Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Niemożliwość stosowania npr
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1362
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:18, 29 Maj 2018    Temat postu:

Addis, ale KK nie traktuje NPR jako „wynaturzenia”, a antykoncepcję – owszem. NPR to faktycznie według nauczania Kościoła coś w rodzaju zła koniecznego, tyle że właśnie nie tyle zła, co utrudnienia, które małżonkom wolno podjąć na zasadzie coś za coś – odkładacie ciążę (na później lub na nigdy), ale macie mniej seksu.

Nie zgadzam się ze szczegółowym nauczaniem KK w tej sprawie, nie uważam go za racjonalne, spójne ani logiczne (chociaż akurat te „zarzuty” w odniesieniu do wszelkich religii są bez sensu, bo nie o to w nich chodzi, żeby takie były). Ale mam wrażenie, że jednak przesadzasz z jego interpretacją. Nigdy nie miałam wrażenia, że winą za odejście od tej naturalnej, wielodzietnej sielanki obarcza się małżonków, tylko jeśli już, to świat i społeczeństwo ogólnie, i nikt nie wzywa, żeby (pod sankcją grzechu?) porzucać wszelkie planowanie rodziny nie oglądając się na rzeczywistość. Ba, bywa wręcz wręcz przeciwnie – przynajmniej w kościelnym mainstreamie, bo jakieś skrajności zawsze będą. W dokumentach Kościoła nie są (czy się mylę?) wypunktowane te ważne powody, które pozwalają odkładać ciążę, bo w różnym czasie, warunkach i dla różnych osób one są inne.


Ostatnio zmieniony przez Muflon dnia Wto 14:19, 29 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 3749
Przeczytał: 29 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:20, 29 Maj 2018    Temat postu:

Addis po latach przemyśleń doszłam do podobnych wniosków. I jeszcze, że wychodzi na to, że ograniczenia w seksie to "kara" za niechęć do płodzenia dzieci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1362
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:28, 29 Maj 2018    Temat postu:

Do podobnych wniosków nie jest nawet potrzebny kontekst Boga ani Kościoła. Wesoly Zawsze jest jakiś koszt seksu bez ciąży. Finansowy, zdrowotny, psychiczny... – w zależności od metody w innych proporcjach, ale nie wyobrażam sobie w 100% mieć ciastko i zjeść ciastko w tej kwestii.

Ostatnio zmieniony przez Muflon dnia Wto 16:52, 29 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Addis
za stara na te numery



Dołączył: 05 Mar 2015
Posty: 2859
Przeczytał: 19 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska

PostWysłany: Wto 17:22, 29 Maj 2018    Temat postu:

Wynaturzenie, bo oczekiwanie że kochający się ludzie śpiacy w jednym łóżku będą wg wskazań sprzętu i wbrew hormonom przez tydzień sie pożądać, a potem przez miesiąc nie, jest wynaturzone. Tak samo jak nienormalne są kilkuletnie przygotowanai do ślubu - jak ci młodzi zwykle ludzie mają wytrwać w czystości? Krew nie woda.
Ktoś kto to postuluje nie ma zdrowego stosunku do seksu i nie rozumie, że ludzie mają różne potrzeby.
Pamietajmy ze Kosciół hierarchiczny tworza ksieza celibatariusze. Jak to dziala? Pies ogrodnika - ja nie korzystam, to inni tez niech nie maja. Panie Boże spraw by sasiad zbiednial to mi bedzie lzej. Albo w najlepszym razie: ja zyję bez seksu 20-30-40 lat i jestem taki wspanialy, wiec nikomu tydzien czy dwa bez seksu nie zaszkodzi.
Kontrola seksualności jest narzedziem kontroli ludzi w kazdej religii, w kazdym rezimie.
Pamietajmy tez, ze para rówiesników pobierajaca sie z wlasnego wyboru, wspołmieszkajaca to naprawde nowoczesny wynalazek.Ludzie kiedys nie mieli takich problemów - jak kogos nie bylo stac na rodzinę to sie nie zenil. Albo mąż szedł na 20 lat służby w armii. Mężowie byli starymi impotentami, bo młodych facetów nie było stac na ozenek. Kobiety byly gorzej odzywione, dluzej karmily (swoje albo dla zarobku cudze dzieci) i rzadziej owulowaly. A jak rodziły to i tak dzieci czesto umierały wiec nie było kłopotu z utrzymaniem za dużej rodziny. To wszystko zaczeło sie zmieniac u nas w XIXw. Naprawde NPR to prehistoryczne rozwiązanie na współczesne problemy (kobieta która chce/ musi pracowac i nie chce/ nie może wciaz rodzic i chowac maluchy),.


Ostatnio zmieniony przez Addis dnia Wto 18:03, 29 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1362
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:12, 29 Maj 2018    Temat postu:

Addis napisał:
Wynaturzenie, bo oczekiwanie że kochający się ludzie śpiacy w jednym łóżku będą wg wskazań sprzętu i wbrew hormonom przez tydzień sie pożądać, a potem przez miesiąc nie, jest wynaturzone. Tak samo jak nienormalne są kilkuletnie przygotowanai do ślubu - jak ci młodzi zwykle ludzie mają wytrwać w czystości? Krew nie woda.
Ktoś kto to postuluje nie ma zdrowego stosunku do seksu i nie rozumie, że ludzie mają różne potrzeby.


A, myślałam, że chodzi Ci o to, że z nauki KK wynika, że wynaturzenie. Bo jasne, że orto-NPR to życie w kontrfazie do własnego organizmu...

Dla mnie jest oczywiste, że na gruncie racjonalnym NPR w wersji orto jest nie do wybronienia.


Ostatnio zmieniony przez Muflon dnia Wto 18:26, 29 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cera
za stara na te numery



Dołączył: 17 Lip 2009
Posty: 7773
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:58, 29 Maj 2018    Temat postu:

My z mężem już dawno odeszlismy od pojmowania naszej seksualbosci jako grzesznej a już na pewno w kontekście obserwacji cyklu. W dużej mierze przyczyniło się do tego właśnie życie religijne i stawianie siebie w świetle wiary, tego jaki zamysł ma dla nas Bóg, jak wartościowe i dobre jest małżeństwo w Jego oczach. Przerabialismy wszystko na rożnym etapie małżeństwa i życia: pelne zaangazowaniue w npr i ten czas był piekny i dobry, był FAM, prezerwatywy i był czas, że nic nie było miedzy nami. Ten etap był najgorszy..

W każdym razie, ja według doświadczenia mogę Ci/Wam doradzić pójście tym tropem, gdzie dobro waszego małżeństwa i rodziny nie ucierpi. To Wy jesteście ważni nie npr. Osobiście uważam, że dystans do kazdej z metod niezależnie od wiary jest wskazany.


Ostatnio zmieniony przez Cera dnia Wto 21:02, 29 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 3749
Przeczytał: 29 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:28, 29 Maj 2018    Temat postu:

cera - bardzo ładnie napisałaś
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zielona_marchewka
pierwszy wykres



Dołączył: 28 Maj 2018
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:19, 29 Maj 2018    Temat postu:

Addis i Cera - dobrze powiedziane. W ogóle jestem pod wrażeniem jakości dyskusji. Piszecie bardzo z sensem i napisanie na tym forum dużo mi dało do myślenia. Właśnie takie myślenie jak Cera, przedstawił jeden jezuita (i został za to ostro skrytykowany w komentarzach przez osoby myślący bardziej ortodoksyjnie): "w oczach Pana ważniejsze jest szczęśliwe małżeństwo, dające swoją miłością świadectwo innym niż użycie prezerwatywy." Jeżeli małżeństwo jest zagrożone, oddalone od siebie itp. z powodu wad npru (które wielokrotnie były poruszane), to o wiele gorszy w skutkach zarówno dla małżonków, jak i ich otoczenia byłby rozpad małżeństwa niż użycie prezerwatyw.

Czytałam również ciekawą wypowiedź kapłana o tym, iż wszechobecna "seksualizacja" obejmuje wszystkie aspekty naszego życia (filmy, reklamy, muzykę itp.) i również Kościół padł jej ofiarą. "Jest czymś zdecydowanie nagannym, że tak mało mówi się o miłości do bliźniego i byciu dobrym, o czym Jezus mówił stale, a ciągle wałkuje się temat antykoncepcji, o którym Jezus nie mówił w ogóle". To jest niestety smutna prawda.

Niestety seks rządzi tym światem, mimo że w kwestiach wiary jest naprawę podrzędny. Niestety jest dobrym narzędziem manipulacji ludźmi... Obserwując historię Kościoła jestem pewna, że i tak kiedyś zmieni nauczanie w tej kwestii (tak samo jak zmienił to, że celem każdego stosunku ma być prokreacja), pytanie tylko kiedy.

Dona - nie była diagnozowana. Szczerze mówiąc, nie zabiegałam o to, uznałam że taki jest mój urok, później od razu zaszłam w ciążę i wyniki badań też miałam książkowe... Z tego co wiem, PCOS łączy się z problemami z zajściem w ciążę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dona
za stara na te numery



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 10627
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 7:33, 30 Maj 2018    Temat postu:

Przy pierwszym dziecku zaszłam w ciążę sama nie wiem kiedy... Mruga
Przy drugim już tak łatwo nie było...

Cykle nieregularne odkąd za zelam miesiaczkowac.... Też usłyszałam diagnozę że taka uroda...
Dopiero gin endo doszukala się insulinoop dostałam leki i zaczęłam mieć normalne cykle
Jakość życia z npr podniosła się o niebo i aż żal że tyle lat się meczylam


Ostatnio zmieniony przez Dona dnia Śro 7:34, 30 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zielona_marchewka
pierwszy wykres



Dołączył: 28 Maj 2018
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:54, 30 Maj 2018    Temat postu:

Dona - a nie ujawniła Ci się ta choroba podczas badań, np. testu obciążenia glukozą w pierwszej ciąży? Pytam głównie o ciążę, bo wtedy każda kobieta robi najwięcej badań. Bo rozumiem, że skoro też całe życie masz nieregularne miesiączki, to było tak cały czas z powodu insulinooporności czyli przez lata miałaś tą chorobę?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5397
Przeczytał: 29 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:07, 30 Maj 2018    Temat postu:

Dona jakość zycia ci się poprawiła po obserwacjach czy po npr?

zielona_marchewka
IO mozna dostać w kazdej chwili zycia, bo to zbieg kilku wydarzeń i zaburzeń...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1362
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:23, 30 Maj 2018    Temat postu:

krówka napisał:
Dona jakość zycia ci się poprawiła po obserwacjach czy po npr?


Chyba jakość życia z NPR podniosła się po zdiagnozowaniu problemu zdrowotnego i uregulowaniu cykli. Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dona
za stara na te numery



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 10627
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 22:40, 30 Maj 2018    Temat postu:

Muflon napisał:
krówka napisał:
Dona jakość zycia ci się poprawiła po obserwacjach czy po npr?


Chyba jakość życia z NPR podniosła się po zdiagnozowaniu problemu zdrowotnego i uregulowaniu cykli. Mruga

Dokładnie..
Co 2 tyg drugiej fazy to nie 4.....

Insulino to nie choroba a zaburzenie...
Nie leczone może prowadzić do cukrzycy..
Nie wiem czy miałam to wcześniej... Może nie bo wtedy problemów z waga nie było.. I nie szukałam dogłębnie problemu...
Glinka stwierdziła że skoro mam owu to za specjalnie przejmować się nie muszę... A że to zazwyczaj po 30 dc.... Cóż taka uroda..
Cukrzycy ciążowej nie miałam..


Ostatnio zmieniony przez Dona dnia Śro 22:42, 30 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sigma
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 01 Sie 2017
Posty: 65
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:29, 13 Cze 2018    Temat postu:

Cera napisał:
W każdym razie, ja według doświadczenia mogę Ci/Wam doradzić pójście tym tropem, gdzie dobro waszego małżeństwa i rodziny nie ucierpi. To Wy jesteście ważni nie npr. Osobiście uważam, że dystans do kazdej z metod niezależnie od wiary jest wskazany.

Potwierdzam, bardzo fajnie napisane Wesoly To szabat jest dla ludzi, nie człowiek dla szabatu. Mnie podbudowują słowa Papieża Franciszka w książce "Otwieranie drzwi", że grzechy "poniżej pasa" są najlżejsze, bo ciało jest słabe...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gościówa
z NPR za pan brat :P



Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 245
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 10:35, 12 Sie 2018    Temat postu:

Addis napisał:

Pamietajmy tez, ze para rówiesników pobierajaca sie z wlasnego wyboru, wspołmieszkajaca to naprawde nowoczesny wynalazek.Ludzie kiedys nie mieli takich problemów - jak kogos nie bylo stac na rodzinę to sie nie zenil. Albo mąż szedł na 20 lat służby w armii. Mężowie byli starymi impotentami, bo młodych facetów nie było stac na ozenek. Kobiety byly gorzej odzywione, dluzej karmily (swoje albo dla zarobku cudze dzieci) i rzadziej owulowaly. A jak rodziły to i tak dzieci czesto umierały wiec nie było kłopotu z utrzymaniem za dużej rodziny. To wszystko zaczeło sie zmieniac u nas w XIXw. Naprawde NPR to prehistoryczne rozwiązanie na współczesne problemy


Żeby w XIX wieku mężczyźni mogli się tak późno żenić, istniała prostytucja. Bez niej cały ówczesny system społeczny by się zawalił. Aby "porządne kobiety" mogły "zachować czystość, istniały miliony "kobiet upadłych", z którymi mężczyźni mogli uprawiać seks. I te kobiety zachodziły w ciąże, przerywały je w warunkach niebezpiecznych dla życia, albo rodziły i oddawały dzieci do "fabrykantek aniołków", które głodziły je na śmierć. Służąca w ciąży była wyrzucana przez pracodawców dosłownie na bruk, stawała się bezdomną. Dzięki
temu bogatsze kobiety mogły być trzymane w złotej klatce i zachowywać cnotę aż do ślubu. Można o tym poczytać w książkach Gabrieli Zapolskiej, albo w książce Aleksandra Kuprina "Jama".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin