Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Metoda Roetzera - skuteczność

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Nasze wykresy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nika12321
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 14 Lut 2017
Posty: 324
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:06, 10 Lip 2017    Temat postu: Metoda Roetzera - skuteczność

Nie wiem w którym wątku o tym napisać, mam nadzieję, że dobry wybrałam.
Mam ogromne wątpliwości, czy metoda Roetzera jest skuteczna. Spójrzcie na mój wykres (dobrze, że ani razu w cyklu nie współżyłam z mężem, choć z drugiej strony nie tak wyobrażałam sobie podróż poślubną pod tym kątem Smutny ).
Dzień 20 - pozytywny test owulacyjny. 3 dni po szczycie śluzu dnia 18 cyklu - skok temperatury - w teorii niepłodność poowulacyjna. Nie zauważyłam (z perspektywy czasu) lepszego śluzu w tym cyklu.

Po 3. dniu nie mierzyłam temperatury, dwa razy nie wstałam na czas, a dwa na 100% byłyby zaburzone. Ale ten 3. dzień to podobno granica

Co o tym myślicie?


[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1215
Przeczytał: 37 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:57, 10 Lip 2017    Temat postu: Re: Metoda Roetzera - skuteczność

Jakby nie była skuteczna, to by się większość tego forum wyniosła na forum „seks z antykoncepcją” i od dawna wiałoby tu pustkami.

18 dc to wg Roetzera jeszcze nie III faza, bo nie ma 3 wyższych temperatur! Zgodnie z regułami mogłoby być co najwyżej tak:

* szóstka 11-16 dc,
* 1. wyższa 17 dc,
* 2. wyższa 18 dc,

...i dalej pewnie byłaby 3. (i ew. 4. wyższa), ale brakuje pomiarów, więc nie da się wyznaczyć III fazy. Smutny

Jeśli chodzi o testy owulacyjne, to one tylko wskazują stężenie LH powyżej pewnej wartości przewidzianej przez producenta, tak, żeby odzwierciedlała przeciętny poziom poza owulacją. Ale mogą być kobiety, które mają pozytyw przez większość cyklu (bo mają ogólnie wysokie LH), i takie, które nie mają pozytywów prawie wcale (bo nawet ich „wysoki” poziom LH jest niższy, niż wrażliwość testu). To trochę jak z temperaturą – jak zmierzysz tylko raz w cyklu, to wiele Ci to nie mówi, nawet, jak porównasz z wykresami innej kobiety. Wesoly

Żeby sprawdzić skuteczność testów w indywidualnym przypadku, należałoby je robić dzień po dniu, żeby sprawdzić, czy i przez ile dni pokazują plus. Pojedynczy test wiele nie mówi, dopiero seria pozwala wychwycić prawdopodobną owulację (o ile mieścisz się w normie założonej przez producenta). Ale to raczej przy staraniach – testy nie są skuteczną metodą odkładania. Mruga


Ostatnio zmieniony przez Muflon dnia Pon 18:03, 10 Lip 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nika12321
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 14 Lut 2017
Posty: 324
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:14, 10 Lip 2017    Temat postu:

Kurczę, faktycznie, w całym rozgorączkowaniu i złości na durne zasady (bo zaczęłam się gorączkować, że jak to, robię wszystko ok, a tu taki zonk byłby). Nie zauważyłam, mam nadzieję, że dwa kolejne dni temperatura spadła. A 2 książki o metodzie przeczytałam i dalej mam tyle wątpliwości, że szkoda gadać.

U mnie testy raczej są względnie zgodne z prawdą tj jak zbliża się dzień skoku temp lub śluzu lepszej jakości, to zwykle mam, że owulacja (choć nie wiem ile dni, mierzę wyrywkowo).


Ostatnio zmieniony przez Nika12321 dnia Pon 18:16, 10 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
heidi
za stara na te numery



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1708
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:11, 10 Lip 2017    Temat postu:

Np. ja jestem kobietą, która nigdy nie ma pozytywnych testów owulacyjnych, a w ciążę zachodzę od razu Gdy kiedyś z ciekawości robiłam testy przez kilka cykli, to generalnie miałam jedną kreskę, a tuż przed dniem szczytu kreskę testową mocniejszą, ale wciąż bledszą od kontrolnej, czyli wg instrukcji - negatywny. Jest takie urządzenie Clearblue Easy Monitor, który też działa podobnie jak testy, ale on na początku uczy się poziomów hormonów danej kobiety (chyba).

Ogólnie testy owulacyjne są mniej wiarygodne od temperatury+śluzu...

Proponuję przenieść ten temat do działu "Skuteczność w zapobieganiu".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1215
Przeczytał: 37 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:30, 10 Lip 2017    Temat postu:

Ja w ogóle nie mam poczucia, że warto wydawać pieniądze na testy owulacyjne przy odkładaniu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anquelice
znawca NPR



Dołączył: 22 Sty 2016
Posty: 393
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kuj.-pom.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 5:13, 11 Lip 2017    Temat postu:

Ja kiedyś byłam w fazie niepłodnej, a test wskazał mi, że mam owulacje. Przestałam w nie wierzyć i je kupować, bo tylko mi mieszaly w wykresach
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nika12321
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 14 Lut 2017
Posty: 324
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:30, 11 Lip 2017    Temat postu:

Hmmm, anquelice, a nie wystraszyłaś się, że jest szansa, że test mówi prawdę, a coś źle wyznaczyłaś/zawahałaś się co do skuteczności metody? Robiłaś testy przez kilka dni pod rząd czy wyrywkowo?

Wracając do mojego cyklu, jakbym w tym cyklu miała trzecią temperaturę wyższą czyli wyznaczyła niepłodność poowulacyjną i za dwa dni na teście owulacyjnym wynik pozytywny, to by mi się to nie spodobało.

Czy jest możliwe, że już po owulacji wyjdzie test pozytywny, a przed nie? Czy raczej prawdopodobnie przez kilka dni miałam wynik pozytywny, i przed owulacją, i po, tylko nie mierzyłam testami poziomu lh?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anquelice
znawca NPR



Dołączył: 22 Sty 2016
Posty: 393
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kuj.-pom.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:41, 11 Lip 2017    Temat postu:

No właśnie wytrąciło mnie to z równowagi, bo miałam wtedy chyba raczej klarowny wykres, wyznaczoną 3 fazę (musiałabym spojrzeć na ten wykres i przypomnieć sobie) a tu zonk. Ale ja nie robiłam testu dzień po dniu, może powinnam kilka dni pod rząd zrobić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Nasze wykresy
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin