jak z taką plamą przeprowadzić test szklanki, przecież tam nie ma czego wrzucać do wody... Jeśli masz tak w różnych dniach cyklu, to stała wydzielina, a jeśli tylko koło owulacji - to pewnie śluz wodnisty (chociaż ja nigdy takiego nie obserwowałam, może ktoś, kto widział coś takiego u siebie, coś doda...).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vetira
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 10 Paź 2017
Posty: 109
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 11:58, 29 Lis 2017    Temat postu:

Miałam pomysł, żeby coś "wygrzebać" (ale mi dziwnie pisać takie rzeczy ), ale czy to by w ogóle coś dało, to nie wiem.

Tak, właśnie to się pojawia w różnych dniach, już doszukuję się w tej plamie czegokolwiek na kształt śluzu, a to chyba nie chodzi o takie przypatrywanie się 5 minut "czy coś jest czy nie", tylko chyba powinno być od razu widać Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nika12321
znawca NPR



Dołączył: 14 Lut 2017
Posty: 356
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:55, 01 Gru 2017    Temat postu:

Czytałam gdzieś, ale nie mogę sobie przypomnoeć źródła, że nie powinno się 'zaglądać co jest trochę głębiej (zwłaszcza początkujące), bo w pochwie jest stała wydzielina, która może zmylić. Chyba, że czegoś nie zrozumiałam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1386
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:32, 01 Gru 2017    Temat postu:

To z podręcznika Roetzera (przy opisie obserwacji śluzu). Tyle że kilkadziesiąt stron dalej, przy badaniu szyjki, R. pisze z kolei, że można z niej przy okazji pobrać śluz...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vetira
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 10 Paź 2017
Posty: 109
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 23:12, 01 Gru 2017    Temat postu:

Tak, tak, dlatego przestałam głębiej zaglądać, skoro tak ta pisał (bo wcześniej przed kupieniem książki myślałam, że tylko tak się sprawdza)

Ale nie mogę ogarnąć tego badania śluzu, jak przeczytałam że to tylko papierem i na zewnątrz to pomyślałam sobie "eee to luzik", a teraz to jak jakaś fizyka kwantowa mi się wydaje Laughing
Ale zwalam to na moje niedoświadczenie i jeszcze niesystematyczność w tym względzie i od następnego cyklu chcę się poprawić
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 3828
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:28, 02 Gru 2017    Temat postu:

W praktyce w npr wiele rzeczy jest trudniejszych niż w teorii. W praktyce do ja przez wiele lat nie miałam żadnych odczuć ŻADNYCH. A teraz baaardzo rzadko miewam. Odczucie wu to czarna magia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anquelice
znawca NPR



Dołączył: 22 Sty 2016
Posty: 420
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kuj.-pom.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:36, 02 Gru 2017    Temat postu:

U mnie tez.jak przyszlo do praktyki npru to czarna magia
Zaczelam zwracać uwage na więcej szczegółów, które podczas obserwacji wydawały mi się bezużyteczne
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Nasze wykresy
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin